• Stan prawny na: 2026-05-20
Po rozstaniu z partnerką można próbować odzyskać część pieniędzy, ale nie każdy wydatek podlega zwrotowi. Inaczej ocenia się codzienne zakupy, a inaczej duże nakłady na cudze mieszkanie, sprzęt lub majątek byłej partnerki.
Najczęściej podstawą roszczeń jest bezpodstawne wzbogacenie, ewentualnie rozliczenie współwłasności. Kluczowe są dowody: przelewy, wyciągi z karty, wiadomości, zeznania świadków i wykazanie, że partnerka rzeczywiście uzyskała korzyść majątkową.
Masz podobny problem prawny?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu

W związku partnerskim, konkubinacie albo innym trwałym związku nieformalnym nie powstaje z mocy prawa wspólność majątkowa. Oznacza to, że po rozstaniu nie można automatycznie żądać podziału majątku według zasad przewidzianych dla małżonków.
Każdy składnik majątku należy co do zasady do tej osoby, która go nabyła, chyba że został kupiony wspólnie albo z okoliczności wynika inny stosunek prawny, np. pożyczka, darowizna, współwłasność ułamkowa albo umowa o wspólne finansowanie określonego zakupu.
Stanowisko to potwierdza utrwalone orzecznictwo Sądu Najwyższego. W uchwale z dnia 30 stycznia 1986 r., sygn. akt III CZP 79/85, wskazano, że do stosunków majątkowych osób pozostających w związku pozamałżeńskim nie stosuje się przez analogię przepisów o małżeńskiej wspólności ustawowej. Jeżeli między partnerami powstały relacje majątkowe, trzeba je oceniać według przepisów właściwych dla konkretnego rodzaju przesunięcia majątkowego.
W praktyce najważniejsze jest więc ustalenie, na co dokładnie zostały wydane pieniądze: na bieżące utrzymanie, na prezent, na zakup rzeczy należącej do partnerki, na przedmiot wspólny czy na nakład zwiększający wartość jej majątku.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Największe szanse na dochodzenie zwrotu istnieją wtedy, gdy wydatek doprowadził do trwałego wzbogacenia byłej partnerki. Chodzi zwłaszcza o sytuacje, w których pieniądze zostały przeznaczone na remont jej mieszkania, spłatę jej zobowiązań, zakup wyposażenia pozostającego u niej po rozstaniu albo zakup rzeczy, z której korzysta wyłącznie ona.
Podstawą prawną bywa wówczas art. 405 Kodeksu cywilnego. Zgodnie z tym przepisem ten, kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, powinien wydać korzyść w naturze, a gdy nie jest to możliwe, zwrócić jej wartość.
W sprawach po rozstaniu partnerów sąd bada jednak nie tylko fakt wydania pieniędzy. Istotne jest także, czy istniała podstawa prawna świadczenia, czy wydatek był prezentem, czy strony uzgodniły zwrot, czy płacący partner sam korzystał z zakupionych rzeczy albo wyremontowanego mieszkania oraz czy korzyść po stronie drugiej osoby nadal istnieje.
Jeżeli na przykład partner sfinansował remont mieszkania należącego wyłącznie do partnerki, może twierdzić, że zwiększył wartość jej majątku. Nie oznacza to jednak automatycznego zwrotu całej wydanej kwoty. W sporze może być konieczna wycena, czy i o ile nakłady rzeczywiście podniosły aktualną wartość lokalu.
Rozliczenie po zakończeniu związku nieformalnego zależy od charakteru wydatku. Jeżeli partnerzy wspólnie kupili rzecz, np. samochód, meble albo sprzęt, można rozważać współwłasność ułamkową i jej rozliczenie. Jeżeli jedna osoba przekazała drugiej pieniądze z obowiązkiem oddania, właściwą podstawą może być pożyczka. Jeżeli zaś pieniądze przekazano definitywnie, bez oczekiwania zwrotu, druga strona może twierdzić, że była to darowizna albo zwykłe wsparcie w ramach relacji.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego wskazywano różne podstawy rozliczeń między byłymi konkubentami: współwłasność w częściach ułamkowych, spółkę cywilną, a także bezpodstawne wzbogacenie. W wyroku z dnia 16 maja 2000 r., sygn. akt IV CKN 32/00, podkreślono, że przepisy o małżeńskich stosunkach majątkowych nie mogą być wprost przenoszone na związki faktyczne.
