• Stan prawny na: 2026-05-19
Jeżeli dane osobowe zostały opublikowane w internecie bez podstawy prawnej, osoba poszkodowana może żądać ich usunięcia, ograniczenia dalszego przetwarzania, złożyć skargę do Prezesa UODO, a w poważniejszych przypadkach także zawiadomienie o podejrzeniu przestępstwa.
Obecnie kluczowe znaczenie ma art. 107 ustawy o ochronie danych osobowych z 2018 r., a nie art. 49 dawnej ustawy. Odpowiedzialność karna zależy przede wszystkim od tego, czy sprawca działał umyślnie.
Masz podobną sprawę? Opisz ją prawnikowi
Bezpłatna wycena zwykle do 2 godzin. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›
W pierwotnym pytaniu wskazano art. 49 dawnej ustawy o ochronie danych osobowych. Przepis ten odnosił się do uchylonej ustawy z 1997 r. Obecnie w sprawach bezprawnego przetwarzania danych osobowych należy przede wszystkim analizować ustawę z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych oraz RODO.
Aktualny przepis karny znajduje się w art. 107 ustawy o ochronie danych osobowych z 2018 r. Zgodnie z nim karze podlega ten, kto przetwarza dane osobowe, choć ich przetwarzanie nie jest dopuszczalne albo nie jest do niego uprawniony. Jeżeli naruszenie dotyczy szczególnych kategorii danych, takich jak dane o zdrowiu, poglądach politycznych, przekonaniach religijnych czy życiu seksualnym, zagrożenie karą jest surowsze.
Publikacja danych na stronie internetowej może być przetwarzaniem danych osobowych, jeżeli dane pozwalają zidentyfikować konkretną osobę. Dotyczy to nie tylko imienia i nazwiska, lecz także adresu, numeru telefonu, adresu e-mail, numeru mieszkania, zdjęcia, informacji o zadłużeniu albo innych danych, które w konkretnym kontekście wskazują na określoną osobę.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Brak zgody nie zawsze automatycznie oznacza naruszenie, ponieważ przetwarzanie danych może opierać się także na innej podstawie prawnej, na przykład obowiązku prawnym administratora albo prawnie uzasadnionym interesie. Jeżeli jednak publikacja nie ma podstawy prawnej, osoba, której dane dotyczą, może działać równolegle na kilku płaszczyznach.
To zależy od okoliczności. Sam fakt, że dane pojawiły się w internecie, nie oznacza jeszcze automatycznie odpowiedzialności karnej konkretnego pracownika. W postępowaniu należałoby ustalić m.in., kto faktycznie opublikował dane, czy miał do nich dostęp, czy był uprawniony do ich przetwarzania, jakie procedury obowiązywały u pracodawcy i czy naruszenie było skutkiem świadomego działania.
Przestępstwo z art. 107 ustawy o ochronie danych osobowych jest co do zasady wiązane z umyślnym działaniem. Jeżeli pracownik przez pomyłkę opublikował plik, źle skonfigurował dostęp albo omyłkowo wysłał dane do niewłaściwej osoby, nie zawsze będzie to przestępstwo. Może jednak powstać odpowiedzialność pracownicza, porządkowa, odszkodowawcza albo dyscyplinarna, a administrator danych może ponosić konsekwencje administracyjne na gruncie RODO.
Za niedopuszczalne przetwarzanie danych osobowych lub przetwarzanie danych bez uprawnienia art. 107 ustawy o ochronie danych osobowych przewiduje grzywnę, karę ograniczenia wolności albo karę pozbawienia wolności. W przypadku zwykłych danych osobowych górna granica kary pozbawienia wolności wynosi 2 lata, a przy szczególnych kategoriach danych – 3 lata.
W praktyce ocena ryzyka karnego wymaga analizy dowodów. Sąd lub organ prowadzący postępowanie będzie badał m.in. formę winy, skalę naruszenia, rodzaj ujawnionych danych, czas dostępności danych w internecie, skutki dla osób poszkodowanych oraz to, czy sprawca albo administrator szybko podjęli działania naprawcze.
W pierwszej kolejności warto zabezpieczyć dowody. Może to być zrzut ekranu strony, adres URL, data i godzina wykrycia publikacji, kopia pliku, korespondencja z administratorem strony oraz informacja, jakie dane były widoczne publicznie. Następnie należy wezwać administratora do usunięcia danych i wskazania podstawy prawnej ich publikacji.
Jeżeli dane zostały skopiowane przez wyszukiwarki albo inne serwisy, samo usunięcie ich z pierwotnej strony może nie wystarczyć. W takiej sytuacji trzeba ustalić, gdzie dane nadal są dostępne i kierować żądania także do podmiotów, które je dalej udostępniają. W sprawach pilnych znaczenie ma szybkie działanie, zwłaszcza gdy ujawniono dane kontaktowe, adres zamieszkania, informacje o zdrowiu, finansach lub konfliktach rodzinnych.
