Porady prawne i praktyczne informacje
Zobacz opinie klientów Zapytaj prawnika ›Stan prawny na: 2026-08-08 Autor: Redakcja Prawo-cywilne.info
Jeżeli nie jesteś w stanie spłacić całego długu jednorazowo, możesz zaproponować wierzycielowi ugodę i rozłożenie należności na raty. Wierzyciel nie ma jednak ogólnego obowiązku przyjęcia takiej propozycji, dlatego znaczenie ma sposób przygotowania wniosku, wysokość realnej raty oraz precyzyjne określenie skutków ugody.
Poniżej wyjaśniamy, co sprawdzić przed podpisaniem ugody, jakie postanowienia powinny się w niej znaleźć, jak wpływa ona na odsetki i przedawnienie oraz co można zrobić, gdy wierzyciel uzyskał już nakaz zapłaty albo wszczął egzekucję.
Ugoda z wierzycielem może być bardzo dobrym rozwiązaniem, gdy dług istnieje, ale jednorazowa spłata przekracza aktualne możliwości dłużnika. Dobrze przygotowane porozumienie pozwala ustalić przewidywalny harmonogram rat i może ograniczyć ryzyko pozwu albo dalszej egzekucji. Źle skonstruowana ugoda może jednak pogorszyć pozycję dłużnika, szczególnie gdy zawiera szerokie uznanie zadłużenia, wysokie dodatkowe koszty lub klauzulę natychmiastowej wymagalności całej pozostałej kwoty.
Dlatego negocjacje należy rozpocząć od ustalenia, jaki dług rzeczywiście istnieje, kiedy stał się wymagalny, z czego wynika i na jakim etapie znajduje się jego dochodzenie.
Przed zaproponowaniem rat trzeba ustalić podstawę zobowiązania. Może nią być między innymi umowa pożyczki, kredytu, sprzedaży, świadczenia usług, faktura, wyrok, nakaz zapłaty lub wcześniejsza ugoda. Samo żądanie zapłaty przesłane przez firmę windykacyjną nie przesądza jeszcze, że wskazana w nim kwota jest prawidłowa.
Dłużnik powinien zebrać przede wszystkim:
Jeżeli termin płatności wynika z umowy albo faktury, po jego upływie należność może stać się wymagalna zgodnie z treścią konkretnego stosunku prawnego. Jeżeli termin spełnienia świadczenia nie został oznaczony i nie wynika z właściwości zobowiązania, zgodnie z art. 455 Kodeksu cywilnego świadczenie powinno zostać spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania.
Trzeba również rozróżnić należność główną od odsetek i kosztów. Jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może na zasadach określonych w art. 481 Kodeksu cywilnego żądać odsetek za czas opóźnienia. W ugodzie warto więc ustalić nie tylko kwotę kapitału, ale także to, co stanie się z odsetkami naliczonymi do dnia zawarcia ugody oraz czy podczas terminowego wykonywania rat będą naliczane dalsze odsetki.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 2 godzin • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Wierzyciel może przed skierowaniem sprawy do sądu wezwać dłużnika do zapłaty. Otrzymanie wezwania jest dobrym momentem na podjęcie negocjacji, jeżeli dłużnik nie kwestionuje istnienia zobowiązania, ale nie może zapłacić całej kwoty od razu.
Ugoda jest umową. Zgodnie z art. 917 Kodeksu cywilnego strony czynią sobie wzajemne ustępstwa dotyczące istniejącego między nimi stosunku prawnego w celu usunięcia niepewności co do roszczeń, zapewnienia ich wykonania albo zakończenia lub uniknięcia sporu. W praktyce ustępstwem wierzyciela może być na przykład zgoda na raty, rezygnacja z części odsetek albo niewszczynanie procesu pod warunkiem terminowej spłaty. Ustępstwem dłużnika może być natomiast zaakceptowanie określonej wysokości zadłużenia i zobowiązanie się do spłaty według harmonogramu.
