Porady prawne i praktyczne informacje
Zobacz opinie klientów Zapytaj prawnika ›Stan prawny na: 2026-09-03
Jeżeli jako konsument zamówiłeś jeden towar, a sprzedawca omyłkowo wysłał dwa, druga przesyłka nie tworzy drugiej umowy sprzedaży. Przy rzeczywiście niezamówionym świadczeniu art. 5 ustawy o prawach konsumenta przewiduje, że następuje ono na ryzyko przedsiębiorcy i nie nakłada na konsumenta żadnych zobowiązań.
Inaczej wygląda zwykła relacja między przedsiębiorcami. W B2B ochrona z art. 5 ustawy o prawach konsumenta nie działa i możliwe jest rozliczenie na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Znaczenie ma wtedy m.in. to, co stało się z dodatkowym towarem i czy odbiorca nadal pozostaje wzbogacony.
Jeżeli zamówienie obejmowało jeden towar, a sprzedawca przez pomyłkę wysłał dwa egzemplarze, nie ma podstaw do przyjęcia, że sama dostawa drugiego przedmiotu oznacza zawarcie kolejnej umowy sprzedaży. O tym, co zostało zamówione, decydują przede wszystkim treść zamówienia, potwierdzenie jego przyjęcia, korespondencja stron i dokonana płatność.
Sprzedawca nie może więc oprzeć obowiązku zapłaty drugiej ceny wyłącznie na tym, że dodatkowy towar znalazł się u odbiorcy. Również wystawienie kolejnej faktury nie tworzy samo w sobie zobowiązania, jeżeli brak umowy lub innej podstawy prawnej do zapłaty.
Dalsza ocena zależy jednak zasadniczo od statusu odbiorcy. Inne przepisy chronią konsumenta, a inne zasady mają zastosowanie w zwykłej relacji między przedsiębiorcami.
W relacji przedsiębiorca–konsument podstawowe znaczenie ma art. 5 ust. 1 ustawy o prawach konsumenta. Zgodnie z tym przepisem spełnienie świadczenia niezamówionego przez konsumenta, o którym mowa w art. 9 pkt 6 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, następuje na ryzyko przedsiębiorcy i nie nakłada na konsumenta żadnych zobowiązań. Ustęp 2 dodatkowo stanowi, że brak odpowiedzi konsumenta na niezamówione świadczenie nie oznacza zgody na zawarcie umowy.
Oznacza to, że w typowej sytuacji niezamówionego dodatkowego towaru przedsiębiorca nie może obejść ochrony konsumenta w ten sposób, że zamiast żądania drugiej ceny powoła się na art. 405 Kodeksu cywilnego i zażąda dokładnie tej samej wartości jako bezpodstawnego wzbogacenia. Art. 5 ustawy o prawach konsumenta jest regulacją szczególną, która ma chronić konsumenta właśnie przed powstawaniem zobowiązań wskutek otrzymania świadczenia, którego nie zamawiał.
Takie rozumienie ochrony konsumenta znalazło odzwierciedlenie także w orzecznictwie. W wyroku z 5 maja 2023 r., sygn. III Ca 1634/21, Sąd Okręgowy w Łodzi uznał w rozpatrywanej sprawie art. 5 ustawy o prawach konsumenta za wyjątek wyłączający dochodzenie od konsumenta zwrotu niezamówionego świadczenia na podstawie art. 405 i 410 Kodeksu cywilnego. Sprawa dotyczyła innego rodzaju świadczenia niż podwójna wysyłka towaru, ale pokazuje znaczenie art. 5 jako przepisu szczególnego wobec ogólnych zasad bezpodstawnego wzbogacenia.
Nie oznacza to, że przy oczywistej pomyłce logistycznej najlepszym rozwiązaniem jest ignorowanie sprzedawcy. Konsument może poinformować przedsiębiorcę o dodatkowej przesyłce i umożliwić mu jej bezkosztowy odbiór w rozsądnym terminie. Takie zachowanie należy jednak odróżnić od przyznania, że konsument ma obowiązek zapłacić za rzecz, przechowywać ją przez nieograniczony czas albo odsyłać na własny koszt.
