Kategoria: Dobra osobiste

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z dobrami osobistymi?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Naganne zachowanie sąsiadów, co robić?

Janusz Polanowski • Opublikowane: 2019-09-02

Mieszkamy w bloku. Dzisiaj, wychodząc z domu, mąż otworzył na klatce okno. Wyskoczyli sąsiedzi i zaczęli na nas wrzeszczeć, abyśmy przestali otwierać okno, ponieważ mają wilgoć w domu. Nie była to grzeczna sąsiedzka prośba. Byliśmy z dwójką małych dzieci. Poprosiłam, żeby przestali na nas krzyczeć, na co sąsiad (starszy pan) zaczął wyzywać męża od bydlaków, sku(…) oraz tzw. żubrów białostockich. O ile trzeci epitet nie jest rażący, o tyle na dwa pierwsze nie mogę nie zareagować. W związku z tak nagannym zachowaniem sąsiadów chciałabym się dowiedzieć, jak zgodnie z prawem możemy się temu przeciwstawić. Jakie kroki powinniśmy podjąć? Nie zamierzam zostawić tej sprawy. Niestety, nie ma żadnych świadków zdarzenia oprócz nas obojga i dzieci.

Janusz Polanowski

»Wybrane opinie klientów

Szanowna Pani, bardzo dziękuję za wyczerpującą i konstruktywną odpowiedź. Jestem w stu procentach usatysfakcjonowana. W przypadku pojawienia się jeszcze jakiś pytań co do w/w kwestii pozwolę sobie jeszcze raz zwrócić się z pytaniem. W przyszłości, jeżeli będę musiała skorzystać ponownie z porady z pewnością zwrócę się do Państwa. Pozdrawiam 
Monika, 45 lat
Z państwa oferty już wcześnie korzystałam, uważam że jesteście profesjonalistami. Ważne dla mnie jest to, że można zadać dodatkowe pytanie gdy jest taka konieczność.
Janina
Poradę prawną oceniam bardzo dobrze. Ze względu na zawiłość problemu mam wrażenie że na początku mieliśmy trudność ze zrozumieniem się ale dzięki możliwości skorzystania z dodatkowych pytań wszystkie niejasności zostały wyjaśnione. Polecam !
Aneta
Z serwisem wspolpracowalem juz kilka razy. Tym razem mialem przyjemnosc pracowac z Panem Michalem ktory pomogl mi odrzucic przedawniony dlug. Skontaktowala sie ze mna jedna z firm windykacyjnych ktora chciala wyegzekwowac dlug z 1999 r. Pan Michal nie tylko doradzil mi w jaki sposob mam z nimi rozmawiac ale przygotowal takze pismo ktore poskutkowalo zaniechaniem przez ta firme wszystkich dzialan windykacyjnych. Cala usluga byla kompleksowa, szybka i profesjonalna. Do tego przystepna cenowo.
Paweł, 42 lata
Otrzymałam odpowiedź satysfakcjonującą, niestety, urząd, w którym toczy się sprawa, ma swoją własną interpretację na każdy dowód składany przez właścicieli przeciwko lokatorom. Generalnie wszyscy już wiemy z toku naszej sprawy, że prawo polskie broni niechcianych lokatorów, a utrudnia życie właścicielom. Prawo powinno być po stronie właściciela, jak w wielu krajach europejskich, gdzie ceni się własność prywatną.
Maria

Praktycznie rzecz biorąc, kluczowe znaczenie mają następujące Pani słowa – cytuję: „Niestety nie mam żadnych świadków zdarzenia”. Oczywiście wskazuję w tej odpowiedzi różne przepisy prawne, dotyczące materii problemu, ale proszę pamiętać o dużym (niekiedy wprost kluczowym) znaczeniu dowodów. Bardzo często o dowodach pamięta się w związku ze sprawami karnymi lub wykroczeniowymi – przestępstwa dzielą się na zbrodnie i występki, zaś wykroczenia są „czymś mniej” od przestępstwa (aczkolwiek również one są czynami zabronionymi pod groźbą kary). Różnie przedstawia się przykładanie znaczenia do dowodów w sprawach cywilnych, których rozstrzyganie odbywa się według Kodeksu postępowania cywilnego (K.p.c.).

