• Stan prawny na: 2026-05-20
Jeżeli samochód został kupiony przez narzeczonych wspólnie, a faktura nie określa udziałów, co do zasady przyjmuje się równe udziały. Sam fakt, że kredyt zaciągnęła i spłaca jedna osoba, nie zmienia automatycznie wpisanej współwłasności.
Udziały można uregulować umową między współwłaścicielami, najczęściej przez przeniesienie części udziału, darowiznę, sprzedaż albo ugodowe potwierdzenie rzeczywistego rozliczenia. Dla celów dowodowych warto zachować formę pisemną, a w praktyce rozważyć podpisy notarialnie poświadczone.

Jeżeli komis wystawił fakturę na Pana i narzeczoną jako kupujących, to z punktu widzenia prawa cywilnego oboje mogą być traktowani jako współwłaściciele samochodu. Jeżeli dokument zakupu nie wskazuje udziałów, zastosowanie ma domniemanie wynikające z art. 197 Kodeksu cywilnego: udziały współwłaścicieli są równe.
Oznacza to, że w razie braku innych dokumentów każdy ze współwłaścicieli ma co do zasady po 1/2 udziału w pojeździe. To domniemanie można obalić, ale wymaga to dowodów, np. zgodnej umowy stron, dowodów przelewów, dokumentów kredytowych, korespondencji lub innych ustaleń pokazujących, że od początku strony chciały innego podziału.
Istotne jest jednak rozróżnienie dwóch kwestii: własności samochodu oraz rozliczenia pieniędzy przeznaczonych na zakup. To, że kredyt gotówkowy zaciągnął Pan i Pan go spłaca, może mieć znaczenie przy rozliczeniach między Państwem, ale nie zmienia automatycznie udziału ujawnionego na podstawie dokumentu zakupu.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Narzeczeństwo ani pozostawanie w nieformalnym związku nie tworzy wspólności majątkowej podobnej do małżeńskiej wspólności ustawowej. Do majątku narzeczonych nie stosuje się automatycznie przepisów o majątku wspólnym małżonków.
W orzecznictwie podkreśla się, że do stosunków majątkowych osób pozostających w związku pozamałżeńskim nie można w drodze analogii stosować przepisów art. 21 i nast. Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego o wspólności ustawowej. Takie stanowisko wynika m.in. z uchwały Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 1986 r., sygn. akt III CZP 79/85.
Jeżeli między partnerami powstał stosunek majątkowy, np. współwłasność samochodu, pożyczka, nakład finansowy jednej osoby na rzecz wspólną albo wzbogacenie jednej strony kosztem drugiej, ocenia się go według właściwych przepisów prawa cywilnego. W praktyce mogą mieć znaczenie przepisy o współwłasności w częściach ułamkowych, zniesieniu współwłasności, bezpodstawnym wzbogaceniu albo rozliczeniu nakładów.
Jeżeli oboje zgadzają się, że Pana udział ma wynosić 99%, a udział narzeczonej 1%, najbezpieczniej sporządzić pisemną umowę. Sama jednostronna deklaracja jednej osoby nie wystarczy. Potrzebna jest zgodna wola obojga współwłaścicieli, ponieważ każdy z nich rozporządza swoim udziałem.
W zależności od rzeczywistego celu dokumentu można rozważyć kilka konstrukcji:
Jeżeli intencją stron jest wyłącznie potwierdzenie, że od początku rzeczywisty udział miał wynosić 99/1, dokument powinien bardzo dokładnie opisywać podstawę takiego ustalenia: kto zapłacił cenę, z jakich środków, czy druga osoba miała ponosić koszt zakupu, czy była tylko wpisana jako współkupujący oraz jaki był zgodny zamiar stron w dniu zakupu. Trzeba jednak liczyć się z tym, że wobec osób trzecich i organów decydujące znaczenie mogą mieć dokumenty przenoszące własność, a nie sama późniejsza deklaracja.
Samochód jest rzeczą ruchomą, dlatego do sprzedaży lub darowizny udziału w samochodzie nie jest wymagana forma aktu notarialnego. Co do zasady wystarczy umowa pisemna podpisana przez oboje współwłaścicieli.
W praktyce warto jednak rozważyć podpisy notarialnie poświadczone. Nie jest to to samo co akt notarialny, ale notariusz potwierdza, że konkretna osoba złożyła podpis pod dokumentem. Taki dokument ma większą wartość dowodową i może ograniczyć późniejsze twierdzenia, że podpis został złożony pod wpływem błędu, że dokument został antydatowany albo że druga osoba nie znała jego treści.
Umowa powinna wskazywać co najmniej: dane stron, dokładne oznaczenie pojazdu, numer VIN, numer rejestracyjny, markę, model, rok produkcji, dotychczasowe udziały, nowe udziały, podstawę zmiany, ewentualną cenę lub informację o nieodpłatności, datę wydania dokumentów oraz oświadczenie stron, że znają skutki umowy.
Zmiana udziałów w samochodzie może powodować skutki podatkowe. Przy sprzedaży udziału zwykle należy rozważyć podatek od czynności cywilnoprawnych, a przy darowiźnie udziału – podatek od spadków i darowizn. Narzeczeni nie są dla siebie małżonkami, więc nie korzystają z zasad przewidzianych dla małżonków tylko dlatego, że planują ślub.
Nie warto pomijać kwestii podatkowych w umowie. Dokument powinien jasno wskazywać, czy przeniesienie części udziału następuje odpłatnie, nieodpłatnie, czy w ramach rozliczenia wcześniejszych nakładów. Od tego zależy ocena obowiązków podatkowych i ewentualnych zgłoszeń.
