Porady prawne i praktyczne informacje
Zobacz opinie klientów Zapytaj prawnika ›Stan prawny na: 2026-05-20
Były małżonek, nawet jako współwłaściciel mieszkania, nie może dowolnie instalować kamer z obrazem i dźwiękiem w lokalu zajmowanym przez drugą osobę. Monitoring skierowany na część mieszkalną, drzwi łazienki lub pomieszczenia używane na co dzień może naruszać prywatność, dobra osobiste i spokojne posiadanie lokalu.
W takiej sytuacji można żądać usunięcia kamer, zabezpieczyć dowody, wezwać byłego męża do zaprzestania naruszeń, a w razie potrzeby wystąpić do sądu lub zawiadomić organy ścigania.
Były mąż nie może usprawiedliwiać montażu kamer samym faktem, że mieszkanie wchodzi jeszcze w skład majątku wspólnego albo jest przedmiotem podziału majątku. Współwłaściciel ma prawo dbać o rzecz wspólną, ale nie może wykonywać swoich uprawnień w sposób, który narusza prywatność, godność, nietykalność mieszkania i swobodę codziennego życia drugiego współwłaściciela lub domowników.
Szczególnie poważnym problemem są kamery z fonią. Nagrywanie dźwięku pozwala rejestrować rozmowy prywatne, rodzinne, telefoniczne i sytuacje intymne. Kamera skierowana na drzwi łazienki albo obejmująca pomieszczenie, w którym Pani przebywa na co dzień, może być uznana za nieproporcjonalną ingerencję w życie prywatne.
Jeżeli urządzenia zostały zamontowane bez Pani zgody, warto najpierw udokumentować ich rozmieszczenie. Można zrobić zdjęcia, nagrać krótki film pokazujący, gdzie są kamery, zachować wiadomości od byłego męża oraz ustalić, czy urządzenia nagrywają obraz, dźwięk albo przesyłają sygnał na telefon lub do internetu.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Zgodnie z art. 206 Kodeksu cywilnego każdy ze współwłaścicieli jest uprawniony do współposiadania rzeczy wspólnej oraz korzystania z niej w takim zakresie, jaki daje się pogodzić ze współposiadaniem i korzystaniem przez pozostałych współwłaścicieli. Oznacza to, że były mąż nie może korzystać ze swoich praw tak, jakby był jedyną osobą decydującą o lokalu.
Jeżeli Pani faktycznie mieszka w lokalu, a były mąż tam nie mieszka, to zamontowanie kamer w pomieszczeniach używanych przez Panią i córkę może przekraczać granice zwykłego wykonywania współwłasności. Nie jest to zwykła kontrola stanu mieszkania, lecz stała obserwacja osób przebywających w lokalu.
W sprawie cywilnej można żądać przywrócenia stanu zgodnego z prawem i zaniechania naruszeń. Podstawą może być między innymi art. 222 § 2 Kodeksu cywilnego, jeżeli działanie byłego męża narusza Pani uprawnienia właścicielskie lub współwłaścicielskie. W określonych sytuacjach można także rozważyć ochronę posiadania, w tym roszczenie o zaniechanie naruszeń spokojnego korzystania z mieszkania.
Monitoring w mieszkaniu może naruszać dobra osobiste chronione przez art. 23 i 24 Kodeksu cywilnego. Do dóbr osobistych należą między innymi prywatność, wizerunek, wolność, godność, nietykalność mieszkania oraz poczucie bezpieczeństwa. Nie trzeba godzić się na stałą obserwację we własnym miejscu zamieszkania tylko dlatego, że drugi małżonek lub były małżonek jest współwłaścicielem lokalu.
Na podstawie art. 24 Kodeksu cywilnego osoba, której dobro osobiste jest zagrożone lub naruszone, może żądać zaniechania działania, usunięcia skutków naruszenia, złożenia odpowiedniego oświadczenia, a w uzasadnionych przypadkach także zadośćuczynienia pieniężnego albo zapłaty odpowiedniej sumy na cel społeczny.
W praktyce w pozwie można domagać się przede wszystkim nakazania usunięcia kamer, zakazania instalowania kolejnych urządzeń monitorujących bez zgody mieszkańców oraz zakazania utrwalania i wykorzystywania nagrań. Jeżeli były mąż nagrania udostępniał, groził ich użyciem albo przekazywał je innym osobom, roszczenia mogą być dalej idące.
