Kategoria: Odszkodowania

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z odszkodowaniem?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Regres ubezpieczeniowy skierowany do niewłaściwej osoby

Autor: Marek Gola • Opublikowane: 2016-12-06

Wyjeżdżając za granicę, pozostawiłem swoje auto bratu. Brat, mimo nieposiadania prawa jazdy, jeździł tym samochodem i spowodował kolizję. Co więcej, uciekł z miejsca zdarzenia, nikogo o tym nie informując. Dopiero z otrzymanego wezwania do zapłaty regresu dowiedziałem się o zdarzeniu. Firma ubezpieczeniowa wzywa mnie do zapłaty szkody w wysokości 25 tys. zł(!). Kolizja miała miejsce rok temu. Ponadto brat po tej kolizji, podrabiając umowę, sprzedał moje auto. Co mam robić w takiej sytuacji, aby uniknąć tych kosztów? Nie stać mnie na spłatę tego długu?

Marek Gola

»Wybrane opinie klientów

Uczciwe podejście do klienta, dziękuję. Z wyrazami szacunku.
Krzysztof, 69 lat, inż., emeryt.
Dobra i fachowa i zrozumiała odpowiedź.
Wiesław, 62 lata, fotograf
Bardzo szybka i treściwa odpowiedź
Sandra
Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Muszę teraz czytać to \"ze zrozumieniem\".
Lena, sekretarka, 41 lat
Bardzo dziękuję
Barbara
Szybko i profesjonalnie. Dziękuję
Michał, socjolog, 45 lat
Po otrzymaniu wyceny pomyślałam - hmmm drogo. Jednakże szybko zmieniłam zdanie gdy tylko otrzymałam odpowiedz na moje pytanie. Odpowiedz szybka szczegółowa, czytelna i zrozumiała. Wątpliwości wyjaśniane błyskawicznie. Pani Kasiu dziękuje, pozdrawiam
Justyna
Jestem bardzo zadowolona, zaskoczona szybkością, ciesze się, że mogłam zadać pytania dodatkowe.
Małgorzata, 34 lata, biolog
Bardzo dziękuję za szybką konkretną odpowiedź. Jestem zadowolona z Państwa pomocy.
Małgorzata, nauczyciel, 57 lat
Szybka reakcja panelu eporady24 w sytuacji , gdzie odpowiedź na miliony pytań rodzących się w głowie a czas w danym momencie jest cenniejszy od sztabki złota :-) 
 
