Kategoria: Inne

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem cywilnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Zatrzymanie sprzętu zleceniodawcy w celu zabezpieczenia zapłaty

Autor: Izabela Nowacka-Marzeion • Opublikowane: 2019-02-04

Jak przygotować umowę, która gwarantowałaby przejście sprzętu firmowego zleceniodawcy na moją firmę w przypadku niewywiązania się zleceniodawcy z płatności? Wiąże nas umowa współpracy między firmami, regularnie świadczę usługi na rzecz zleceniodawcy, ale chciałbym zabezpieczyć swoje interesy na wypadek niewypłacalności (wykonam usługę, a faktura nie zostanie opłacona). Zleceniodawca przekazał mi komputer, który jest przez niego leasingowany, chciałbym, aby ten sprzęt był zabezpieczeniem umowy.

Izabela Nowacka-Marzeion

»Wybrane opinie klientów

Odpowiedź pojawiła się szybko i była wyczerpującą i spersonalizowana. Cena zaskakująco niska. Świetnie działający serwis, wygodne sposoby płatności, wszystko fantastycznie zorganizowane. Z góry wiadomo ile się zapłaci, więc nie ma obaw, że konsultacja będzie kosztowna. Każdemu polecam, zwłaszcza jak ktoś ceni sobie możliwość załatwiania spraw mejlowo i sprawnie.
Emilia, 25 lat, farmaceuta
Bardzo dziękuję za wyczerpująca odpowiedź:) pozdrawiam
Joanna, mgr ekonomii, 46 lat
Bardzo solidny i szybki serwis 7 dni w tygodniu, zwłaszcza dla kogoś kto przebywa za granica.
Artur
Wszystko super. Serdecznie polecam. Dziękuję za wyczerpującą poradę.
Marian, 61 lat
Wyczerpująca ocena. Bardzo szybka. Dobra cena.
Maria
Dziękuję za szybką i wyczerpującą odpowiedź. Jest ona dla mnie zrozumiała i czytelna. 
Barbara
Dziękuję za wyczerpującą informacje i krótki czas oczekiwania na odpowiedź co często ma istotne znaczenie. 
Wiesław, lekarz, 58 lat
Opinia jest bardzo wyczerpująca, dokładna, obszerna, a prawnik wykazał się doskonałą znajomością psychiki i wczuł się w sytuację klienta. W analizie otrzymałam odpowiedzi nawet na niezadane jeszcze pytania. Odpowiedź na zapytanie otrzymałam bardzo szybko. Bardzo dziękuję i polecam tę formę porad prawnych.
Magdalena, 58 lat, nauczyciel
Profesjonalnie i szybko i niedrogo. 
Teresa, 60 lat
Polecam bardzo pomocna strona.
Adam, fizjoterapeuta, 28 lat
Bardzo dziękuję za bardzo szybką i klarowną odpowiedź. Szkoda, że przepisy prawa, w opisanej sytuacji, nie ujmują problemu na tyle jednoznacznie, że mógłbym mieć pewność jak sprawy się potoczą. 
Wojciech, elektronik, 72 lata
Odpowiedzi są wyczerpujące. Polecam
Małgorzata, 56 lat
Wszechstronna analiza problemu, wysoki poziom wiedzy eksperckiej, dostępność usługi także w dni ustawowo wolne od pracy
Jacek, przesiębiorca
Szybko. Sprawnie. Wyczerpująco.
Krzysztof
W moim przekonaniu podawanie art i paragrafów w danej sprawie bardzo dobrze objaśnia sprawę bo można się na nie powołać. Po za tym otrzymałam wskazowki o moich prawach i jak mogę wpływać na przebieg swojej sprawy.