Proszę zastanowić się nad tym, jakie są szanse na zeznanie prawdy przez Państwa sąsiadów lub na ich milczenie wobec treści Państwa prawdopodobnych zeznań. Proponuję zwrócić uwagę na brzmienie artykułu 230 K.p.c.: „Gdy strona nie wypowie się co do twierdzeń strony przeciwnej o faktach, sąd, mając na uwadze wyniki całej rozprawy, może fakty te uznać za przyznane”. Czasami ludzie przegrywają sprawy cywilne przez zlekceważenie treści tego przepisu. Niekiedy jednak toczą się spory, i to zażarte. Bardzo trudno jest rozstrzygnąć spory o cechach „słowo przeciw słowu”.

W sprawach cywilnych (szczególnie rzeczywiście spornych) bardzo duże znaczenie praktyczne ma wywiązanie się z prawnego obowiązku dowodowego, który został wysłowiony w Kodeksie cywilnym (K.c.) oraz w K.p.c. Artykuł 6 K.c. stanowi: „Ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne”. Jego odpowiednikiem jest treści artykułu 232 K.p.c.: „Strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Sąd może dopuścić dowód niewskazany przez stronę”. Praktycznie rzecz biorąc, najczęściej przeprowadza się dowody, które wskazały strony – przynajmniej pośrednio, ale najlepiej jest wprost (w treści wniosków dowodowych) wnioskować o przeprowadzenie określonych dowodów na jakieś okoliczności; chodzi o strukturę wniosków dowodowych: teza dowodowa (okoliczność do udowodnienia) oraz środek dowodowy (sposób udowodnienia tezy dowodowej).

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Z przedstawionych informacji wynika, że może być trudno udowodnić samo zdarzenie, a zwłaszcza jego szczegóły. Oczywiście, ktoś mógłby wziąć pod uwagę zeznania Państwa dzieci lub zeznania innych osób (np. sąsiadów lub innej znajdującej się w pobliżu osoby). Proszę jednak pamiętać o dużej popularności postawy „nic nie widziałem, nic nie słyszałem”, i to w sytuacjach niekiedy dosłownie dramatycznych. Proponuję w tej sytuacji „oszacować” szanse na zgłaszanie się świadków, zwłaszcza prawdomównych.

Wyzwiska są przejawem naruszania czci innego człowieka, zaś cześć jest jednym z dóbr prawnie chronionych, w artykule 23 K.c., stanowiącym: „Dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach”. W przedstawionej sytuacji „publika” (zwłaszcza widoczna) była nieliczna, więc i skala społeczna naruszenia dóbr osobistych nie jest wielka. Bolesne może być zwłaszcza to, że do incydentu doszło w obecności Państwa dzieci; jakąś pociechą może być to, że dzieciom można sporo wytłumaczyć (np. chorobą innego człowieka lub zapomnieniem przez niego o wzięciu odpowiednich leków).

Podstawowe rodzaje roszczeń związanych z naruszeniem dóbr osobistych przedstawiono w treści artykułu 24 K.c.:

„§ 1. Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny.

§ 2. Jeżeli wskutek naruszenia dobra osobistego została wyrządzona szkoda majątkowa, poszkodowany może żądać jej naprawienia na zasadach ogólnych.

§ 3. Przepisy powyższe nie uchybiają uprawnieniom przewidzianym w innych przepisach, w szczególności w prawie autorskim oraz w prawie wynalazczym.”

Spory prawne tego rodzaju mieszczą się w kategorii spraw cywilnych (art. 1 K.p.c.), więc trzeba pamiętać o wyżej wskazanych zagadnieniach dowodowych. Przegranie ewentualnego procesu cywilnego (np. z zakresu dóbr osobistych) mogłoby mieć różne skutki prawne – przykładowo: zakaz ponownego wytaczania powództwa o to samo (łacińskie res iudicata) oraz koszty postępowania (art. 109 i następne K.p.c.).

