Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z umową?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Problem z wykonawcą ocieplenia domu

Anna Sufin • Opublikowane: 2017-10-23

Mam problem z wykonawcą ocieplenia domu, z którym niestety nie mam żadnej umowy. Wykonawca wykonał dla mnie do tej pory kilka prac i byłem zadowolony z jego pracy. W tym roku dałem mu do wykonania ocieplenie mojego domu. W połowie prac zapłaciłem mu całość pieniędzy, które były ustalone za wykonanie pracy. Niestety pewnego dnia wykonawca odszedł z budowy i już nie wrócił. Na początku odbierał telefony i mówił, że za 2-3 tygodnie dokończy. W tej chwili nie mogę się do niego dodzwonić. Mam jedynie jego przybliżony adres zamieszkania. Czy w takiej sytuacji mam szansę na jakiekolwiek odzyskanie pieniędzy?

Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Nie jest to, jak sam Pan wie, łatwa sytuacja procesowa dla Pana. Po pierwsze bowiem, żeby wnieść pozew, musi Pan ustalić adres pozwanego. Nie może Pan w pozwie podać „przybliżonego adresu” – jeśli Pan poda zły adres, sąd wezwie Pana do uzupełnienia adresu pod rygorem zwrotu pozwu (art. 130 w zw. z art. 126 K.p.c.). Myślę jednak, że spośród wszystkich trudności ta będzie najprostsza do rozwiązania – zapewne przy dostatecznym zmyśle detektywistycznym, będzie Pan w stanie ustalić ten adres. Jeśliby mógł Pan dowieść dokumentem, że druga strona pozostaje Pana dłużnikiem, mógłby Pan poszukiwać tego adresu w urzędzie gminy albo biurze adresowym MSWiA. Jeśli już otrzyma Pan wezwanie do wskazania prawidłowego adresu od sądu, również na podstawie tego wezwania będzie Pan mógł w ostateczności w podobny sposób adres ustalić.

W ewentualnym pozwie (bo to jedyny sposób przymusowego dochodzenia roszczeń, skoro dobrowolnie druga strona nie chce zwrócić pieniędzy) musi Pan dowieść istnienie swego roszczenia (jego podstawy będę wymieniać poniżej). Musi Pan udowodnić, że umowa została zawarta, musi Pan dowieść, na jaki zakres prac się Panowie umówili i na jaką kwotę wynagrodzenia oraz – co zapewne będzie najtrudniejsze – że całą tę kwotę Pan zapłacił. Zgodnie z art. 6 K.c. i art. 232 K.p.c. to osoba, która z danego faktu wywodzi skutki prawne jest obowiązana udowodnić istnienie tego faktu – tj. przedstawić dowody.

Zawarcie umowy może Pan dowieść zdjęciami niedokończonych prac, zeznaniami osób, które widzą, że ten pan wykonuje podobne prace, billingami rozmów telefonicznych z tym panem oraz zeznaniami świadków. Podobnie zeznania świadków mogłyby świadczyć o wysokości umówionego wynagrodzenia. Niemniej jednak, skoro nie udałoby się Panu tego udowodnić sąd przyjąłby, że należy się zwyczajowe wynagrodzenie za prace tego rodzaju.

Na mocy art. 628 K.c.:

„Art. 628. § 1. Wysokość wynagrodzenia za wykonanie dzieła można określić przez wskazanie podstaw do jego ustalenia. Jeżeli strony nie określiły wysokości wynagrodzenia ani nie wskazały podstaw do jego ustalenia, poczytuje się w razie wątpliwości, że strony miały na myśli zwykłe wynagrodzenie za dzieło tego rodzaju. Jeżeli także w ten sposób nie da się ustalić wysokości wynagrodzenia, należy się wynagrodzenie odpowiadające uzasadnionemu nakładowi pracy oraz innym nakładom przyjmującego zamówienie.

§ 2. Przepisy dotyczące sprzedaży według cen sztywnych, maksymalnych, minimalnych i wynikowych stosuje się odpowiednio.”

Pozostaje zatem dowiedzenie, że Pan istotnie zapłacił umówioną kwotę w całości. Jak rozumiem, nie posiada Pan pokwitowania. Pośrednimi dowodami na ten fakt może być np. wyciągnięcie odpowiadającej tej kwocie gotówki z banku w danym dniu, odpowiedź na sms-y przez drugą stronę, w których wykonawca nie podważał kwoty, której żądał, ani stanu faktycznego. Taki proces na pewno nie byłby łatwy, bo oparty w znacznej części na dowodach pośrednich, jednak orzekanie na podstawie takich dowodów jest możliwe. Zgodnie bowiem z art. 231 K.p.c.:

„Art. 231. Sąd może uznać za ustalone fakty mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, jeżeli wniosek taki można wyprowadzić z innych ustalonych faktów (domniemanie faktyczne).”