Propozycja powinna być konkretna. Zamiast pisać jedynie, że sytuacja finansowa jest trudna, lepiej wskazać:
Rata powinna być realna. Zaoferowanie bardzo wysokich wpłat tylko po to, aby wierzyciel zgodził się na ugodę, może doprowadzić do jej szybkiego naruszenia. Jeżeli umowa przewiduje, że opóźnienie z jedną lub kilkoma ratami powoduje natychmiastową wymagalność całego pozostałego zadłużenia, skutki mogą być poważne.
| Element ugody | Co należy ustalić |
|---|---|
| Wysokość zadłużenia | Osobno kapitał, odsetki i koszty oraz data, na którą sporządzono rozliczenie. |
| Harmonogram | Kwota każdej raty, termin płatności i numer rachunku. |
| Odsetki | Czy są nadal naliczane, czy wierzyciel rezygnuje z części lub całości odsetek pod określonym warunkiem. |
| Kolejność zaliczania wpłat | Czy wpłaty pomniejszają najpierw koszty, odsetki czy kapitał. |
| Opóźnienie | Po ilu dniach lub po ilu niezapłaconych ratach wierzyciel może wypowiedzieć ugodę albo żądać całej pozostałej kwoty. |
| Postępowanie sądowe lub egzekucyjne | Czy wierzyciel cofnie pozew, nie będzie występował o klauzulę albo złoży odpowiedni wniosek w postępowaniu egzekucyjnym. |
Szczególnej uwagi wymaga oświadczenie o uznaniu długu. Uznanie roszczenia może mieć wpływ na bieg przedawnienia. Art. 123 § 1 pkt 2 Kodeksu cywilnego przewiduje, że uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której ono przysługuje, przerywa bieg przedawnienia. Po przerwaniu przedawnienie co do zasady biegnie na nowo.
Dlatego przed podpisaniem ugody dotyczącej starego albo spornego zobowiązania należy najpierw sprawdzić, czy roszczenie istnieje, jaka jest jego wysokość i czy nie doszło do przedawnienia. Dotyczy to szczególnie sytuacji, gdy wierzyciel proponuje gotowy formularz ugody zawierający szerokie potwierdzenie wszystkich należności.
Jeżeli wierzyciel skierował sprawę do sądu, negocjowanie ugody nie powinno odciągać uwagi od terminów procesowych. Sam fakt prowadzenia rozmów z wierzycielem nie oznacza, że można zignorować doręczony nakaz zapłaty.
W nakazie zapłaty sąd wskazuje termin, w którym pozwany ma zaspokoić roszczenie wraz z kosztami albo wnieść właściwy środek zaskarżenia. W postępowaniu upominawczym, gdy nakaz jest doręczany pozwanemu w kraju, termin ten wynosi dwa tygodnie od dnia doręczenia. W innych przypadkach terminy mogą być inne, dlatego należy kierować się przede wszystkim pouczeniem otrzymanym z sądu.
Środek zaskarżenia wnosi się do sądu, który wydał nakaz. W piśmie trzeba określić, czy nakaz jest kwestionowany w całości czy w części, oraz przedstawić odpowiednie zarzuty. Zaniechanie reakcji tylko dlatego, że równolegle prowadzone są rozmowy ugodowe, może spowodować utratę możliwości skutecznej obrony na wcześniejszym etapie.
Jeżeli dłużnik rzeczywiście chce zawrzeć ugodę po otrzymaniu nakazu, powinien równolegle ustalić z wierzycielem, w jaki sposób zakończone zostanie postępowanie sądowe i kto poniesie jego koszty. Samo podpisanie prywatnego porozumienia nie powoduje automatycznie usunięcia wydanego orzeczenia z obrotu prawnego.
Do wszczęcia egzekucji potrzebna jest co do zasady podstawa przewidziana przez przepisy postępowania egzekucyjnego. Zgodnie z art. 776 Kodeksu postępowania cywilnego podstawą egzekucji jest tytuł wykonawczy, czyli co do zasady tytuł egzekucyjny zaopatrzony w klauzulę wykonalności, chyba że ustawa stanowi inaczej.
