• Stan prawny na: 2026-05-17 Autor: Katarzyna Bereda
Negatywny komentarz kupującego może być dozwoloną krytyką, ale może też naruszać dobra osobiste sprzedawcy, zwłaszcza gdy zawiera nieprawdziwe zarzuty o oszustwo, nierzetelność albo obraźliwe określenia.
W takiej sytuacji można żądać usunięcia opinii, przeprosin, zadośćuczynienia albo wystąpić z prywatnym aktem oskarżenia. Kluczowe jest zabezpieczenie dowodów i prawidłowe sformułowanie żądań.

Tak, ale nie w każdej sytuacji. Kupujący ma prawo ocenić transakcję, opisać swoje doświadczenia i wyrazić krytykę. Granica zostaje przekroczona wtedy, gdy komentarz zawiera nieprawdziwe twierdzenia o faktach, bezpodstawne zarzuty nieuczciwości, oszustwa, sprzedaży podrobionych części albo sformułowania mające poniżyć sprzedawcę w oczach innych klientów.
W przypadku przedsiębiorcy szczególnie istotne są renoma, dobre imię, zaufanie klientów i wiarygodność handlowa. Negatywna opinia w serwisie sprzedażowym może realnie wpływać na decyzje kolejnych kupujących, dlatego bezprawny wpis może uzasadniać podjęcie działań prawnych.
Trzeba jednak odróżnić ocenę od zarzutu faktu. Stwierdzenie, że kupujący jest niezadowolony z obsługi, zwykle będzie mieściło się w ramach opinii. Inaczej należy ocenić wpis, że sprzedawca "oszukuje klientów", "wysyła podróbki" albo "celowo sprzedaje uszkodzone części", jeśli kupujący nie potrafi tego wykazać.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Podstawową drogą w sprawach o bezprawne opinie internetowe jest ochrona dóbr osobistych. Zgodnie z art. 23 Kodeksu cywilnego dobra osobiste człowieka, takie jak cześć, nazwisko, wizerunek czy tajemnica korespondencji, pozostają pod ochroną prawa cywilnego. W odniesieniu do osób prawnych odpowiednie zastosowanie ma także art. 43 Kodeksu cywilnego.
Na podstawie art. 24 § 1 Kodeksu cywilnego osoba, której dobro osobiste zostało zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia można żądać usunięcia jego skutków, w szczególności złożenia oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Możliwe jest również dochodzenie roszczeń pieniężnych, jeżeli przemawia za tym charakter naruszenia i skutki wpisu.
W praktyce żądania wobec autora komentarza mogą obejmować w szczególności usunięcie opinii, opublikowanie przeprosin, sprostowanie nieprawdziwych informacji, zapłatę zadośćuczynienia albo zapłatę odpowiedniej kwoty na cel społeczny. Jeżeli przedsiębiorca wykaże konkretną szkodę majątkową, może także rozważyć roszczenie odszkodowawcze, choć wymaga ono udowodnienia wysokości szkody i związku z komentarzem.
Oprócz drogi cywilnej w niektórych sytuacjach możliwa jest odpowiedzialność karna autora wpisu. Zgodnie z art. 212 § 1 Kodeksu karnego odpowiedzialności podlega ten, kto pomawia inną osobę, instytucję, osobę prawną albo jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej albo narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności.
W komentarzach sprzedażowych zniesławieniem mogą być zwłaszcza bezpodstawne zarzuty oszustwa, celowego wprowadzania klientów w błąd, handlu podróbkami, kradzieży pieniędzy albo prowadzenia nierzetelnej działalności. Jeżeli komentarz został opublikowany w internecie, trzeba dodatkowo ocenić, czy sposób publikacji wpływa na kwalifikację prawną czynu.
Inny charakter ma zniewaga z art. 216 Kodeksu karnego. Dotyczy ona przede wszystkim słów obelżywych, pogardliwych i poniżających, a niekoniecznie konkretnych zarzutów faktów. Jak wskazał Sąd Najwyższy w postanowieniu z 7 maja 2008 r., sygn. akt III KK 234/07, ocena znieważającego charakteru wypowiedzi powinna opierać się na kryteriach obiektywnych i przyjętych normach społeczno-obyczajowych.
