Kategoria: Umowy

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z umową?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Problem ze znajomym, który kupił auto na moje nazwisko

Autor: Katarzyna Siwiec • Opublikowane: 2016-09-21

Trzy lata temu kolega, który miał na głowie komorników, kupił sobie auto, ale na moje nazwisko. Byłam naiwna, że się na to zgodziłam. Miał je później przepisać na swojego ojca, ale do tego nie doszło. Cały czas więc muszę opłacać OC, przychodzą też do mnie mandaty. Z kolegą właściwie nie mam kontaktu, zresztą ignoruje moje prośby. Co mam teraz zrobić? Jak pozbyć się kłopotu i obciążenia?

Katarzyna Siwiec

»Wybrane opinie klientów

Uczciwe podejście do klienta, dziękuję. Z wyrazami szacunku.
Krzysztof, 69 lat, inż., emeryt.
Dobra i fachowa i zrozumiała odpowiedź.
Wiesław, 62 lata, fotograf
Bardzo szybka i treściwa odpowiedź
Sandra
Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Muszę teraz czytać to \"ze zrozumieniem\".
Lena, sekretarka, 41 lat
Bardzo dziękuję
Barbara
Szybko i profesjonalnie. Dziękuję
Michał, socjolog, 45 lat
Po otrzymaniu wyceny pomyślałam - hmmm drogo. Jednakże szybko zmieniłam zdanie gdy tylko otrzymałam odpowiedz na moje pytanie. Odpowiedz szybka szczegółowa, czytelna i zrozumiała. Wątpliwości wyjaśniane błyskawicznie. Pani Kasiu dziękuje, pozdrawiam
Justyna
Jestem bardzo zadowolona, zaskoczona szybkością, ciesze się, że mogłam zadać pytania dodatkowe.
Małgorzata, 34 lata, biolog
Bardzo dziękuję za szybką konkretną odpowiedź. Jestem zadowolona z Państwa pomocy.
Małgorzata, nauczyciel, 57 lat
Szybka reakcja panelu eporady24 w sytuacji , gdzie odpowiedź na miliony pytań rodzących się w głowie a czas w danym momencie jest cenniejszy od sztabki złota :-) 
 
