Kategoria: Dobra osobiste

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z dobrami osobistymi?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Posądzenie nauczyciela o rozpowszechnianie prywatnych informacji

Autor: Katarzyna Siwiec • Opublikowane: 2017-06-02

Od niedawna pracuję jako nauczyciel w szkole podstawowej w małej miejscowości. Przed 3 miesiącami rodzice jednego ucznia wystąpili do dyrektora szkoły o wyciągnięcie wobec mnie konsekwencji, ponieważ ich zdaniem upowszechniłam informacje dotyczące danych o działalności partyjnej członka ich rodziny. Niczego takiego nie zrobiłam! W miejscowości, w której pracuję, nie znam nikogo, gdyż pochodzę z drugiego końca Polski. Informacje o rodzinach uczniów posiadam wyłącznie takie, jakie sami udostępnili podczas zapisu dziecka do szkoły. Nie wiem, jakie mogę podjąć kroki w celu udowodnienia, że działania, o które jestem posądzana, nie miały miejsca. Dodam, iż owi rodzice wystąpili o opinię grafologa tylko na podstawie moich zapisów w zeszytach uczniów. Mam wątpliwości co do wiarygodności ocen grafologa. Co mi Państwo radzą?

Katarzyna Siwiec

»Wybrane opinie klientów

Uczciwe podejście do klienta, dziękuję. Z wyrazami szacunku.
Krzysztof, 69 lat, inż., emeryt.
Dobra i fachowa i zrozumiała odpowiedź.
Wiesław, 62 lata, fotograf
Bardzo szybka i treściwa odpowiedź
Sandra
Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Muszę teraz czytać to \"ze zrozumieniem\".
Lena, sekretarka, 41 lat
Bardzo dziękuję
Barbara
Szybko i profesjonalnie. Dziękuję
Michał, socjolog, 45 lat
Po otrzymaniu wyceny pomyślałam - hmmm drogo. Jednakże szybko zmieniłam zdanie gdy tylko otrzymałam odpowiedz na moje pytanie. Odpowiedz szybka szczegółowa, czytelna i zrozumiała. Wątpliwości wyjaśniane błyskawicznie. Pani Kasiu dziękuje, pozdrawiam
Justyna
Jestem bardzo zadowolona, zaskoczona szybkością, ciesze się, że mogłam zadać pytania dodatkowe.
Małgorzata, 34 lata, biolog
Bardzo dziękuję za szybką konkretną odpowiedź. Jestem zadowolona z Państwa pomocy.
Małgorzata, nauczyciel, 57 lat
Szybka reakcja panelu eporady24 w sytuacji , gdzie odpowiedź na miliony pytań rodzących się w głowie a czas w danym momencie jest cenniejszy od sztabki złota :-) 
 
