Kategoria: Inne

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem cywilnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Zniesienie współwłasności samochodu bez spłat

Janusz Polanowski • Opublikowane: 2017-07-17

Mój brat chciałby znieść współwłasność samochodu z byłą konkubiną. W przyszłym roku musi wymienić dowód rejestracyjny i przy tej okazji wpisać, że auto jest wyłącznie jego własnością. Samochód został kupiony 8 lat temu jako nowy. W tym czasie brat mieszkał z konkubiną, która nie pracowała i wszystkie koszty związane z zakupem i utrzymaniem samochodu ponosił on. Ma na to dowody w postaci faktur. Konkubina została umieszczona w akcie kupna jako współwłaściciel, gdyż nie chciał jej sprawić przykrości. Po rozstaniu, 3 lata temu, brat zatrzymał samochód. Konkubina nie płaciła za przeglądy, nie użytkowała auta, nie partycypowała w innych kosztach związanych z autem. Czy jest szansa na sądowe zniesienie współwłasności bez konieczności spłaty połowy wartości samochodu konkubinie? Albo jakiś inny sposób zniesienia współwłasności?

Janusz Polanowski

»Wybrane opinie klientów

Jestem bardzo zadowolona z usług bardzo szybka odpowiedź i nie drogi w porównaniu z innymi radcami
Teresa, 54 lata
Skorzystałam z Państwa opinii, gdyż znajdowałam różne komentarze i zdania prawników na temat przeze mnie poruszany. Uzyskana od Państwa opinia pokrywała się ze zdaniem jaki miałam nt temat. Dziękuję zatem za szybką reakcję a tym samym nadspodziewanie szybką odpowiedź.
Barbara, ekonomista
Merytoryczne szybkie porady bez wychodzenia z domu, akceptowalna cena.
Andrzej, 68 lat, technik lotniczy
Ten serwis to dogodna alternatywa dla wizyty w kancelarii prawnej. Dziękuję za pomoc.
Krzysztof
Otrzymałam bardzo dużo informacji, zwłaszcza na pytania dodatkowe wykraczające główny temat.
Elżbieta, 60 lat, anglistka

Do zniesienia współwłasności może dojść umownie (nawet na wszelki wypadek przydałoby się oficjalne potwierdzenie podpisów) albo na drodze sądowej. Samochód jest rzeczą ruchomą (ruchomością), więc nie ma ogólnego obowiązku prawnego dokonywania czynności prawnych (dotyczących rzeczy ruchomych) – np. zniesienia współwłasności – w formie aktu notarialnego; forma aktu notarialnego jest wymagana w art. 158 Kodeksu cywilnego (K.c.) w przypadku nieruchomości (art. 46 K.c.). Oczywiście, dopuszczalna jest forma aktu notarialnego – także w przypadku zniesienia współwłasności (art. 210 i następne K.c.) rzeczy ruchomej, ale proszę pamiętać o tym, że taksa notarialna w wielu rodzajach sytuacji wiąże się z wartością rzeczy lub prawa, którego dotyczy dana czynność notarialna (np.: sprzedaż, zamiana, zniesienie współwłasności).

Zapewne dziś – zwłaszcza w związku z prawdopodobnymi różnicami stanowisk współwłaścicieli – nie bylibyśmy w stanie ustalić rzeczywistych intencji, jakie towarzyszyły powstaniu współwłasności odnośnego samochodu. Te intencje są najprawdopodobniej zupełnie bez znaczenia prawnego; po prostu: dokumenty wskazują na współwłasność (od art. 195 do art. 221 K.c.) i to ma znaczenie podstawowe. Proponuję skoncentrować się na załatwieniu sprawy (czyli na doprowadzeniu do zniesienia współwłasności) – bez dokonywania „wędrówek w czasie” (jakieś wspomnienia i związane z nimi kontrowersje mogłyby nawet utrudnić porozumienie co do zniesienia współwłasności.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Pani słowa wskazują na to, że współwłaściciel używa samochodu samodzielnie. Czymś oczywistym w takiej sytuacji wydaje się pokrywanie przez niego wydatków bieżących. Gdyby brat starał się dochodzić stosownego do udziałów we współwłasności (art. 204 K.c.) – zapewne równych (art. 197 K.c.) – podziału nakładów na wspólny samochód, to prawdopodobnie współwłaścicielka wystąpiłaby o odpowiednie rozliczenie pożytków, w tym związanych z użytkowaniem auta (art. 206 K.c.) tylko przez jego współwłaściciela; takie roszczenia są dopuszczalne, chociażby z uwagi na art. 207 K.c.

W ewentualnym postępowaniu sądowym z wniosku o zniesienie współwłasności – art. 617 i następne Kodeksu postępowania cywilnego (K.p.c.) – spore znaczenie może mieć przedstawienie sądowi roszczeń związanych z posiadaniem tegoż samochodu (jako rzeczy wspólnej). Proszę zwrócić uwagę na treść artykułu 618 K.p.c.:

„§ 1. W postępowaniu o zniesienie współwłasności sąd rozstrzyga także spory o prawo żądania zniesienia współwłasności i o prawo własności, jak również wzajemne roszczenia współwłaścicieli z tytułu posiadania rzeczy. Rozstrzygając spór o prawo żądania zniesienia współwłasności lub o prawo własności, sąd może wydać w tym przedmiocie postanowienie wstępne.

