Naruszenie renomy firmy przez konkurenta – dobra osobiste i nieuczciwa konkurencja

Stan prawny na: 2026-09-26 |Autor: Redakcja Prawo-cywilne.info

Jeżeli konkurent rozpowszechnia nieprawdziwe albo dyskredytujące informacje o przedsiębiorcy, sprawa może podlegać jednocześnie przepisom o ochronie dóbr osobistych oraz ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Przy informacjach rozpowszechnianych w celu uzyskania przewagi rynkowej szczególne znaczenie ma art. 14 tej ustawy, a przy reklamie także art. 16.

Dobór podstawy prawnej wpływa na to, czego można żądać, co trzeba udowodnić i jakie dowody należy zabezpieczyć. Nie wystarczy przy tym wykazać, że wypowiedź była dla firmy niekorzystna – trzeba ustalić jej treść, autora, kontekst, zasięg oraz charakter rynkowego działania konkurenta.

Naruszenie renomy firmy przez konkurenta – dobra osobiste i nieuczciwa konkurencja
Najważniejsze:
  • Nieprawdziwa informacja rozpowszechniana przez konkurenta w celu przysporzenia sobie korzyści albo wyrządzenia szkody innemu przedsiębiorcy może stanowić czyn nieuczciwej konkurencji z art. 14 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.
  • To samo zachowanie może równocześnie naruszać dobre imię, renomę lub wiarygodność przedsiębiorcy i uzasadniać roszczenia wynikające z ochrony dóbr osobistych.
  • Nie każda krytyczna wypowiedź jest bezprawna. Trzeba odróżnić twierdzenia o faktach od ocen, sprawdzić ich podstawę, kontekst, interes odbiorców oraz sposób sformułowania.
  • Przed żądaniem odszkodowania trzeba zabezpieczyć nie tylko samą publikację, lecz także dowody szkody i związku między działaniem konkurenta a utratą klientów lub przychodów.
  • Roszczenia z ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji co do zasady przedawniają się po 3 latach, przy czym bieg terminu rozpoczyna się oddzielnie dla każdego naruszenia; dla roszczeń odszkodowawczych ustawa odsyła dodatkowo do art. 4421 Kodeksu cywilnego.

Dobre imię, renoma i wiarygodność przedsiębiorcy jako chronione dobra

Przedsiębiorca funkcjonuje na rynku dzięki zaufaniu klientów, kontrahentów, dostawców i instytucji finansowych. Informacja, że firma oszukuje klientów, nie wywiązuje się z umów, sprzedaje niebezpieczne towary, znajduje się na skraju niewypłacalności albo posługuje się fałszywymi certyfikatami, może więc oddziaływać bezpośrednio na jej pozycję gospodarczą.

W przypadku osoby prawnej podstawę ochrony stanowi art. 43 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym przepisy o ochronie dóbr osobistych osób fizycznych stosuje się odpowiednio do osób prawnych. W orzecznictwie i praktyce ochroną obejmuje się m.in. dobre imię, renomę oraz wiarygodność potrzebną do prawidłowego funkcjonowania osoby prawnej w obrocie. Jeżeli przedsiębiorcą jest osoba fizyczna, trzeba rozważyć również ochronę jej własnych dóbr osobistych, zwłaszcza czci i dobrego imienia. Zakres ochrony zależy więc m.in. od formy prawnej przedsiębiorcy oraz od tego, czy wypowiedź odnosi się do przedsiębiorstwa, jego właściciela, członka zarządu czy kilku tych podmiotów jednocześnie.

Art. 24 Kodeksu cywilnego pozwala żądać ochrony już wtedy, gdy dobro osobiste jest zagrożone cudzym działaniem, chyba że działanie to nie jest bezprawne. Po dokonanym naruszeniu możliwe jest w szczególności żądanie usunięcia skutków naruszenia i złożenia oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Jeżeli powstała szkoda majątkowa, można dochodzić jej naprawienia na zasadach ogólnych.

W sporach gospodarczych nie należy jednak zatrzymywać się na Kodeksie cywilnym. Jeżeli źródłem ataku jest konkurent działający na rynku, często bardziej precyzyjnej podstawy dostarcza ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.

