Kategoria: Odszkodowania

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z odszkodowaniem?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Odszkodowanie za wybryk psa

Marek Gola • Opublikowane: 2018-01-17

Pies uciekł mi z podwórka i wywrócił 80-letnią starszą panią, która była na spacerze ze swoim psem. Nie chciał jej ugryźć tylko się bawić. Kobieta ma pękniętą kość biodrową i będzie mieć operację. Jakiego odszkodowania za wybryk psa może zażądać ode mnie ta kobieta?

Marek Gola

»Wybrane opinie klientów

Z serwisem wspolpracowalem juz kilka razy. Tym razem mialem przyjemnosc pracowac z Panem Michalem ktory pomogl mi odrzucic przedawniony dlug. Skontaktowala sie ze mna jedna z firm windykacyjnych ktora chciala wyegzekwowac dlug z 1999 r. Pan Michal nie tylko doradzil mi w jaki sposob mam z nimi rozmawiac ale przygotowal takze pismo ktore poskutkowalo zaniechaniem przez ta firme wszystkich dzialan windykacyjnych. Cala usluga byla kompleksowa, szybka i profesjonalna. Do tego przystepna cenowo.
Paweł, 42 lata
Otrzymałam odpowiedź satysfakcjonującą, niestety, urząd, w którym toczy się sprawa, ma swoją własną interpretację na każdy dowód składany przez właścicieli przeciwko lokatorom. Generalnie wszyscy już wiemy z toku naszej sprawy, że prawo polskie broni niechcianych lokatorów, a utrudnia życie właścicielom. Prawo powinno być po stronie właściciela, jak w wielu krajach europejskich, gdzie ceni się własność prywatną.
Maria
Jestem bardzo zadowolona z usług bardzo szybka odpowiedź i nie drogi w porównaniu z innymi radcami
Teresa, 54 lata
Skorzystałam z Państwa opinii, gdyż znajdowałam różne komentarze i zdania prawników na temat przeze mnie poruszany. Uzyskana od Państwa opinia pokrywała się ze zdaniem jaki miałam nt temat. Dziękuję zatem za szybką reakcję a tym samym nadspodziewanie szybką odpowiedź.
Barbara, ekonomista
Merytoryczne szybkie porady bez wychodzenia z domu, akceptowalna cena.
Andrzej, 68 lat, technik lotniczy

Podstawę prawną niniejszej opinii stanowią przepisy Kodeksu cywilnego zwanego dalej K.c.

Z treści Pana pytania wynika, że uciekł Panu z podwórka pies, czego skutkiem było przewrócenie 80-letniej kobiety, która była na spacerze ze swoim psem. Pies nie miał złych intencji, ale doprowadził do przewrócenia ww. kobiety, co skutkowało pęknięciem kości biodrowej. Kobieta czeka na operację. Zastanawia się Pan jakiego odszkodowania ww. Pani może od Pana żądać.

Mając na uwadze powyższe, w pierwszej kolejności podnieść należy, iż Pana odpowiedzialność kształtowana jest na podstawie art. 431 K.c. Pozwolę sobie przytoczyć pełną jego treść:

„Art. 431. § 1. Kto zwierzę chowa albo się nim posługuje, obowiązany jest do naprawienia wyrządzonej przez nie szkody niezależnie od tego, czy było pod jego nadzorem, czy też zabłąkało się lub uciekło, chyba że ani on, ani osoba, za którą ponosi odpowiedzialność, nie ponoszą winy.

§ 2. Chociażby osoba, która zwierzę chowa lub się nim posługuje, nie była odpowiedzialna według przepisów paragrafu poprzedzającego, poszkodowany może od niej żądać całkowitego lub częściowego naprawienia szkody, jeżeli z okoliczności, a zwłaszcza z porównania stanu majątkowego poszkodowanego i tej osoby, wynika, że wymagają tego zasady współżycia społecznego.”