Ponadto Kodeks postępowania cywilnego przewiduje następujące ułatwienia dowodowe:

„Art. 229. Nie wymagają również dowodu fakty przyznane w toku postępowania przez stronę przeciwną, jeżeli przyznanie nie budzi wątpliwości.

Art. 230. Gdy strona nie wypowie się co do twierdzeń strony przeciwnej o faktach, sąd, mając na uwadze wyniki całej rozprawy, może fakty te uznać za przyznane.”

Ponieważ nie wiemy, jak przebiegłoby postępowanie dowodowe, jak zeznaliby świadkowie, jak zeznawałby wykonawca itd., nie możemy przewidzieć jego wyników. Nie możemy tym samym przewidzieć, czy sąd uznałby, że udowodnił Pan wysokość roszczenia. Proszę o wskazanie mi, jakimi dowodami mógłby Pan dysponować, wtedy będę mogła bliżej ocenić szanse postępowania.

Umowa o dzieło nie musi być zawarta w formie pisemnej, może być zawarta ustnie, a nawet w sposób domniemany (art. 627 K.c. i następne, por. art. 60 K.c.). Nie może zatem być wątpliwości, że Panowie w sposób ważny zawarli umowę, wedle której wykonawca zobowiązał się do wykonania elewacji, Pan do zapłaty wynagrodzenia.

W Pana przypadku wykonawca wykonał część prac, w dalszym zakresie odmówił wykonania dzieła. Zgodnie z art. 635 K.c.:

„Art. 635. Jeżeli przyjmujący zamówienie opóźnia się z rozpoczęciem lub wykończeniem dzieła tak dalece, że nie jest prawdopodobne, żeby zdołał je ukończyć w czasie umówionym, zamawiający może bez wyznaczenia terminu dodatkowego od umowy odstąpić jeszcze przed upływem terminu do wykonania dzieła.”

Pan najprawdopodobniej złożył już drugiej stronie – choćby sms-owo – oświadczenie o odstąpieniu od umowy. Mogło ono zostać złożone w sposób dorozumiany, gdy np. zażądał Pan zwrotu nadpłaconej kwoty. W przypadku odstąpienia od umowy (art. 494 § 1 K.c.) strona, która odstępuje od umowy wzajemnej, obowiązana jest zwrócić drugiej stronie wszystko, co otrzymała od niej na mocy umowy, a druga strona obowiązana jest to przyjąć. Strona, która odstępuje od umowy, może żądać nie tylko zwrotu tego, co świadczyła, lecz również na zasadach ogólnych naprawienia szkody wynikłej z niewykonania zobowiązania.

Pan mógłby zatem żądać zwrotu całości wynagrodzenia, Pan jednak byłby obowiązany do „zwrotu prac” wykonawcy, co byłoby fizycznie niewykonalne. Z tego też względu może Pan odliczyć to, czego druga strona może żądać tytułem bezpodstawnego Pana wzbogacenia jej kosztem przy założeniu, że umowa nie obowiązuje, tj. wartość prac już dokonanych. Tym samym może Pan żądać zwrotu kwoty przewyższającej kwotę tak określoną.

Jeśli ta osoba wykonuje prace budowlane/remontowe w sposób ciągły i zorganizowany (np. z pracownikami), nie ma natomiast zarejestrowanej działalności gospodarczej i nie rozlicza się z dochodu, być może groźba zgłoszenia działalności i przekazania kwoty do US zadziałałaby na drugą stronę, bowiem od nierozliczonego wynagrodzenia wykonawca musiałby zapłacić podatek karny. Myślę, że wezwanie z kancelarii prawnej raczej nie przyniesie efektu, mając na względzie dotychczasowe postępowanie wykonawcy, niemniej jednak może Pan także taką możliwość wykorzystać przed wniesieniem pozwu.

Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej  ▼▼▼

Indywidualne porady prawne

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny

Komentarze (0):



Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>


Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Zadaj pytanie »

eporady24.pl

spadek.info

prawo-budowlane.info

odpowiedziprawne.pl

spolkowy.pl

sluzebnosc.info

poradapodatkowa.pl

Szukamy prawnika »