Znaczenie ma również forma samej ugody. Prywatna umowa o ratach nie staje się przez samo podpisanie tytułem wykonawczym. Inaczej może wyglądać sytuacja między innymi przy ugodzie sądowej albo odpowiednio skonstruowanym akcie notarialnym zawierającym poddanie się egzekucji, jeżeli spełnione są wymagania przewidziane w art. 777 Kodeksu postępowania cywilnego.
Ugoda jest możliwa również po rozpoczęciu egzekucji, ale sytuacja jest wtedy bardziej złożona. Komornik prowadzi postępowanie na podstawie tytułu wykonawczego i w granicach wniosku wierzyciela oraz przepisów prawa. Samo zawarcie przez dłużnika porozumienia z wierzycielem nie oznacza automatycznie, że komornik zakończy wszystkie czynności.
Jeżeli strony uzgadniają raty w trakcie egzekucji, ugoda powinna jasno określać, co wierzyciel zrobi po jej podpisaniu. Należy ustalić między innymi, czy wierzyciel wystąpi o zawieszenie postępowania, ograniczenie egzekucji albo jej umorzenie w określonym zakresie oraz co stanie się w razie niewykonania ugody.
Trzeba też uwzględnić koszty już powstałe w postępowaniu egzekucyjnym. Harmonogram obejmujący wyłącznie należność główną może nie rozwiązać całego problemu, jeżeli pozostają odsetki, zasądzone koszty procesu lub koszty egzekucyjne.
Nie. Przepisy przewidują ograniczenia egzekucji. Art. 829 Kodeksu postępowania cywilnego wymienia składniki, które nie podlegają egzekucji, w tym określone przedmioty niezbędne w gospodarstwie domowym oraz inne rzeczy chronione ze względu na ich przeznaczenie. Ochronie podlegają także określone świadczenia i dochody.
W przypadku wynagrodzenia ze stosunku pracy zakres egzekucji jest określany z uwzględnieniem przepisów Kodeksu pracy. Odrębne reguły dotyczą również emerytur, rent, niektórych świadczeń oraz środków znajdujących się na rachunku bankowym. Zakres ochrony zależy między innymi od rodzaju dochodu i charakteru egzekwowanej należności, dlatego nie należy zakładać, że każda egzekucja podlega identycznym limitom.
Jeżeli dłużnik uważa, że komornik dokonał czynności z naruszeniem prawa, przepisy przewidują odpowiednie środki ochrony. W określonych sytuacjach możliwa jest między innymi skarga na czynność komornika, natomiast zarzuty dotyczące samej wykonalności tytułu mogą wymagać zastosowania innych instrumentów, w tym w odpowiednich przypadkach powództwa przeciwegzekucyjnego.
Przedawnienie trzeba sprawdzić przed podpisaniem ugody, a nie po jej zawarciu. Ogólne terminy określa art. 118 Kodeksu cywilnego. Jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi sześć lat, natomiast dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej wynosi trzy lata. Co do zasady koniec terminu przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego, chyba że termin przedawnienia jest krótszy niż dwa lata.
Nie oznacza to jednak, że każdy dług przedawnia się po trzech albo sześciu latach liczonych w prosty sposób od podpisania umowy. Trzeba ustalić właściwy dla danego roszczenia przepis, datę jego wymagalności oraz zdarzenia wpływające na bieg przedawnienia.
Zgodnie z art. 120 Kodeksu cywilnego bieg przedawnienia jest co do zasady powiązany z wymagalnością roszczenia. Ponadto określone zdarzenia mogą wpływać na jego bieg. Szczególnie istotne przy ugodzie jest to, że uznanie roszczenia przez dłużnika przerywa bieg przedawnienia.
Roszczenie stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu, ugodą zawartą przed sądem albo sądem polubownym lub ugodą zawartą przed mediatorem i zatwierdzoną przez sąd podlega szczególnym zasadom z art. 125 Kodeksu cywilnego. Co do zasady takie roszczenie przedawnia się z upływem sześciu lat, przy czym przyszłe świadczenia okresowe podlegają trzyletniemu terminowi.