Barbara
Odpowiedź pojawiła się szybko i była wyczerpującą i spersonalizowana. Cena zaskakująco niska. Świetnie działający serwis, wygodne sposoby płatności, wszystko fantastycznie zorganizowane. Z góry wiadomo ile się zapłaci, więc nie ma obaw, że konsultacja będzie kosztowna. Każdemu polecam, zwłaszcza jak ktoś ceni sobie możliwość załatwiania spraw mejlowo i sprawnie.
Emilia, 25 lat, farmaceuta
Bardzo dziękuję za wyczerpująca odpowiedź:) pozdrawiam
Joanna, mgr ekonomii, 46 lat
Bardzo solidny i szybki serwis 7 dni w tygodniu, zwłaszcza dla kogoś kto przebywa za granica.
Artur
Wszystko super. Serdecznie polecam. Dziękuję za wyczerpującą poradę.
Marian, 61 lat
Wyczerpująca ocena. Bardzo szybka. Dobra cena.
Maria
Dziękuję za szybką i wyczerpującą odpowiedź. Jest ona dla mnie zrozumiała i czytelna. 
Barbara
Dziękuję za wyczerpującą informacje i krótki czas oczekiwania na odpowiedź co często ma istotne znaczenie. 
Wiesław, lekarz, 58 lat
Opinia jest bardzo wyczerpująca, dokładna, obszerna, a prawnik wykazał się doskonałą znajomością psychiki i wczuł się w sytuację klienta. W analizie otrzymałam odpowiedzi nawet na niezadane jeszcze pytania. Odpowiedź na zapytanie otrzymałam bardzo szybko. Bardzo dziękuję i polecam tę formę porad prawnych.
Magdalena, 58 lat, nauczyciel
Profesjonalnie i szybko i niedrogo. 
Teresa, 60 lat
Polecam bardzo pomocna strona.
Adam, fizjoterapeuta, 28 lat
Bardzo dziękuję za bardzo szybką i klarowną odpowiedź. Szkoda, że przepisy prawa, w opisanej sytuacji, nie ujmują problemu na tyle jednoznacznie, że mógłbym mieć pewność jak sprawy się potoczą. 
Wojciech, elektronik, 72 lata
Odpowiedzi są wyczerpujące. Polecam
Małgorzata, 56 lat
Wszechstronna analiza problemu, wysoki poziom wiedzy eksperckiej, dostępność usługi także w dni ustawowo wolne od pracy
Jacek, przesiębiorca
Szybko. Sprawnie. Wyczerpująco.
Krzysztof
W moim przekonaniu podawanie art i paragrafów w danej sprawie bardzo dobrze objaśnia sprawę bo można się na nie powołać. Po za tym otrzymałam wskazowki o moich prawach i jak mogę wpływać na przebieg swojej sprawy.
Genowefa
Bardzo dziękuję po raz kolejny za profesjonalną pomoc i cierpliwość.
Przemysław
Dziękuję za wyczerpujacą odpowiedz, która bardzo pomogła.
Anna
Dziękuję za szybką, wyczerpującą odpowiedź na nurtujące mnie wątpliwości. Korzystałam już z usług Państwa Firmy jestem bardzo usatysfakcjonowana. Polecam Państwa usługi .
Halina, ekonomista
Jak dla mnie usługa została wykonana z prawdziwym profesjonalizmem i bardzo po ludzku. Nie czułam się jak petent tylko jak człowiek któremu poświęcono czasu tyle ile potrzebowałam. Informacje zostały przekazane w sposób przystępny, jasny i cierpliwy. 
Dorota, ekonomista, 62 lata
Jestem pod dużym wrażeniem. Wiedza, duży wkład pracy, cena - bardzo uczciwe. 
Jacek

Rzeczywiście dla każdego, kto nie zna umowy pomiędzy Panią a Pani kolegą, to Pani jest pełnoprawną właścicielką samochodu.

Przykro mi też, ale niestety pomoc ludziom często się tak kończy, a człowiek uczy się na błędach, więc z pewnością kolejny raz już Pani się nie okaże taka wyrozumiałością dla innych.

W tej sytuacji aby niejako zmusić kolegę do załatwienia tej sprawy w jakiś uzgodniony przez Państwa sposób, ma Pani dwie drogi: jedna cywilną i drugą karną. Mianowicie jeśli chodzi o cywilną, to może Pani wytoczyć mu powództwo windykacyjne czyli powództwo o wydanie samochodu.

Zgodnie z treścią art. 222 § 1 Lodeksu cywilnego „właściciel może żądać od osoby, która włada faktycznie jego rzeczą, ażeby rzecz została mu wydana, chyba że osobie tej przysługuje skuteczne względem właściciela uprawnienie do władania rzeczą”.

W wyniku takiego powództwa sąd wydaje wyrok w którym nakazuje wydanie samochodu marki takiej to a takiej Pani, a potem wyrok taki podlega egzekucji przez komornika.

Drogi tej jednak chyba o tyle nie polecam, o ile opłata od pozwu w takiej sprawie to 5% wartości przedmiotu sporu, czyli 5% wartości samochodu, a następnie jeśli kolega nie wyda samochodu, będzie Pani musiała jeszcze pokryć koszty zaliczki komornika. Sprawę jeszcze utrudnia fakt, że nie zna Pani miejsca zamieszkania kolegi, a pozew gdzieś trzeba doręczyć, co wiązałoby się z koniecznością ustanowienia kuratora do doręczeń, co także wiąże się z kosztami.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Tym niemniej taka droga jest, więc czuję się w obowiązku Panią o niej poinformować.