Opinia klienta, wypowiedź konkurenta, reklama porównawcza i rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji

Ocena prawna zależy przede wszystkim od tego, kto wypowiada określone twierdzenie, w jakim celu i w jakim kontekście. Inaczej ocenia się klienta opisującego własne doświadczenie, inaczej przedsiębiorcę rozsyłającego kontrahentom informacje o swoim rywalu, a jeszcze inaczej reklamę zestawiającą produkty dwóch marek.

Krytyczna opinia klienta

Klient może opisać swoje doświadczenie i wyrazić krytyczną ocenę, jeżeli pozostaje ona w odpowiednim związku z rzeczywistymi okolicznościami. Nie oznacza to jednak pełnej dowolności. Granice ochrony wypowiedzi mogą zostać przekroczone m.in. przez przypisywanie przedsiębiorcy nieprawdziwych faktów. O odrębnym problemie, jakim jest krytyczna opinia o przedsiębiorcy, decydują jednak inne okoliczności niż w typowym sporze konkurencyjnym.

Jeżeli natomiast wpis wyglądający na opinię klienta został w rzeczywistości zamówiony, opublikowany albo zainspirowany przez konkurenta, znaczenie zyskują przepisy o nieuczciwej konkurencji. Wtedy przedmiotem analizy jest nie tylko treść komentarza, lecz cały mechanizm działania rynkowego.

Nieprawdziwe wiadomości rozpowszechniane przez konkurenta

Art. 14 ust. 1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji stanowi, że czynem nieuczciwej konkurencji jest rozpowszechnianie nieprawdziwych lub wprowadzających w błąd wiadomości o swoim lub innym przedsiębiorcy albo przedsiębiorstwie w celu przysporzenia korzyści lub wyrządzenia szkody.

Ustawa wskazuje m.in. informacje dotyczące:

  • osób kierujących przedsiębiorstwem,
  • wytwarzanych towarów lub świadczonych usług,
  • stosowanych cen,
  • sytuacji gospodarczej lub prawnej.

Katalog nie jest zamknięty. Znaczenie mogą mieć również inne wiadomości zdolne oddziaływać na decyzje klientów lub kontrahentów. Typowym przykładem jest informowanie odbiorców, że konkurent utracił uprawnienia wymagane do prowadzenia działalności, sprzedaje podrobione towary albo nie realizuje zobowiązań, mimo że przekaz nie odpowiada rzeczywistości.

Przykład

Przedstawiciel spółki A wysyła do kilku dotychczasowych klientów spółki B wiadomości, że spółka B ma poważne zaległości wobec dostawców i może wkrótce zakończyć działalność. Jednocześnie proponuje przejęcie realizowanych dla nich zamówień. Jeżeli informacje o sytuacji finansowej B są nieprawdziwe lub wprowadzające w błąd, a celem działania było pozyskanie klientów albo wyrządzenie szkody konkurentowi, sprawa może podlegać art. 14 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, niezależnie od możliwej ochrony renomy na podstawie Kodeksu cywilnego.

Podobny mechanizm może występować przy kierowaniu wiadomości do dostawców, inwestorów, franczyzobiorców czy pracowników kontrahenta. Jeżeli przekaz przyjmuje postać listów lub wiadomości wysyłanych do osób trzecich, pomocne może być również omówienie sytuacji dotyczącej rozpowszechniania pomawiających informacji.

Reklama porównawcza nie jest zakazana, ale ma granice

Samo porównanie przedsiębiorcy z konkurentem nie jest automatycznie niedozwolone. Art. 16 ustawy szczegółowo reguluje reklamę porównawczą, czyli reklamę umożliwiającą bezpośrednio lub pośrednio rozpoznanie konkurenta albo jego towarów lub usług.

Reklama porównawcza nie jest sprzeczna z dobrymi obyczajami, jeżeli spełnia łącznie wymagania ustawowe. Między innymi nie może wprowadzać w błąd, powinna porównywać towary lub usługi na podstawie rzetelnych i dających się zweryfikować kryteriów oraz nie może dyskredytować działalności, towarów, usług ani oznaczeń konkurenta.

Zdanie „nasza usługa kosztuje 200 zł mniej niż porównywalny pakiet firmy X” może zatem wymagać zupełnie innej oceny niż hasło „firma X oszukuje swoich klientów”. Pierwszy przekaz może być dozwolonym porównaniem, jeśli dane są prawdziwe, aktualne i porównywalne. Drugi zawiera poważny zarzut faktyczny, który wymaga odpowiedniej podstawy.