Po podpisaniu umowy należy także zadbać o zgodność dokumentów pojazdu ze stanem prawnym. Wydział komunikacji może wymagać przedstawienia dokumentu potwierdzającego zmianę udziałów albo zmianę współwłaściciela. Warto wcześniej ustalić w urzędzie, jakie dokumenty będą potrzebne w konkretnej sprawie.
Jeżeli narzeczona nie zgadza się na zmianę udziałów, nie można jednostronnie wpisać sobie 99% własności. Współwłaściciel może rozporządzać swoim udziałem, ale nie udziałem drugiej osoby. W takiej sytuacji pozostają negocjacje, ugoda albo droga sądowa.
W sporze można próbować wykazywać, że rzeczywiste rozliczenia stron były inne niż wynika z faktury, albo dochodzić zwrotu części nakładów, jeżeli druga osoba uzyskała korzyść kosztem finansującego zakup. Podstawa roszczenia zależy od szczegółów: kto zapłacił cenę, czy kredyt był przeznaczony wyłącznie na ten samochód, czy narzeczona miała spłacać część rat, czy korzystała z auta oraz jakie były ustalenia przy zakupie.
W ostateczności możliwe jest żądanie zniesienia współwłasności. Sąd może przyznać samochód jednemu ze współwłaścicieli z obowiązkiem spłaty drugiego, zarządzić sprzedaż albo zastosować inne rozwiązanie adekwatne do sprawy. Przy samochodzie najczęściej praktyczne znaczenie ma przyznanie pojazdu jednej osobie i rozliczenie wartości udziału drugiej.
Poniższe przykłady pokazują, jak różne mogą być skutki wspólnego zakupu samochodu, gdy dokumenty nie odpowiadają rzeczywistemu finansowaniu.
Partnerzy kupili samochód za środki pochodzące z kredytu zaciągniętego wyłącznie przez jednego z nich. Na fakturze wpisano oboje, bez udziałów. Po kilku miesiącach uzgodnili, że osoba spłacająca kredyt będzie miała 99% udziału, a druga 1%. Sporządzili pisemną umowę przeniesienia części udziału, opisali źródło finansowania, wskazali VIN pojazdu i poświadczyli podpisy u notariusza. Dzięki temu mieli dokument, który można przedstawić w urzędzie i wykorzystać w razie późniejszego sporu.
Narzeczeni rozstali się, zanim uregulowali własność auta. Jeden z nich spłacał kredyt i korzystał z samochodu, ale drugi nadal figurował jako współwłaściciel na podstawie faktury. Ponieważ nie było zgody na zmianę udziałów, konieczne stało się ustalenie, czy możliwe jest dochodzenie zwrotu nakładów albo zniesienie współwłasności. Brak wcześniejszej umowy utrudnił szybkie wykazanie, jakie były pierwotne ustalenia stron.
Jeżeli faktura nie określa udziałów, działa domniemanie równych udziałów. Można próbować je obalić, ale trzeba mieć dowody wskazujące na inne ustalenia stron albo późniejszą skuteczną zmianę udziałów.
Nie automatycznie. Kredyt pokazuje, kto finansował zakup i kto ponosi ciężar spłaty, ale własność wynika przede wszystkim z umowy zakupu i późniejszych czynności dotyczących udziałów.
Można opisać taki zgodny zamiar stron, jeżeli rzeczywiście istniał od początku i wynika z okoliczności. Trzeba jednak uważać, aby dokument nie był pozorny. Jeżeli faktycznie dochodzi dopiero teraz do zmiany udziałów, bezpieczniej nazwać czynność zgodnie z jej rzeczywistą treścią.
Nie musi mieć formy aktu notarialnego, ponieważ dotyczy ruchomości. Dla bezpieczeństwa dowodowego warto jednak sporządzić ją na piśmie i rozważyć notarialne poświadczenie podpisów.
Bez zgody drugiego współwłaściciela nie można jednostronnie przejąć jego udziału. W zależności od faktów można dochodzić rozliczenia nakładów, zwrotu wzbogacenia albo zniesienia współwłasności.
Najprostsze rozwiązanie to podpisanie przez oboje współwłaścicieli pisemnej umowy regulującej udziały w samochodzie. Jeżeli obecnie z dokumentów wynika współwłasność po połowie, a ma być 99/1, trzeba jasno określić, czy druga osoba sprzedaje część udziału, daruje go, czy strony dokonują rozliczenia wcześniejszego finansowania.
Notariusz nie jest obowiązkowy, ale poświadczenie podpisów zwiększa bezpieczeństwo dowodowe. Warto także pamiętać o podatkach i o tym, że urząd komunikacji może wymagać dokumentu potwierdzającego zmianę. Jeżeli druga strona nie wyraża zgody, konieczna może być analiza roszczeń rozliczeniowych albo postępowanie o zniesienie współwłasności.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny, Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93 ze zm.
2. Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy - Dz.U. 1964 nr 9 poz. 59
3. Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 1986 r., sygn. akt III CZP 79/85
4. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 maja 2000 r., sygn. akt IV CKN 32/00
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Marek Gola
Radca prawny, doktorant w Katedrze Prawa Karnego Procesowego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego, zdał aplikację radcowską w Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Katowicach. Specjalizuje się w szczególności...
>> więcej informacjiZapytaj prawnika
Bezpłatne zasoby, które realnie pomagają — kalkulatory, słownik, kodeksy i wzory pism.