• Data: 2026-02-23 • Autor: Radca prawny Paulina Olejniczak-Suchodolska
Od ponad dwudziestu lat z mieszkania nade mną regularnie dochodzi do zalewania mojego lokalu. Oba mieszkania są własnościowe. Najpoważniejsza sytuacja miała miejsce kilka lat temu, gdy przez kilka miesięcy lała się woda z pękniętej rury w ścianie oraz nieszczelnego brodzika u sąsiadki. W wyniku tego doszło do korozji zaworu gazowego w moim mieszkaniu, konieczne było osuszanie i odgrzybianie lokalu przez specjalistyczną firmę.
Kolejne zalanie nastąpiło później, a obecnie z sufitu i ścian odpada zaprawa oraz gładź, odsłaniając płytę żelbetową. Firma, która była u mnie na miejscu, stwierdziła istnienie stałego, niewielkiego przecieku, prawdopodobnie z brodzika lub odpływu wody w mieszkaniu sąsiadki. Sąsiadka odmawia wpuszczenia kogokolwiek do swojego lokalu, w tym pogotowia technicznego ze spółdzielni, a przy przypadkowych spotkaniach zachowuje się agresywnie i grozi.
Wielokrotnie zwracałam się do spółdzielni z prośbą o wykonanie badań, mediację oraz podjęcie działań, deklarując nawet pokrycie kosztów naprawy u sąsiadki. Nie otrzymałam żadnej odpowiedzi. Ubezpieczyciel wypłaca mi symboliczne kwoty odszkodowań. Mieszkanie zostało generalnie wyremontowane, a obecnie nie mogę ponownie przeprowadzić remontu, dopóki nie zostanie usunięta przyczyna zalania. Dysponuję pełną dokumentacją, w tym zdjęciami.
.jpg)
W takiej sytuacji zasadne jest skierowanie do spółdzielni pisemnego wezwania do podjęcia działań. Należy powołać się na art. 62 ust. 1 Prawa budowlanego, który nakłada obowiązek okresowej kontroli stanu technicznego instalacji, oraz na art. 6 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, dotyczący obowiązku dbania o nieruchomość wspólną. W piśmie warto zażądać przeprowadzenia oględzin z użyciem kamery termowizyjnej i sporządzenia protokołu, a także wskazać, że brak reakcji skutkować będzie zawiadomieniem organów nadzoru budowlanego.
Spółdzielnia ma również prawo domagać się od właściciela lokalu udostępnienia mieszkania w celu usunięcia awarii. Zgodnie z art. 6¹ ust. 1 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych: „W razie awarii wywołującej szkodę lub zagrażającej bezpośrednio powstaniem szkody osoba korzystająca z lokalu jest obowiązana niezwłocznie udostępnić lokal w celu usunięcia awarii. Jeżeli osoba ta jest nieobecna lub odmawia udostępnienia lokalu, spółdzielnia ma prawo wejść do lokalu w obecności funkcjonariusza Policji, a gdy wymaga to pomocy straży pożarnej – także przy jej udziale”.
Jeżeli spółdzielnia nie reaguje, możliwe jest złożenie zawiadomienia do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego. Organ ten może nakazać przeprowadzenie kontroli oraz umożliwienie dostępu do lokalu, jeżeli istnieje podejrzenie zagrożenia dla instalacji lub konstrukcji budynku.
Kolejnym krokiem może być skierowanie do sąsiadki wezwania przedsądowego do niezwłocznego usunięcia przyczyny przecieku i naprawienia szkód, pod rygorem skierowania sprawy do sądu. W piśmie można powołać się na art. 415 k.c. oraz art. 433 k.c. i zapowiedzieć dochodzenie kosztów napraw w postępowaniu sądowym.
W razie dalszego zalewania możliwe jest wniesienie pozwu cywilnego o zaprzestanie immisji w postaci zalewania na podstawie art. 144 k.c. oraz o naprawienie szkody na podstawie art. 415 i następnych k.c. Do pozwu należy dołączyć dokumentację zdjęciową, protokoły, kosztorysy oraz historię wcześniejszych szkód, pamiętając, że zgodnie z art. 6 k.c. ciężar dowodu spoczywa na osobie dochodzącej roszczeń. W toku sprawy można również złożyć wniosek o zabezpieczenie, aby sąd nakazał umożliwienie wejścia do lokalu i usunięcie awarii jeszcze przed zakończeniem procesu.
W przypadku niskich wypłat odszkodowań zasadne jest złożenie odwołania od decyzji ubezpieczyciela, wskazując na ciągłość szkody oraz winę osoby trzeciej. Można również domagać się ujawnienia numeru polisy OC sąsiadki i rozważyć dochodzenie roszczeń bezpośrednio z jej ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej.
Do czasu rozwiązania sprawy należy systematycznie dokumentować stan zniszczeń, wykonując zdjęcia z datą. W przypadku kierowania gróźb możliwe jest zgłoszenie sprawy na policję na podstawie art. 190 k.k.
W opisanej sytuacji kluczowe jest równoległe podjęcie działań wobec spółdzielni, sąsiadki oraz właściwych organów nadzoru. Sama dokumentacja szkód jest istotna, ale niezbędne jest wymuszenie usunięcia przyczyny zalewania. Brak reakcji ze strony spółdzielni lub sąsiadki nie pozbawia właściciela lokalu możliwości dochodzenia swoich praw. Odpowiednio przygotowane pisma i działania prawne mogą skutecznie przerwać trwający latami problem.
Przykład 1
Właściciel mieszkania przez kilka miesięcy doświadczał zalewania sufitu, a spółdzielnia twierdziła, że nie ma podstaw do interwencji. Po zawiadomieniu nadzoru budowlanego przeprowadzono kontrolę i nakazano udostępnienie lokalu źródłowego.
Przykład 2
Sąsiad odmawiał wpuszczenia hydraulika, mimo widocznych zacieków. Po skierowaniu wezwania przedsądowego i złożeniu wniosku o zabezpieczenie sąd nakazał umożliwienie wejścia i naprawę instalacji.
Przykład 3
Ubezpieczyciel wypłacał symboliczne kwoty odszkodowania, powołując się na szkodowość. Po odwołaniu i wykazaniu winy sąsiada poszkodowany uzyskał dopłatę oraz skierował roszczenie do polisy OC sprawcy.
Oferujemy kompleksowe porady prawne w sprawach związanych z zalewaniem mieszkań, odpowiedzialnością sąsiadów, spółdzielni oraz ubezpieczycieli. Pomagamy w przygotowaniu pism, analizie dokumentów i dochodzeniu roszczeń na drodze przedsądowej i sądowej.
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93
2. Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane - Dz.U. 1994 nr 89 poz. 414
3. Ustawa z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych - Dz.U. 2001 nr 4 poz. 27
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
O autorze: Radca prawny Paulina Olejniczak-Suchodolska
Radca prawny, absolwentka Wydziału Prawa na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Ukończyła aplikację radcowską przy Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Warszawie. Doświadczenie zawodowe zdobywała współpracując z kancelariami prawnymi. Specjalizuje się głównie w prawie gospodarczym, prawie pracy, prawie zamówień publicznych, a także w prawie konsumenckim i prawie administracyjnym. Obecnie prowadzi własną kancelarię radcowską oraz obsługuje spółki i instytucje państwowe.
Zapytaj prawnika