Kategoria: Umowy

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z umową?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Odmowa zapłaty za samochód sprzedany przez komis

Anna Sufin • Opublikowane: 2016-03-25

Oddałem w komis mój samochód celem sprzedaży. Uzyskana cena to było 6900 zł, dla mnie miało być 6000 zł. Ze względu na reklamację stanu technicznego pojazdu zgłoszoną przez kupującego właściciel komisu odmawia mi wydania mojego zysku. W umowie sprzedaży komisu napisano, że komis nie ponosi odpowiedzialności za wady pojazdu. Co mam robić?

Anna Sufin

»Wybrane opinie klientów

Jestem bardzo zadowolona z usług bardzo szybka odpowiedź i nie drogi w porównaniu z innymi radcami
Teresa, 54 lata
Skorzystałam z Państwa opinii, gdyż znajdowałam różne komentarze i zdania prawników na temat przeze mnie poruszany. Uzyskana od Państwa opinia pokrywała się ze zdaniem jaki miałam nt temat. Dziękuję zatem za szybką reakcję a tym samym nadspodziewanie szybką odpowiedź.
Barbara, ekonomista
Merytoryczne szybkie porady bez wychodzenia z domu, akceptowalna cena.
Andrzej, 68 lat, technik lotniczy
Ten serwis to dogodna alternatywa dla wizyty w kancelarii prawnej. Dziękuję za pomoc.
Krzysztof
Otrzymałam bardzo dużo informacji, zwłaszcza na pytania dodatkowe wykraczające główny temat.
Elżbieta, 60 lat, anglistka

Umowę komisu regulują przepisy Kodeksu cywilnego (w skrócie K.c.) – art. 765 i in. Zgodnie z zasadą swobody umów strony mogą swobodnie kształtować ten stosunek umowny, byleby jego treść i cel nie sprzeciwiały się właściwości stosunku prawnego, ustawie ani zasadom współżycia społecznego (art. 353 ¹ K.c.). Zatem w umowie komisu mogliście Państwo zawrzeć dodatkowe postanowienia, wpływające na regulację stosunku komisu. Zakładam jednak, że – skoro Pan o tym nie pisze – w zakresie wzajemnych roszczeń poza zapłatą prowizji nie formułowaliście Państwo szczególnych postanowień, które zmieniałyby omawiane przeze mnie regulacje. Jeśliby tak było, to te postanowienia, o ile w świetle ustawy będą skuteczne, normują Państwa stosunek.

Prze umowę komisu przyjmujący zlecenie, zwany komisantem (tu: przedsiębiorca prowadzący komis samochodowy), zobowiązuje się za wynagrodzeniem, zwanym prowizją (u Państwa w wysokości 900 zł), w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa do kupna lub – i tak było u Pana – sprzedaży rzeczy ruchomych (tu: samochodu) na rachunek dającego zlecenie, zwanego komitentem (tu: Pana), lecz w imieniu własnym.

Ze względu na taką konstrukcję pośrednictwa (tj. działanie na rachunek komitenta, lecz w imieniu własnym), to komisant ponosi odpowiedzialność za wady rzeczy sprzedanej przez niego w wykonaniu umowy komisu. Umowa sprzedaży jest bowiem zawierana między komisantem a kupującym.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Komisant może zwolnić się od odpowiedzialności wobec kupującego za niektóre z wad, tj. ukryte wady fizyczne rzeczy oraz wady prawne, jeżeli przed zawarciem umowy podał to do wiadomości kupującego (może to zrobić w formie jednostronnego oświadczenia woli). Wyłączenie to nie dotyczy wad rzeczy, o których komisant wiedział lub z łatwością mógł się dowiedzieć (art. 770 K.c.). Ponadto odpowiedzialność z tytułu rękojmi strony mogą w umowie sprzedaży ograniczyć, wyłączyć lub rozszerzyć zgodnie z art. 558 § 1 zd. 1 K.c. (tu potrzebna jest zgoda obu stron: komisanta i sprzedającego). Pan posiada informację, że takie wyłączenie zastosowano w umowie sprzedaży Pana samochodu, tj. komisant zwolnił się od odpowiedzialności za wady techniczne pojazdu. Trzeba jednak nadmienić, że wyłączenie lub ograniczenie odpowiedzialności z tytułu rękojmi jest bezskuteczne, jeżeli sprzedawca zataił podstępnie wadę przed kupującym (art. 558 § 2 K.c.).

Wyłączenie rękojmi (tak to pierwsze w drodze jednostronnego oświadczenia woli, jak i drugie w drodze umowy stron) będzie jednakże skuteczne tylko wtedy, gdy kontrahentem komisanta jest osoba, która jest przedsiębiorcą i nabywa rzecz w celu związanym z jej działalnością gospodarczą albo zawodową. Jeżeli natomiast kontrahentem jest osoba fizyczna, która nabywa rzecz ruchomą w celu niezwiązanym z jej działalnością gospodarczą ani zawodową, z racji stosowania przepisów o sprzedaży konsumenckiej (art. 770¹ K.c.), odpowiedzialności z tytułu rękojmi wyłączyć nie można. Zgodnie z art. 11 ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego uprawnień unormowanych w tej ustawie nie można wyłączyć ani ograniczyć w drodze umowy zawartej przed zawiadomieniem sprzedawcy o niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową. W szczególności nie można tego dokonać przez oświadczenie kupującego, że wie o wszelkich niezgodnościach towaru z umową.