Barbara
Odpowiedź pojawiła się szybko i była wyczerpującą i spersonalizowana. Cena zaskakująco niska. Świetnie działający serwis, wygodne sposoby płatności, wszystko fantastycznie zorganizowane. Z góry wiadomo ile się zapłaci, więc nie ma obaw, że konsultacja będzie kosztowna. Każdemu polecam, zwłaszcza jak ktoś ceni sobie możliwość załatwiania spraw mejlowo i sprawnie.
Emilia, 25 lat, farmaceuta
Bardzo dziękuję za wyczerpująca odpowiedź:) pozdrawiam
Joanna, mgr ekonomii, 46 lat
Bardzo solidny i szybki serwis 7 dni w tygodniu, zwłaszcza dla kogoś kto przebywa za granica.
Artur
Wszystko super. Serdecznie polecam. Dziękuję za wyczerpującą poradę.
Marian, 61 lat
Wyczerpująca ocena. Bardzo szybka. Dobra cena.
Maria
Dziękuję za szybką i wyczerpującą odpowiedź. Jest ona dla mnie zrozumiała i czytelna. 
Barbara
Dziękuję za wyczerpującą informacje i krótki czas oczekiwania na odpowiedź co często ma istotne znaczenie. 
Wiesław, lekarz, 58 lat
Opinia jest bardzo wyczerpująca, dokładna, obszerna, a prawnik wykazał się doskonałą znajomością psychiki i wczuł się w sytuację klienta. W analizie otrzymałam odpowiedzi nawet na niezadane jeszcze pytania. Odpowiedź na zapytanie otrzymałam bardzo szybko. Bardzo dziękuję i polecam tę formę porad prawnych.
Magdalena, 58 lat, nauczyciel
Profesjonalnie i szybko i niedrogo. 
Teresa, 60 lat
Polecam bardzo pomocna strona.
Adam, fizjoterapeuta, 28 lat
Bardzo dziękuję za bardzo szybką i klarowną odpowiedź. Szkoda, że przepisy prawa, w opisanej sytuacji, nie ujmują problemu na tyle jednoznacznie, że mógłbym mieć pewność jak sprawy się potoczą. 
Wojciech, elektronik, 72 lata
Odpowiedzi są wyczerpujące. Polecam
Małgorzata, 56 lat
Wszechstronna analiza problemu, wysoki poziom wiedzy eksperckiej, dostępność usługi także w dni ustawowo wolne od pracy
Jacek, przesiębiorca
Szybko. Sprawnie. Wyczerpująco.
Krzysztof
W moim przekonaniu podawanie art i paragrafów w danej sprawie bardzo dobrze objaśnia sprawę bo można się na nie powołać. Po za tym otrzymałam wskazowki o moich prawach i jak mogę wpływać na przebieg swojej sprawy.
Genowefa
Bardzo dziękuję po raz kolejny za profesjonalną pomoc i cierpliwość.
Przemysław
Dziękuję za wyczerpujacą odpowiedz, która bardzo pomogła.
Anna
Dziękuję za szybką, wyczerpującą odpowiedź na nurtujące mnie wątpliwości. Korzystałam już z usług Państwa Firmy jestem bardzo usatysfakcjonowana. Polecam Państwa usługi .
Halina, ekonomista
Jak dla mnie usługa została wykonana z prawdziwym profesjonalizmem i bardzo po ludzku. Nie czułam się jak petent tylko jak człowiek któremu poświęcono czasu tyle ile potrzebowałam. Informacje zostały przekazane w sposób przystępny, jasny i cierpliwy. 
Dorota, ekonomista, 62 lata
Jestem pod dużym wrażeniem. Wiedza, duży wkład pracy, cena - bardzo uczciwe. 
Jacek

Podstawę prawną opinii stanowią przepisy Kodeksu karnego (K.k.) oraz ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (dalej „ustawa”).

W pierwszej kolejności wyraźnie podkreślić należy, że w przedmiotowej sprawie możemy mieć do czynienia z kilkoma czynami zabronionymi. Pierwszy to zniszczenie mienia, drugi to podrobienie umowy (w tym, jak mniemam, Pana podpisu).

Zacznijmy więc od przywołania treści art. 43 ustawy, zgodnie z którym zakładowi ubezpieczeń oraz Ubezpieczeniowemu Funduszowi Gwarancyjnemu, w przypadkach określonych w art. 98 ust. 2 pkt 1, przysługuje prawo dochodzenia od kierującego pojazdem mechanicznym zwrotu wypłaconego z tytułu ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych odszkodowania, jeżeli kierujący:

1) wyrządził szkodę umyślnie, w stanie po użyciu alkoholu lub w stanie nietrzeźwości albo po użyciu środków odurzających, substancji psychotropowych lub środków zastępczych w rozumieniu przepisów o przeciwdziałaniu narkomanii;

2) wszedł w posiadanie pojazdu wskutek popełnienia przestępstwa;

3) nie posiadał wymaganych uprawnień do kierowania pojazdem mechanicznym, z wyjątkiem przypadków, gdy chodziło o ratowanie życia ludzkiego lub mienia albo o pościg za osobą podjęty bezpośrednio po popełnieniu przez nią przestępstwa;

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

4) zbiegł z miejsca zdarzenia.