Przy nakładach na rzecz należącą do partnerki szczególne znaczenie ma uchwała Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 1970 r., sygn. akt III CZP 62/69. Wynika z niej, że roszczenia dotyczące wspólnie nabytych rzeczy mogą być rozliczane według zasad współwłasności, natomiast nakłady dokonane przez jednego partnera na przedmioty majątkowe należące do drugiego mogą uzasadniać zastosowanie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu.
Zakupy żywności, kosmetyków, odzieży, drobnych prezentów, wyjść do restauracji czy opłacanie bieżących kosztów życia są najczęściej oceniane inaczej niż remont mieszkania albo zakup wartościowego sprzętu. W realiach wspólnego związku takie wydatki mogą być uznane za normalne przejawy wspólnego życia, pomocy i wzajemnego wsparcia.
Była partnerka może powoływać się na art. 411 Kodeksu cywilnego. Przepis ten przewiduje sytuacje, w których nie można żądać zwrotu świadczenia, między innymi gdy spełniający świadczenie wiedział, że nie był do niego zobowiązany, a nie zastrzegł zwrotu, albo gdy świadczenie czyniło zadość zasadom współżycia społecznego.
W praktyce oznacza to, że żądanie zwrotu wszystkich pieniędzy wydanych w trakcie kilkuletniego związku bywa ryzykowne. Sąd może uznać, że część wydatków była dobrowolna, konsumpcyjna i nie doprowadziła do aktualnego wzbogacenia byłej partnerki.
W sprawie o zwrot pieniędzy po rozstaniu obowiązuje ogólna zasada ciężaru dowodu. Osoba żądająca zapłaty powinna wykazać, że poniosła określony wydatek, że wydatek wzbogacił drugą stronę oraz że brak jest podstawy prawnej do zatrzymania tej korzyści.
Pomocne mogą być w szczególności:
Brak faktur na swoje nazwisko nie przekreśla sprawy, ale utrudnia wykazanie roszczenia. Przelewy i wyciągi z karty są wartościowymi dowodami, jeżeli da się powiązać je z konkretnym zakupem lub nakładem. Im bardziej ogólny opis płatności, tym większe znaczenie mają dodatkowe dowody.
Jeżeli mieszkanie należało wyłącznie do partnerki, a druga osoba sfinansowała remont, trzeba ustalić, czy były to nakłady konieczne, użyteczne czy luksusowe, jaki był ich zakres i czy zwiększyły wartość lokalu. Znaczenie może mieć również to, czy płacący partner mieszkał w tym lokalu i korzystał z efektów remontu bez ponoszenia czynszu albo innych opłat.
Była partnerka może argumentować, że wydatki były ponoszone dobrowolnie w zamian za możliwość wspólnego zamieszkiwania. Może też twierdzić, że część nakładów została zużyta albo nie podniosła wartości mieszkania w chwili rozliczenia. Z kolei osoba dochodząca zapłaty powinna wykazać, że partnerka uzyskała realną i aktualną korzyść majątkową.
Przy większych nakładach remontowych często zasadne jest przygotowanie zestawienia wydatków, zebranie dokumentów od wykonawców oraz rozważenie opinii rzeczoznawcy. W procesie sąd może dopuścić dowód z opinii biegłego, jeżeli spór dotyczy wartości nakładów lub wzrostu wartości nieruchomości.
Roszczenia majątkowe nie mogą być dochodzone bezterminowo. Co do zasady termin przedawnienia wynosi 6 lat, a dla roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej 3 lata. Zastosowanie może mieć także zasada, że koniec terminu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego, chyba że termin jest krótszy niż 2 lata.
W sprawach o bezpodstawne wzbogacenie ustalenie początku biegu przedawnienia może zależeć od okoliczności konkretnej sprawy, w tym od tego, kiedy roszczenie stało się wymagalne. Dlatego przed pozwem warto przeanalizować daty przelewów, datę rozstania, datę wezwania do zapłaty i charakter poszczególnych świadczeń.
Praktycznym pierwszym krokiem jest wysłanie byłej partnerce pisemnego wezwania do zapłaty. Wezwanie powinno wskazywać kwotę, podstawę żądania, opis wydatków, termin zapłaty i numer rachunku bankowego. Dobrze dołączyć zestawienie wydatków, ale nie zawsze trzeba od razu przekazywać wszystkie dowody.
Najczęściej nie warto formułować pozwu jako prostego żądania zwrotu wszystkiego, co zostało wydane w czasie związku. Bezpieczniej jest podzielić wydatki na kategorie i ocenić każdą z nich osobno.
Największy potencjał dowodowy mają zwykle wydatki udokumentowane, znaczne, jednorazowe albo związane z trwałą korzyścią po stronie partnerki. Najsłabsze są roszczenia dotyczące zwykłych kosztów życia, prezentów, zakupów konsumpcyjnych i wydatków, z których korzystały obie strony.