Jeżeli egzekucja jest już prowadzona, a po powstaniu tytułu egzekucyjnego nastąpiło zdarzenie powodujące wygaśnięcie zobowiązania albo brak możliwości jego egzekwowania, w określonych przypadkach zastosowanie może mieć powództwo przeciwegzekucyjne z art. 840 Kodeksu postępowania cywilnego. Nie należy jednak traktować tego środka jako sposobu ponownego przeprowadzenia procesu w sprawie zarzutów, które powinny były zostać podniesione wcześniej. Ocena dopuszczalności konkretnego zarzutu wymaga analizy tytułu i przebiegu postępowania.
Dłużnik często koncentruje się wyłącznie na wysokości raty. Tymczasem ważniejsze może być to, od jakiej kwoty raty są liczone. Trzeba sprawdzić, czy wierzyciel prawidłowo uwzględnił wszystkie wcześniejsze wpłaty, odsetki i koszty.
Rata powinna pozostawiać margines na podstawowe wydatki oraz nieprzewidziane sytuacje. Ugoda naruszona po dwóch miesiącach może być dla dłużnika mniej korzystna niż realistyczny, choć dłuższy harmonogram.
Samo stwierdzenie, że dług zostaje rozłożony na raty, nie wyjaśnia, jak będą rozliczane dalsze odsetki. Ugoda powinna rozstrzygać tę kwestię jednoznacznie.
Niektóre projekty przewidują, że nawet krótkie opóźnienie powoduje natychmiastową wymagalność całej pozostałej kwoty albo utratę umorzenia części odsetek. Dłużnik powinien wiedzieć, jaki dokładnie skutek wywoła opóźnienie i czy przewidziano dodatkowy termin na uzupełnienie zaległości.
Rozmowa telefoniczna, e-mail z propozycją ugody czy oczekiwanie na decyzję wierzyciela nie zawieszają automatycznie terminów wynikających z postępowania sądowego. Każde pismo z sądu trzeba przeanalizować niezależnie od negocjacji.
Jeżeli działa już komornik, samo zdanie „wierzyciel zgadza się na raty” jest niewystarczające. Ugoda powinna wskazywać, jakie wnioski dotyczące egzekucji zostaną złożone i kiedy.
Każdą wpłatę warto wykonywać w sposób umożliwiający jej późniejsze udowodnienie. W tytule przelewu można wskazać numer ugody i numer raty. Po spłacie całości warto uzyskać od wierzyciela potwierdzenie rozliczenia zobowiązania.
Sposób sformułowania ugody powinien odpowiadać etapowi sprawy i rzeczywistej sytuacji finansowej dłużnika.
Pan Adam ma do zapłaty 18 000 zł z umowy pożyczki. Nie kwestionuje długu, ale po utracie części dochodów nie może zapłacić całej kwoty jednorazowo. Proponuje 1 000 zł pierwszej wpłaty i po 850 zł miesięcznie. Wierzyciel zgadza się na raty oraz na rezygnację z części odsetek pod warunkiem terminowego wykonania całego harmonogramu. W tej sytuacji ugoda powinna wskazywać dokładną kwotę zadłużenia na dzień jej zawarcia, harmonogram, sposób rozliczenia odsetek oraz konsekwencje ewentualnego opóźnienia. Dzięki temu obie strony wiedzą, kiedy zobowiązanie zostanie całkowicie rozliczone.
Pani Katarzyna otrzymuje propozycję ugody od firmy, która nabyła starą wierzytelność. Dokument zawiera oświadczenie, że bezwarunkowo uznaje całe zadłużenie, oraz harmonogram 24 rat. Przed podpisaniem sprawdza dokumenty i datę wymagalności roszczenia. Jest to prawidłowa kolejność działania, ponieważ samo podpisanie ugody zawierającej uznanie roszczenia może mieć znaczenie dla przedawnienia. W takiej sprawie nie powinno się akceptować ugody wyłącznie dlatego, że miesięczna rata wydaje się niewielka.
