Testament
Jednostronne, odwołalne rozporządzenie majątkiem na wypadek śmierci. Forma: notarialny, własnoręczny (holograficzny), allograficzny lub szczególny. art. 941 K.c.
Testament jest jedyną dopuszczalną formą rozrządzenia majątkiem na wypadek śmierci — umowy o spadek po osobie żyjącej są w prawie polskim nieważne (wyjątkiem jest dopuszczalna umowa o zrzeczenie się dziedziczenia). Sporządzić testament może wyłącznie osoba fizyczna mająca pełną zdolność do czynności prawnych, działająca osobiście (nie przez pełnomocnika). Testament własnoręczny (holograficzny) wymaga, by cały tekst, data i podpis zostały napisane odręcznie przez spadkodawcę — brak daty nie zawsze powoduje nieważność, ale utrudnia ustalenie kolejności kilku testamentów. Testament notarialny sporządza notariusz w formie aktu notarialnego, co zapewnia najwyższy stopień pewności prawnej. Istnieją też formy szczególne (np. ustny przy obawie rychłej śmierci) o ograniczonej ważności. Testament można odwołać w każdej chwili bez podania przyczyny. Pominięci zstępni, małżonek i rodzice mogą żądać zachowku — co do zasady 1/2, a dla małoletnich i trwale niezdolnych do pracy 2/3 wartości udziału spadkowego, jaki by im przypadał przy dziedziczeniu ustawowym.
PrzykładJan K., lat 74, sporządził w lipcu 2023 r. testament własnoręczny, w którym odręcznie napisał, opatrzył datą i podpisał rozrządzenie, zgodnie z którym cały swój majątek — w tym dom w Łodzi wart około 480 000 zł — zapisuje wnuczce Marii. Miał dwoje dzieci: syna Piotra i córkę Ewę. Jan K. zmarł w grudniu 2024 r. Testament został otwarty i ogłoszony przez notariusza w lutym 2025 r. Syn Piotr, pominięty w testamencie, złożył w marcu 2025 r. w Sądzie Rejonowym dla Łodzi-Śródmieścia wniosek o stwierdzenie nabycia spadku (dla ustalenia kręgu uprawnionych), a następnie — pozew o zachowek. Przy dziedziczeniu ustawowym Piotrowi przypadałby udział 1/2 majątku, czyli 240 000 zł; zachowek to połowa tej kwoty, czyli 120 000 zł. Maria, jako spadkobierca testamentowy, jest zobowiązana zapłacić Piotrowi 120 000 zł. Piotr wezwał Marię do zapłaty w terminie 30 dni; Maria zaproponowała spłatę w czterech kwartalnych ratach po 30 000 zł, co Piotr zaakceptował. Strony zawarły ugodę pozasądową na piśmie z notarialnie poświadczonymi podpisami. Roszczenie o zachowek przedawnia się z upływem 5 lat od ogłoszenia testamentu, czyli w lutym 2030 r., więc Piotr zdążył z dochodzeniem swoich praw.
Zobacz też: dziedziczenie · spadek · zachowek