Konkurent rozpowszechnia informacje szkodzące Twojej firmie?

Przy takim sporze trzeba ustalić nie tylko, czy wypowiedź jest nieprawdziwa, ale też kto za nią odpowiada, gdzie została rozpowszechniona i jakie roszczenia najlepiej odpowiadają skutkom naruszenia. Prawnik może przeanalizować materiał dowodowy i pomóc dobrać podstawę żądań.

>Przeanalizuj działania konkurenta z prawnikiem ›

Naruszenie dóbr osobistych a czyn nieuczciwej konkurencji – przesłanki i różnice

Ochrona dóbr osobistych i odpowiedzialność za czyn nieuczciwej konkurencji mogą dotyczyć tego samego zdarzenia, ale nie są tym samym reżimem prawnym. W sporze z konkurentem trzeba sprawdzić każdą podstawę oddzielnie, a następnie dobrać roszczenia do konkretnego celu.

Kwestia Dobra osobiste Nieuczciwa konkurencja
Chroniony interes Dobre imię, renoma i inne dobra podmiotu Interes przedsiębiorcy lub klienta zagrożony albo naruszony działaniem rynkowym
Podstawowe przepisy Art. 23, 24 i 43 Kodeksu cywilnego, zależnie od podmiotu W szczególności art. 3, 14, 16 i 18 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji
Znaczenie relacji konkurencyjnej Nie jest koniecznym elementem samej ochrony dóbr osobistych Działanie jest oceniane w realiach działalności gospodarczej i wpływu na interes przedsiębiorcy lub klientów
Typowe żądania Zaniechanie, usunięcie skutków, odpowiednie oświadczenie, a przy spełnieniu przesłanek także roszczenia majątkowe Zaniechanie, usunięcie skutków, oświadczenie, odszkodowanie, wydanie bezpodstawnie uzyskanych korzyści, a w określonych przypadkach suma na cel społeczny
Przedawnienie Zależy od rodzaju dochodzonego roszczenia; roszczenia majątkowe wymagają osobnej analizy terminu Co do zasady 3 lata, oddzielnie dla każdego naruszenia; szczególna reguła dotyczy odszkodowania

Art. 3 ustawy jako klauzula ogólna

Art. 3 ust. 1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji określa czyn nieuczciwej konkurencji jako działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy lub klienta. Przepis ma znaczenie również wtedy, gdy konkretny sposób działania nie mieści się w pełni w jednym z nazwanych czynów wymienionych dalej w ustawie.

Jeżeli jednak konkurent rozpowszechnia nieprawdziwe lub wprowadzające w błąd wiadomości w warunkach wskazanych w art. 14, to właśnie ten przepis powinien być szczegółowo przeanalizowany. Nie ma potrzeby zastępowania precyzyjnej regulacji wyłącznie ogólnym powołaniem się na „naruszenie renomy”.

Fakt, ocena i dozwolona krytyka

Znaczenie ma charakter wypowiedzi. Twierdzenie „firma zalega z podatkami” można zweryfikować jako informację o faktach. Sformułowanie „ich obsługa jest moim zdaniem słaba” ma charakter ocenny. Nie oznacza to, że każda wypowiedź przedstawiona jako opinia jest automatycznie dozwolona. Ocena może bazować na fałszywych przesłankach, zawierać wplecione twierdzenia faktyczne albo przybrać formę nieproporcjonalnie dyskredytującą.

Ocena bezprawności wymaga uwzględnienia pełnego kontekstu: rodzaju wypowiedzi, odbiorców, podstaw faktycznych, sposobu jej rozpowszechnienia oraz uzasadnionego celu. W sprawach dotyczących przedsiębiorców istotne jest również to, że podmioty uczestniczące publicznie w obrocie muszą liczyć się z krytyką swojej oferty, ale nie pozbawia ich to ochrony przed fałszywymi zarzutami. Szerszy problem ochrony dobrego imienia wymaga zawsze odniesienia konkretnej wypowiedzi do jej okoliczności.

