• Stan prawny na: 2026-05-26
Groźby, wyzwiska i powtarzające się SMS-y mogą uzasadniać reakcję prawną: od zgłoszenia groźby karalnej lub stalkingu po prywatny akt oskarżenia o zniewagę.
W sprawach z intymnymi nagraniami ważne jest zabezpieczenie dowodów, niedalsze rozpowszechnianie materiałów i spokojne dobranie właściwej drogi działania.
.jpg)
W opisanej sprawie trzeba oddzielić dwie kwestie. Pierwsza to sam konflikt osobisty związany z otrzymaniem intymnych nagrań od znajomego. Druga to późniejsze zachowanie jego żony: groźby, wyzwiska, ponawiane wiadomości i ewentualne działania godzące w reputację.
Nawet jeśli druga strona czuje się skrzywdzona sytuacją, nie daje jej to prawa do zastraszania, uporczywego nękania, znieważania ani rozpowszechniania nieprawdziwych informacji. Prawo przewiduje różne ścieżki reakcji w zależności od treści wiadomości, ich częstotliwości, skutków dla pokrzywdzonego i tego, czy groźby wywołują realną obawę.
Wątek intymnych nagrań również wymaga ostrożności. Samo otrzymanie materiału nie musi automatycznie oznaczać odpowiedzialności, ale dalsze przesyłanie, publikowanie lub wykorzystywanie nagrań bez zgody osoby widocznej na materiale może prowadzić do odpowiedzialności cywilnej, a w określonych przypadkach także karnej. Najbezpieczniej nie udostępniać takich nagrań nikomu, zachować dowody ich otrzymania i nie wchodzić w dalszą eskalację konfliktu.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Zniewaga polega na ubliżeniu drugiej osobie w sposób naruszający jej godność. Może mieć formę słowną, pisemną, graficzną albo gestu. W praktyce będą to zwłaszcza wyzwiska, poniżające określenia, wulgarne komentarze lub wiadomości wysyłane w zamiarze, aby dotarły do pokrzywdzonego.
Zgodnie z art. 216 Kodeksu karnego:
„§ 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
§ 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
§ 3. Jeżeli zniewagę wywołało wyzywające zachowanie się pokrzywdzonego albo jeżeli pokrzywdzony odpowiedział naruszeniem nietykalności cielesnej lub zniewagą wzajemną, sąd może odstąpić od wymierzenia kary.
§ 4. W razie skazania za przestępstwo określone w § 2 sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.
§ 5. Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego.”
Jeżeli wiadomości zawierają jedynie obelgi i poniżające określenia, bez zapowiedzi przemocy czy innego przestępstwa, właściwą kwalifikacją może być właśnie zniewaga. Jest to przestępstwo ścigane co do zasady z oskarżenia prywatnego, czyli pokrzywdzony sam wnosi prywatny akt oskarżenia do sądu. Policja może pomóc w ustaleniu danych sprawcy, ale sama sprawa zwykle nie toczy się jak typowe postępowanie publicznoskargowe.
Inaczej należy ocenić sytuację, gdy druga osoba nie tylko wyzywa, ale także rozsyła do innych osób informacje, że pokrzywdzona dopuściła się określonego nagannego zachowania, zdrady, przestępstwa albo innych czynów mogących ją poniżyć w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania.
Zgodnie z art. 212 Kodeksu karnego:
„§ 1. Kto pomawia inną osobę (...) o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
§ 3. W razie skazania (...) sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego (...).
§ 4. Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego.”
Pomówienie także jest ścigane z oskarżenia prywatnego. Nie każda nieprzyjemna wiadomość będzie pomówieniem. Kluczowe jest to, czy sprawca przypisuje pokrzywdzonemu konkretne zachowanie lub cechę, która może obniżyć jego ocenę społeczną, zawodową albo rodzinną.
Groźba karalna zachodzi wtedy, gdy sprawca grozi popełnieniem przestępstwa na szkodę pokrzywdzonego lub osoby mu najbliższej, a groźba wzbudza uzasadnioną obawę, że zostanie spełniona. Nie wystarczy więc samo niegrzeczne zdanie. Istotne jest, czy z treści wiadomości wynika zapowiedź czynu zabronionego, np. pobicia, zniszczenia mienia, ujawnienia materiałów w sposób naruszający prawo albo innego przestępstwa.
Art. 190 Kodeksu karnego przewiduje:
„§ 1. Kto grozi innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub szkodę osoby najbliższej, jeżeli groźba wzbudza w osobie, do której została skierowana lub której dotyczy, uzasadnioną obawę, że będzie spełniona, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.”