Barbara
Odpowiedź pojawiła się szybko i była wyczerpującą i spersonalizowana. Cena zaskakująco niska. Świetnie działający serwis, wygodne sposoby płatności, wszystko fantastycznie zorganizowane. Z góry wiadomo ile się zapłaci, więc nie ma obaw, że konsultacja będzie kosztowna. Każdemu polecam, zwłaszcza jak ktoś ceni sobie możliwość załatwiania spraw mejlowo i sprawnie.
Emilia, 25 lat, farmaceuta
Bardzo dziękuję za wyczerpująca odpowiedź:) pozdrawiam
Joanna, mgr ekonomii, 46 lat
Bardzo solidny i szybki serwis 7 dni w tygodniu, zwłaszcza dla kogoś kto przebywa za granica.
Artur
Wszystko super. Serdecznie polecam. Dziękuję za wyczerpującą poradę.
Marian, 61 lat
Wyczerpująca ocena. Bardzo szybka. Dobra cena.
Maria
Dziękuję za szybką i wyczerpującą odpowiedź. Jest ona dla mnie zrozumiała i czytelna. 
Barbara
Dziękuję za wyczerpującą informacje i krótki czas oczekiwania na odpowiedź co często ma istotne znaczenie. 
Wiesław, lekarz, 58 lat
Opinia jest bardzo wyczerpująca, dokładna, obszerna, a prawnik wykazał się doskonałą znajomością psychiki i wczuł się w sytuację klienta. W analizie otrzymałam odpowiedzi nawet na niezadane jeszcze pytania. Odpowiedź na zapytanie otrzymałam bardzo szybko. Bardzo dziękuję i polecam tę formę porad prawnych.
Magdalena, 58 lat, nauczyciel
Profesjonalnie i szybko i niedrogo. 
Teresa, 60 lat
Polecam bardzo pomocna strona.
Adam, fizjoterapeuta, 28 lat
Bardzo dziękuję za bardzo szybką i klarowną odpowiedź. Szkoda, że przepisy prawa, w opisanej sytuacji, nie ujmują problemu na tyle jednoznacznie, że mógłbym mieć pewność jak sprawy się potoczą. 
Wojciech, elektronik, 72 lata
Odpowiedzi są wyczerpujące. Polecam
Małgorzata, 56 lat
Wszechstronna analiza problemu, wysoki poziom wiedzy eksperckiej, dostępność usługi także w dni ustawowo wolne od pracy
Jacek, przesiębiorca
Szybko. Sprawnie. Wyczerpująco.
Krzysztof
W moim przekonaniu podawanie art i paragrafów w danej sprawie bardzo dobrze objaśnia sprawę bo można się na nie powołać. Po za tym otrzymałam wskazowki o moich prawach i jak mogę wpływać na przebieg swojej sprawy.
Genowefa
Bardzo dziękuję po raz kolejny za profesjonalną pomoc i cierpliwość.
Przemysław
Dziękuję za wyczerpujacą odpowiedz, która bardzo pomogła.
Anna
Dziękuję za szybką, wyczerpującą odpowiedź na nurtujące mnie wątpliwości. Korzystałam już z usług Państwa Firmy jestem bardzo usatysfakcjonowana. Polecam Państwa usługi .
Halina, ekonomista
Jak dla mnie usługa została wykonana z prawdziwym profesjonalizmem i bardzo po ludzku. Nie czułam się jak petent tylko jak człowiek któremu poświęcono czasu tyle ile potrzebowałam. Informacje zostały przekazane w sposób przystępny, jasny i cierpliwy. 
Dorota, ekonomista, 62 lata
Jestem pod dużym wrażeniem. Wiedza, duży wkład pracy, cena - bardzo uczciwe. 
Jacek

W opisanej sytuacji nie da się inaczej udowodnić, że jest Pani niewinna, jak właśnie przez opinię grafologiczną.

Opinii grafologa proszę się nie obawiać, bo zanim wyda on opinię będzie musiał mieć pewność, że na anonimach jest Pani pismo. Opinia grafologa jest opinią zwykle bardzo konkretną. Grafolog bada kilka prób pisma i porównuje je bardzo dokładnie. Jeśli próbki są z jakiegoś względu niewystarczające do sporządzenia takiej opinii, grafolog nie będzie formułował kategorycznych wniosków.

Grafolog bada każdorazowo stopień nachylenia pisma, nacisk przy pisaniu, to bardzo skomplikowane badanie i naprawdę proszę się nie bać, w swojej karierze jeszcze nie zdarzyło mi się nigdy, aby grafolog stwierdził, że pismo jest tej samej osoby, w sytuacji gdy nie było.

Wielokrotnie miałam przypadki, w których na podstawie skradzionego dowodu na przykład brano kredyt i starano się podpisać identycznie jak osoba, której dowód skradziono, a pomimo tego i tak grafolog stwierdzał, że to pismo nie pochodzi od tej osoby.

Myślę, że powinna Pani podejść ochoczo do tej opinii, jeśli nie napisała Pani anonimów, bo nie widzę powodów, żeby jakiś grafolog miał być nieuczciwy i wydać niekorzystną dla Pani opinię. Może Pani wręcz zaproponować, że Pani udostępni inne próbki pisma niż tylko zapiski w dziennikach, względnie złoży przy grafologu próbkę pisma.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Niestety, ale poza tą opinią może Pani tylko stawianym Pani zarzutom zaprzeczać, ewentualnie starać się dowiedzieć, kto te anonimy wysyłał, z tym tylko że na pewno będzie to dość trudne.

Inną drogą byłoby jeszcze zainicjowanie postępowania sądowego przez Panią w stosunku do tych rodziców, ale w postępowaniu tym, aby udowodnić swoją niewinność i tak musiałaby Pani wnioskować o opinię biegłego grafologa na okoliczność, iż anonimy nie wyszły spod Pani ręki, a zarzuty rodziców tylko naruszają Pani dobre imię. Taki proces mógłby być związany z tzw. naruszeniem Pani dóbr osobistych. Wyjaśnię bardziej szczegółowo, że zgodnie z art. 23 Kodeksu cywilnego dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach.