Ciężar dowodu nie wygląda identycznie w każdym reżimie

Przy ochronie dóbr osobistych powód powinien wykazać istnienie chronionego dobra oraz jego zagrożenie lub naruszenie. Konstrukcja art. 24 Kodeksu cywilnego przewiduje natomiast domniemanie bezprawności – pozwany może bronić się, wykazując okoliczności wyłączające bezprawność.

W ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji trzeba udowodnić przesłanki właściwego czynu. Szczególną regułę zawiera art. 18a: w sprawach dotyczących wprowadzenia w błąd ciężar dowodu prawdziwości oznaczeń lub informacji umieszczanych na towarach albo ich opakowaniach oraz wypowiedzi zawartych w reklamie spoczywa na osobie, której zarzuca się taki czyn. Reguły tej nie należy jednak automatycznie rozciągać na każdą prywatną wiadomość, rozmowę czy publikację konkurenta.

Dowody autorstwa, zasięgu, utraty klientów, spadku obrotów i związku przyczynowego

W sprawie o naruszenie renomy sama wiedza przedsiębiorcy, że „konkurent nas oczernia”, nie wystarczy. Materiał dowodowy powinien odpowiedzieć na kilka odrębnych pytań: co rozpowszechniono, kto to zrobił, do kogo dotarła informacja, jaki miała zasięg oraz jakie wywołała skutki.

W pierwszej kolejności należy zabezpieczyć sam przekaz. W zależności od sytuacji mogą to być:

  • wiadomości e-mail i ich pełne nagłówki,
  • SMS-y, komunikatory i korespondencja z klientami,
  • wydruki i pliki reklamowe, newslettery oraz oferty handlowe,
  • zrzuty ekranu pokazujące adres strony, profil, datę i treść publikacji,
  • nagrania lub inne legalnie uzyskane materiały dokumentujące wypowiedź,
  • zeznania klientów i kontrahentów, do których przekaz dotarł,
  • dokumenty wskazujące na związek autora z przedsiębiorstwem konkurenta lub jego agencją.

Przy treściach internetowych trzeba działać szybko. Post może zostać usunięty, kampania reklamowa zakończona, a treść strony zmieniona. Sam zrzut ekranu jest dowodem, ale w spornej sprawie warto rozważyć dodatkowe utrwalenie okoliczności publikacji – zwłaszcza gdy przeciwnik może zakwestionować autentyczność, datę albo autorstwo materiału.

Co zabezpieczyć przed wysłaniem wezwania:
  • dokładną treść każdej zakwestionowanej wypowiedzi oraz datę jej ujawnienia,
  • adres strony, nazwę profilu, dane nadawcy lub inne informacje pozwalające ustalić autora,
  • listę odbiorców albo dowody pozwalające oszacować zasięg przekazu,
  • korespondencję klientów wskazującą, dlaczego zrezygnowali z zakupu lub współpracy,
  • dane sprzedażowe sprzed naruszenia i po nim, jeżeli planowane jest roszczenie odszkodowawcze,
  • umowy, anulowane zamówienia i wypowiedzenia współpracy mogące dokumentować konkretną szkodę.

Autorstwo trzeba wykazać, a nie tylko podejrzewać

To, że fałszywa publikacja jest korzystna dla konkurenta, nie dowodzi jeszcze, że właśnie on ją stworzył. Problem jest szczególnie widoczny przy anonimowych kontach, fikcyjnych profilach i publikacjach powierzonych zewnętrznym wykonawcom.

Pomocne mogą być powiązania czasowe i treściowe, korespondencja, dane kampanii, zeznania świadków, dokumentacja współpracy z agencją czy inne informacje pokazujące źródło przekazu. Zakres możliwego postępowania dowodowego zależy od sposobu publikacji i od tego, jakie dane posiadają określone podmioty.

Odszkodowanie wymaga wykazania szkody i związku przyczynowego

Najtrudniejszym elementem procesu bywa nie wykazanie samej nieprawdziwej wypowiedzi, lecz udowodnienie wysokości szkody. Spadek obrotów po publikacji nie przesądza jeszcze, że właśnie publikacja go spowodowała. Na wynik finansowy mogą wpływać sezonowość, zmiana cen, utrata ważnego pracownika, działania innych konkurentów, sytuacja gospodarcza albo zmniejszenie wydatków reklamowych.