Genowefa
Bardzo dziękuję po raz kolejny za profesjonalną pomoc i cierpliwość.
Przemysław
Dziękuję za wyczerpujacą odpowiedz, która bardzo pomogła.
Anna
Dziękuję za szybką, wyczerpującą odpowiedź na nurtujące mnie wątpliwości. Korzystałam już z usług Państwa Firmy jestem bardzo usatysfakcjonowana. Polecam Państwa usługi .
Halina, ekonomista
Jak dla mnie usługa została wykonana z prawdziwym profesjonalizmem i bardzo po ludzku. Nie czułam się jak petent tylko jak człowiek któremu poświęcono czasu tyle ile potrzebowałam. Informacje zostały przekazane w sposób przystępny, jasny i cierpliwy. 
Dorota, ekonomista, 62 lata
Jestem pod dużym wrażeniem. Wiedza, duży wkład pracy, cena - bardzo uczciwe. 
Jacek
Fantastyczne rozwiązanie. Opinia, w mojej ocenie, wyczerpująca na zadane pytanie.Często pewne pytania nasuwają się stopniowo, po przeanalizowaniu otrzymanej opinii prawnej w kontekście własnego przypadku więc możliwość zadawania dodatkowych pytań jest wyjątkowo korzystna.Polecam wszystkim poszukujących pomocy prawnej.
Mariola
Dziękuję bardzo za szybkie i rzetelne odpowiedzi. Nie ukrywam że idąc tropem porad radcy prawnego ePorady24.pl, wiele spraw wyjaśniłam podejmując konkretne działania natomiast zaznajamiając się z tematem zniesienia współwłasności znalazłam sposób mający na celu zabezpieczenie naszych należności.
Gabriela
Wszystko sprawnie, szybko, fachowo! Dziękuję.
Anatolij, 42 lata, nauczyciel
Przedstawiona odpowiedź na mój problem wydaje się logiczna. Zobaczymy co się okaże \"w praniu\"
Krzysztof
Dostałam jasną odpowiedź na prawie wszystkie, nurtujące mnie pytania, popartą odniesieniem do odpowiednich przepisów prawa. Polecam.
Renata, 54 lata, nauczyciel
Bardzo dziękuję za szybkie uzyskanie porady. Być może po rozmowie z działem kadr u pracodawcy powstaną dodatkowe pytania. Wg mnie porada jest bardzo zrozumiała. Skorzystam z Państwa usługi w innym temacie.Bardzo dziękuję i serdecznie pozdrawiam.Anna
Anna, 67 lat, kierownik
Moja ocena jest wysoka. Uzyskałam poradę na miarę moich potrzeb i jestem bardzo zadowolona. I wiem jak zachować się w przyszłości aby zapewnić sobie zamieszkanie. 
Ewa
Bardzo dziękuję za poradę. Była ona wyczerpująca i pomocna. Chociaż ja jako laik niewiele wiedziałem w temacie to ta informacja uzyskana przez Pana Mecenasa wiele wniosła, a co najważniejsze wszystko potoczyło się tak jak opisał że może się stać. 
Bogusław
Ogólnie jestem bardzo zadowolony z porady, tylko czas oczekiwania na pierwsza odpowiedz był zbyt długi. Polecam
Patryk, 32 lata
Konkretna, zrozumiała dla mnie odpowiedz której nie mogłam uzyskać na innych portalach oraz od własnego adwokata prowadzącego moje inne sprawy, adwokata który chciał 2500 zł za zapoznanie się z aktami sprawy, by mógł dzielić mi właściwej odpowiedzi + 3000 tyś (netto) za założenie sprawy i reprezentacje mojej osoby. 
Magdalena, 34 lata

