Zapytaj prawnika ›

Zespół prawników

Specjaliści z różnych dziedzin prawa

Zadaj pytanie prawnikowi

(bezpłatna wycena)

Wycena do 2 godzin

(w większości przypadków do 1 h)

Chcę zapytać prawnika

(bezpłatna wycena)

Zadanie pytania nic Cię nie kosztuje

Poznanie wyceny do niczego nie zobowiązuje

Chcę zapytać prawnika

(bezpłatna wycena)

Wypadek z udziałem psa – roszczenia od właściciela

• Stan prawny na: 2026-05-21

Osoba poszkodowana w wypadku spowodowanym przez psa może dochodzić od osoby chowającej zwierzę albo posługującej się nim zwrotu uzasadnionych kosztów leczenia, rehabilitacji, opieki i innych strat, a także zadośćuczynienia za ból oraz cierpienie.

Najważniejsze jest szybkie zabezpieczenie dowodów: danych właściciela lub opiekuna psa, dokumentacji medycznej, rachunków, zdjęć, zeznań świadków oraz notatki policji albo straży miejskiej.

Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Wypadek z udziałem psa – roszczenia od właściciela
Najważniejsze:
  • Za szkodę wyrządzoną przez psa odpowiada przede wszystkim osoba, która zwierzę chowa albo się nim posługuje, chyba że wykaże brak winy w nadzorze.
  • Można żądać zwrotu kosztów leczenia, rehabilitacji, transportu, leków, zniszczonych rzeczy oraz koniecznej opieki, także gdy opiekę faktycznie sprawuje rodzina.
  • Oprócz odszkodowania poszkodowany może dochodzić zadośćuczynienia za ból, cierpienie, stres i ograniczenia w codziennym funkcjonowaniu.
  • Sprawę warto zgłosić policji albo straży miejskiej, ponieważ notatka i ustalenie danych opiekuna psa mogą pomóc w późniejszym dochodzeniu roszczeń.

Odpowiedzialność za psa po wypadku

W opisanej sytuacji podstawowe znaczenie ma art. 431 Kodeksu cywilnego. Zgodnie z tym przepisem osoba, która zwierzę chowa albo się nim posługuje, ma obowiązek naprawić szkodę wyrządzoną przez zwierzę, niezależnie od tego, czy zwierzę było pod jej nadzorem, czy też zabłąkało się albo uciekło. Może uwolnić się od odpowiedzialności tylko wtedy, gdy wykaże, że ani ona, ani osoba, za którą odpowiada, nie ponoszą winy.

W praktyce oznacza to, że roszczenie kieruje się nie zawsze wyłącznie do formalnego właściciela psa, ale do osoby, która w chwili zdarzenia faktycznie sprawowała nad nim pieczę albo z niego korzystała. Może to być właściciel, domownik, osoba wyprowadzająca psa lub inny opiekun.

Jeżeli pies był przywiązany do ławki na długiej smyczy, znajdował się w miejscu publicznym i mógł dosięgnąć przechodzącej osoby, trzeba ocenić, czy opiekun zachował zwykłe lub wymagane środki ostrożności. Sam fakt braku kagańca nie zawsze przesądza o odpowiedzialności, bo obowiązki dotyczące smyczy i kagańca mogą wynikać także z lokalnych regulaminów oraz z konkretnych cech psa. Kluczowe jest jednak to, czy sposób pozostawienia psa realnie stworzył zagrożenie.

Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?

Opisz swoją sprawę prawnikowi ›

Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje

Jakich kosztów można żądać od opiekuna psa?

Poszkodowana może żądać naprawienia szkody majątkowej, czyli zwrotu realnych, koniecznych i rozsądnych wydatków pozostających w związku z wypadkiem. Podstawę stanowi w szczególności art. 444 Kodeksu cywilnego, który obejmuje koszty wynikające z uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia.

Do takich kosztów mogą należeć zwłaszcza:

  • leczenie, konsultacje lekarskie, badania, zabiegi i opatrunki,
  • leki, środki przeciwbólowe, materiały medyczne i sprzęt pomocniczy,
  • rehabilitacja i fizjoterapia, jeżeli są zalecone albo uzasadnione stanem zdrowia,
  • transport do lekarzy, szpitala, na rehabilitację lub badania,
  • zniszczona odzież, okulary, telefon lub inne rzeczy uszkodzone przy upadku,
  • koszty odpłatnej opieki domowej, pielęgnacji, pomocy przy higienie, zakupach i posiłkach,
  • utracone dochody, jeżeli poszkodowana pracuje i wskutek wypadku nie może wykonywać pracy.

Można zatrudnić opiekunkę, jeżeli stan zdrowia mamy rzeczywiście tego wymaga. Warto zadbać o umowę, rachunki, potwierdzenia przelewów, zakres obowiązków i liczbę godzin opieki. Jeżeli opiekę sprawuje rodzina bez wynagrodzenia, także można dochodzić wartości takiej opieki, ale trzeba wykazać jej konieczność, zakres oraz czas trwania.