Z punktu widzenia Pana interesu istotna jest tu szczególnie treść pkt 4 cytowanego przepisu: ubezpieczycielowi w przypadkach określonych w art. 98 ust. 2 pkt 1, przysługuje prawo dochodzenia od kierującego pojazdem mechanicznym zwrotu wypłaconego z tytułu ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych odszkodowania, jeżeli kierujący zbiegł z miejsca zdarzenia.

Mowa jest o kierującym pojazdem, a nie o właścicielu pojazdu. Z uwagi na to teraz, aby uwiarygodnić swoje twierdzenia, może Pan zawiadomić prokuraturę o podrobieniu umowy sprzedaży i najprawdopodobniej Pana podpisu na niej, a także o wyrządzeniu szkody w Pana mieniu.

Ważna w sprawie jest treść art. 270 K.k., zgodnie z którym:

„Art. 270. § 1. Kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

§ 2. Tej samej karze podlega, kto wypełnia blankiet, opatrzony cudzym podpisem, niezgodnie z wolą podpisanego i na jego szkodę albo takiego dokumentu używa.

§ 2a. W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

§ 3. Kto czyni przygotowania do przestępstwa określonego w § 1, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.”

Zgodnie z art. 115 § 14 K.k. „dokumentem jest każdy przedmiot lub inny zapisany nośnik informacji, z którym jest związane określone prawo, albo który ze względu na zawartą w nim treść stanowi dowód prawa, stosunku prawnego lub okoliczności mającej znaczenie prawne”.

Sąd Najwyższy w wyroku z 25 października 1979 r. (II KR 10/79, OSNPG 1980, nr 11, poz. 127) stwierdził: „Dokument jest podrobiony wówczas, gdy nie pochodzi od tej osoby, w której imieniu został sporządzony”. Zgodnie z prezentowanym w orzecznictwie i doktrynie poglądem sprawca czynu, o którym mowa w art. 270 K.k., może dokument będący przedmiotem czynu zabronionego sporządzić w całości albo uzupełnić dany przedmiot lub inny nośnik o pewien tylko element. Istotnym jest jednak, aby z dokumentem lub nośnikiem związane było określone prawo np. majątkowe, albo aby jego treść miała istotne znaczenie prawne. Jak wskazuje się w literaturze przedmiotu prawa karnego materialnego, „wprowadzony przez sprawcę element lub elementy przesądzają o tym, że konkretnemu przedmiotowi albo innemu zapisanemu nośnikowi informacji nadawany jest pozór autentycznego dokumentu. Takim elementem może być określony tekst, podpis, odbity znak pieczęci”. Dlatego też Sąd Najwyższy w uchwale z 17 marca 2005 r. (I KZP 2/2005, OSNKW 2005, nr 3, poz. 25) słusznie uznał, że: „Podrobieniem dokumentu [...] jest także potwierdzenie przez uczestnika czynności procesowej fałszywym podpisem nieprawdziwych danych w protokole utrwalającym tę czynność procesową”. Nie ma przy tym żadnego znaczenia, czy osoba, której podpis został podrobiony, wyraziła na to zgodę, czy też nie (wyrok SN z 9 września 2002 r., V KKN 29/2001). Powyższe wskazuje, iż umowa sprzedaży w swej istocie stanowi dokument w rozumieniu przepisów prawa karnego, a to z kolei powoduje, że podpisanie się pod nią imieniem i nazwiskiem sprzedającego nosi znamiona czynu zabronionego z art. 270 § 1 K.k. Mniemam bowiem, że brat, chcąc sprzedać pojazd, musiał podać się za Pana i podpisać Pana imieniem i nazwiskiem umowę.