W praktyce warto zwrócić uwagę na sformułowania typu „zniszczę cię”, „załatwię cię”, „wszyscy się dowiedzą”, „pożałujesz”, ponieważ same w sobie mogą być zbyt ogólne, ale w zestawieniu z kontekstem, wcześniejszymi zachowaniami, ujawnianiem danych lub zapowiedzią konkretnego działania mogą nabrać znaczenia prawnego. Jeżeli wiadomości wywołują realny lęk o bezpieczeństwo, warto rozważyć zawiadomienie Policji oraz złożenie wniosku o ściganie.
Jeżeli wiadomości są powtarzane, wysyłane mimo próśb o zaprzestanie kontaktu, pojawiają się z różnych numerów, w różnych porach dnia albo mają na celu stałe wywieranie presji, może wchodzić w grę uporczywe nękanie.
Art. 190a § 1 Kodeksu karnego stanowi:
„Kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia, poniżenia lub udręczenia lub istotnie narusza jej prywatność, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.”
Stalking nie wymaga fizycznego śledzenia. Może polegać także na uporczywym wysyłaniu SMS-ów, wiadomości w komunikatorach, e-maili, komentarzy w mediach społecznościowych, kontaktowaniu się z rodziną lub pracodawcą pokrzywdzonego. Liczy się uporczywość, skutek dla pokrzywdzonego i naruszenie jego prywatności.
Jeżeli groźby mają wymusić określone zachowanie, np. zapłatę pieniędzy, złożenie oświadczenia, zerwanie kontaktu, publiczne przeprosiny w określonej formie albo znoszenie dalszych ataków, można rozważać kwalifikację z art. 191 Kodeksu karnego.
Zgodnie z art. 191 § 1 Kodeksu karnego:
„Kto, stosując przemoc wobec osoby lub groźbę bezprawną, zmusza ją lub inną osobę do określonego działania, zaniechania lub znoszenia, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.”
Nie każda zapowiedź podjęcia kroków prawnych jest groźbą bezprawną. Ktoś może napisać, że zgłosi sprawę do sądu lub na Policję. Problem pojawia się wtedy, gdy osoba grozi działaniem bezprawnym albo używa nacisku w celu wymuszenia zachowania, do którego nie ma prawa.
Niezależnie od drogi karnej możliwa jest ochrona cywilna. Art. 23 Kodeksu cywilnego chroni dobra osobiste człowieka, w tym między innymi cześć, dobre imię, prywatność, wizerunek, wolność i zdrowie. Art. 24 Kodeksu cywilnego pozwala żądać zaniechania naruszeń, usunięcia ich skutków, przeprosin, a w odpowiednich przypadkach także zapłaty zadośćuczynienia lub określonej kwoty na cel społeczny.
Droga cywilna bywa przydatna zwłaszcza wtedy, gdy ktoś rozpowszechnia informacje wśród znajomych, rodziny, współpracowników albo w internecie. W pozwie trzeba jednak wykazać, jakie dobro osobiste zostało naruszone, na czym polegało naruszenie, kto go dokonał i jakich działań domaga się pokrzywdzony. Wysokość opłat i kosztów zależy od rodzaju żądań, dlatego przed skierowaniem pozwu warto dobrze przemyśleć treść roszczeń.
Dowody są kluczowe. W sprawach o groźby, zniewagi, stalking i naruszenie dóbr osobistych najczęściej wykorzystuje się zrzuty ekranu, eksport rozmów, billingi, nagrania głosowe, wiadomości e-mail, dane profili społecznościowych oraz zeznania świadków.
Warto zachować pełny kontekst rozmowy, a nie tylko pojedyncze wybrane zdania. Dobrze, aby na zrzutach ekranu widoczne były: numer telefonu lub nazwa profilu, data i godzina, treść wiadomości oraz ciągłość korespondencji. Nie należy odpowiadać agresją, ponieważ wzajemne groźby lub zniewagi mogą utrudnić późniejsze dochodzenie ochrony.
Praktycznym krokiem jest wysłanie jednej spokojnej wiadomości wzywającej do zaprzestania kontaktu, np. „Nie życzę sobie dalszych wiadomości. Proszę o zaprzestanie kontaktu. W razie kontynuowania gróźb lub wyzwisk zabezpieczę korespondencję i rozważę zgłoszenie sprawy właściwym organom.” Po takim komunikacie najlepiej nie wdawać się w dalszą wymianę zdań.
Jeżeli pojawiają się groźby popełnienia przestępstwa, uporczywe nękanie, próby wymuszania zachowania albo groźby ujawnienia intymnych materiałów, warto rozważyć zawiadomienie Policji lub prokuratury. W przypadku groźby karalnej i wielu spraw dotyczących stalkingu potrzebny może być wniosek pokrzywdzonego o ściganie.
