• Stan prawny na: 2026-06-05
Jeżeli samochód kupiono w salonie jako konsument przed 1 stycznia 2023 r., do oceny reklamacji co do zasady stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego o rękojmi obowiązujące dla takiej sprzedaży.
Brak gwarancji nie wyłącza odpowiedzialności sprzedawcy, ale kluczowe są: termin rękojmi, chwila ujawnienia wady oraz dowody, że przyczyna usterki tkwiła w aucie już w chwili wydania.
Masz podobny problem prawny?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu

Brak gwarancji producenta albo gwarancji udzielonej przez salon nie zamyka drogi do dochodzenia roszczeń od sprzedawcy. Gwarancja jest dobrowolnym zobowiązaniem gwaranta, natomiast rękojmia wynikała bezpośrednio z ustawy i obciążała sprzedawcę, jeżeli rzecz sprzedana miała wadę fizyczną lub prawną.
W opisanej sprawie istotne jest to, że samochód został kupiony w październiku 2022 r. Dla takich umów konsumenckich należy zasadniczo stosować przepisy Kodeksu cywilnego o rękojmi w brzmieniu właściwym dla umów zawartych przed zmianą przepisów od 1 stycznia 2023 r. Obecnie przy nowych zakupach konsumenckich zasadnicze znaczenie ma reżim niezgodności towaru z umową z ustawy o prawach konsumenta, ale nie zmienia to automatycznie oceny umowy zawartej wcześniej.
Zgodnie z art. 556 oraz art. 556(1) Kodeksu cywilnego sprzedawca odpowiadał, jeżeli rzecz miała wadę fizyczną, w szczególności gdy nie miała właściwości, które rzecz tego rodzaju powinna mieć ze względu na cel oznaczony w umowie albo wynikający z okoliczności lub przeznaczenia.
W praktyce oznacza to, że sam fakt zakupu auta używanego nie pozbawia kupującego ochrony. Jednocześnie sprzedawca nie odpowiada za każde zużycie samochodu. Przy pojeździe z przebiegiem około 75 000 km trzeba odróżnić normalną eksploatację od usterki nietypowej, przedwczesnej albo wynikającej z wcześniejszej wady konstrukcyjnej, montażowej, serwisowej lub ukrytego uszkodzenia.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Podstawowa zasada wynika z art. 559 Kodeksu cywilnego: sprzedawca odpowiadał z tytułu rękojmi za wadę fizyczną, która istniała w chwili przejścia niebezpieczeństwa na kupującego albo wynikła z przyczyny tkwiącej w rzeczy sprzedanej w tej samej chwili. Przy sprzedaży samochodu będzie to najczęściej chwila wydania pojazdu kupującemu.
Nie trzeba więc wykazywać, że objawy awarii były widoczne już w dniu odbioru auta. Wystarczy, że późniejsza usterka wynikała z przyczyny istniejącej w samochodzie wcześniej. Przykładowo może chodzić o wadę elementu, wcześniejsze niefachowe naprawy, zatajone uszkodzenie, nieprawidłową historię serwisową albo zużycie nieadekwatne do wieku, przebiegu i sposobu eksploatacji pojazdu.
W przypadku konsumenta ważne znaczenie miało również domniemanie dotyczące chwili istnienia wady. Jeżeli wada została stwierdzona przed upływem roku od wydania rzeczy, przyjmowano, że wada lub jej przyczyna istniała już w chwili przejścia niebezpieczeństwa na kupującego. Po upływie tego okresu ciężar dowodowy w praktyce częściej spoczywał na kupującym, dlatego rośnie znaczenie dokumentacji serwisowej, opinii rzeczoznawcy i precyzyjnego opisu objawów.
Przy sprzedaży rzeczy ruchomej sprzedawca odpowiadał z rękojmi, jeżeli wada została stwierdzona przed upływem dwóch lat od dnia wydania rzeczy. Przy rzeczy używanej strony mogły ten termin skrócić, ale w sprzedaży konsumenckiej nie mniej niż do roku od dnia wydania rzeczy.
Jeżeli w umowie sprzedaży używanego samochodu nie wpisano skutecznego skrócenia odpowiedzialności, należy przyjąć standardowy dwuletni termin. Jeżeli natomiast auto wydano w październiku 2022 r., a wada została zauważona i zgłoszona dopiero po upływie dwóch lat, dochodzenie roszczeń z podstawowej rękojmi może być bardzo utrudnione albo nieskuteczne.
