Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z dobrami osobistymi?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Tajemnica korespondencji a dobra osobiste

Hanna Żurowska • Opublikowane: 2016-03-06

Czy jeśli ujawnię korespondencję kierowaną do mnie, bez zgody nadawcy, w sądzie lub resortowym postępowaniu dyscyplinarnym jako dowód w sprawie, to może być uznane za naruszenie dóbr osobistych lub nielegalne kopiowanie czy rozpowszechnianie? Czy są jakiekolwiek podstawy prawne, aby wyciągać prawne konsekwencje w stosunku do mnie, jeśli przedstawię otrzymaną korespondencję jako dowód w sprawie?

Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Możliwość ujawnienia korespondencji

Sytuacja możliwości udostępniania korespondencji jest regulowana w szeregu różnych ustaw, począwszy od tej zasadniczej, czyli Konstytucji RP. Tamże znajduje się następujący zapis:

„Art. 49. Zapewnia się wolność i ochronę tajemnicy komunikowania się. Ich ograniczenie może nastąpić jedynie w przypadkach określonych w ustawie i w sposób w niej określony”.

Tajemnica korespondencji jako dobro osobiste

Tajemnica korespondencji jest też dobrem osobistym w rozumieniu art. 23 Kodeksu cywilnego. Pamiętać trzeba jednak, iż przepisu tego nie można interpretować oddzielnie, z pominięciem zapisów art. 24, zgodnie z którym dobro osobiste nie jest naruszone, jeśli działanie w nie godzące nie jest bezprawne. Odnosząc to do Pani pytania, udostępnianie korespondencji w takich okolicznościach oczywiście nie jest bezprawne.

Ponadto w doktrynie przyjęło się, że co do zasady odbiorca korespondencji staje się jej właścicielem i do niego należy decyzja dotycząca ewentualnego rozpowszechnienia jej treści. Potwierdzają to poniekąd zapisy ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 1994 Nr 24, poz. 83), gdzie stwierdzono m.in., że:

„Art. 82. Jeżeli osoba, do której korespondencja jest skierowana, nie wyraziła innej woli, rozpowszechnianie korespondencji, w okresie dwudziestu lat od jej śmierci, wymaga zezwolenia małżonka, a w jego braku kolejno zstępnych, rodziców lub rodzeństwa”.

Powyższe wskazuje niezbicie, że ustawodawca objął ochroną adresata korespondencji i to jego uzbroił w mechanizmy ochrony praw autorskich, a nie nadawcę listu.

Konkludując, w przywołanej przez Panią sytuacji nie widzę możliwości wyciągnięcia wobec Pani prawnych konsekwencji w związku z ujawnieniem otrzymanej korespondencji.

Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) – link do formularza z indywidualną pomocą prawną »

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Zadaj pytanie »

eporady24.pl

spadek.info

prawo-budowlane.info

odpowiedziprawne.pl

spolkowy.pl

sluzebnosc.info

prawo podatkowe

Szukamy prawnika »