Kategoria: Umowy

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z umową?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Problem ze znajomym, który kupił auto na moje nazwisko

Katarzyna Siwiec • Opublikowane: 2016-09-21

Trzy lata temu kolega, który miał na głowie komorników, kupił sobie auto, ale na moje nazwisko. Byłam naiwna, że się na to zgodziłam. Miał je później przepisać na swojego ojca, ale do tego nie doszło. Cały czas więc muszę opłacać OC, przychodzą też do mnie mandaty. Z kolegą właściwie nie mam kontaktu, zresztą ignoruje moje prośby. Co mam teraz zrobić? Jak pozbyć się kłopotu i obciążenia?

Katarzyna Siwiec

»Wybrane opinie klientów

Jestem bardzo zadowolona z usług bardzo szybka odpowiedź i nie drogi w porównaniu z innymi radcami
Teresa, 54 lata
Skorzystałam z Państwa opinii, gdyż znajdowałam różne komentarze i zdania prawników na temat przeze mnie poruszany. Uzyskana od Państwa opinia pokrywała się ze zdaniem jaki miałam nt temat. Dziękuję zatem za szybką reakcję a tym samym nadspodziewanie szybką odpowiedź.
Barbara, ekonomista
Merytoryczne szybkie porady bez wychodzenia z domu, akceptowalna cena.
Andrzej, 68 lat, technik lotniczy
Ten serwis to dogodna alternatywa dla wizyty w kancelarii prawnej. Dziękuję za pomoc.
Krzysztof
Otrzymałam bardzo dużo informacji, zwłaszcza na pytania dodatkowe wykraczające główny temat.
Elżbieta, 60 lat, anglistka

Rzeczywiście dla każdego, kto nie zna umowy pomiędzy Panią a Pani kolegą, to Pani jest pełnoprawną właścicielką samochodu.

Przykro mi też, ale niestety pomoc ludziom często się tak kończy, a człowiek uczy się na błędach, więc z pewnością kolejny raz już Pani się nie okaże taka wyrozumiałością dla innych.

W tej sytuacji aby niejako zmusić kolegę do załatwienia tej sprawy w jakiś uzgodniony przez Państwa sposób, ma Pani dwie drogi: jedna cywilną i drugą karną. Mianowicie jeśli chodzi o cywilną, to może Pani wytoczyć mu powództwo windykacyjne czyli powództwo o wydanie samochodu.

Zgodnie z treścią art. 222 § 1 Lodeksu cywilnego „właściciel może żądać od osoby, która włada faktycznie jego rzeczą, ażeby rzecz została mu wydana, chyba że osobie tej przysługuje skuteczne względem właściciela uprawnienie do władania rzeczą”.

W wyniku takiego powództwa sąd wydaje wyrok w którym nakazuje wydanie samochodu marki takiej to a takiej Pani, a potem wyrok taki podlega egzekucji przez komornika.

Drogi tej jednak chyba o tyle nie polecam, o ile opłata od pozwu w takiej sprawie to 5% wartości przedmiotu sporu, czyli 5% wartości samochodu, a następnie jeśli kolega nie wyda samochodu, będzie Pani musiała jeszcze pokryć koszty zaliczki komornika. Sprawę jeszcze utrudnia fakt, że nie zna Pani miejsca zamieszkania kolegi, a pozew gdzieś trzeba doręczyć, co wiązałoby się z koniecznością ustanowienia kuratora do doręczeń, co także wiąże się z kosztami.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Tym niemniej taka droga jest, więc czuję się w obowiązku Panią o niej poinformować.

Gdyby się Pani udało samochód odzyskać, mogłaby Pani go sprzedać i potem potrącić sobie z ceny kwoty, które Pani wydatkowała na ubezpieczenie.

Druga droga, wydaje mi się lepsza, bo tańsza i mniej skomplikowana, o ile oczywiście uda się auto albo namierzyć, albo zatrzymać podczas kontroli drogowej, to rzeczywiście droga karna, czyli zgłoszenie na policji zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa.

W mojej ocenie mogłaby Pani podać w zawiadomieniu, że dokonano na Pani szkodę przestępstwa przywłaszczenia (nie kradzieży). Podstawę prawną stanowi art. 284 § 1 i 2 Kodeksu karnego, który stanowi, że:

„§ 1. Kto przywłaszcza sobie cudzą rzecz ruchomą lub prawo majątkowe, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

§ 2. Kto przywłaszcza sobie powierzoną mu rzecz ruchomą, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”.

A to dlatego, że Pani teoretycznie musiałaby zeznać, że samochód kupiła, a potem koledze użyczyła i on już go Pani nie zwrócił.

Różnica między kradzieżą, a przywłaszczeniem rzeczy polega bowiem na tym, iż w przypadku przywłaszczenia rzeczy sprawca już jest w jej legalnym posiadaniu i bezprawnie tę rzecz przetrzymuje, podczas gdy kradzież może mieć miejsce np. spod bloku przez kogoś, kto nigdy w posiadaniu samochodu nie był. Jeśli Pani złoży zawiadomienie, auto raczej na pewno się znajdzie, ale Pani kolega może mieć kłopoty. Decyzja już niestety należy do Pani.

Innych dróg odzyskania nie ma, więc na którąś z nich musi się Pani zdecydować, przy czym jeśli zgłosi Pani ten fakt na policję, nie poniesie Pani żadnych kosztów, a przy powództwie cywilnym już tak.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z umową?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)
wizytówka Zadaj pytanie »