Mocniejsze są dowody łączące konkretne zachowanie konkurenta z konkretną stratą. Przykładowo: klient otrzymuje od konkurenta fałszywą informację o utracie przez przedsiębiorcę wymaganej licencji, następnie przesyła tę wiadomość przedsiębiorcy i rezygnuje z podpisania przygotowanej umowy właśnie z tego powodu.

Przykład

Po rozpoczęciu przez konkurenta kampanii zawierającej fałszywy zarzut przedsiębiorca odnotował 15-procentowy spadek sprzedaży. Sama zbieżność czasowa może być ważną poszlaką, ale nie wystarcza jeszcze do automatycznego przyjęcia szkody w wysokości 15% wcześniejszych obrotów. Trzeba ustalić m.in. marżę, wcześniejsze trendy sprzedaży, sezonowość, zachowania klientów oraz to, czy utracone transakcje pozostają w normalnym związku przyczynowym z kampanią konkurenta.

W przypadku roszczenia o utracone korzyści konieczne jest wykazanie z odpowiednim stopniem prawdopodobieństwa, że gdyby nie bezprawne działanie, przedsiębiorca osiągnąłby określony rezultat gospodarczy. Nie można utożsamiać utraconego przychodu z wysokością szkody.

Zaniechanie, usunięcie skutków, sprostowanie, przeprosiny, odszkodowanie i wydanie korzyści

Roszczenia należy dobrać do tego, co przedsiębiorca chce rzeczywiście osiągnąć. Jeżeli kampania nadal trwa, priorytetem może być jej zatrzymanie. Jeżeli fałszywy przekaz dotarł już do setek kontrahentów, ważniejsze może okazać się dotarcie do nich z odpowiednim oświadczeniem. Jeżeli wskutek działania konkurenta upadły konkretne transakcje, dochodzi problem szkody majątkowej.

Zaniechanie niedozwolonych działań

Na podstawie art. 18 ust. 1 pkt 1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji przedsiębiorca może żądać zaniechania niedozwolonych działań. Roszczenie ma szczególne znaczenie, gdy konkurent nadal publikuje materiały, rozsyła wiadomości albo kontynuuje kampanię.

Żądanie powinno być określone na tyle precyzyjnie, aby było wiadomo, jakiego działania pozwany ma zaprzestać. Zbyt szerokie żądanie w rodzaju zakazu „wypowiadania się negatywnie o firmie” może ingerować również w wypowiedzi zgodne z prawem. Przedmiotem zakazu powinno być konkretne zachowanie spełniające przesłanki odpowiedzialności.

Usunięcie skutków i odpowiednie oświadczenie

Art. 18 ust. 1 pkt 2 i 3 pozwala żądać usunięcia skutków niedozwolonych działań oraz złożenia jednokrotnego lub wielokrotnego oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Podobny kierunek ochrony wynika z art. 24 Kodeksu cywilnego w sprawach o dobra osobiste.

W języku potocznym mówi się często o „sprostowaniu” lub „przeprosinach”, jednak w pozwie trzeba określić dokładnie treść i formę oczekiwanego oświadczenia. Znaczenie mają m.in. miejsce publikacji, jej zasięg, czas ekspozycji, krąg odbiorców oraz charakter naruszenia. Oświadczenie nie powinno służyć ukaraniu konkurenta, lecz usunięciu skutków konkretnego naruszenia.

Jeżeli nieprawdziwą wiadomość wysłano indywidualnie do kilkunastu kontrahentów, właściwym sposobem usunięcia skutków może być oświadczenie skierowane do tych osób. Jeżeli przekaz był publiczny, potrzebna może być inna forma. Zakres żądania powinien pozostawać proporcjonalny do naruszenia.

W praktyce przydatne bywa również porównanie z sytuacjami, w których źródłem sporu jest bezprawny komentarz sprzedawcy. W sporze konkurencyjnym dochodzi jednak dodatkowy element oddziaływania na rynek i interes przedsiębiorcy.

Odszkodowanie

Art. 18 ust. 1 pkt 4 ustawy pozwala żądać naprawienia wyrządzonej szkody na zasadach ogólnych. Trzeba więc wykazać przesłanki odpowiedzialności, w tym szkodę oraz adekwatny związek przyczynowy między niedozwolonym działaniem i szkodą.