Poniższe przykłady pokazują, że znaczenie ma nie tylko sam fakt publikacji danych, ale również podstawa prawna, zakres ujawnionych informacji i zamiar osoby, która dopuściła do publikacji.
Administrator strony wspólnoty mieszkaniowej publikuje listę osób zalegających z opłatami, podając imiona, nazwiska, numery lokali i kwoty zadłużenia. Taka publikacja może naruszać przepisy o ochronie danych osobowych oraz dobra osobiste mieszkańców. Osoba, której dane ujawniono, może żądać usunięcia listy, złożyć skargę do Prezesa UODO i rozważyć roszczenia cywilne. Jeżeli publikacja była świadomym działaniem osoby nieuprawnionej, może pojawić się również wątek odpowiedzialności karnej.
Pracownik sklepu internetowego przez pomyłkę umieszcza w publicznym katalogu plik z danymi klientów. Plik zostaje szybko usunięty, ale przez pewien czas był dostępny dla osób trzecich. Taka sytuacja może stanowić naruszenie ochrony danych i wymagać działań po stronie administratora, w tym oceny ryzyka oraz ewentualnego zawiadomienia osób, których dane dotyczą. Odpowiedzialność karna pracownika zależałaby jednak od tego, czy można wykazać umyślne, niedopuszczalne przetwarzanie danych, a nie jedynie błąd techniczny.
Organizator konkursu publikuje listę laureatów z imionami i nazwiskami, mimo że regulamin przewidywał wyłącznie kontakt mailowy z uczestnikami i nie informował o publikacji danych na stronie. Uczestnik może żądać usunięcia swoich danych i wyjaśnienia podstawy prawnej publikacji. Jeżeli organizator nie potrafi wykazać podstawy przetwarzania, sprawa może zakończyć się skargą do Prezesa UODO i roszczeniami osoby poszkodowanej.
Nie zawsze. Zgoda jest tylko jedną z podstaw przetwarzania danych. Administrator może czasem powołać się na obowiązek prawny albo prawnie uzasadniony interes. Jeżeli jednak żadna podstawa prawna nie istnieje, publikacja danych w internecie może być bezprawna.
Najczęściej tak, jeżeli pozwalają zidentyfikować konkretną osobę samodzielnie albo w połączeniu z innymi informacjami. Dane osobowe mogą obejmować także adres e-mail, numer telefonu, zdjęcie, numer lokalu, informacje o zadłużeniu lub dane o stanie zdrowia.
Tak, jeżeli dalsze przetwarzanie danych nie ma podstawy prawnej albo zachodzą inne przesłanki wynikające z RODO. ŝądanie najlepiej skierować pisemnie lub mailowo do administratora strony, wskazując dokładnie, które dane i gdzie zostały opublikowane.
Nie automatycznie. Odpowiedzialność karna wymaga indywidualnej oceny, w szczególności ustalenia, czy działanie było umyślne. Nieumyślny błąd może jednak powodować inne konsekwencje, w tym pracownicze, cywilne lub administracyjne.
Skarga jest uzasadniona zwłaszcza wtedy, gdy administrator nie usuwa danych, nie odpowiada na żądania, nie wyjaśnia podstawy publikacji albo naruszenie dotyczy wrażliwych informacji. Wcześniej warto zabezpieczyć dowody i zachować korespondencję z administratorem.
Jeżeli dane osobowe zostały umieszczone na stronie internetowej bez podstawy prawnej, osoba poszkodowana nie musi ograniczać się do prośby o ich usunięcie. Może skorzystać z praw przewidzianych w RODO, złożyć skargę do Prezesa UODO, dochodzić roszczeń cywilnych, a w poważniejszych przypadkach zawiadomić organy ścigania.
W przypadku pracownika, który ujawnił dane w trakcie wykonywania obowiązków, kluczowe jest ustalenie, czy doszło do umyślnego działania, czy do błędu organizacyjnego lub technicznego. Od tego zależy, czy realne jest ryzyko odpowiedzialności karnej, czy raczej odpowiedzialność innego rodzaju.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych - Dz.U. 2018 poz. 1000
2. Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
O autorze: Bogusław Nowakowski
Absolwent Wydziału Prawa Uniwersytetu im. Mikołaja Kopernika w Toruniu, radca prawny od 1993 r., redaktor merytoryczny periodyku „Teczka spółki z o.o.”, autor wielu publikacji i właściciel kancelarii prawnej. Specjalizuje się głównie w prawie...
>> więcej informacji o autorzeMasz pytanie prawne?
Opisz swoją sprawę — bezpłatna wycena zwykle do 2 godzin. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Zlecenie realizuje radca prawny lub adwokat · pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika