Kredyt frankowy
Kredyt indeksowany lub denominowany do CHF. W wielu wyrokach uznawany za nieważny przez TSUE/SN ze względu na klauzule niedozwolone. Frankowicze mogą żądać unieważnienia umowy. (orzecznictwo TSUE/SN)
Kredyt frankowy to kredyt indeksowany (kwota w PLN, ale saldo i raty przeliczane są na CHF według kursów banku) albo denominowany (kwota wyrażona w CHF, a wypłata następuje w PLN). Kluczową kwestią prawną są klauzule przeliczeniowe odsyłające do tabel kursowych banku — TSUE w wyroku C-260/18 (Dziubak) przesądził, że mogą one stanowić niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu dyrektywy 93/13. W ślad za tym Sąd Najwyższy ukształtował linię orzeczniczą uznającą takie umowy za nieważne w całości — po usunięciu abuzywnej klauzuli przeliczeniowej, określającej sposób ustalania świadczeń głównych, umowy nie da się dalej wykonać. Skutkiem nieważności są roszczenia kondykcyjne (art. 410 K.c.): każda strona żąda zwrotu tego, co świadczyła. W uchwale III CZP 6/21 (z mocą zasady prawnej) SN opowiedział się za teorią dwóch kondykcji. W wyroku C-520/21 TSUE przesądził natomiast, że bankowi nie należy się wynagrodzenie za korzystanie z kapitału po unieważnieniu umowy. Sprawy frankowe toczą się masowo; banki podnoszą zarzut zatrzymania (art. 496 K.c.) do czasu zaoferowania zwrotu wypłaconego kapitału.
PrzykładMałżonkowie Nowak zawarli w 2008 r. z bankiem umowę kredytu indeksowanego do CHF na 30 lat — wypłacono im 350 000 zł, a saldo przeliczono na franki według kursu kupna z tabeli banku wynoszącego wówczas 2,10 zł/CHF. Gdy kurs wzrósł do około 4,20 zł/CHF, ich zadłużenie w przeliczeniu na złote przekroczyło 600 000 zł mimo 14 lat regularnych spłat. W 2022 r. złożyli pozew o unieważnienie umowy, powołując się na abuzywność klauzul przeliczeniowych. Sąd okręgowy, opierając się na wyroku TSUE C-260/18 i uchwale SN III CZP 6/21, stwierdził nieważność umowy w całości — po usunięciu niedozwolonych klauzul przeliczeniowych umowa nie mogła być dalej wykonywana. Na podstawie art. 410 K.c. sąd zasądził od banku zwrot wszystkich rat kapitałowo-odsetkowych, prowizji i składek ubezpieczeniowych pobranych przez 14 lat, łącznie 410 000 zł. Bank podniósł zarzut zatrzymania (art. 496 K.c.), żądając jednoczesnego zaoferowania zwrotu wypłaconego kapitału 350 000 zł. Małżonkowie złożyli takie oświadczenie, co umożliwiło egzekucję wyroku. Na konto Nowaków trafiło ostatecznie 60 000 zł nadwyżki, a kredyt przestał istnieć. Wynagrodzenia za korzystanie z kapitału bank nie mógł żądać — wyklucza to wyrok TSUE C-520/21.
Zobacz też: klauzula niedozwolona · kredyt hipoteczny