Szkoda może obejmować rzeczywiście poniesioną stratę, a przy spełnieniu odpowiednich warunków także korzyści, które przedsiębiorca mógłby osiągnąć, gdyby szkody mu nie wyrządzono. Wysokość żądania powinna wynikać z materiału finansowego i okoliczności konkretnych transakcji, a nie jedynie z subiektywnej oceny skali uderzenia w reputację.

Wydanie bezpodstawnie uzyskanych korzyści

Ustawa przewiduje również żądanie wydania bezpodstawnie uzyskanych korzyści na zasadach ogólnych. Jest to roszczenie inne niż odszkodowanie. Nie należy więc automatycznie utożsamiać korzyści uzyskanej przez konkurenta ze szkodą poszkodowanej firmy.

Przykładowo konkurent mógł dzięki niedozwolonej kampanii przejąć określone zamówienia. To może mieć znaczenie przy analizie uzyskanych korzyści, ale ich istnienie i wysokość nadal wymagają odpowiedniego wykazania.

Suma pieniężna na cel społeczny

Art. 18 ust. 1 pkt 6 przewiduje – gdy czyn nieuczciwej konkurencji był zawiniony – możliwość żądania zasądzenia odpowiedniej sumy pieniężnej na określony w ustawie cel społeczny związany ze wspieraniem kultury polskiej lub ochroną dziedzictwa narodowego. Nie jest to odszkodowanie wypłacane przedsiębiorcy.

Jeżeli równolegle dochodzona jest ochrona dóbr osobistych, roszczenia majątkowe z tego reżimu wymagają osobnej oceny. Nie należy automatycznie zakładać, że każde naruszenie renomy osoby prawnej prowadzi do zasądzenia określonej kwoty. Podstawa prawna i przesłanki konkretnego żądania powinny zostać wyraźnie wskazane.

Terminy mogą zdecydować o możliwości skutecznego dochodzenia roszczeń

Zgodnie z art. 20 ust. 1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji roszczenia z tytułu czynów nieuczciwej konkurencji przedawniają się z upływem 3 lat, a bieg przedawnienia rozpoczyna się oddzielnie co do każdego naruszenia. Przy serii publikacji lub kolejnych wysyłkach trzeba więc przeanalizować poszczególne zachowania, a nie przyjmować automatycznie jednej daty dla całej kampanii.

W odniesieniu do roszczenia o naprawienie szkody art. 20 ust. 2 odsyła do art. 4421 Kodeksu cywilnego. Termin dla roszczeń majątkowych wynikających z innych podstaw prawnych również trzeba ustalać zgodnie z właściwymi dla nich przepisami. Z tego powodu nie należy przyjmować jednego trzyletniego terminu dla wszystkich możliwych żądań związanych z naruszeniem reputacji przedsiębiorcy.

Zabezpieczenie roszczeń, odpowiedzialność pracownika lub agencji oraz właściwy sąd

Zabezpieczenie może mieć znaczenie, gdy naruszenie nadal trwa

Postępowanie sądowe może trwać znacznie dłużej niż kampania, która w ciągu kilku dni dociera do dużej liczby klientów. Dlatego w odpowiednich okolicznościach można rozważyć wniosek o zabezpieczenie roszczenia przed wniesieniem pozwu albo w toku sprawy.

Zgodnie z art. 7301 Kodeksu postępowania cywilnego wnioskodawca powinien uprawdopodobnić roszczenie oraz interes prawny w udzieleniu zabezpieczenia. Interes prawny istnieje m.in. wtedy, gdy brak zabezpieczenia poważnie utrudni osiągnięcie celu postępowania. Sposób zabezpieczenia musi być odpowiednio dobrany i nie powinien obciążać przeciwnika ponad potrzebę.

Przy żądaniach dotyczących wypowiedzi sąd musi uwzględniać nie tylko interes gospodarczy przedsiębiorcy, lecz również charakter przekazu i inne chronione wartości. Dlatego wniosek o bardzo szeroki zakaz publikacji może być trudniejszy do uzasadnienia niż wniosek odnoszący się do konkretnie wskazanego, uprawdopodobnionego jako bezprawny komunikatu.

Jeżeli zabezpieczenie zostanie udzielone przed wszczęciem postępowania, sąd wyznacza termin na wniesienie pisma wszczynającego sprawę. Nie można więc traktować zabezpieczenia jako samodzielnego, trwałego sposobu zakończenia sporu.