W opisanej sytuacji warto rozważyć także zawiadomienie organów ścigania, zwłaszcza gdy kamery rejestrują dźwięk, są ukryte albo służą do pozyskiwania informacji z życia prywatnego. Znaczenie może mieć art. 267 § 3 Kodeksu karnego, który dotyczy zakładania lub posługiwania się urządzeniem podsłuchowym, wizualnym albo innym urządzeniem w celu uzyskania informacji, do której sprawca nie jest uprawniony.
Nie każda kamera w mieszkaniu automatycznie oznacza przestępstwo. Ocena zależy od celu montażu, miejsca instalacji, zakresu nagrywania, dostępu do nagrań i tego, czy osoba nagrywana wyraźnie sprzeciwiała się monitoringowi. Kamera w salonie z aneksem kuchennym, kamera skierowana na łazienkę oraz rejestrowanie fonii są jednak okolicznościami, które przemawiają za poważnym naruszeniem prywatności.
Art. 193 Kodeksu karnego chroni mir domowy, czyli prawo osoby uprawnionej do spokojnego korzystania z mieszkania. Ten przepis najczęściej dotyczy fizycznego wdarcia się do lokalu albo nieopuszczenia go mimo żądania osoby uprawnionej. W sprawie kamer może mieć znaczenie pomocnicze, zwłaszcza gdy były mąż wchodzi do lokalu bez zgody, wymusza dostęp albo ignoruje wyraźny sprzeciw mieszkańców.
Najpierw należy zebrać dowody. Proszę udokumentować liczbę kamer, ich położenie, kierunek nagrywania i ewentualne przewody, rejestratory lub aplikacje sterujące. Jeżeli w mieszkaniu przebywa córka, warto odnotować również, czy monitoring obejmuje miejsca, z których korzysta dziecko.
Następnie warto wysłać byłemu mężowi pisemne wezwanie do natychmiastowego usunięcia kamer, zaprzestania nagrywania oraz usunięcia dotychczasowych nagrań, jeżeli zostały wykonane bez zgody osób nagrywanych. Wezwanie najlepiej doręczyć w sposób pozwalający wykazać datę doręczenia, na przykład listem poleconym albo wiadomością elektroniczną, której odbiór da się potwierdzić.
Jeżeli były mąż nie reaguje, można wystąpić do sądu z żądaniem ochrony dóbr osobistych i zaniechania naruszeń. W pilnych przypadkach warto rozważyć wniosek o zabezpieczenie roszczenia, czyli tymczasowe nakazanie usunięcia lub wyłączenia kamer na czas trwania procesu. Jeżeli równolegle toczy się sprawa o podział majątku, problem korzystania z mieszkania i granic ingerencji byłego małżonka można również opisać w tej sprawie.
Co do samodzielnego demontażu kamer należy zachować ostrożność. Jeżeli urządzenia znajdują się w części mieszkania, którą Pani zajmuje, a ich działanie narusza prywatność, można rozważyć ich odłączenie lub zasłonięcie w sposób nieniszczący. Nie należy jednak niszczyć sprzętu ani wyrzucać go bez udokumentowania sytuacji, aby nie narazić się na zarzut uszkodzenia cudzej rzeczy.
W piśmie warto wskazać konkretnie, które urządzenia mają zostać usunięte, gdzie są zamontowane i dlaczego naruszają prywatność. Dobrze jest powołać się na brak zgody na monitoring, naruszenie dóbr osobistych, utrudnianie spokojnego korzystania z mieszkania oraz ryzyko odpowiedzialności cywilnej i karnej.
Przykładowe żądania mogą obejmować: usunięcie kamer w określonym terminie, zaprzestanie nagrywania obrazu i dźwięku, niewykorzystywanie dotychczasowych nagrań, usunięcie kopii nagrań oraz pisemne potwierdzenie wykonania tych czynności. Jeżeli były mąż twierdzi, że monitoring służy bezpieczeństwu, powinien wskazać rozwiązanie mniej ingerujące w prywatność mieszkańców, na przykład zabezpieczenie wejścia do lokalu uzgodnione z osobami mieszkającymi w środku.