Gdyby zatem Pana samochód został sprzedany osobie fizycznej, która kupowała go do celów niezwiązanych z działalnością gospodarczą albo zawodową postanowienie umowy, że komisant nie odpowiada za wady techniczne rzeczy, nie będzie skuteczne – kupujący będzie mógł dochodzić od komisanta roszczeń związanych z niezgodnością towaru konsumpcyjnego z umową (zgodność towaru z umową definiuje art. 4 ww. ustawy w ust. 2 i 3:

„2. W przypadku indywidualnego uzgadniania właściwości towaru konsumpcyjnego domniemywa się, że jest on zgodny z umową, jeżeli odpowiada podanemu przez sprzedawcę opisowi lub ma cechy okazanej kupującemu próbki albo wzoru, a także gdy nadaje się do celu określonego przez kupującego przy zawarciu umowy, chyba że sprzedawca zgłosił zastrzeżenia co do takiego przeznaczenia towaru.

3. W przypadkach nieobjętych ust. 2 domniemywa się, że towar konsumpcyjny jest zgodny z umową, jeżeli nadaje się do celu, do jakiego tego rodzaju towar jest zwykle używany, oraz gdy jego właściwości odpowiadają właściwościom cechującym towar tego rodzaju. Takie samo domniemanie przyjmuje się, gdy towar odpowiada oczekiwaniom dotyczącym towaru tego rodzaju, opartym na składanych publicznie zapewnieniach sprzedawcy, producenta lub jego przedstawiciela; w szczególności uwzględnia się zapewnienia, wyrażone w oznakowaniu towaru lub reklamie, odnoszące się do właściwości towaru, w tym także terminu, w jakim towar ma je zachować”.

Podsumowując, postanowienie umowne o wyłączeniu rękojmi za wady techniczne pojazdu nie musi być skuteczne – jeśli sprzedaż została dokonana na rzecz konsumenta albo też sprzedawca podstępnie zataił wadę przed kupującym, będzie on odpowiadał. Proszę zatem rozważyć wedle swojej wiedzy o umowie sprzedaży, czy któraś z tych przesłanek zachodzi i czy komisant może ponieść odpowiedzialność w tym przypadku.

Pomimo iż wobec kupującego odpowiada komisant, nie jest tak, że komitent (tj. Pan) nie ponosi odpowiedzialności za wady rzeczy. Wobec kupującego co prawda nie ponosi on odpowiedzialności z tytułu rękojmi za wady rzeczy, natomiast przyjmuje się, że może ją ponosić na podstawie przepisów o tzw. bezpodstawnym wzbogaceniu, skoro uzyskał bez podstawy prawnej korzyść kosztem kupującego (art. 405 K.c. i nast., por. wyrok SA w Poznaniu z 10.08.1995 r., sygn. akt I ACr 169/95, OSA 1996/10/49, uzasadnienie uchwały sygn. akt III CZP 27/81 cyt. poniżej) – w Pana przypadku jednakże, skoro cena nie została Panu wydana, tej korzyści jeszcze nie ma. Komitent nie odpowiada z tytułu rękojmi, nawet gdy od tej odpowiedzialności na podstawie umowy lub oświadczenia na podstawie art. 770 K.c. wolny jest komisant [por. J. Frąckowiak (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2001, s. 458; L. Ogiegło (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2004, s. 458; T. Wiśniewski (w:) G. Bieniek, Komentarz, t. II, 2006, s. 522; uchwała SN z 5.06.1981, sygn. akt III CZP 27/81, OSNC 1981/12/232].

Komitent ponosi także odpowiedzialność względem komisanta, jeśli rzecz sprzedana była wadliwa. W doktrynie i orzecznictwie podnosi się, że na komitencie ciąży obowiązek zwolnienia komisanta ze zobowiązań, jakie po jego stronie powstały w wykonaniu umowy zlecenia, analogicznie do przepisów o zleceniu, tj. art. 742 K.c. [por. K. Kopczyńska-Pieczniak, Komentarz do art. 770 Kodeksu cywilnego, teza 1 LEX, cyt. za nią: . J. Frąckowiak (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2001, s. 459; T. Wiśniewski (w:) G. Bieniek, Komentarz, t. II, 2006, s. 522; wyrok SN z 29.06.2005 r., sygn. akt V CK 847/04, LEX nr 380927[. Zgodnie z tym przepisem „dający zlecenie powinien zwrócić przyjmującemu zlecenie wydatki, które ten poczynił w celu należytego wykonania zlecenia, wraz z odsetkami ustawowymi, powinien również zwolnić przyjmującego zlecenie od zobowiązań, które ten w powyższym celu zaciągnął w imieniu własnym”.