Czy odpowiada pracownik konkurenta?

Jeżeli dyskredytującą wiadomość wypowiedział handlowiec, członek zarządu albo inna osoba działająca dla konkurenta, trzeba ustalić, kto prawnie odpowiada za konkretne zachowanie. Znaczenie ma m.in. status tej osoby, zakres jej obowiązków, sposób działania, polecenia otrzymane od przedsiębiorcy i to, czy komunikat stanowił element zorganizowanej kampanii.

Nie można automatycznie zakładać, że każde prywatne zachowanie pracownika obciąża przedsiębiorcę, ani odwrotnie – że posłużenie się pracownikiem zawsze pozwala przedsiębiorcy uniknąć odpowiedzialności. W zależności od stanu faktycznego mogą pojawić się różne podstawy odpowiedzialności. Gdy zarzuty dotyczą relacji zawodowych i konkretnych osób, pomocne może być odrębne omówienie pomówień związanych z pracą.

Agencja reklamowa może odpowiadać za niedozwoloną reklamę

W przypadku kampanii reklamowej szczególne znaczenie ma art. 17 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Zgodnie z nim czynu nieuczciwej konkurencji w rozumieniu art. 16 może dopuścić się również agencja reklamowa albo inny przedsiębiorca, który reklamę opracował.

Jeżeli więc konkurent zlecił zewnętrznej agencji kampanię porównawczą lub dyskredytującą, przed skierowaniem pozwu trzeba ustalić rzeczywisty udział poszczególnych podmiotów. Sam fakt, że materiał technicznie opublikowała agencja, nie przesądza jeszcze o zwolnieniu zleceniodawcy z odpowiedzialności.

Do jakiego sądu skierować sprawę?

Sprawy o zapobieganie i zwalczanie nieuczciwej konkurencji są zgodnie z art. 47989 § 2 pkt 1 Kodeksu postępowania cywilnego sprawami własności intelektualnej. Art. 47990 § 1 przewiduje dla spraw własności intelektualnej właściwość sądów okręgowych.

Postępowanie w sprawach własności intelektualnej zawiera również szczególne instrumenty procesowe służące pozyskiwaniu i zabezpieczaniu materiału potrzebnego do wykazania roszczeń. To, które z nich mogą być wykorzystane w konkretnym sporze, zależy od rodzaju żądania i informacji pozostających w dyspozycji przeciwnika lub innych podmiotów.

Sprawy o ochronę dóbr osobistych również mogą należeć do właściwości sądu okręgowego, natomiast zakwalifikowanie konkretnego roszczenia dotyczącego dóbr osobistych do szczególnego postępowania w sprawach własności intelektualnej wymaga sprawdzenia przesłanek art. 47989 Kodeksu postępowania cywilnego. Przy kumulowaniu kilku podstaw prawnych właściwość i sposób sformułowania pozwu należy więc ustalić dla rzeczywiście dochodzonych roszczeń, a nie wyłącznie na podstawie potocznego określenia sprawy jako „naruszenia renomy”.

Najpierw zabezpiecz dowody, potem zdecyduj o reakcji

Nie w każdej sprawie pierwszym krokiem musi być pozew. Często racjonalna kolejność wygląda następująco:

  1. utrwalenie treści, daty, miejsca publikacji i dostępnych danych autora,
  2. ustalenie, czy przekaz jest twierdzeniem o faktach, oceną, reklamą lub innym działaniem rynkowym,
  3. zebranie dowodów związku konkurenta z publikacją,
  4. ustalenie odbiorców i skutków gospodarczych,
  5. wybór podstawy prawnej i konkretnych roszczeń,
  6. ocena potrzeby szybkiego zabezpieczenia,
  7. dopiero następnie wezwanie przeciwnika lub skierowanie sprawy do sądu.

Wezwanie przedsądowe może żądać np. zaprzestania rozpowszechniania wskazanych twierdzeń, usunięcia konkretnych publikacji i złożenia odpowiedniego oświadczenia. Powinno być jednak przygotowane po zabezpieczeniu dowodów. W przeciwnym razie adresat może usunąć materiał, a następnie zakwestionować jego wcześniejszą treść lub zasięg.

Najczęstsze pytania o naruszenie renomy firmy przez konkurenta

Czy trzeba wykazać, że konkurent rzeczywiście odebrał mi klientów?