Gdyby się Pani udało samochód odzyskać, mogłaby Pani go sprzedać i potem potrącić sobie z ceny kwoty, które Pani wydatkowała na ubezpieczenie.

Druga droga, wydaje mi się lepsza, bo tańsza i mniej skomplikowana, o ile oczywiście uda się auto albo namierzyć, albo zatrzymać podczas kontroli drogowej, to rzeczywiście droga karna, czyli zgłoszenie na policji zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa.

W mojej ocenie mogłaby Pani podać w zawiadomieniu, że dokonano na Pani szkodę przestępstwa przywłaszczenia (nie kradzieży). Podstawę prawną stanowi art. 284 § 1 i 2 Kodeksu karnego, który stanowi, że:

„§ 1. Kto przywłaszcza sobie cudzą rzecz ruchomą lub prawo majątkowe, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

§ 2. Kto przywłaszcza sobie powierzoną mu rzecz ruchomą, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”.

A to dlatego, że Pani teoretycznie musiałaby zeznać, że samochód kupiła, a potem koledze użyczyła i on już go Pani nie zwrócił.

Różnica między kradzieżą, a przywłaszczeniem rzeczy polega bowiem na tym, iż w przypadku przywłaszczenia rzeczy sprawca już jest w jej legalnym posiadaniu i bezprawnie tę rzecz przetrzymuje, podczas gdy kradzież może mieć miejsce np. spod bloku przez kogoś, kto nigdy w posiadaniu samochodu nie był. Jeśli Pani złoży zawiadomienie, auto raczej na pewno się znajdzie, ale Pani kolega może mieć kłopoty. Decyzja już niestety należy do Pani.

Innych dróg odzyskania nie ma, więc na którąś z nich musi się Pani zdecydować, przy czym jeśli zgłosi Pani ten fakt na policję, nie poniesie Pani żadnych kosztów, a przy powództwie cywilnym już tak.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.


Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z umową?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podobne materiały

Zapis w umowie dotyczący odsetek

Wynajmuję biuro i mamy zapisane w umowie: „w przypadku opóźnień płatności czynszu Najemca zostanie obciążony odsetkami ustawowymi plus 5% w skali roku od kwoty i daty zobowiązania wynikającej z faktury, do momentu wpływu środków na konto Wynajmującego, plus 20 zł za koszt każdego upomnienia”. Czy taki zapis jest zgodny z prawem? I jeśli tak, to jak poprawnie obliczyć odsetki zgodnie z prawem (stosunek roczny 8% ustawowe i te dodatkowe 5%)?

Czy mogę odstąpić od umowy?

Na prezentacji kupiłam odkurzacz. Sprzedawca namówił mnie, żebym go wzięła na firmę. Podczas pierwszego użycia sprzętu okazało się, że urządzenie jest uszkodzone. Chciałabym zrezygnować z zakupu, bo koszt był bardzo wysoki, a sprzęt miał być niezawodny przynajmniej przez 3 lata. Jak skutecznie się z tego wyplątać? Czy możliwa jest zmiana umowy z firmy na osobę prywatną, a następnie odstąpienie od niej?

Umowa przelewu wierzytelności

Miałam wypadek samochodowy, likwidacja szkody nastąpiła z OC sprawcy, przydzielono mi auto zastępcze niejako „w pakiecie”. Ubezpieczyciel zwrócił wynajmującemu jedynie część kosztów za najem auta zastępczego. Wynajmujący zamierza dochodzić swoich roszczeń przed sądem, dlatego zwrócił się do mnie z prośbą o podpisanie umowy przelewu wierzytelności wobec TU. Moje obawy dotyczą sytuacji, kiedy proces zostanie przegrany, a wynajmujący może zechcieć obciążyć poszkodowanego kosztami najmu auta wraz z odsetkami. Czy umowa przelewu wierzytelności zabezpiecza przed taką sytuacją (przecież poszkodowany, ponieważ przelał wierzytelność, nie będzie już miał zatem żadnych możliwości dochodzenia swoich roszczeń), czy też musi być jakiś specjalny zapis w umowie przelewu wierzytelności?