O ile odszkodowanie stanowi wysokość szkody poniesionej przez pokrzywdzoną i musi zostać wykazane, o tyle kwota zadośćuczynienia jest kwotą płynną, a to z uwagi na jest istotę. Zadośćuczynienie w przeciwieństwie do odszkodowania nie może być wycenione w 100%, albowiem zadośćuczynienie przysługuje za krzywdę, tj. szkodę niematerialną. Zadośćuczynienie ma charakter złagodzenia doznań psychicznych, bólu i cierpienia doznanego przez poszkodowanego.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Wyraźnie podkreślić należy, iż ww. przepis co do zasady nakłada na Pana odpowiedzialność cywilną za szkodę powstałą przez zwierzę, które Pan chowa. Bezspornym jest, iż pies, który wybiegł na ulicę jest chowany przez Pana. Szansą uwolnienia się od odpowiedzialności jest próba wykazania, iż ani Pan, ani inna osoba, która była w tym czasie na Pana nieruchomości, z której wybiegł pies, nie ponosi odpowiedzialności za to, że znalazł się on na ulicy. Wyraźnie bowiem podkreślić należy, iż na poszkodowanym ciąży obowiązek wykazania, że to niedopełnienie obowiązków w nadzorze nad zwierzęciem było przyczyną poniesionych przez niego uszczerbków.

Innymi słowy koniecznym będzie wykazanie przez poszkodowanego, iż sprawował Pan nienależyty nadzór nad zwierzęciem.

Jak podnosi się w literaturze „Dowód braku winy dla wzruszenia domniemania z art. 431 § 1 k.c. wymaga wykazania dochowania należytej staranności w nadzorze nad zwierzęciem, a więc dopełnienia obowiązków, jakie zależnie od konkretnej sytuacji spoczywały na chowającym lub posługującym się zwierzęciem. W szczególności konieczne jest uwzględnienie okoliczności związanych z samym zwierzęciem, miejscem zdarzeń, podmiotami sprawującymi nadzór” (Adam Olejniczak, Komentarz do art. 431 Kodeksu cywilnego, 2010.05.01).

Wyraźnie podkreślić należy jednak, iż uwolnienie się od odpowiedzialności nie jest wcale takie proste, jak mogłoby się to wydawać, po przeczytaniu treści przepisu. Przedstawiciele doktryny, którzy zajmowali się analizą tego rodzaju spraw wskazują, iż „nie wystarczy bowiem wykazać, że nadzór nad zwierzęciem był staranny, lecz także, że zwierzę nie zabłąkało się lub nie uciekło. Ustawa wymaga ponadto, by winy nie ponosiła także osoba, której działania lub zaniechania idą na rachunek nadzorującego (np. domownik, podwładny)” (Dmowski Stanisław, Sychowicz Marek, Ciepła Helena, Kołakowski Krzysztof, Wiśniewski Tadeusz, Żuławska Czesława, Gudowski Jacek, Bieniek Gerard, Najnowsze wydanie: Komentarz do kodeksu cywilnego. Księga trzecia. Zobowiązania. Tom I, Warszawa 2007, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis (wydanie VIII), s. 730).

W opisanym przez Pana przypadku, wskazuje Pan, że zwierzę wybiegło na ulicę. Należy zatem zadać sobie pytanie, co było tego konsekwencją, tj. czy pies sam od siebie błąkał się po ulicy (wówczas brak w nadzorze), czy też został przywołany przez osobę trzecią, za którą w tym przypadku nie może Pan ponosić odpowiedzialności, bądź też, czy inny czynnik wpłynął na to, że pies wybiegł na ulicę.

W mojej ocenie, jeżeli nie udałoby się uwolnić od odpowiedzialności to z uwagi na wiek zadośćuczynienie może wynosić od 5 tys. zł do 10 tys. zł. Wszystko zależy od tego, jak długo będzie hospitalizowana poszkodowana, jak bardzo cierpi, a także czy załamie się psychicznie, czy też nie. Jak sam Pan widzi wiele czynników ma tu decydujące znaczenie.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z odszkodowaniem?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy
wizytówka Zadaj pytanie »