Zgodnie z tezą Sądu Najwyższego z wyroku z dnia 9 września 2002 r., sygn. akt V KKN 29/2001: „dla bytu przestępstwa z art. 270 § 1 kk zupełnie obojętne jest to, czy osoba, której podpis podrobiono na dokumencie, wiedziała o tym lub wyraziła na to zgodę, czy też nie. Dokument jest bowiem podrobiony wówczas, gdy nie pochodzi od osoby, w której imieniu został sporządzony. Podpisanie innej osoby jej nazwiskiem na dokumencie mającym znaczenie prawne, nawet za zgodą tej osoby, stanowi przestępstwo z art. 265 kk 1969 r. (por. wyrok z dnia 25 października 1979 r. II KR 10/79 OSNPG 1980/11 poz. 127 str. 7). Przestępstwo z art. 270 kk jest przestępstwem formalnym. Dla bytu tego przestępstwa jest przy tym obojętne, czy ktoś poniósł przez to szkodę, czy też nie (por. wyrok Sądu Najwyższego z 14 marca 1959 r. V K 430/59 Służba MO nr 2 str. 349-350)”.

W mojej ocenie w opisanym przypadku mamy do czynienia z czynem zabronionym z art. 288 § 1 K.k., zgodnie z którym – kto cudzą rzecz niszczy, uszkadza lub czyni niezdatną do użytku, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

„Niszczenie oznacza takie oddziaływanie sprawcy na rzecz, które powoduje jej całkowite zniszczenie lub taką zmianę jej właściwości, że nie nadaje się ona do użytku zgodnego z jej przeznaczeniem. Uszkodzenie rzeczy polega na naruszeniu lub częściowym zniszczeniu rzeczy, które powoduje ograniczenie jej właściwości użytkowych lub przeznaczenia. Uczynienie rzeczy niezdatną do użytku polega na pozbawieniu rzeczy możliwości normalnego funkcjonowania”*

Nie ulega wątpliwości, że na skutek kolizji doszło do zniszczenia Pana mienia. Zasadnym jest zatem złożenie zawiadomienia o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 288 § 1 K.k.

Ponadto może Pan porozmawiać z bratem, dając mu ultimatum, czyli – albo dobrowolnie spłaca 25 tys. zł za Pana, albo zgłasza Pan sprawę na prokuraturę i wówczas na skutek postępowania karnego będzie Pan próbował wykazać, że pojazd prowadził właśnie on, co z kolei spowoduje, że brat będzie karany, a po drugie i tak będziesz musiał spłacić 25 tys. zł.

* Szwarczyk Maciej, Michalska-Warias Aneta, Piórkowska-Flieger Joanna, Bojarski Tadeusz (red.), Najnowsze wydanie: Kodeks karny. Komentarz. Warszawa 2007 Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis (wydanie II) ss. 784

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.


Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z odszkodowaniem?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podobne materiały

Przytarcie lusterka zaparkowanego samochodu

Wczoraj, jadąc pewną ulicą, otarłam się chyba o lusterko stojącego na poboczu samochodu – nie zauważyłam tego od razu. Dopiero jak dotarłam do domu, zauważyłam, że mam uszkodzone własne lusterko i skojarzyłam to dźwiękiem, jaki usłyszałam, przejeżdżając tą ulicą. Nie wiem, co powinnam teraz zrobić. Proszę o poradę.

Czy powinniśmy zapłacić żądane odszkodowanie za uszkodzony samochód?

Dwa miesiące temu nasz pies podkopał siatkę i wybiegł na ulicę. Jadąca tą drogą pani X uderzyła w naszego psa, który zginął na miejscu. W wyniku uderzenia odpadła jej tablica rejestracyjna i pękł zderzak. Ze względu na niewielkie szkody nie napisała protokołu oględzin. Panią X reprezentował rzecznik z urzędu gminy, który to spisał protokół, a my z mężem zgodziliśmy się pokryć szkodę w proponowanej wysokości 850 zł i przesłaliśmy ją przekazem pocztowym. Jednak po upływie 10 dni mąż pani X wtargnął do nas do domu z protokołem od rzeczoznawcy na kwotę 3000 zł. Dokumentu tego nie przyjęliśmy, kazaliśmy przysłać pocztą, ale go nie dostaliśmy. Natomiast otrzymaliśmy wczoraj zwrot wpłaconych pieniędzy. Ci ludzie jakiś czas temu rozmawiali z naszym synem i od niego również zażądali pieniędzy – 1300 zł. W związku z tym proszę o poradę, co powinniśmy zrobić, zaczekać na sprawę w sądzie, czy zapłacić? Ta kobieta nie powiedziała słowa przepraszam, że zabiła nam psa. Domyślamy się, że gdyby jechała zgodnie z przepisami, to nasz pies może by przeżył.

