• Data: 2026-04-01 • Autor: Radca prawny Paulina Olejniczak-Suchodolska
W 2022 roku razem z żoną zaciągnęliśmy kredyt hipoteczny na mieszkanie. Następnie w 2024 roku podpisaliśmy umowę majątkową małżeńską (rozdzielność majątkową). Obecnie planuję spłacić kredyt w całości jednorazowo i zastanawiam się, czy taka spłata może zostać uznana za darowiznę na rzecz żony, a w konsekwencji wywołać skutki podatkowe.
.jpg)
Jeżeli oboje Państwo pozostają współkredytobiorcami (dłużnikami solidarnymi) i bank nie zwolnił żadnego z Państwa z długu, to spłacając kredyt w całości spełnia Pan własne zobowiązanie wobec banku, a nie świadczenie na rzecz żony. Taka spłata co do zasady nie jest darowizną na rzecz żony i nie rodzi obowiązków w podatku od spadków i darowizn.
Stanowisko to jest utrwalone, ponieważ spłaty dokonywane przez współkredytobiorcę nie kwalifikują się jako darowizna, gdyż dłużnik solidarny spłaca swój dług, a ewentualne rozliczenia następują między dłużnikami na zasadach regresu (art. 376 k.c.). Przykładowo wskazuje na to interpretacja indywidualna 0111-KDIB2-2.4015.149.2024.1.KK z 30 października 2024 r.
Spłatę kredytu można byłoby rozważać w kategorii darowizny jedynie w przypadku, gdyby w umowie kredytowej wyszczególnione były konkretne kwoty do spłaty przez każdego z kredytobiorców, a Pan dokonałby spłaty w części przekraczającej przypisane do Pana w umowie kredytowej zobowiązanie.
W przypadku solidarnej umowy kredytu każdy z kredytobiorców odpowiada wobec banku za całość długu. Jeżeli jeden z nich spłaci zobowiązanie, dług wygasa wobec obojga, a między kredytobiorcami powstaje jedynie roszczenie regresowe (zwykle o połowę zapłaty), chyba że strony umówiły się inaczej.
Ryzyko uznania spłaty za darowiznę może pojawić się w szczególności w następujących sytuacjach:
Nie jest Pan już dłużnikiem, np. bank formalnie zwolnił Pana z długu, a mimo to spłaca Pan kredyt „za żonę”. Wtedy jest to spłata cudzego długu, co może być traktowane jak darowizna (choć u małżonków może być zwolniona po zgłoszeniu SD-Z2).
Rezygnuje Pan z regresu, np. składa Pan oświadczenie, że zrzeka się Pan roszczenia regresowego albo zawieracie Państwo umowę, że cały ciężar kredytu bierze Pan na siebie. Samo spełnienie świadczenia nadal nie musi być darowizną, ale zrzeczenie się roszczenia wobec współdłużnika może być interpretowane jako nieodpłatne przysporzenie na rzecz żony.
Spłaca Pan kredyt, którego jedynym dłużnikiem jest żona, np. kredyt zaciągnięty wyłącznie przez nią. Wtedy jest to wprost spłata cudzego długu; u małżonków można korzystać z pełnego zwolnienia po zgłoszeniu SD-Z2 w terminie 6 miesięcy.
Warto sprawdzić status umowy kredytowej, w szczególności czy po podpisaniu rozdzielności majątkowej zawierano aneksy oraz czy nadal oboje Państwo widniejecie jako współkredytobiorcy bez podziału, jaka część zadłużenia przypada na każdego z Was.
Dla bezpieczeństwa dowodowego można podpisać krótkie oświadczenie, np. w treści:
„Spłata kredytu hipotecznego nr … dokonana przez męża w dniu … następuje jako spełnienie świadczenia wynikającego z solidarnego zobowiązania stron wobec Banku. Strony potwierdzają, że spłata nie stanowi darowizny; ewentualne rozliczenia między stronami nastąpią według art. 376 k.c. (udziały równe) / albo: strony postanawiają, że regres nie przysługuje.”
Rozdzielność majątkowa kończy wspólność ustawową, a składniki nabyte wcześniej zwykle stają się współwłasnością w częściach ułamkowych (najczęściej po 1/2). Jeżeli spłaca Pan kredyt z majątku osobistego, może Pan mieć roszczenie rozliczeniowe (regres) do żony za jej część spłaty. Jest to jednak kwestia rozliczeń między Państwem, niezależna od podatku od spadków i darowizn.
Należy pamiętać, że w Polsce pełną ochronę w relacji z organami podatkowymi daje interpretacja indywidualna wydana na wniosek podatnika. Interpretacje wydane w innych sprawach nie mają mocy wiążącej dla innych osób. Opłata za wniosek wynosi 40 zł, a czas oczekiwania na wydanie interpretacji to do 3 miesięcy, więc w wielu sytuacjach warto rozważyć złożenie takiego wniosku.
Jeżeli nadal jesteście Państwo współkredytobiorcami i odpowiadacie solidarnie wobec banku, spłata kredytu w całości przez jednego z małżonków co do zasady nie stanowi darowizny. Kluczowe znaczenie ma to, czy bank nie zwolnił Pana z długu oraz czy spłata jest wykonaniem własnego zobowiązania. Potencjalne skutki podatkowe mogą pojawić się dopiero wtedy, gdy spłaca Pan cudzy dług lub rezygnuje Pan z roszczenia regresowego. Dla pewności warto przeanalizować dokumenty kredytowe i rozważyć interpretację indywidualną.
Przykład 1
Małżonkowie są współkredytobiorcami solidarnymi, a po podpisaniu rozdzielności majątkowej umowa kredytu nie została zmieniona. Mąż spłaca cały kredyt z własnych środków. Taka spłata jest wykonaniem własnego zobowiązania wobec banku, a ewentualne rozliczenia między małżonkami mogą nastąpić w ramach regresu (art. 376 k.c.), bez traktowania spłaty jako darowizny.
Przykład 2
Bank podpisuje aneks, w którym zwalnia męża z długu, a jedynym dłużnikiem pozostaje żona. Mimo to mąż spłaca kredyt w całości. W tej sytuacji może to zostać uznane za spłatę cudzego długu, co może mieć cechy darowizny (z możliwością skorzystania ze zwolnienia po zgłoszeniu SD-Z2).
Przykład 3
Małżonkowie pozostają współkredytobiorcami, ale po spłacie mąż podpisuje oświadczenie, że nie będzie dochodził od żony zwrotu jej części (zrzeka się regresu). Sama spłata nie musi być darowizną, jednak zrzeczenie się roszczenia regresowego może zostać potraktowane jako nieodpłatne przysporzenie na rzecz żony.
Udzielamy porad prawnych dotyczących kredytów hipotecznych, rozdzielności majątkowej, darowizn i rozliczeń między małżonkami, w tym oceny ryzyk podatkowych. Pomagamy także w przygotowaniu pism i oświadczeń oraz wniosków o interpretacje indywidualne.
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
O autorze: Radca prawny Paulina Olejniczak-Suchodolska
Radca prawny, absolwentka Wydziału Prawa na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Ukończyła aplikację radcowską przy Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Warszawie. Doświadczenie zawodowe zdobywała współpracując z kancelariami prawnymi. Specjalizuje się głównie w prawie gospodarczym, prawie pracy, prawie zamówień publicznych, a także w prawie konsumenckim i prawie administracyjnym. Obecnie prowadzi własną kancelarię radcowską oraz obsługuje spółki i instytucje państwowe.
Zapytaj prawnika