Zarówno sprawy o zniesławienie, jak i zniewagę co do zasady należą do spraw ściganych z oskarżenia prywatnego. Oznacza to, że pokrzywdzony zwykle sam inicjuje postępowanie, przygotowując prywatny akt oskarżenia i wskazując osobę, której zarzuca popełnienie czynu.
Najważniejsze jest utrwalenie komentarza w sposób pozwalający później wykazać, kto, kiedy i w jakim kontekście go opublikował. Sam zrzut ekranu bywa pomocny, ale często nie wystarczy, jeżeli nie pokazuje adresu strony, daty, nazwy konta, identyfikatora transakcji albo pełnego przebiegu korespondencji.
Warto zachować w szczególności: pełną treść komentarza, widok profilu kupującego, numer transakcji, korespondencję z klientem, potwierdzenia wysyłki, zdjęcia towaru, opis oferty, faktury, zgłoszenie do platformy oraz odpowiedź serwisu. Jeżeli wpis jest szczególnie dotkliwy, można rozważyć sporządzenie protokołu notarialnego albo inne wiarygodne utrwalenie treści strony.
Jeżeli autor komentarza posługuje się samym loginem, trzeba ustalić, czy dysponujesz danymi pozwalającymi go zidentyfikować jako stronę transakcji. W postępowaniu cywilnym i karnym wskazanie właściwej osoby ma kluczowe znaczenie. Błędne oznaczenie pozwanego albo oskarżonego może utrudnić lub przedłużyć sprawę.
Przedsądowe wezwanie jest dobrym pierwszym krokiem, ale powinno być konkretne. W piśmie warto wskazać dokładny komentarz, datę publikacji, transakcję, naruszone dobra osobiste, przyczyny bezprawności wpisu oraz żądania. Zwykle żąda się usunięcia opinii, zaniechania dalszych naruszeń, przeprosin lub sprostowania.
W wezwaniu można wyznaczyć rozsądny termin na reakcję i zapowiedzieć skierowanie sprawy do sądu w razie braku wykonania żądań. Należy unikać zbyt ogólnych pism, w których nie wiadomo, co dokładnie ma zrobić adresat. Im precyzyjniejsze żądanie, tym łatwiej później wykazać, że druga strona miała szansę dobrowolnie usunąć skutki naruszenia.
Równolegle można zgłosić naruszenie do platformy sprzedażowej zgodnie z jej aktualnymi zasadami i zachować potwierdzenie zgłoszenia. Nawet jeśli serwis nie usunie komentarza, dokumentacja zgłoszenia może mieć znaczenie dowodowe.
Wybór drogi zależy od celu, jaki chce osiągnąć sprzedawca. Jeżeli najważniejsze jest usunięcie komentarza, przeprosiny i ochrona renomy firmy, naturalną drogą jest pozew o ochronę dóbr osobistych. W takim pozwie można żądać konkretnych działań naprawczych, np. opublikowania oświadczenia o określonej treści.
Prywatny akt oskarżenia może być właściwy wtedy, gdy komentarz ma charakter szczególnie dotkliwego pomówienia albo zniewagi. Postępowanie karne nie zawsze jednak jest najszybszą drogą do usunięcia opinii, dlatego przed jego zainicjowaniem warto ocenić, czy rzeczywiście odpowiada interesowi przedsiębiorcy.
Jeżeli negatywne komentarze pochodzą od konkurencji albo osób z nią powiązanych, oprócz dóbr osobistych można rozważyć także przepisy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Wymaga to jednak wykazania związku działania z działalnością konkurencyjną i jego sprzeczności z prawem lub dobrymi obyczajami.
Autor opinii może bronić się tym, że opisał prawdziwy przebieg transakcji, działał w granicach dozwolonej krytyki albo wyraził subiektywną ocenę. W sprawach o komentarze internetowe sąd bada nie tylko pojedyncze słowa, ale też cały kontekst: ofertę, korespondencję, zachowanie stron, reklamację i sposób sformułowania wpisu.
Bezprawności może nie być wtedy, gdy wpis jest rzeczowy, proporcjonalny i oparty na rzeczywistych doświadczeniach kupującego. Natomiast nawet niezadowolony klient nie ma prawa przypisywać sprzedawcy nieuczciwości bez podstaw, używać obelg ani publikować nieprawdziwych informacji, które mogą niszczyć reputację firmy.