W nauce prawa przyjmuje się, że cześć człowieka obejmuje dwa aspekty: dobre imię (cześć zewnętrzna) i godność (cześć wewnętrzna). Jak wyjaśnił szczegółowo Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 29 października 1971 r., II CR 455/71: „Cześć, dobre imię, dobra sława człowieka są pojęciami obejmującymi wszystkie dziedziny jego życia osobistego, zawodowego i społecznego. Naruszenie czci może więc nastąpić zarówno przez pomówienie o ujemne postępowanie w życiu osobistym i rodzinnym, jak i przez zarzucenie niewłaściwego postępowania w życiu zawodowym, naruszające dobre imię danej osoby i mogące narazić ją na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu lub innej działalności”. Naruszenie czci może nastąpić zarówno publicznie, jak i prywatnie, w wypowiedzi ustnej lub pisemnej albo przekazanej innym nośnikiem informacji, może nastąpić w wywiadzie, felietonie lub innej publikacji prasowej, książce, orzeczeniu sądowym, piśmie procesowym, wykładzie uniwersyteckim, liście, rozmowie, blogu albo komentarzu internetowym, motywach oceny na świadectwie szkolnym (wyrok SN z dnia 6 grudnia 1972 r., II CR 370/72, z glosą T. Bińczyckiej-Majewskiej, NP 1974, nr 10, s. 1389), opinii o pracowniku (świadectwie pracy) itd. (por. np. postanowienie SN z dnia 16 marca 2000 r., I PKN 673/99, OSNAPiUS 2001, nr 15, poz. 491, w którym uznano, że do naruszenia dóbr osobistych pracownika może dojść w toku lub w związku z postępowaniem dyscyplinarnym; wyrok SN z dnia 19 października 2000 r., III CKN 866/98, OSNC 2001, nr 4, poz. 61, z glosami A. Szpunara, OSP 2001, z. 5, poz. 72, M. Kolasińskiego, PS 2002, nr 2, s. 112, i M. Niedośpiała, Jurysta 2003, nr 3-4, s. 39, w którym sąd uznał, iż dobra osobiste naruszać może podana przez organ związku sportowego motywacja kary dyscyplinarnej).

Wydaje mi się jednak, że skoro taka opinia grafologa już powstaje, to nie ma sensu, aby Pani inicjowała postępowanie sądowe, bo prościej i taniej jest poczekać na wynik tej opinii, a potem domagać się od tych rodziców przeprosin.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.


Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z dobrami osobistymi?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podobne materiały

Jak może bronić się nauczyciel przed oszczerstwami rodzica ucznia?

Jestem nauczycielką. Od roku mam problemy z rodzicem ucznia. Dziecko rzadko jest przygotowane do lekcji, a wszelkie uwagi są przez rodziców ignorowane. Dzisiaj w czasie przerwy matka chłopca rozdała uczniom pismo, w którym mnie oczernia. Zawarła w nim same kłamstwa. Do dyrekcji wpłynęło podobne pismo. Co powinnam zrobić? W jaki sposób bronić się przed oszczerstwami?

Pismo procesowe o obraźliwej treści

Złożyłem wniosek o dział spadku i wyjście ze współwłasności po zmarłym w 1998 r. ojcu. Uczestnicy postępowania, tj. matka i  rodzeństwo, złożyli pismo procesowe, a w nim między innymi napisali o powodach mojego rozwodu tak: „małżeństwo to rozpadło się z powodu nadużywania alkoholu, znęcania się nad całą rodziną i jego kochanek”. To nie jest prawda, bo rozwód był bez orzekania o winie. Powód rozkładu małżeńska to niezgodność charakterów, brak więzi gospodarczej i emocjonalnej. Mieszkanie zostawiłem swojej byłej żonie i dzieciom. Czy pismo procesowe o obraźliwej treści narusza moje dobra osobiste i czy mogę dochodzić swoich praw w sądzie lub zgłosić to do prokuratury?

Nagranie nauczyciela podczas lekcji

Uczniowie byli poniżani przez nauczyciela w szkole. Poprosiłam w końcu córkę, by nagrała nauczyciela podczas lekcji. Obecnie jestem napastowana przez szkołę z poleceniem dostarczenia nagrania. Ma być też założona sprawa w sądzie. Czy postępowanie szkoły jest właściwe?