Samochód kupiony z zatajonym zastawem

Zakupiłam samochód w komisie samochodowym. Na fakturze sprzedaży mam adnotację, że samochód jest wolny od wad prawnych. Jak się właśnie okazało, samochód sprzedany przez pierwszego właściciela był obciążony kredytem. Właściciel, sprzedając auto do komisu, w pełni go nie spłacił. Bank wypowiedział umowę, nie zabierając jednak samochodu. Obecnie toczy się sprawa o przywłaszczenie przez pierwszego właściciela pieniędzy z kredytu. Bank odszukał mnie jako nowego właściciela. Jakie mam szanse i co powinnam zrobić, aby bank nie odebrał mi samochodu? Mam dokumenty zakupu również z adnotacją, że samochód jest wolny od wad prawnych. Proszę o pomoc!

Odstąpienie od umowy kupna mieszkania i niestawienie się u notariusza sprzedającego

Kupiłam od osoby fizycznej mieszkanie, w którym jest robactwo. Nie miałam o tym pojęcia. Napisałam oświadczenie o odstąpieniu od umowy kupna wraz z wezwaniem do stawienia się przed notariuszem w celu zwrotnego przeniesienia nieruchomości. Pan ten nie stawił się na wezwanie. O co powinnam pozwać tego pana – czy tylko o zapłatę kwoty, którą ode mnie otrzymał, czy też do złożenie oświadczenia czy o zobowiązanie do zwrotnego przeniesienia nieruchomości przed notariuszem?

Żądanie naprawy samochodu zastępczego

Dwa lata temu mąż dostał od mechanika samochód zastępczy i zastała go burza śnieżna, w wyniku czego, jak mąż twierdzi, przepalił tarcze w samochodzie. Teraz, po dwóch latach od tego zdarzenia przychodzi do nas dwóch mężczyzn, domagając się ponad 10 tys. zł za naprawę tego samochodu. Czy mają prawo żądać od nas takich pieniędzy po takim czasie?

Zakaz konkurencji w przypadku umowy cywilnoprawnej

Za kilka dni mam podpisać z klientem umowę licencyjną dotyczącą stworzonego przeze mnie oprogramowania. Klient chciałby zabezpieczyć się w kwestii mojej potencjalnej współpracy z konkurencją i oferuje mi kwotę X za pięć lat mojej „lojalności”. Co się stanie, jeżeli np. po dwóch latach klient uzna, że umowa mu nie pasuje i postanowi od niej odstąpić (wypowiedzieć ją)? Czy będę musiał oddać część wynagrodzenia, czy mam prawo je zatrzymać?

Wada ukryta nieruchomości – brak legalizacji części powierzchni

Zakupiłam z mężem nieruchomość (działkę z domem letniskowym). W akcie notariusz zapisał powierzchnię domu jako 108 m2. Po 2,5 roku okazało się, że niecała powierzchnia domu została zalegalizowana. Musimy teraz to zrobić, wiemy już, że będzie to koszt 25 000 zł. Mamy potwierdzenia, że osoba sprzedająca nam ten dom nie zgłosiła całej powierzchni, odprowadzała zaniżony podatek od nieruchomości do dnia sprzedaży. W związku z tym chcemy żądać odszkodowania z tytułu braku legalizacji całej powierzchni domu. Czy możemy zrobić to dopiero w momencie, kiedy uzyskamy stosowne dokumenty niezbędne do tej procedury, ponieważ musimy uzupełnić projekt oraz uzyskać pozostałe zgody? Czy możemy zrobić to po upływie 3 lat od momentu zakupu, bo za niecały miesiąc ten termin minie i możemy nie zdążyć? Jesteśmy przekonani, że świadomie wprowadzono nas w błąd.



Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika » wizytówka Zadaj pytanie »