Inaczej należy ocenić sytuację, w której wada została stwierdzona w terminie, reklamacja została złożona wcześniej, sprzedawca podstępnie zataił wadę albo w umowie udzielono dodatkowej ochrony. W takich przypadkach trzeba przeanalizować dokumenty zakupu, korespondencję ze sprzedawcą, historię napraw i datę pierwszego ujawnienia objawów.
Sprzęgło, elementy przeniesienia napędu i podzespoły współpracujące ze skrzynią biegów mogą zużywać się w toku eksploatacji. Sprzedawca może więc bronić się twierdzeniem, że awaria jest skutkiem normalnego korzystania z samochodu, stylu jazdy albo przebiegu pojazdu.
Kupujący powinien natomiast wykazywać, że usterka nie jest typowym zużyciem. Przydatne będą: diagnoza autoryzowanego serwisu, wydruk błędów, kosztorys, opis przyczyny awarii, zdjęcia uszkodzonych części, historia serwisowa oraz ewentualna opinia niezależnego rzeczoznawcy samochodowego. Sama informacja, że naprawa jest konieczna, często nie wystarcza. Najważniejsze jest ustalenie, dlaczego podzespół uległ uszkodzeniu.
Jeżeli serwis wskaże, że przyczyna awarii mogła istnieć już wcześniej, np. wynikała z wady materiałowej, wadliwego montażu, niewłaściwej wcześniejszej naprawy albo nieprawidłowej pracy innego podzespołu, roszczenie wobec sprzedawcy będzie znacznie silniejsze.
W ramach rękojmi kupujący mógł żądać przede wszystkim usunięcia wady, wymiany rzeczy na wolną od wad, obniżenia ceny albo odstąpienia od umowy, jeżeli wada była istotna. Przy używanym samochodzie wymiana pojazdu na inny zwykle jest mało praktyczna, dlatego najczęściej spór dotyczy naprawy, zwrotu kosztów naprawy, obniżenia ceny albo odstąpienia od umowy.
Reklamację warto złożyć na piśmie lub e-mailem w sposób pozwalający wykazać datę doręczenia. W treści należy wskazać: dane umowy, datę zakupu i wydania samochodu, opis objawów, diagnozę serwisu, żądanie kupującego oraz termin odpowiedzi. Jeżeli kupujący jako konsument żądał naprawy, wymiany albo złożył oświadczenie o obniżeniu ceny z oznaczeniem kwoty, brak odpowiedzi sprzedawcy w terminie 14 dni mógł mieć dla niego niekorzystne skutki.
Przed dokonaniem naprawy na własną rękę dobrze jest umożliwić sprzedawcy oględziny pojazdu. Jeżeli naprawa jest pilna ze względów bezpieczeństwa albo auto nie nadaje się do jazdy, należy zachować pełną dokumentację, w tym części wymienione w toku naprawy, faktury, protokół serwisowy i korespondencję ze sprzedawcą.
W pierwszej kolejności należy sprawdzić umowę sprzedaży, fakturę, protokół wydania pojazdu oraz ewentualne ogólne warunki sprzedaży. Trzeba ustalić, czy odpowiedzialność z rękojmi nie została skutecznie skrócona oraz kiedy dokładnie samochód został wydany.
Jeżeli wada została stwierdzona w okresie odpowiedzialności sprzedawcy, należy niezwłocznie wysłać reklamację i powołać się na rękojmię. W piśmie warto zażądać usunięcia wady na koszt sprzedawcy albo zwrotu kosztów naprawy, jeżeli naprawa była konieczna i została właściwie udokumentowana.
Jeżeli termin rękojmi już upłynął, nadal warto przeanalizować, czy wada nie była wcześniej zgłaszana, czy salon nie zapewniał o określonym stanie technicznym auta, czy nie doszło do podstępnego zatajenia wady albo czy nie przysługują inne roszczenia wynikające z umowy lub ogólnych zasad odpowiedzialności odszkodowawczej. Taka ocena zależy jednak od konkretnych dokumentów i dowodów.
