Kategoria: Postępowanie cywilne

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z postępowaniem cywilnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Odzyskanie pieniędzy łożonych na byłą partnerkę

Marek Gola • Opublikowane: 2017-01-02

Byłem w związku z pewną kobietą przez 2 lata. Przez ten czas wyciągnąłem ją z finansowych kłopotów, spłaciłem mieszkanie, kupowałem dzieciom rzeczy. Teraz ona ode mnie odeszła, znajdując sobie innego partnera. Czuję się oszukany. Czy mogę odzyskać choć część pieniędzy, które przeznaczyłem na pomoc dla niej?

Marek Gola

»Wybrane opinie klientów

Skorzystałam z Państwa opinii, gdyż znajdowałam różne komentarze i zdania prawników na temat przeze mnie poruszany. Uzyskana od Państwa opinia pokrywała się ze zdaniem jaki miałam nt temat. Dziękuję zatem za szybką reakcję a tym samym nadspodziewanie szybką odpowiedź.
Barbara, ekonomista
Merytoryczne szybkie porady bez wychodzenia z domu, akceptowalna cena.
Andrzej, 68 lat, technik lotniczy
Ten serwis to dogodna alternatywa dla wizyty w kancelarii prawnej. Dziękuję za pomoc.
Krzysztof
Otrzymałam bardzo dużo informacji, zwłaszcza na pytania dodatkowe wykraczające główny temat.
Elżbieta, 60 lat, anglistka
1000-kroc usatysfakcjonowania z odpowiedzi p mecenasa
Jadwiga

Podstawę prawną niniejszej opinii stanowią przepisy Kodeksu cywilnego zwanego dalej K.c. oraz przepisy kodeksu rodzinnego i opiekuńczego – K.r.io.

Zachodzi pytanie, jak traktować Pana nakłady pieniężne, czy była to darowizna, czy też była to pożyczka.

W pierwszej kolejności wskazać należy za Sądem Najwyższym, iż „do stosunków majątkowych osób pozostających w związku pozamałżeńskim nie mogą być stosowane w drodze analogii przepisy art. 21 i nast. K.r.io. o wspólności ustawowej. Związek pozamałżeński sam przez się nie wywołuje żadnych skutków o charakterze prawnomajątkowym między osobami, które w związku takim pozostają. Jeśli powstają między nimi stosunki prawnomajątkowe, prawa i obowiązki stąd wynikające ocenić należy na podstawie przepisów właściwych dla tych stosunków” (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 1986 r., sygn. akt III CZP 79/85).

Niestety orzecznictwo Sądu Najwyższego nie jest jednolite, bowiem część wyroków odnosi się do przepisów dotyczących współwłasności w częściach ułamkowych oraz odpowiednio przepisów do jej zniesienia, w części wyroków wskazuje się na przepisy o spółce cywilnej, a w jeszcze innych na bezpodstawne wzbogacenie.

W uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 16 maja 2000 r., sygn. akt IV CKN 32/00 wskazano:

„Kwestia rozliczeń majątkowych po ustaniu trwałego związku faktycznego nie została uregulowana w ustawie. Zawarte w kodeksie rodzinnym i opiekuńczym przepisy dotyczące stosunków majątkowych małżeńskich, w tym rozliczeń następujących po ustaniu wspólności, nie mogą znaleźć zastosowania do rozliczeń po ustaniu trwałego związku faktycznego. Oznaczałoby to bowiem zrównanie w pewnym zakresie małżeństwa oraz związku nieformalnego, do czego brak podstawy prawnej (wskazuje się na tę okoliczność także w uzasadnieniu uchwały Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 1986 r., III CZP 79/85, OSNCP 1987, nr 1, poz. 2). Konieczność dokonania takich rozliczeń nie budzi przy tym wątpliwości. Zarówno zatem doktryna, jak i orzecznictwo poszukują ich podstawy prawnej. Wskazywane są następujące możliwości: odpowiednie (lub analogiczne) zastosowanie przepisów o wspólności majątkowej małżeńskiej, zastosowanie przepisów o współwłasności w częściach ułamkowych i znoszeniu tej współwłasności, zastosowanie przepisów o spółce cywilnej oraz zastosowanie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Z przyczyn, o których była już mowa, w sposób kategoryczny należy wykluczyć możliwość stosowania przepisów o wspólności majątkowej małżeńskiej. Otwarta pozostaje natomiast kwestia zastosowania pozostałych uregulowań. W orzecznictwie Sądu Najwyższego prezentowane są w tym zakresie różne stanowiska. Przykładowo można wskazać, że Sąd Najwyższy dopuszcza zarówno możliwość stosowania przepisów o zniesieniu współwłasności (tak w powołanej uchwale z dnia 30 stycznia 1985 r.), jak i możliwość taką wyklucza (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 listopada 1997 r., I CKU 155/97, »Wokanda« 1998, nr 4, s. 7). Wskazuje się na dopuszczalność oparcia rozliczeń majątkowych konkubentów na przepisach o bezpodstawnym wzbogaceniu (tak wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 czerwca 1974 r. III CRN 132/74, nie publ.), jak i na istnienie podstawy prawnej dla dokonania określonych przesunięć majątkowych w zakresie trwania konkubinatu wykluczającej możliwość sięgania do instytucji bezpodstawnego wzbogacenia (tak w uzasadnieniu uchwały z dnia 30 stycznia 1986 r.).