Jeżeli partnerka otrzymała sprzęt AGD, RTV, meble lub inne rzeczy, które nadal posiada, można rozważać żądanie zwrotu rzeczy, zapłaty ich wartości albo rozliczenia nakładów. Ostateczna kwalifikacja zależy jednak od tego, kto był kupującym, kto miał być właścicielem rzeczy i jakie były ustalenia między stronami.
Partner sfinansował wymianę instalacji, podłóg i kuchni w mieszkaniu należącym wyłącznie do partnerki. Ma przelewy do wykonawców, wiadomości dotyczące zakresu remontu i zdjęcia sprzed prac. Po rozstaniu może dochodzić rozliczenia nakładów, ale powinien liczyć się z tym, że sąd będzie badał nie tylko sumę wydatków, lecz także aktualne wzbogacenie partnerki i to, czy sam korzystał z mieszkania.
Partner przez kilka lat kupował partnerce żywność, kosmetyki, ubrania i opłacał wspólne wyjścia. Po rozstaniu żąda zwrotu kilkudziesięciu tysięcy złotych. Takie roszczenie jest trudne, ponieważ wydatki miały charakter codzienny i konsumpcyjny, a partnerka może twierdzić, że były dobrowolnym wsparciem w ramach relacji.
Jedna osoba kupiła drogi sprzęt RTV, który po rozstaniu został w mieszkaniu byłej partnerki. Płatność jest widoczna na wyciągu bankowym, a w korespondencji strony pisały, że sprzęt ma być wspólny. W takiej sytuacji można rozważyć żądanie wydania rzeczy, rozliczenia udziału albo zapłaty odpowiedniej wartości, zależnie od ustaleń i dowodów.
Nie zawsze. Największe szanse dotyczą wydatków, które trwale wzbogaciły partnerkę, np. remontu jej mieszkania albo zakupu rzeczy, które zatrzymała. Codzienne wydatki na życie zwykle są znacznie trudniejsze do odzyskania.
Mogą być ważnym dowodem, ale często nie wystarczą same w sobie. Trzeba jeszcze wykazać, czego dotyczyła płatność, kto skorzystał z wydatku i dlaczego partnerka powinna zwrócić pieniądze.
Nie, ale utrudnia postępowanie. Warto uzupełnić dowody przelewami, wiadomościami, zdjęciami, zeznaniami świadków, dokumentami od wykonawców i innymi materiałami pokazującymi rzeczywisty cel wydatków.
Tak. To częsta linia obrony. Sąd będzie oceniał okoliczności przekazania pieniędzy lub rzeczy, wartość świadczenia, relacje stron, ewentualne ustalenia o zwrocie oraz to, czy świadczenie mieściło się w typowych zachowaniach w związku.
Nie zawsze jest to formalnie konieczne, ale w praktyce warto to zrobić. Wezwanie porządkuje żądanie, może doprowadzić do ugody i jest przydatne przy wykazywaniu, od kiedy druga strona znała roszczenie.
Odzyskanie pieniędzy wydanych na byłą partnerkę jest możliwe, ale wymaga starannego przygotowania. Nie wystarczy wykazać, że w czasie związku ponosiło się wysokie koszty. Trzeba jeszcze udowodnić, że była partnerka uzyskała konkretną korzyść majątkową bez podstawy prawnej i że roszczenie nie jest wyłączone przez charakter świadczenia, np. prezent, codzienne utrzymanie albo zasady współżycia społecznego.
Najrozsądniej zacząć od zestawienia wydatków i podzielenia ich na kategorie: remont, sprzęt, przelewy na konto partnerki, wspólne utrzymanie, prezenty i zakupy konsumpcyjne. Dopiero po takiej analizie można ocenić, czy warto kierować wezwanie do zapłaty, proponować ugodę albo składać pozew.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny, Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93
2. Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego
3. Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 1986 r., sygn. akt III CZP 79/85
4. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 maja 2000 r., sygn. akt IV CKN 32/00
5. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 listopada 1997 r., sygn. akt I CKU 155/97
6. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 czerwca 1974 r., sygn. akt III CRN 132/74
7. Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 1970 r., sygn. akt III CZP 62/69
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Marek Gola
Radca prawny, doktorant w Katedrze Prawa Karnego Procesowego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego, zdał aplikację radcowską w Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Katowicach. Specjalizuje się w szczególności...
>> więcej informacjiPotrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika
Bezpłatne zasoby, które realnie pomagają — kalkulatory, słownik, kodeksy i wzory pism.