Na wstępie – skoro komputer jest leasingowany, to stanowi własność leasingodawcy. Nie można więc wymagać od leasingobiorcy – w tym wypadku Pana zleceniodawcy – aby zabezpieczył roszczenia przedmiotem, do którego nie ma prawa własności. Żadna umowa ze zleceniodawcą, mająca na celu zabezpieczenie roszczeń przedmiotem, który nie jest jego własnością, nie będzie dla Pana rozwiązaniem. Leasingobiorca nie ma prawa dysponować przedmiotem leasingu. Nie może go sprzedać ani przenieść własności.

Jakakolwiek umowa między Państwem co do tego przedmiotu nie będzie zabezpieczeniem, bowiem leasingodawca jako właściciel przedmiotu – komputera, zawsze będzie mógł żądać od Pana wydania tego przedmiotu, a Pan żądnych roszczeń w stosunku do leasingodawcy nie posiada.

Zgodnie z art. 222 § 1 K.c. właściciel może żądać od osoby, która włada faktycznie jego rzeczą, ażeby rzecz została mu wydana, chyba że osobie tej przysługuje skuteczne względem właściciela uprawnienie do władania rzeczą.

Prawo podmiotowe własności jest prawem bezwzględnym, skutecznym erga omnes, w ramach którego właściciel może korzystać z rzeczy z wyłączeniem innych osób. Te inne osoby są zobowiązane do nieczynienia niczego, co przeszkadzałoby właścicielowi w wykonywaniu jego prawa. Naruszenie tego obowiązku rodzi po stronie właściciela roszczenia ochronne. W zależności od sposobu naruszenia cudzego prawa własności właścicielowi przysługuje bądź to roszczenie windykacyjne, bądź negatoryjne (art. 222 § 1 i 2 K.c.). Własność może być ograniczona tylko w drodze ustawy i tylko w zakresie, w jakim nie narusza ona istoty prawa własności (art. 64 ust. 3 Konstytucji). Zgodnie z ustawą zasadniczą – każdy ma prawo do własności, a prawo to podlega równej dla wszystkich ochronie prawnej (art. 64 ust. 1 i 2 Konstytucji RP). Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty praw (art. 31 ust. 3 Konstytucji RP).

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Przepis art. 222 § 1 K.c. chroni własność rzeczy, przyznając jej właścicielowi uprawnienie do wydania mu rzeczy, gdy zostanie pozbawiony jej posiadania. Roszczenie windykacyjne jako wynikające z prawa o charakterze bezwzględnym chroni właściciela przed naruszeniem jego prawa własności pochodzącym od jakiejkolwiek osoby i to bez względu na świadomość naruszyciela. Roszczenie windykacyjne jest więc roszczeniem o charakterze obiektywnym i jest skierowane przeciwko temu, kto w danej chwili narusza własność. Z tej przyczyny w istocie nie ma znaczenia to, w jakich okolicznościach doszło do tego, że cudze rzeczy znalazły się w posiadaniu innej osoby niż właściciel. W takim przypadku posiadacz rzeczy ma obowiązek wydać je właścicielowi na jego żądanie, chyba że wykaże, iż przysługuje mu skuteczne względem właściciela uprawnienie do władania rzeczą.

Gdyby komputer stanowił własność zleceniodawcy – sprawa byłaby prosta. Można byłoby ustanowić zastaw lub dokonać zatrzymania.

Wedle art. 461 § 1 K.c. – zobowiązany do wydania cudzej rzeczy może ją zatrzymać aż do chwili zaspokojenia lub zabezpieczenia przysługujących mu roszczeń o zwrot nakładów na rzecz oraz roszczeń o naprawienie szkody przez rzecz wyrządzonej (prawo zatrzymania). Przepisu powyższego nie stosuje się, gdy obowiązek wydania rzeczy wynika z czynu niedozwolonego albo gdy chodzi o zwrot rzeczy wynajętych, wydzierżawionych lub użyczonych (§ 2). Z powyższego wynika, że posiadacz rzeczy (retencjonista) może powstrzymać się z ich wydaniem właścicielowi tylko wtedy, gdy przedstawi skuteczne wobec właściciela prawo zatrzymania rzeczy. Celem prawa zatrzymania jest zabezpieczenie wierzytelności przysługujących zobowiązanemu do wydania rzeczy z tytułu poczynionych na rzecz nakładów albo roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej przez rzecz i jest ono skuteczne tylko wtedy, gdy taka ustawowo określona wierzytelność istnieje. Przez zatrzymanie świadczenia dłużnik wywiera nacisk na wierzyciela, aby ten swoje zobowiązanie spełnił (wyrok SN z dnia 7 października 2010 r., IV CSK 93/10, LEX nr 898260). Prawo to jest traktowane jako rodzaj dozwolonej samopomocy, w wyniku której dłużnik uzyskuje narzędzie psychicznego oddziaływania na wierzyciela w kierunku wykonania lub przynajmniej zabezpieczenia zobowiązania wzajemnego (T. Wiśniewski (w:) G. Bieniek, Komentarz, t. I, 2011, s. 754). Przysługujące dłużnikowi prawo zatrzymania jest prawem względnym, skutecznym jedynie między dłużnikiem a wierzycielem. Prawo zatrzymania nie jest zatem sposobem zaspokojenia retencjonisty, lecz środkiem zmierzającym do wymuszenia zaspokojenia lub zapewnienia, że zaspokojenie niewątpliwie nastąpi. Taka możliwość zastosowania omawianego środka przymusu jest ograniczona w czasie do chwili rzeczywistego zaspokojenia bądź udzielenia takiego zabezpieczenia, które zatrzymujący uzna za wystarczające (M.H. Koziński, Glosa do wyroku SN z dnia 31 stycznia 2002 r., IV CKN 651/00, PS 2003, nr 10, s. 127). W konsekwencji retencjonista nie może wykorzystywać przedmiotu zatrzymania w innym celu, w szczególności nie jest uprawniony do tego, aby czerpać pożytki czy bezpłatnie korzystać z zatrzymanej rzeczy.