Poniższe przykłady pokazują, jak podobne sytuacje mogą być oceniane w praktyce. Każda sprawa wymaga jednak analizy konkretnego układu pomieszczeń, statusu prawnego lokalu i zakresu nagrywania.
Po rozwodzie żona została w mieszkaniu z dzieckiem, a były mąż wyprowadził się przed rozpoczęciem sprawy o podział majątku. Bez uzgodnienia zamontował kamerę w pokoju z aneksem kuchennym i twierdził, że kontroluje stan wspólnego lokalu. Ponieważ kamera obejmowała codzienne życie domowników i rejestrowała dźwięk, żona mogła żądać usunięcia urządzenia jako naruszającego jej prywatność i dobra osobiste.
Były małżonek założył kamerę na korytarzu tak, że obiektyw obejmował wejście do łazienki. Mieszkanka lokalu zaczęła unikać korzystania z tej części mieszkania i wielokrotnie żądała demontażu. W takiej sytuacji szczególnie istotne jest szybkie utrwalenie dowodów i pisemne wezwanie, ponieważ miejsce ustawienia kamery wskazuje na istotną ingerencję w sferę intymną.
Współwłaściciel lokalu zaproponował monitoring drzwi wejściowych po wcześniejszym uzgodnieniu z osobą mieszkającą w mieszkaniu. Kamera nie rejestrowała dźwięku, nie obejmowała wnętrza pokoi ani łazienki, a dostęp do nagrań został ograniczony. Taka sytuacja różni się od ukrytej lub jednostronnej inwigilacji pomieszczeń mieszkalnych, choć również wymaga zgody i jasnych zasad korzystania z nagrań.
Nie powinien robić tego jednostronnie, jeżeli monitoring obejmuje osoby mieszkające w lokalu i ingeruje w ich prywatność. Współwłasność nie daje prawa do stałej obserwacji domowników.
Najbezpieczniej najpierw udokumentować ich położenie i wezwać byłego męża do demontażu. Jeżeli urządzenia rażąco naruszają prywatność, można rozważyć ich odłączenie lub zasłonięcie, ale bez niszczenia sprzętu i najlepiej po zabezpieczeniu dowodów.
Tak. Rejestrowanie fonii może ujawniać prywatne rozmowy, dane osobiste i informacje rodzinne. W razie braku zgody może to wzmacniać argument o naruszeniu dóbr osobistych, a w określonych okolicznościach uzasadniać zawiadomienie organów ścigania.
Nie w każdej sytuacji jest to konieczne, ale warto to rozważyć, gdy monitoring jest ukryty, obejmuje miejsca intymne, nagrywa dźwięk albo były mąż wykorzystuje nagrania do kontroli, nacisku lub gróźb.
Tak, jeżeli naruszenie dóbr osobistych było realne i miało istotne skutki, można żądać zadośćuczynienia pieniężnego albo zapłaty odpowiedniej kwoty na cel społeczny. Wysokość roszczenia zależy od skali naruszenia, czasu trwania monitoringu i sposobu wykorzystania nagrań.
Były mąż nie ma prawa instalować kamer w zamieszkiwanym przez Panią lokalu w sposób, który narusza prywatność Pani i córki. Dotyczy to zwłaszcza kamer z fonią oraz urządzeń obejmujących pomieszczenia codziennego użytku lub wejście do łazienki. W takiej sytuacji można żądać usunięcia kamer, zakazania dalszego monitorowania, ochrony dóbr osobistych, a w uzasadnionych przypadkach także rozważyć zawiadomienie organów ścigania.
Najważniejsze jest działanie uporządkowane: zabezpieczenie dowodów, pisemne wezwanie, a następnie wybór właściwej drogi prawnej. Przy sporze między byłymi małżonkami warto połączyć argumenty dotyczące współwłasności, posiadania, dóbr osobistych i ochrony prywatności.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93
2. Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz.U. 1997 nr 88 poz. 553
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Katarzyna Nosal
Radca prawny od 2005 roku, absolwentka prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Udziela porad z prawa cywilnego , pracy oraz rodzinnego , a także z zakresu procedury cywilnej i...
>> więcej informacji