Kategoria: Dobra osobiste

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z dobrami osobistymi?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Znieważanie w sądzie przez była teściową

Marek Gola • Opublikowane: 2018-08-06

W trakcie rozpraw rozwodowych jestem znieważana przez byłą teściową. Wyzywa mnie, przeklina na mnie, mówi oszczerstwa. Mam tego dość. Co mogę zrobić? Sprawa była nagrywana za zgodą sędziego.

 

Marek Gola

»Wybrane opinie klientów

Skorzystałam z Państwa opinii, gdyż znajdowałam różne komentarze i zdania prawników na temat przeze mnie poruszany. Uzyskana od Państwa opinia pokrywała się ze zdaniem jaki miałam nt temat. Dziękuję zatem za szybką reakcję a tym samym nadspodziewanie szybką odpowiedź.
Barbara, ekonomista
Merytoryczne szybkie porady bez wychodzenia z domu, akceptowalna cena.
Andrzej, 68 lat, technik lotniczy
Ten serwis to dogodna alternatywa dla wizyty w kancelarii prawnej. Dziękuję za pomoc.
Krzysztof
Otrzymałam bardzo dużo informacji, zwłaszcza na pytania dodatkowe wykraczające główny temat.
Elżbieta, 60 lat, anglistka
1000-kroc usatysfakcjonowania z odpowiedzi p mecenasa
Jadwiga

W pierwszej kolejności zasadne jest rozróżnienie dwóch kwestii. Pierwsza to Pani znieważanie, a druga to Pani zniesławienie. Za każdym razem jednak możemy mówić o naruszeniu dóbr osobistych.

Wskazać należy na przepis art. 212 § 1 Kodeksu karnego, zgodnie z którym „kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności”.

Zachodzi zatem pytanie, jakie zajmuje Pani stanowisko, a także czy twierdzenia wypowiadane na rozprawie są wyrażane tylko w budynku sądu czy też poza nim, niejako do szerszego grona odbiorców. Zeznania byłej teściowej winne być także oceniane z punktu widzenia jej oceny Pani osoby, a także zadawanych jej pytań. Zasadne jest zatem sprawdzenie w protokole, czy teściowa zeznawała w taki sposób na skutek zadawanych jej pytań, czy też w ramach tzw. swobody wypowiedzi, czyli w odpowiedzi na pytanie „co Pani wie w sprawie?”. Powyższe będzie miało istotne znaczenie dla jej ewentualnej odpowiedzi. Nie mogę bowiem, nie znając treści zadawanych jej pytań, wskazać, czy mogło dojść do popełnienia czynu zabronionego z art. 212 § 1, nie znając pytań, które jej zadawano, a które to pytania niejako sprowokowały odpowiedź.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Jak wynika z § 4 ww. przepisu ściganie powyższego przestępstwa odbywa się z oskarżenia prywatnego. Oskarżycielem prywatnym jest pokrzywdzony, który wnosi i popiera oskarżenie o przestępstwo ścigane w trybie prywatnoskargowym (art. 59 § 1 Kodeksu postępowania karnego). Opłata od prywatnego aktu oskarżenia wynosi 300 zł. W sytuacji wniesienia prywatnego aktu oskarżenia wskazać należy, iż pierwsza rozprawa ma charakter posiedzenia pojednawczego, na którym sędzia wzywa strony do zawarcia ugody na określonych warunkach, uprzednio ustalonych przez strony postępowania. W sytuacji kiedy ugoda nie zostanie zawarta sprawa zostaje skierowana na rozprawę i przeprowadzane są wszystkie czynności procesowe.

Należy zatem zadać sobie pytanie, czy oskarżenia byłej teściowej męża mają wpływ na postrzeganie Pani osoby w lokalnym społeczeństwie. Czy z tego powodu spotkały Panią jakieś nieprzyjemne reperkusje? Kto miał wiedzę o stawianych Pani zarzutach? Czy treść zeznań wydostała się poza sąd?

Powyższe ma o tyle istotne znaczenie, o ile ostatnimi czasy można zaobserwować, jakoby w ocenie sądu zniesławienie lub naruszenie dobrego imienia jako „same w sobie” nie mają tak istotnego znaczenia, co negatywne konsekwencje, które są z tym związane. Innymi słowy, jeżeli nawet dojdzie do zniesławienia lub naruszenia dóbr osobistych, ale pokrzywdzony nie podnosi z tego tytułu żadnych negatywnych konsekwencji, nie mówi się wówczas o naruszeniu dóbr osobistych. Naruszono bowiem dobre imię, ale czy z tego powodu ocena Pani osoby w lokalnym społeczeństwie zmalała? Czy dochodzą do Pani słuchy, jakoby zdarzenie to stało się plotką na mieście? Czy z tego powodu spotkały Panią jakiekolwiek negatywne konsekwencje?

Z uwagi na powyższe osobiście uważam, że wystąpienie na drogę karną z prywatnym aktem oskarżenia bądź też z pozew o ochotne dobrego imienia nie odniesienie skutku przez Panią oczekiwanego, bowiem, jak wynika z opisu Pani pytania, była teściowa jest świadkiem w sprawie i zeznaje zgodnie ze swoimi odczuciami. Co istotne, nie mówi tego sama od siebie, ale na skutek zadawanych jej pytań.

Inaczej sytuacja wygląd w odniesieniu do Pani znieważenia. Zgodnie z art. 216 § 1 „kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności”.

Z czynem, o którym mowa w art. 216, mamy do czynienia wówczas, gdy mamy na uwadze kryteria obiektywne, a nie według Pani subiektywnych odczuć. Przepis art. 216 k.k. nie wskazuje sposobów dopuszczenia się zniewagi. Uznać więc należy, iż zniewagi można dopuścić się tylko przez działania, takie jak wypowiedź ustną lub pisemną, rysunek, gest. Sprawca czynu, o którym mowa w art. 216, działa umyślnie z zamiarem bezpośrednim lub ewentualnym. Zasadne jest zatem wskazanie, jakie słowa były kierowane względem Pani, w jakich okolicznościach i kto je słyszał. Stanowisko takie wyraził m.in. Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 5 czerwca 2012 r., sygn. akt SNO 26/12, w którego tezie wskazano, że „o tym, czy zachowanie miało charakter znieważający, decydują dominujące w społeczeństwie oceny i normy obyczajowe, a nie subiektywne przekonanie osoby rzekomo znieważonej”.

Pozwolę sobie ponadto wskazać na pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 7 maja 2008 r., sygn. akt III KK 234/07, zgodnie z którym „przestępstwo zniewagi polega na użyciu słów obelżywych lub sformułowanie zarzutów obelżywych lub ośmieszających, postawionych w formie niezracjonalizowanej. O uznaniu określonych sformułowań za »znieważające« decydują w pierwszym rzędzie ogólnie przyjęte normy obyczajowe. Określeniem znieważającym nie może być bowiem słowo »erotoman«, oznaczające w języku potocznym »człowieka o chorobliwie wzmożonej pobudliwości płciowej lub o nienormalnie spotęgowanym zainteresowaniu dziedziną stosunków płciowych«. Warto zauważyć, że określenie »erotoman«, którym poczuł się dotknięty oskarżyciel prywatny, zostało użyte w kontekście żartobliwym, a sam wpis, zamieszczony został w portalu internetowym »O.«, przeznaczonym do oceniania wykładowców wyższych uczelni przez studentów.” Proszę zatem o wskazanie, jakie słowa obelżywe zostały skierowane względem Pani.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z dobrami osobistymi?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)
wizytówka Zadaj pytanie »