§ 2. Z chwilą wszczęcia postępowania o zniesienie współwłasności odrębne postępowanie w sprawach wymienionych w paragrafie poprzedzającym jest niedopuszczalne. Sprawy będące w toku przekazuje się do dalszego rozpoznania sądowi prowadzącemu postępowanie o zniesienie współwłasności. Jeżeli jednak postępowanie o zniesienie współwłasności zostało wszczęte po wydaniu wyroku, przekazanie następuje tylko wówczas, gdy sąd drugiej instancji uchyli wyrok i sprawę przekaże do ponownego rozpoznania. Postępowanie w sprawach, które nie zostały przekazane, sąd umarza z chwilą zakończenia postępowania o zniesienie współwłasności.

§ 3. Po zapadnięciu prawomocnego postanowienia o zniesieniu współwłasności uczestnik nie może dochodzić roszczeń przewidzianych w paragrafie pierwszym, chociażby nie były one zgłoszone w postępowaniu o zniesienie współwłasności.”

Sporo – nie tylko tak zwane względy ludzkie, ale także przepisy prawne i aspekty ekonomiczne – przemawia za dążeniem do ugodowego załatwienia sprawy. Współwłaściciele mogliby zawrzeć ugodę (art. 917 oraz art. 918 K.c.), w której dokonaliby zniesienia współwłasności (art. 210 i następne K.c.) oraz zdecydowali o związanych ze współwłasnością i jej zniesieniem roszczeniach. Oczywiście ugoda powinna zostać zawarta w formie pisemnej – także ze względów dowodowych (np. art. 74 K.c. oraz art. 244 i następne K.c.), zaś podpisy współwłaścicieli mogłyby zostać potwierdzone notarialnie (w mniejszych miejscowościach poświadczenie podpisu można uzyskać w urzędzie gminy lub w banku).

Współwłaściciel mógłby przedstawić (np. listem poleconym, wysłanym „za zwrotnym potwierdzeniem odbioru”) współwłaścicielce propozycję co do zniesienia współwłasności, jak też co do rozliczeń; w propozycji można by wskazać datę oczekiwania na odpowiedź.

Przydałaby się rozsądna propozycja – w tym umożliwiająca negocjowanie (a więc dająca szansę na osiągnięcie porozumienia). W opisie akcentuje Pani nakłady brata, ale – zwłaszcza w świetle dokumentów – również współwłaścicielka ma swe uprawnienia. Takowe uprawnienia mogą dotyczyć zagadnień proceduralnych, np. związanych ze zniesieniem współwłasności (art. 210 i następne K.c.). Same właściwości samochodu (poza tak zwanym złomem) najczęściej stoją na przeszkodzie podziałowi fizycznemu, więc zasadne wydaje się to, by jedna osoba stała się wyłącznym właścicielem auta, z czym mogą się wiązać spłaty. Rozliczenie związanych ze współwłasnością roszczeń obojga współwłaścicieli mogłoby przyczynić się nie tylko do ugodowego zniesienia współwłasności, ale również do obniżenia wysokości podatków, np. podatku od czynności cywilnoprawnych lub podatku od darowizn; ten ostatni podatek może mieć znaczenie, ponieważ sporo ludzi w ramach faktycznych rozliczeń dokonuje darowizn, zaś darowizny między osobami sobie prawnie obcymi są objęte najwyższą stawką podatkową – proponuję zapoznać się z przepisami ustawy o podatku od spadków i darowizn (w tym z zawartą w jej art. 15 tabelą).

Gdyby pojawiły się trudności w osiągnięciu porozumienia na drodze wyłącznie prywatnej, to proponuję rozważyć zawezwanie do próby ugodowej – kierowane do sądu, by sąd jego odpis przesłał współwłaścicielce. Za takim rozwiązaniem może przemawiać nie tylko niska opłata sądowa, ale także to, że sądowe posiedzenie pojednawcze (art. 184-186 K.c.) jest prowadzone przez sędziego, co wskazuje na powagę sytuacji (nie chodzi o relacje wyłącznie w gronie osób prywatnych).

Być może (nawet w przypadku fiaska wcześniej wskazanych metod) udałoby się doprowadzić do tego, by oboje współwłaściciele skierowali do sądu wniosek o zniesienie współwłasności ze zgodnym projektem podziału. Za takim wariantem przemawia aspekt ekonomiczny – dotyczący nie tylko opłaty sądowej (a w przypadku postępowania rzeczywiście spornego często spore znaczenie mają honoraria prawników oraz wynagrodzenie biegłego sądowego). Artykuł 41 ustawy o opłatach sądowych w sprawach cywilnych brzmi:

„1. Opłatę stałą w kwocie 1000 złotych pobiera się od wniosku o zniesienie współwłasności.

2. Jeżeli wniosek zawiera zgodny projekt zniesienia współwłasności, pobiera się opłatę stałą w kwocie 300 złotych.”

Brak porozumienia przemawiałby zapewne za dochodzeniem w trakcie postępowania sądowego roszczeń związanych z posiadaniem rzeczonego samochodu (art. 618 K.p.c.).

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem cywilnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)
wizytówka Zadaj pytanie »