Zadośćuczynienie za ból i cierpienie

Odszkodowanie obejmuje koszty i straty majątkowe, natomiast zadośćuczynienie dotyczy krzywdy, czyli bólu, cierpienia, stresu, ograniczeń życiowych, lęku przed zwierzętami, utraty samodzielności oraz uciążliwości leczenia. Podstawą żądania jest art. 445 Kodeksu cywilnego w związku z uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia.

Nie ma jednej tabeli, która automatycznie wskazuje wysokość zadośćuczynienia. Znaczenie mają między innymi: rodzaj obrażeń, długość leczenia, hospitalizacja, konieczność operacji, wiek poszkodowanej, stopień bólu, czas unieruchomienia, rokowania, blizny, trwałe następstwa oraz wpływ urazu na codzienne życie.

Przy złamaniu ręki, szyciu rany czoła, unieruchomieniu kończyn i konieczności całodobowej opieki roszczenie o zadośćuczynienie może być istotnym elementem sprawy. Kwotę należy jednak ustalać indywidualnie, po analizie dokumentacji medycznej i skutków wypadku.

Ważne: Przed wysłaniem wezwania do zapłaty warto uporządkować dokumenty i oddzielić koszty już poniesione od kosztów przyszłych. W sprawach z poważnymi obrażeniami wysokość roszczeń często zależy od opinii lekarskich, przebiegu rehabilitacji i realnych potrzeb opiekuńczych.

Jak zabezpieczyć dowody po wypadku z udziałem psa?

Najlepiej działać równolegle: leczyć poszkodowaną osobę i systematycznie gromadzić dowody. Po kilku tygodniach trudniej odtworzyć przebieg zdarzenia, ustalić świadków albo wykazać, że określone wydatki były związane właśnie z wypadkiem.

Warto zabezpieczyć przede wszystkim:

  • dane właściciela lub opiekuna psa, jeżeli ma je straż miejska albo policja,
  • dane świadków i ich krótkie oświadczenia o przebiegu zdarzenia,
  • dokumentację medyczną z SOR, izby przyjęć, poradni, szpitala i rehabilitacji,
  • zdjęcia obrażeń, miejsca zdarzenia, smyczy, ławki, ubrania i ewentualnych śladów,
  • rachunki, faktury, paragony, potwierdzenia przelewów i zestawienie przejazdów,
  • notatki dotyczące bólu, ograniczeń, koniecznej pomocy i codziennej opieki.

Jeżeli straż miejska była na miejscu albo zna dane właściciela psa, warto wystąpić o informację, w jakim trybie można uzyskać dane potrzebne do dochodzenia roszczeń. Często dane te są udostępniane na potrzeby postępowania, wezwania do zapłaty albo sprawy sądowej.

Zgłoszenie sprawy policji lub straży miejskiej

Zgłoszenie zdarzenia policji albo straży miejskiej jest zasadne, nawet gdy głównym celem rodziny jest późniejsze dochodzenie odszkodowania. Postępowanie w sprawie wykroczenia nie zastępuje sprawy cywilnej, ale może pomóc w ustaleniu danych opiekuna psa, przesłuchaniu świadków i sporządzeniu notatki urzędowej.

Znaczenie może mieć art. 77 Kodeksu wykroczeń, który dotyczy niezachowania zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia. Obecnie za takie zachowanie grozi między innymi grzywna, kara ograniczenia wolności albo nagana, a przy zachowaniu zwierzęcia stwarzającym niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia człowieka konsekwencje mogą być poważniejsze.

W sprawie cywilnej trzeba będzie wykazać nie tylko sam wypadek, ale także związek między zachowaniem psa a obrażeniami oraz wysokość szkody. Dlatego zgłoszenie do służb jest pomocne, ale nie zwalnia z obowiązku gromadzenia dokumentów medycznych i finansowych.

Do kogo kierować roszczenia?

Roszczenia należy kierować do osoby odpowiedzialnej za psa. Pierwszym krokiem jest zwykle pisemne wezwanie do zapłaty, w którym opisuje się zdarzenie, wskazuje podstawę odpowiedzialności, przedstawia żądane kwoty i załącza kopie najważniejszych dokumentów. W wezwaniu można wyznaczyć rozsądny termin zapłaty, na przykład 14 dni.

Warto zapytać właściciela lub opiekuna psa, czy posiada polisę OC w życiu prywatnym. Jeżeli tak, roszczenie można zgłosić również do ubezpieczyciela. Ubezpieczyciel będzie badał odpowiedzialność, związek przyczynowy i wysokość szkody, dlatego dokumentacja powinna być możliwie kompletna.