Poniższe przykłady pokazują, kiedy negatywna opinia może uzasadniać działania prawne, a kiedy potrzebna jest ostrożna ocena treści wpisu i dowodów.
Kupujący wystawił komentarz, że sprzedawca "wysyła podróbki i oszukuje klientów". Sprzedawca posiadał faktury zakupu, dokumenty producenta oraz korespondencję, z której wynikało, że klient nie zgłaszał wcześniej zastrzeżeń co do oryginalności części. W takiej sytuacji zasadne może być wezwanie do usunięcia komentarza i przeprosin, a w razie odmowy pozew o ochronę dóbr osobistych.
Klient napisał, że przesyłka dotarła za późno i dlatego nie poleca sprzedawcy. Z dokumentów wynikało, że paczka rzeczywiście została nadana z opóźnieniem. Taki komentarz, mimo że niekorzystny, może mieścić się w granicach dozwolonej krytyki. Pozew byłby ryzykowny, chyba że wpis zawierałby dodatkowo nieprawdziwe zarzuty lub obraźliwe określenia.
Sprzedawca zauważył serię podobnych negatywnych komentarzy od kont, które kupowały najtańsze produkty, a następnie powtarzały te same zarzuty. Jeżeli analiza transakcji i powiązań wskazuje na działanie konkurencji, sprawę warto ocenić nie tylko pod kątem dóbr osobistych, lecz także możliwego czynu nieuczciwej konkurencji.
Nie. Dozwolona jest rzeczowa krytyka i opis prawdziwego przebiegu transakcji. Naruszenie może powstać wtedy, gdy komentarz zawiera nieprawdziwe zarzuty, obraźliwe określenia albo sformułowania godzące w renomę sprzedawcy.
To zależy od celu. Pozew cywilny jest zwykle właściwy, gdy sprzedawca chce usunięcia komentarza, przeprosin i ochrony renomy. Prywatny akt oskarżenia warto rozważyć przy poważnym pomówieniu lub zniewadze.
Może pomóc, ale najlepiej zabezpieczyć szerszy materiał: pełny widok komentarza, datę, login, dane transakcji, korespondencję, potwierdzenia wysyłki i zgłoszenie do platformy. W poważnych sprawach warto rozważyć mocniejsze utrwalenie dowodu.
Tak, ale nie automatycznie. W sprawie cywilnej można dochodzić zadośćuczynienia, zapłaty na cel społeczny albo odszkodowania, jeżeli spełnione są przesłanki prawne i da się wykazać skutki naruszenia.
Należy zachować zgłoszenie i odpowiedź platformy, a następnie rozważyć działania bezpośrednio wobec autora komentarza. W praktyce kluczowe jest wezwanie przedsądowe, a gdy nie przyniesie skutku, właściwie przygotowany pozew lub prywatny akt oskarżenia.
Negatywny komentarz na Allegro nie zawsze uzasadnia postępowanie sądowe. Jeżeli jednak wpis zawiera fałszywe zarzuty, obelgi lub informacje mogące podważyć zaufanie do sprzedawcy, można żądać ochrony prawnej. Najczęściej podstawą będzie naruszenie dóbr osobistych, a w poważniejszych przypadkach także zniesławienie albo zniewaga.
Przed skierowaniem sprawy do sądu warto zabezpieczyć dowody, wysłać precyzyjne wezwanie i ustalić, czego przedsiębiorca chce realnie dochodzić: usunięcia komentarza, przeprosin, pieniędzy czy odpowiedzialności karnej autora. Dobrze przygotowany materiał dowodowy zwiększa szansę na skuteczne rozwiązanie sprawy.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny, Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93
2. Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny
3. Ustawa z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji
4. Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2008 r., sygn. akt III KK 234/07
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
O autorze: Katarzyna Bereda
Adwokat, absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Szczecińskiego – pracę magisterską napisała z prawa pracy. Podczas studiów odbyła liczne praktyki, zarówno w sądach, jak i w kancelariach adwokackich. Aplikację adwokacką rozpoczęła w 2015 roku. W marcu 2018...
>> więcej informacji o autorzeZapytaj prawnika
Bezpłatne zasoby, które realnie pomagają — kalkulatory, słownik, kodeksy i wzory pism.