Jeżeli problem polega głównie na wyzwiskach albo pomówieniach, właściwa może być droga prywatnoskargowa, czyli prywatny akt oskarżenia do sądu. Jeżeli celem jest usunięcie skutków naruszeń, przeprosiny, zakaz dalszych działań lub zadośćuczynienie, trzeba rozważyć pozew cywilny o ochronę dóbr osobistych.
Wybór drogi zależy od treści wiadomości, skali sprawy, dowodów i celu, który chce osiągnąć pokrzywdzony. Czasem zasadne jest równoległe działanie: zabezpieczenie dowodów, zgłoszenie najpoważniejszych gróźb oraz przygotowanie wezwania do zaprzestania naruszeń.
Poniższe sytuacje pokazują, jak te same wiadomości mogą być oceniane inaczej w zależności od ich treści, częstotliwości i skutków dla pokrzywdzonego.
Kobieta otrzymuje kilka wiadomości zawierających wulgarne wyzwiska i poniżające określenia, ale bez zapowiedzi przemocy ani ujawniania informacji innym osobom. Taka sytuacja może uzasadniać prywatny akt oskarżenia o zniewagę, o ile wiadomości miały dotrzeć do pokrzywdzonej i naruszały jej godność.
Osoba wysyła SMS-y do pokrzywdzonej i jej znajomych, twierdząc, że pokrzywdzona dopuszcza się określonych niemoralnych zachowań, a jednocześnie zapowiada publikację materiałów w internecie. W zależności od dowodów może to być pomówienie, naruszenie dóbr osobistych, groźba albo element szerszego nękania.
Po jednorazowej kłótni sprawca przez kilka tygodni wysyła wiadomości z różnych numerów, kontaktuje się z rodziną pokrzywdzonej i komentuje jej aktywność w mediach społecznościowych. Jeżeli takie działania powodują poczucie zagrożenia, poniżenia lub udręczenia, sprawa może zostać oceniona jako uporczywe nękanie.
Nie zawsze. Jednorazowa niegrzeczna lub emocjonalna wiadomość nie musi wystarczyć. Jeżeli jednak SMS zawiera wyzwiska, poniżające określenia i został wysłany w zamiarze dotarcia do pokrzywdzonego, może stanowić zniewagę.
Warto to zrobić zwłaszcza wtedy, gdy wiadomości zawierają groźby popełnienia przestępstwa, pojawia się realna obawa o bezpieczeństwo, dochodzi do uporczywego nękania albo ktoś grozi ujawnieniem intymnych materiałów.
Tak, w drodze cywilnej można żądać ochrony dóbr osobistych, w tym przeprosin, usunięcia skutków naruszeń, zakazu dalszych naruszeń, a w odpowiednich przypadkach także zadośćuczynienia.
Nie. Najczęściej lepiej wysłać krótkie wezwanie do zaprzestania kontaktu, a następnie nie wdawać się w kłótnię. Każdą kolejną wiadomość warto zabezpieczać jako dowód.
Należy zachować dużą ostrożność. Co do zasady nie powinno się dalej przesyłać ani publikować intymnych materiałów. Jeżeli są dowodem w sprawie, najlepiej zabezpieczyć je i przekazać wyłącznie organom ścigania, sądowi albo prawnikowi prowadzącemu sprawę.
W opisanej sytuacji możliwe są różne podstawy prawne działania: zniewaga, pomówienie, groźba karalna, uporczywe nękanie, zmuszanie groźbą bezprawną oraz cywilna ochrona dóbr osobistych. Najważniejsze jest zabezpieczenie dowodów, powstrzymanie się od dalszej eskalacji i dobranie odpowiedniej ścieżki postępowania do konkretnych treści wiadomości.
Jeżeli wiadomości są powtarzane, zawierają groźby albo dotyczą intymnych nagrań, nie warto ograniczać się do ustnych rozmów i przeprosin. W takiej sytuacji przydatne może być pisemne wezwanie do zaprzestania naruszeń, zawiadomienie organów ścigania albo przygotowanie pozwu lub prywatnego aktu oskarżenia.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93
2. Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz.U. 1997 nr 88 poz. 553
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Radca prawny Paulina Olejniczak-Suchodolska
Radca prawny, absolwentka Wydziału Prawa na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Ukończyła aplikację radcowską przy Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Warszawie. Doświadczenie zawodowe zdobywała współpracując z kancelariami prawnymi. Specjalizuje się głównie w prawie...
>> więcej informacjiZapytaj prawnika