Jednorazowy incydent to za mało, by można było stwierdzić zasadność wnioskowania do „sądu opiekuńczego” o orzeczenie zakazu kontaktu tamtych ludzi z Państwa dziećmi – art. 1136 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.o.); ponadto żaden sąd budynku nie przebuduje tak, by dało się wyeliminować kontakty Państwa dzieci z owymi sąsiadami.

Szczególnie naganne zachowania, które w prawie cywilnym są uznawane za naruszenie dóbr osobistych, mogą stanowić przestępstwo zniewago lub obelgi – art. 212 i następne, art. 216 Kodeksu karnego (K.k.). Przyjętą przez ustawodawcę regułą jest prywatnoskargowy tryb ścigania takich przestępstw (pokrzywdzony do sądu kieruje prywatny akt oskarżenia), chociaż organa ścigania mogą wspierać pokrzywdzonego (np. w zbieraniu dowodów) – ale w rozsądnych granicach. Swoiście kameralny charakter zajścia może sprawiać trudność w dochodzeniu sprawiedliwości na drodze karnej.

Jednorazowy wyskok sąsiadów trudno byłoby uznać za przejaw przestępstwa nękania (art. 190a K.k.). Czasami w trakcie awantur formułowane są groźby bezprawne (zwłaszcza: art. 190 K.k. oraz art. 191 K.k.) – prawne określenie gróźb bezprawnych zawarto w art. 115 § 12 K.k. („Groźbą bezprawną jest zarówno groźba, o której mowa w art. 190, jak i groźba spowodowania postępowania karnego lub rozgłoszenia wiadomości uwłaczającej czci zagrożonego lub jego osoby najbliższej; nie stanowi groźby zapowiedź spowodowania postępowania karnego, jeżeli ma ona jedynie na celu ochronę prawa naruszonego przestępstwem.”).

Teraz powszechnie dostępne stały się urządzenia do rejestrowania zdarzeń. Proszę rozważyć odpowiednio dyskretne noszenie takich urządzeń (np. odpowiednio ustawionego telefonu komórkowego) w sytuacjach, w których może dochodzić do napaści wymierzonych przeciwko Państwu. Oczywiście nawet bez dowodów z nagrań można by powiadomić o zdarzeniu organa ścigania, ale w takim przypadku Państwa sąsiedzi mogliby stać się bardziej czujni. Przecież można (najlepiej w czasie odpowiedniego oddalenia Państwa dzieci) wyobrazić sobie taką sytuację, że Pani mąż robiłby coś na korytarzu sam (Pani obecność przy otwieraniu okna wydaje się niekonieczna). Gdyby drzwi od mieszkania były uchylone, to nagrywanie sytuacji mogłoby stać się ułatwione. Pani zaś mogłaby dyskretnie wezwać pomoc – nie tylko poprosić o skierowanie patrolu policyjnego (w poważnej sytuacji, bo za nieuzasadnione wezwanie są wymierzane mandaty).

Chodzić mogłoby nie tylko o pomoc dla męża, ale również o udzielenie pomocy Państwa sąsiadom. Niekiedy agresja jest przejawem jakiejś choroby lub poważnych zaburzeń. Ustawa o ochronie zdrowia psychicznego pozwala w trybie przymusowym na udzielanie pomocy (a niekiedy na leczenie szpitalne) osób, które zagrażają sobie lub innym. Sytuację zagrożenia łatwiej można by udowodnić przy pomocy nagrania (nagrań) – ludzie potrafią zmieniać swe zachowanie (niekiedy wprost błyskawicznie). Oczywiście, proszę pamiętać o prawnym ryzyku w związku z nagrywaniem ludzi – jest różnica między inwigilowaniem a „interwencyjnym” nagraniem sytuacji kryzysowej (np. napaści, w tym słownej). Niekiedy dowód z nagrań potrafi rozstrzygnąć spór o cechach „słowo przeciw słowu”.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z dobrami osobistymi?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy
wizytówka Zadaj pytanie »