Pan Michał ma już prowadzoną egzekucję komorniczą. Uzgadnia z wierzycielem spłatę zadłużenia w miesięcznych ratach. Samo rozpoczęcie wpłat bez dalszych ustaleń nie gwarantuje jednak zakończenia czynności komornika. W ugodzie strony powinny wyraźnie określić, jakie działanie wierzyciel podejmie w postępowaniu egzekucyjnym, jak zostaną rozliczone koszty oraz co wydarzy się w przypadku opóźnienia w spłacie. Dopiero takie ustalenia pozwalają ocenić rzeczywisty skutek porozumienia.
Co do zasady nie. Dłużnik może złożyć propozycję, ale prywatny wierzyciel nie ma ogólnego obowiązku zawarcia ugody. Szanse na porozumienie zwiększa przedstawienie realnego harmonogramu i rozpoczęcie rozmów zanim powstaną dalsze koszty dochodzenia należności.
W zależności od rodzaju zobowiązania i treści ustaleń kwestia formy może wyglądać różnie, ale przy rozłożeniu większego długu na raty zdecydowanie bezpieczniejsze jest utrwalenie warunków na piśmie lub w innej formie pozwalającej jednoznacznie wykazać treść porozumienia. Dłużnik powinien mieć dokument wskazujący kwotę, raty, terminy i skutki opóźnienia.
Jeżeli treść ugody oznacza uznanie roszczenia przez dłużnika, może dojść do przerwania biegu przedawnienia na podstawie art. 123 § 1 pkt 2 Kodeksu cywilnego. Z tego względu przed podpisaniem ugody dotyczącej starego lub spornego długu należy najpierw ocenić przedawnienie.
Zależy to od podstawy prawnej roszczenia i treści porozumienia. W ugodzie warto jednoznacznie wskazać, czy dalsze odsetki są naliczane, czy zostały zamrożone albo częściowo umorzone pod warunkiem terminowej spłaty.
Nie wolno ignorować terminu wskazanego w nakazie i pouczeniu sądu. Negocjacje nie zawieszają automatycznie terminu do wniesienia środka zaskarżenia. Jeżeli kwestionujesz roszczenie w całości lub części, trzeba ocenić potrzebę podjęcia czynności procesowych niezależnie od rozmów ugodowych.
Nie automatycznie. Jeżeli egzekucja już trwa, trzeba ustalić z wierzycielem, jakie działania podejmie on wobec komornika. Samo dokonanie pierwszej raty nie oznacza jeszcze zawieszenia lub zakończenia egzekucji.
Tak. Warto zachować samą ugodę, potwierdzenia wszystkich wpłat oraz korespondencję dotyczącą rozliczenia. Po całkowitej spłacie dobrze jest uzyskać od wierzyciela pisemne potwierdzenie, że zobowiązanie objęte ugodą zostało wykonane.
Można złożyć taką propozycję. Wierzyciel może zgodzić się na zmniejszenie części odsetek, kosztów, a niekiedy również części należności, ale zależy to od jego decyzji i okoliczności sprawy. Warunki umorzenia powinny zostać zapisane jednoznacznie, zwłaszcza gdy korzyść jest uzależniona od terminowej spłaty wszystkich rat.
Rozłożenie długu na raty może pozwolić uniknąć dalszej eskalacji sporu, ale ugoda powinna być poprzedzona sprawdzeniem dokumentów, wysokości zadłużenia, daty wymagalności i przedawnienia. Następnie należy zaproponować ratę, którą rzeczywiście można regularnie płacić, oraz doprecyzować odsetki, koszty i skutki opóźnienia.
Jeżeli sprawa znajduje się już w sądzie albo u komornika, trzeba dodatkowo pilnować terminów procesowych i dokładnie określić, jakie działania wierzyciel podejmie po zawarciu porozumienia. Szczególnej ostrożności wymaga podpisywanie ugody dotyczącej długu spornego, starego lub nabytego przez kolejnego wierzyciela, ponieważ zawarte w dokumencie uznanie roszczenia może mieć istotne skutki prawne.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 2 godzin
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Autor: Redakcja Prawo-cywilne.info
Materiał opracowano na podstawie aktualnych przepisów oraz źródeł wskazanych w artykule. Treść ma charakter informacyjny i nie zastępuje indywidualnej porady prawnej.