Wybór jednego ze wskazanych uregulowań może być uzależniony od okoliczności konkretnej sprawy, a także od przedmiotu rozliczeń. W uchwale Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 1970 r., III CZP 62/69 (»Ruch Prawniczy, Ekonomiczny i Socjologiczny« 1970, nr 4, s. 211) wskazuje się, że co do roszczeń z tytułu nabytych wspólnie nieruchomości i rzeczy ruchomych, jak również z tytułu nakładów dokonanych na te przedmioty, należy stosować przepisy o zniesieniu współwłasności, natomiast co do roszczeń z tytułu nakładów dokonanych przez jednego z konkubentów na wchodzące w skład wspólnego gospodarstwa przedmioty majątkowe należące do drugiej z tych osób, zastosowanie znaleźć powinny przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu”.

Wskazać należy jednak na treść dwóch norm, mianowicie art. 48 K.c. i art. 191 K.c. Zgodnie z treścią normy pierwszej „z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, do części składowych gruntu należą w szczególności budynki i inne urządzenia trwale z gruntem związane, jak również drzewa i inne rośliny od chwili zasadzenia lub zasiania”. Treść art. 191 K.c. brzmi natomiast następująco: „własność nieruchomości rozciąga się na rzecz ruchomą, która została połączona z nieruchomością w taki sposób, że stała się jej częścią składową”.

Jako że nieruchomość gruntowa była własnością wyłączenie partnerki, w mojej ocenie może Pan żądać zwrotu poniesionych kosztów, które stanowią bezpodstawne wzbogacenie.

Zgodnie z art. 405 K.c. kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Obowiązek wydania korzyści obejmuje nie tylko korzyść bezpośrednio uzyskaną, lecz także wszystko, co w razie zbycia, utraty lub uszkodzenia zostało uzyskane w zamian tej korzyści albo jako naprawienie szkody.

Istotna z punktu widzenia Pana interesu jest treść art. 408 § 1 K.c., zgodnie z którym zobowiązany do wydania korzyści może żądać zwrotu nakładów koniecznych o tyle, o ile nie znalazły pokrycia w użytku, który z nich osiągnął. Zwrotu innych nakładów może żądać o tyle, o ile zwiększają wartość korzyści w chwili jej wydania; może jednak zabrać te nakłady, przywracając stan poprzedni.

Obowiązek wydania korzyści lub zwrotu jej wartości wygasa, jeżeli ten, kto korzyść uzyskał, zużył ją lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony, chyba że wyzbywając się korzyści lub zużywając ją powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu. Zachowanie Pana byłej partnerki wskazuje jednak, iż działała ona z premedytacją celem wzbogacenia się Pana kosztem.

Obawiam się jednak, że odzyskanie przez Pana środków pieniężnych nie będzie możliwe, bowiem jak sam Pan wskazuje, pomagał Pan partnerce finansowe, co z kolei powoduje, że mamy do czynienia z darowizną, a nie pożyczką. W tej sytuacji w mojej ocenie nie można mówić o bezpodstawnym wzbogaceniu, gdyż zgodnie z art. 411 pkt 1 K.c. nie można żądać zwrotu świadczenia, jeżeli spełniający świadczenie wiedział, że nie był do świadczenia zobowiązany, chyba że spełnienie świadczenia nastąpiło z zastrzeżeniem zwrotu albo w celu uniknięcia przymusu lub w wykonaniu nieważnej czynności prawnej; bądź w pkt 2 wskazuje się, że jeżeli spełnienie świadczenia czyni zadość zasadom współżycia społecznego

Reasumując, nawet gdyby oddałby Pan sprawę do sądu, do zakładam, że nie posiada Pan dokumentów, dowodów, z których wynikałoby, że środki, które Pan łożył, były pożyczką. Innymi słowy, czy przekazując na rachunek partnerki środki, wskazywał Pan, że mamy do czynienia z pożyczką. Jeżeli nie, to kwestia wykazania, że jest to jednak pożyczką, będzie znaczenie utrudniona, bowiem umowa pożyczki, której wartość przenosi pięćset złotych, powinna być stwierdzona pismem. Z powyższego wynika, że niezachowanie formy pisemnej nie powoduje nieważności umowy. Niezachowanie formy pisemnej ma swoje konsekwencje w zakresie dowodowym, bo powoduje, że w takiej sytuacji dowód ze świadków, przesłuchania stron na fakt zawarcia umowy pożyczki jest dopuszczalny tylko, gdy strona przeciwna zgodzi się na taki dowód.

Stanowisko sądów w tego rodzaju sprawach jest bardzo liberalne, albowiem dopuszcza się ze względu na ważne okoliczności przeprowadzenie dowodów nie tyko z przesłuchania stron, ale także dowód z przesłuchania świadków, a nawet dokumentów, nie zważając przy tym, czy druga strona wyraża na takie czynności zgodę czy też nie. Muszą jednak w ocenie sądu zaistnieć ważne okoliczności, które będą takie czynności uzasadniały. Nie można jednak opierać się na tego rodzaju „szczęściu”.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z postępowaniem cywilnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)
wizytówka Zadaj pytanie »