Jeżeli właściciel psa lub ubezpieczyciel odmówi zapłaty albo zaproponuje zaniżoną kwotę, pozostaje negocjacja, mediacja lub pozew do sądu cywilnego. Co do zasady roszczenia odszkodowawcze przedawniają się po upływie terminów określonych w Kodeksie cywilnym, dlatego nie warto odkładać sprawy zbyt długo, zwłaszcza gdy leczenie i rehabilitacja są długotrwałe.

Przykłady

Poniższe przykłady pokazują, jak w praktyce może wyglądać dochodzenie roszczeń po wypadku spowodowanym przez psa.

PRZYKŁAD 1

Starsza kobieta przewróciła się, gdy pies pozostawiony przy wejściu do sklepu gwałtownie szarpnął smycz i podbiegł do niej. Nie doszło do ugryzienia, ale upadek spowodował złamanie nadgarstka. Poszkodowana zebrała dokumentację z leczenia, rachunki za ortezę i rehabilitację oraz dane świadka. Roszczenie obejmowało zwrot wydatków i zadośćuczynienie, ponieważ szkoda wynikała z nienależytego zabezpieczenia psa w miejscu publicznym.

PRZYKŁAD 2

Mężczyzna opiekował się matką po wypadku z udziałem psa przez sześć tygodni, pomagając jej przy ubieraniu, higienie, zakupach i wizytach lekarskich. Nie zatrudnił opiekunki, ale prowadził dziennik opieki i zachował zalecenia lekarskie potwierdzające ograniczenia ruchowe. W takim przypadku można dochodzić wartości koniecznej opieki, nawet jeśli była świadczona przez członka rodziny.

PRZYKŁAD 3

Pies wybiegł przez niedomkniętą furtkę posesji i przestraszył rowerzystkę, która upadła i doznała urazu barku. Właściciel twierdził, że pies nikogo nie ugryzł, więc nie odpowiada za szkodę. To nie przesądza sprawy, ponieważ odpowiedzialność może powstać także wtedy, gdy zachowanie psa doprowadziło do upadku, a obrażenia są normalnym następstwem tego zdarzenia.

FAQ

Czy musi dojść do ugryzienia, żeby właściciel psa odpowiadał?

Nie. Odpowiedzialność może powstać także wtedy, gdy pies szarpnął za ubranie, podbiegł, przestraszył poszkodowanego albo spowodował upadek bez ugryzienia. Ważne jest wykazanie związku między zachowaniem psa a szkodą.

Czy brak kagańca zawsze oznacza winę właściciela?

Nie zawsze. Obowiązek używania kagańca zależy od przepisów lokalnych, rodzaju psa, miejsca i okoliczności. Brak kagańca może jednak wzmacniać argumentację poszkodowanego, jeżeli pies stwarzał realne zagrożenie albo opiekun nie panował nad zwierzęciem.

Czy można żądać zwrotu kosztów opiekunki?

Tak, jeżeli opieka była konieczna ze względu na stan zdrowia po wypadku. Najlepiej mieć rachunki, umowę, potwierdzenia zapłaty i opis czynności. Możliwe jest także dochodzenie wartości opieki sprawowanej przez rodzinę, jeśli była rzeczywiście potrzebna.

Czy najpierw trzeba iść do sądu?

Nie. Zwykle zaczyna się od ustalenia danych osoby odpowiedzialnej, zebrania dokumentów i wysłania wezwania do zapłaty. Sąd jest potrzebny dopiero wtedy, gdy właściciel psa lub ubezpieczyciel odmawia zapłaty albo proponuje zbyt niską kwotę.

Czy zgłoszenie na policję gwarantuje odszkodowanie?

Nie. Policja lub straż miejska zajmują się przede wszystkim wykroczeniem i ustaleniem okoliczności. Odszkodowania i zadośćuczynienia dochodzi się w trybie cywilnym od osoby odpowiedzialnej albo jej ubezpieczyciela.

Podsumowanie

Po wypadku z udziałem psa należy działać dwutorowo: zadbać o leczenie i dokumentację medyczną, a jednocześnie zabezpieczyć dowody dotyczące samego zdarzenia. Roszczenia mogą obejmować zarówno konkretne wydatki, jak i zadośćuczynienie za krzywdę. Kluczowe znaczenie mają dane opiekuna psa, świadkowie, dokumenty ze służb, rachunki oraz wykazanie, że wydatki i obrażenia pozostają w związku z wypadkiem.

Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?

Opisz swoją sprawę prawnikowi ›

Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje

Źródła:

1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny, Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93

2. Ustawa z dnia 20 maja 1971 r. - Kodeks wykroczeń, Dz.U. 1971 nr 12 poz. 114

Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej  ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.

Zapytaj prawnika - porady prawne online

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Marek Gola

Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Marek Gola

Radca prawny,  doktorant  w Katedrze Prawa Karnego Procesowego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego, zdał  aplikację radcowską  w Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Katowicach. Specjalizuje się w szczególności...

>> więcej informacji


Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Zadaj pytanie »