Konsument zamówił jeden fotel, a kurier dostarczył dwa identyczne kartony. Klient zauważył pomyłkę i napisał do sklepu, że może udostępnić dodatkowy fotel do odbioru przez kuriera zorganizowanego i opłaconego przez sprzedawcę. Nie oznacza to zawarcia drugiej umowy ani uznania obowiązku zapłaty za drugi fotel.
Sprzedawca żąda zapłaty za dodatkowy towar?
Jeżeli otrzymałeś wezwanie, fakturę albo żądanie zwrotu wartości niezamówionego produktu, prawnik może ocenić podstawę roszczenia i przygotować odpowiedź odpowiednią do tego, czy kupowałeś jako konsument czy przedsiębiorca.
Skonsultuj żądanie sprzedawcy ›Jeżeli towar został kupiony w zwykłej relacji B2B, art. 5 ustawy o prawach konsumenta nie zapewnia odbiorcy ochrony właściwej konsumentowi. W takim przypadku pomyłkowa nadwyżka może być oceniana według przepisów Kodeksu cywilnego o bezpodstawnym wzbogaceniu i świadczeniu nienależnym.
Zgodnie z art. 405 Kodeksu cywilnego osoba, która bez podstawy prawnej uzyskała korzyść majątkową kosztem innej osoby, powinna wydać korzyść w naturze, a gdy nie jest to możliwe – zwrócić jej wartość. Przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu stosuje się również do świadczenia nienależnego na zasadach określonych w art. 410 Kodeksu cywilnego.
Jeżeli więc przedsiębiorca nadal posiada omyłkowo dostarczony towar, podstawowym sposobem rozliczenia jest co do zasady wydanie rzeczy. Jeżeli towar został zbyty, trzeba uwzględnić również art. 406 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym obowiązek może obejmować to, co uzyskano w zamian za pierwotną korzyść. Dlatego sprzedaż dodatkowego towaru za pieniądze zazwyczaj nie oznacza, że wzbogacenie zniknęło – korzyść mogła jedynie przybrać postać uzyskanej ceny.
W sprawach B2B ważny może być art. 409 Kodeksu cywilnego. Przewiduje on, że obowiązek wydania korzyści lub zwrotu jej wartości wygasa, jeżeli wzbogacony zużył ją albo utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony. Wyjątek zachodzi wtedy, gdy wyzbywając się korzyści lub ją zużywając powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu.
Przepis ten nie pozwala więc automatycznie uniknąć rozliczenia tylko dlatego, że towaru już nie ma. Jeżeli przedsiębiorca sprzedał dodatkowy egzemplarz i otrzymał za niego pieniądze, nadal może istnieć wzbogacenie. Jeżeli natomiast rzecz została wydana dalej bez uzyskania odpowiadającej jej korzyści, trzeba zbadać zarówno aktualny stan majątkowy odbiorcy, jak i to, czy w chwili rozporządzania rzeczą powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu.
W obrocie profesjonalnym znaczenie może mieć sposób przyjmowania i ewidencjonowania dostaw. Liczba paczek, etykiety, dokumenty WZ, faktury, stan magazynowy i charakter towaru mogą wskazywać, czy nadwyżka była możliwa do zauważenia przed dalszą sprzedażą albo zużyciem.
Firma budowlana zamówiła określoną ilość materiału, lecz dostawca przywiózł dwukrotnie więcej. Nadwyżka została wykorzystana na budowie, a dokument WZ wskazywał rzeczywistą ilość dostarczonego materiału. W sporze o bezpodstawne wzbogacenie znaczenie będzie miało nie tylko to, że materiał został już zużyty, lecz również to, czy profesjonalny odbiorca powinien był zauważyć nadwyżkę i liczyć się z koniecznością jej rozliczenia.
Najpierw należy ustalić, w jakim charakterze dokonano zakupu. Konsument nie powinien odpowiadać na wezwanie tak, jakby jego sytuacja była zwykłym przypadkiem bezpodstawnego wzbogacenia między przedsiębiorcami. Jeżeli drugi produkt rzeczywiście nie został zamówiony, można powołać się na art. 5 ustawy o prawach konsumenta i zakwestionować zarówno żądanie ceny, jak i próbę obciążenia konsumenta równowartością niezamówionego świadczenia.
Jeżeli dodatkowa rzecz nadal znajduje się u konsumenta, można jednocześnie wskazać, że sprzedawca może zaproponować dogodny i bezkosztowy sposób jej odbioru. Takie stanowisko pozwala rozwiązać oczywistą pomyłkę bez przyznawania istnienia długu.
W przypadku przedsiębiorcy warto zażądać wskazania podstawy prawnej i sposobu obliczenia kwoty, a następnie odtworzyć dalszy obieg towaru. Szczególne znaczenie mogą mieć:
Nie należy uznawać długu tylko dlatego, że sprzedawca wystawił dodatkową fakturę albo wskazał cenę katalogową produktu. W B2B trzeba ustalić rzeczywistą podstawę roszczenia i zakres istniejącego wzbogacenia, natomiast wobec konsumenta w pierwszej kolejności należy uwzględnić szczególną ochronę wynikającą z art. 5 ustawy o prawach konsumenta.
Co do zasady nie. Jeżeli jest to rzeczywiście świadczenie niezamówione przez konsumenta objęte art. 5 ustawy o prawach konsumenta, następuje ono na ryzyko przedsiębiorcy i nie nakłada na konsumenta żadnych zobowiązań. Nie można automatycznie zastąpić żądania ceny żądaniem tej samej wartości na podstawie art. 405 Kodeksu cywilnego.
Nie należy przerzucać na konsumenta kosztów usuwania skutków pomyłki przedsiębiorcy. Przy oczywistym błędzie konsument może dobrowolnie poinformować sprzedawcę i umożliwić mu zorganizowanie odbioru bez kosztów po swojej stronie. Nie jest to równoznaczne z uznaniem obowiązku zapłaty za dodatkowy produkt.
Sam fakt dalszego rozporządzenia nie oznacza automatycznie powstania obowiązku zapłaty wartości rzeczy według art. 405 lub 409 Kodeksu cywilnego, jeżeli zastosowanie ma szczególna ochrona z art. 5 ustawy o prawach konsumenta. Inaczej należy ocenić sytuację, jeżeli drugi towar został jednak zamówiony, po jego otrzymaniu zawarto odrębne porozumienie albo stan faktyczny wykracza poza zwykłą pomyłkową dostawę.
W zwykłym B2B nie stosuje się ochrony wynikającej z art. 5 ustawy o prawach konsumenta. Sprzedawca może wtedy dochodzić wydania rzeczy lub rozliczenia korzyści na podstawie art. 405–410 Kodeksu cywilnego. Trzeba ustalić, czy odbiorca nadal posiada rzecz, co uzyskał w zamian za nią oraz czy przy jej zużyciu lub zbyciu powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu.
Nie. Art. 5 ust. 2 ustawy o prawach konsumenta wyraźnie stanowi, że brak odpowiedzi na niezamówione świadczenie nie stanowi zgody na zawarcie umowy. Sama bierność konsumenta nie pozwala więc przedsiębiorcy przyjąć, że powstała druga umowa sprzedaży.
Twoja sytuacja wymaga indywidualnej oceny?
Opisz sprawę i najważniejsze okoliczności. Prawnik może ocenić problem na podstawie konkretnego stanu faktycznego i wskazać możliwe dalsze działania.
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta, t.j. Dz.U. 2024 poz. 1796, w szczególności art. 5 – tekst ustawy.
2. Ustawa z dnia 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, t.j. Dz.U. 2023 poz. 845, w szczególności art. 9 pkt 6 – tekst ustawy.
3. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny, t.j. Dz.U. 2026 poz. 795, w szczególności art. 405–410 – tekst jednolity.
4. Wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 5 maja 2023 r., sygn. III Ca 1634/21 – SAOS.
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Katarzyna Siwiec
Radca prawny, absolwentka wydziału prawa Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Od 2010 roku prowadzi własną kancelarię. Specjalizuje się w obsłudze prawnej przedsiębiorców z różnych branż. W obecnej praktyce zawodowej zajmuje się m.in. problematyką najmu lokali...
>> więcej informacji