Poniższe przykłady pokazują, kiedy roszczenie z tytułu wad używanego samochodu może być uzasadnione, a kiedy potrzebne będą mocniejsze dowody techniczne.
Kupujący nabył w salonie dwuletni samochód z automatyczną skrzynią biegów. Po kilku miesiącach pojawiło się szarpanie i komunikaty błędów. Serwis ustalił, że przyczyną była wcześniejsza niefachowa naprawa układu przeniesienia napędu, wykonana przed sprzedażą auta. W takim przypadku kupujący ma argument, że problem wynikał z przyczyny tkwiącej w pojeździe już w chwili wydania.
Kupująca zgłosiła awarię sprzęgła po dłuższym czasie intensywnej eksploatacji samochodu. Serwis wskazał jedynie zużycie tarczy sprzęgła, bez cech wady materiałowej, ukrytego uszkodzenia lub wcześniejszej nieprawidłowej naprawy. W takiej sytuacji sprzedawca może skutecznie twierdzić, że chodzi o normalne zużycie eksploatacyjne, a kupująca powinna przedstawić mocniejsze dowody.
Kupujący zauważył usterkę w terminie rękojmi i od razu wysłał reklamację do sprzedawcy, załączając diagnozę serwisu. Sprzedawca nie odpowiedział, a następnie twierdził, że zgłoszenie było spóźnione. Ponieważ data reklamacji była udokumentowana, kupujący mógł wykazać, że podjął działania w odpowiednim czasie.
Tak. Brak gwarancji nie wyłącza rękojmi ani innych ustawowych podstaw odpowiedzialności sprzedawcy. Trzeba jednak wykazać, że wada mieści się w odpowiednim reżimie prawnym i została stwierdzona w wymaganym terminie.
Nie. Sprzedawca odpowiada za wadę istniejącą przy wydaniu auta albo wynikającą z przyczyny tkwiącej w pojeździe w tej chwili. Nie odpowiada natomiast za zwykłe zużycie eksploatacyjne, które odpowiada wiekowi, przebiegowi i sposobowi używania samochodu.
Może, ale nie zawsze. Jeżeli awaria wynika z wady materiałowej, wcześniejszej niefachowej naprawy, zatajonego uszkodzenia albo nietypowo szybkiego zużycia, roszczenie może być uzasadnione. Jeżeli jest to zwykłe zużycie, sprzedawca może odmówić.
Reklamacja powinna zawierać dane kupującego, dane pojazdu, datę zakupu i wydania, opis objawów, wyniki diagnostyki, konkretne żądanie oraz załączniki, np. kosztorys lub opinię serwisu. Warto wysłać ją tak, aby zachować dowód doręczenia.
Jest to możliwe, ale ryzykowne dowodowo. Bez wcześniejszego zawiadomienia sprzedawcy może być trudniej wykazać przyczynę usterki i zasadność kosztów. Najbezpieczniej najpierw zgłosić wadę i umożliwić sprzedawcy oględziny, chyba że naprawa jest pilna.
W opisanej sprawie rękojmia może mieć znaczenie, ponieważ samochód został kupiony od salonu, a brak gwarancji nie pozbawia kupującej ochrony ustawowej. Kluczowe jest jednak ustalenie, czy wada została stwierdzona w terminie odpowiedzialności sprzedawcy oraz czy jej przyczyna tkwiła w pojeździe już w chwili wydania.
Jeżeli termin rękojmi nie upłynął albo wada była wcześniej zgłoszona, warto złożyć formalną reklamację i zażądać naprawy albo zwrotu kosztów. Jeżeli termin już upłynął, sprawa nadal może wymagać analizy pod kątem zatajenia wady, zapewnień sprzedawcy lub innych podstaw odpowiedzialności.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny, Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93
2. Ustawa z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta, Dz.U. 2014 poz. 827 ze zm.
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Kamil Kiecana
Kamil Kiecana, radca prawny, członek Okręgowej Izby Radców Prawnych w Rzeszowie. Prowadzi kompleksową obsługę prawną przedsiębiorców. Doradza też osobom fizycznym. Specjalizuje się w prawie umów w obrocie gospodarczym, prawie handlowym, cywilnym oraz...
>> więcej informacjiPotrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika
Bezpłatne zasoby, które realnie pomagają — kalkulatory, słownik, kodeksy i wzory pism.