Jednak dopóki komputer stanowi własność leasingodawcy, zleceniodawca – leasingobiorca nie może skutecznie nim rozporządzać. Jeśli byłby to komputer zakupiony na raty, to zleceniodawca jako nabywca, będąc właścicielem, ma uprawnienie do pełnego korzystania z rzeczy oraz może nią rozporządzać. Umowa leasingu natomiast nie prowadzi do przeniesienia prawa własności rzeczy. Właścicielem pozostaje finansujący.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.


Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem cywilnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podobne materiały

Problemy finansowe poręczyciela

Jestem w 1/4 współwłaścicielką mieszkania, na którym ciąży hipoteka – byłam poręczycielem. Główny kredytobiorca zaprzestał spłaty kredytu hipotecznego i bank wypowiedział umowę. Jestem samotną matką dwójki dzieci i jako poręczyciel nie jestem w stanie spłacać kredytu (cała kwota kredytu została zadysponowana przez brata – głównego kredytobiorcę). Niedawno zmarł mój drugi brat – również poręczyciel – i sprawa dobrowolnej sprzedaży mieszkania na razie jest nie możliwa. Nie mieszkam pod tym adresem. Czy mam jakiekolwiek prawo, aby zrzec się mojej części mieszkania na rzecz banku? Czy mogę wystosować taki wniosek do sądu, czy mogę u notariusza? Nie wiem, jak obronić się w tej sytuacji.

Przeniesienie kredytu na byłą żonę i oświadczenie o zrzeczeniu się praw do nieruchomości

Dzisiaj byłem w banku z moją byłą żoną (jesteśmy po rozwodzie) i jej rodzicami w celu przeniesienie kredytu z mojej osoby na byłą żonę i jej rodziców. Wypełniłem wniosek o zmianę umowy, podanie o przeniesienie kredytu z mojej osoby, natomiast bank chciał ode mnie oświadczenie o zrzeczeniu się praw do nieruchomości i niedomagania się zadośćuczynienia. Sprawa jest taka, że kredyt chcę przenieść przed podziałem majątku, tak aby nie zostać bez nieruchomości i z kredytem na 23 lata. Czy takie oświadczenie później ma jakieś skutki prawne, czy jest tylko zabezpieczeniem dla banku? Czy powinienem takie oświadczenie podpisać?

Ogłoszenie upadłości konsumenckiej a uwolnienie hipoteki poręczyciela

Brat z żoną dawno temu wzięli kredyt hipoteczny, jego dodatkowym zabezpieczeniem została moja nieruchomość - byłem poręczycielem. Potem znowu nabrali pożyczek, narobili długów, przestali spłacać kredyt. Obecnie chcą ogłosić upadłość. Kiedy moja hipoteka może zostać uwolniona od długu w przypadku ogłoszenia upadłości? Czy jest wymagany mój podpis w tej kwestii?

Jak pozbyć się lokatora z odziedziczonego lokalu?

Zgodnie z orzeczeniem sądu przejęłam w spadku lokal użytkowy, sklep wraz z lokatorem – córką jednego ze spadkobierców, którego mam spłacić. Niestety ona nie zamierza zaprzestać swojej działalności i nie chce się wyprowadzić. Mało tego, nie zamierza opłacać czynszu i nie robi tego od chwili postanowienia sądu, czyli od roku. By spłacić wierzycieli, zmuszona jestem sprzedać lokal. Lokatorka robi wszystko, aby odstraszyć potencjalnych kupców. Dodam jeszcze, że pomiędzy mną a nią żadna umowa nie istniała i nie istnieje. Co mam robić? Jak pozbyć się lokatora z lokalu?



Zapytaj prawnika

Szukamy ambitnego prawnika » wizytówka Zadaj pytanie »