Ubezpieczyciel kredytu żąda karty zgonu, co robić?

Mój teść zmarł. Spłacał kredyt bankowy, który był z ubezpieczeniem. Problem polega na tym, że bank żąda w imieniu ubezpieczyciela karty zgonu. Niestety dokument taki jest w tej chwili nie do uzyskania. Po oddaniu go w urzędzie stanu cywilnego został wydany akt zgonu, a karta zgonu została przesłana do urzędu statystycznego. GUS nie wyda karty zgonu ze względu na tajemnicę statystyczną. Co więc możemy zrobić, aby ubezpieczyciel pokrył koszt kredytu?

Koszty adwokata reprezentującego ubezpieczyciela

Mój mąż zmarł na skutek upadku w domu ze schodów, w szpitalu stwierdzono prawie promil alkoholu. Byliśmy obydwoje ubezpieczeni w PZU, dodatkowo od NW. Odszkodowania z tego tytułu nie otrzymałam. Założyłam za pośrednictwem adwokata sprawę do sądu, którą przegrałam; apelacyjną również. Z kosztów sądowych przez sąd byłam częściowo zwolniona, a z apelacji całkowicie z powodu zbyt małych dochodów. Żyję z renty rodzinnej po mężu. Adwokat reprezentujący PZU przerzucił koszty na mnie. Czy jest to zgodne z prawem? Czy mogę coś w tej sytuacji zrobić? Czy mogę pisać do PZU o zadośćuczynienie z powodu pogorszenia sytuacji bytowej?

Rekompensata za ugryzienie przez szczura

W sklepie dużej sieci handlowej podczas robienia zakupów zostałam ugryziona przez szczura w palec u nogi. Szczura nie udało się złapać, zostałam poddana szczepieniom przeciw wściekliźnie i przeciw tężcowi. Zaproponowano mi spotkanie z kierownikiem sklepu, aby zrekompensować to zdarzenie. Jakiego zadośćuczynienia mogę się domagać?

Odszkodowanie od sprawcy wypadku

Kilka miesięcy temu wujek spowodował wypadek, będąc niestety pod wpływem alkoholu. Obecnie wymierzona mu kara została odroczona. Towarzystwo ubezpieczeń wypłaciło poszkodowanej w wypadku tytułem zadośćuczynienia 15 000 zł i o zwrot tej sumy na zasadzie art. 43 ust. 1 ustawy o obowiązkowych ubezpieczeniach wystąpiło do wujka. Wujek złożył zarzuty od nakazu zapłaty został wyznaczony termin rozprawy. Jakie szanse są na to, by sąd oddalił pozew, ewentualnie zobowiązał pozwanego do zapłaty mniejszej kwoty, na podstawie jakich przepisów można opierać taki wniosek? Sytuacja finansowa wujka jest zła. Bardzo ucierpiał w wypadku i musiał przejść na rentę, a druga strona właściwie tylko miała potłuczenia.

Ofiara śmiertelna wypadku drogowego – terminy przedawnienia roszczeń

W wypadku komunikacyjnym w 2013 r. zginął mój syn. Sprawca został skazany prawomocnym wyrokiem w postępowaniu karnym. W jakim terminie ulegną przedawnieniu: wypłata odszkodowania pełnych kosztów pojazdu zmarłego, zwrot kosztów pochówku ofiary wypadku, ewentualna wypłata zadośćuczynienia rodzicom ofiary?



Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika » wizytówka Zadaj pytanie »