Oczernianie byłej żony przed władzami kościelnymi

Były mąż oczernia mnie przed władzami kościelnymi. Teraz dostaję obraźliwe listy od Kościoła, podobnie moi rodzice. Co mogę z tym zrobić, żeby mieć spokój?

Pomawianie o alkoholizm, co robić?

Jestem pomawiana o alkoholizm, nie wiem przez kogo. Ta osoba dzwoniła, a nawet była w opiece społecznej i przedstawiła mnie jako pijaczkę. Nie wiem, jak mam udowodnić, że to nieprawda. Już nawet zgodziłam się na wizyty asystentki rodzinnej, żeby przyjeżdżała i sprawdzała, że nic takiego nie ma miejsca. Wtedy ta osoba powiadomiła komisję rozwiązywania problemów alkoholowych, żebym podjęła leczenie, ale ja nie mam takiego problemu, więc co mam zrobić, żeby dano mi wreszcie spokój?

Publiczne obelgi szwagra, co robić?

Od lat mój szwagier mnie krytykuje, obraża i poniża, tak w formie pisemnej, jak i bezpośrednio przed kimś. Przy tym potrafi manipulować ludźmi i zawsze się jakoś „wybieli”. Parę dni temu w formie wiadomości tekstowej na Facebooku po raz kolejny obrażał mnie i moją rodzinę. Nerwy puściły mojemu partnerowi i pod wpisem szwagra na moim profilu napisał, że szmaty trzeba niszczyć i że posprząta to (…), żeby nie śmierdziało. Nie wymienił imienia i nazwiska, ale szwagier straszy nas teraz sądem. Uważa, że mu grożono. A jemu wolno ingerować w cudze życie?! Jemu wolno wystawiać posty, przez które ja czuję się źle?! Jestem wykończona psychicznie, nie mam życia, bo on ciągle wypowiada się gdzieś na mój temat, a teraz jeszcze straszy sądem. Proszę o poradę, co ja mogę zrobić, żeby dał nam spokój! Czy mogę sprawę skierować do sądu?

Złośliwości w miejscu pracy

W połowie ubiegłego miesiąca miałam zdarzenie komunikacyjne – przy silnym hamowaniu mocno uderzyłam głową o zagłówek. Odczuwałam ból w karku i lekarz dał mi zwolnienie prawie na 4 tygodni oraz zalecił noszenie kołnierza ortopedycznego. Po powrocie do pracy przez kolejny tydzień chodziłam w kołnierzu. Wczoraj usłyszałam od kolegi, że całe moje zwolnienie, jak i rzekomy wypadek są grubymi nićmi szyte, że wszyscy wiedzą, że L4 było, żeby poleniuchować. Poczułam się, jakbym dostała w policzek. Nie wiem, co powinnam z tym zrobić, ale nie mogę pozwolić, żeby mnie oczerniano. Pracuję jako recepcjonistka w biurowcu i po powrocie ciągle od kierownika słyszę, jak długo jeszcze zamierzam nosić ten kołnierz.

Klient psuje mi opinię, co robić?

Jestem mechanikiem samochodowym, pracuję na stacji kontroli pojazdów na umowę-zlecenie. Pewnego dnia przyjechał na stację znajomy z prośbą, abym sprawdził jego samochód, bo miał pewne zastrzeżenia co do jego prawidłowej jazdy. Postanowiłem wyświadczyć mu tę przysługę, nie wnosił opłaty, bo nie był to typowy przegląd. Wjechał na kanał, pojazd podniosłem na podnośniku kanałowym. Podnośnik podparłem w takim miejscu, żeby nie uszkodzić pojazdu. Oczywiście kierowca pojazdu był cały czas przy mnie. Następnie wyjechał z kanału i odjechał. Po dwóch dniach powiadomił szefa, że uszkodziłem mu pojazd, gdyż był u innego mechanika i on stwierdził uszkodzenie. Klient rozpowiada o mnie niepochlebne rzeczy i psuje mi opinię. To, że zostanę zwolniony, już wiem. Co jednak mogę zrobić, aby ten człowiek nie szargał mojego dobrego imienia jako mechanika?



Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika » wizytówka Zadaj pytanie »