Wydatki, które podlegają zwrotowi, muszą więc mieć charakter wydatków celowych, muszą być uzasadnione dążeniem do należytego wykonania umowy (por. K. Kopaczyńska-Pieczniak, Komentarz do art. 742 Kodeksu cywilnego, teza 2, LEX). Jeżeli zatem zdarzyłoby się tak, że informował Pan komisanta o wadach technicznych, które teraz zgłosił kupujący, a komisant tej informacji nie przekazał, trudno byłoby przyjąć, iż wydatki związane z realizacją reklamacji, są wydatkami celowymi w rozumieniu art. 742 K.c.

Zwolnienie komisanta ze zobowiązań wynikających z tytułu rękojmi może nastąpić poprzez realizację świadczenia, tj. zapłatę roszczeń kupującego (jeśli jest to zasadne), przejęcie długu, o którym mowa w art. 519 K.c. i nast.:

Art. 519. § 1. Osoba trzecia może wstąpić na miejsce dłużnika, który zostaje z długu zwolniony (przejęcie długu).

§ 2. Przejęcie długu może nastąpić:

1)  przez umowę między wierzycielem a osobą trzecią za zgodą dłużnika; oświadczenie dłużnika może być złożone którejkolwiek ze stron;

2)  przez umowę między dłużnikiem a osobą trzecią za zgodą wierzyciela; oświadczenie wierzyciela może być złożone którejkolwiek ze stron; jest ono bezskuteczne, jeżeli wierzyciel nie wiedział, że osoba przejmująca dług jest niewypłacalna”.

Jeżeli zatem wydatki reklamacyjne to wydatki celowe, komisant może się od Pana domagać ich zwrotu, Pan zaś powinien je zwrócić albo też zwolnić komisanta od obowiązku ich uiszczenia poprzez zastosowanie któregoś ze sposobów, wskazanego powyżej.

Na mocy art. 773 K.c. komisantowi dla zabezpieczenia roszczenia o zwrot wydatków służy ustawowe prawo zastawu na rzeczach stanowiących przedmiot komisu:

„Art. 773. § 1. Dla zabezpieczenia roszczeń o prowizję oraz roszczeń o zwrot wydatków i zaliczek udzielonych komitentowi, jak również dla zabezpieczenia wszelkich innych należności wynikłych ze zleceń komisowych przysługuje komisantowi ustawowe prawo zastawu na rzeczach stanowiących przedmiot komisu, dopóki rzeczy te znajdują się u niego lub u osoby która je dzierży w jego imieniu, albo dopóki może nimi rozporządzać za pomocą dokumentów.

§ 2. Wymienione należności mogą być zaspokojone z wierzytelności nabytych przez komisanta na rachunek komitenta, z pierwszeństwem przed wierzycielami komitenta”.

Co więcej, komisant może powołać się na możliwość wstrzymania wypłaty ceny, dopóki Pan nie zaofiaruje zwrotu wydatków (art. 488 K.c.):

„Art. 488. § 1. Świadczenia będące przedmiotem zobowiązań z umów wzajemnych (świadczenia wzajemne) powinny być spełnione jednocześnie, chyba że z umowy, z ustawy albo z orzeczenia sądu lub decyzji innego właściwego organu wynika, iż jedna ze stron obowiązana jest do wcześniejszego świadczenia.

§ 2. Jeżeli świadczenia wzajemne powinny być spełnione jednocześnie, każda ze stron może powstrzymać się ze spełnieniem świadczenia, dopóki druga strona nie zaofiaruje świadczenia wzajemnego”.

Trzeba zatem stwierdzić, że komisant ma prawo powstrzymania się od przekazania Panu uzyskanej ceny, o ile Pan nie reguluje wydatków poniesionych na cele reklamacyjne.

Żeby skutecznie wyegzekwować uzyskaną cenę, powinien Pan podpisać z komisantem umowę o przejęcie długu (na to musi się zgodzić kupujący) i zająć się roszczeniami reklamacyjnymi. Może Pan też próbować dochodzić uzyskanej ceny, powołując się na okoliczność, że wydatki reklamacyjne nie zostały przez komisanta poniesione, nie została nawet określona ich kwota, stąd zatrzymanie ceny nie jest zasadne. Można argumentować, że świadczenie przekazania ceny i zwrot wydatków nie mają być spełnione jednocześnie, stąd prawo powstrzymania się ze spełnieniem świadczenia z art. 488 K.c. nie powstaje. Ponadto najmocniejszym argumentem byłoby wskazanie, że wydatki reklamacyjne nie są celowe, bowiem Pan wskazywał komisantowi wady techniczne samochodu, ten zaś ich kupującemu nie przekazał – można go jednak podnieść tylko wtedy, gdyby faktycznie tak było. Także w dalszym trybie może Pan podważać, że reklamacja była uzasadniona, stąd wydatki na roszczenia z nią związane nie były celowe. Trzeba się jednak liczyć z tym, że rozwiązanie sprawy może potrwać. Niestety co do zasady komisant ma prawo wstrzymać się z wydaniem ceny, jeśli Pan nie uiści mu żądanych uzasadnionych wydatków.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z umową?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)
wizytówka Zadaj pytanie »