Nie przy każdym roszczeniu. Żądanie zaniechania czynu nieuczciwej konkurencji może być związane już z zagrożeniem interesu przedsiębiorcy. Inaczej wygląda roszczenie o odszkodowanie: wtedy trzeba wykazać szkodę oraz odpowiedni związek przyczynowy z działaniem pozwanego.

Czy prawdziwa informacja o konkurencie zawsze może być rozpowszechniana?

Nie można przyjąć takiej ogólnej zasady. Prawdziwość informacji ma bardzo duże znaczenie, szczególnie przy art. 14 ustawy, który dotyczy wiadomości nieprawdziwych lub wprowadzających w błąd. Jednak sposób wykorzystania prawdziwych informacji może wymagać dodatkowej oceny na gruncie innych przepisów, m.in. art. 3 lub przepisów dotyczących reklamy. Trzeba też uwzględnić ewentualną ochronę innych praw.

Czy konkurent może napisać, że jego produkt jest lepszy od mojego?

Zależy od charakteru przekazu. Reklama porównawcza jest dopuszczalna, jeśli spełnia ustawowe warunki. Problemy pojawiają się m.in. wtedy, gdy porównanie wprowadza w błąd, opiera się na nieporównywalnych danych, nie daje się zweryfikować albo dyskredytuje konkurenta. Samo wskazanie konkurencyjnej marki nie przesądza o bezprawności reklamy.

Czy samo usunięcie posta kończy sprawę?

Nie zawsze. Usunięcie publikacji może zakończyć dalsze rozpowszechnianie w danym miejscu, ale nie musi usuwać skutków już dokonanego naruszenia. Informacja mogła zostać przesłana klientom, skopiowana albo wpłynąć na decyzje biznesowe. W takiej sytuacji mogą być rozważane dalsze roszczenia, zależnie od podstawy prawnej i skutków naruszenia.

Czy mogę żądać przeprosin dokładnie w takiej formie, jaką sam wybiorę?

Można sformułować żądanie określonego oświadczenia, lecz jego treść, forma i zasięg powinny pozostawać w odpowiedniej relacji do naruszenia. Sąd ocenia zasadność żądania. Oświadczenie nie powinno być nadmierne ani zmierzać do represji wobec pozwanego.

Czy trzyletni termin liczy się od pierwszego wpisu konkurenta?

Nie należy automatycznie przyjmować jednej daty dla wszystkich zachowań. Art. 20 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji stanowi, że bieg przedawnienia rozpoczyna się oddzielnie co do każdego naruszenia. Dodatkowo przy roszczeniu odszkodowawczym trzeba uwzględnić odesłanie do art. 4421 Kodeksu cywilnego. Seria publikacji wymaga więc analizy dat i charakteru poszczególnych działań.

Twoja sytuacja wymaga indywidualnej oceny?

Opisz sprawę i najważniejsze okoliczności. Prawnik może ocenić problem na podstawie konkretnego stanu faktycznego i wskazać możliwe dalsze działania.

Opisz swoją sprawę prawnikowi ›

Wycena zwykle w ciągu 2 godzin
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje

Źródła

  • Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny, w szczególności art. 23, art. 24, art. 43 i art. 4421, tekst jednolity ogłoszony w Dz.U. z 2026 r. poz. 795.
  • Ustawa z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, w szczególności art. 3, art. 14, art. 16–18a i art. 20, tekst jednolity ogłoszony w Dz.U. z 2026 r. poz. 85.
  • Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego, w szczególności art. 730–7301 oraz art. 47989–47990, tekst jednolity ogłoszony w Dz.U. z 2026 r. poz. 468 z późniejszymi zmianami.

Autor: Redakcja Prawo-cywilne.info

Materiał opracowano na podstawie aktualnych przepisów oraz źródeł wskazanych w artykule. Treść ma charakter informacyjny i nie zastępuje indywidualnej porady prawnej.


Pomoc prawna online

Masz problem prawny?

Opisz swoją sytuację i dołącz dokumenty. Prawnik przeanalizuje sprawę, a wycenę otrzymasz bezpłatnie.

  • indywidualna analiza sprawy
  • możliwość przesłania dokumentów
  • bezpłatna wycena pomocy prawnej
Opisz swoją sprawę ›

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 2 godzin