Kategoria: Zasiedzenie

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z zasiedzeniem?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Zasiedzenie działki po dziadkach przed upływem 30 lat?

Marek Gola • Opublikowane: 2017-11-24

Jest pewna działka po dziadkach mojego męża. Od kilku lat teściowie opłacają za nią podatek. Kiedy stwierdzili, że nie będą dalej płacić, to wszedł im na świadczenia komornik. Podatek opłaca teraz mój mąż, łącznie jego rodzina płaci już ok. 10 lat. Nie możemy nic zrobić z tą działką, ponieważ nie jesteśmy jej właścicielami. Spadkobierców jest kilkunastu, nie znamy ich tożsamości. W gminie nie chcą nikogo innego ścigać za ten podatek tylko nas. Wiem, że po 30 latach jest się właścicielem poprzez zasiedzenie, ale czy można to jakość przyspieszyć? Wartość tej działki to ok. 20 tys. zł, po 30 latach płacenia podatku po 100 zł zapłacimy znacznie więcej. Nie chcemy zakładać sprawy spadkowej ze względu na brak kontaktu z innymi spadkobiercami, a podatek i tak płacimy.

Marek Gola

»Wybrane opinie klientów

Szanowna Pani, bardzo dziękuję za wyczerpującą i konstruktywną odpowiedź. Jestem w stu procentach usatysfakcjonowana. W przypadku pojawienia się jeszcze jakiś pytań co do w/w kwestii pozwolę sobie jeszcze raz zwrócić się z pytaniem. W przyszłości, jeżeli będę musiała skorzystać ponownie z porady z pewnością zwrócę się do Państwa. Pozdrawiam 
Monika, 45 lat
Z państwa oferty już wcześnie korzystałam, uważam że jesteście profesjonalistami. Ważne dla mnie jest to, że można zadać dodatkowe pytanie gdy jest taka konieczność.
Janina
Poradę prawną oceniam bardzo dobrze. Ze względu na zawiłość problemu mam wrażenie że na początku mieliśmy trudność ze zrozumieniem się ale dzięki możliwości skorzystania z dodatkowych pytań wszystkie niejasności zostały wyjaśnione. Polecam !
Aneta
Z serwisem wspolpracowalem juz kilka razy. Tym razem mialem przyjemnosc pracowac z Panem Michalem ktory pomogl mi odrzucic przedawniony dlug. Skontaktowala sie ze mna jedna z firm windykacyjnych ktora chciala wyegzekwowac dlug z 1999 r. Pan Michal nie tylko doradzil mi w jaki sposob mam z nimi rozmawiac ale przygotowal takze pismo ktore poskutkowalo zaniechaniem przez ta firme wszystkich dzialan windykacyjnych. Cala usluga byla kompleksowa, szybka i profesjonalna. Do tego przystepna cenowo.
Paweł, 42 lata
Otrzymałam odpowiedź satysfakcjonującą, niestety, urząd, w którym toczy się sprawa, ma swoją własną interpretację na każdy dowód składany przez właścicieli przeciwko lokatorom. Generalnie wszyscy już wiemy z toku naszej sprawy, że prawo polskie broni niechcianych lokatorów, a utrudnia życie właścicielom. Prawo powinno być po stronie właściciela, jak w wielu krajach europejskich, gdzie ceni się własność prywatną.
Maria

Podstawę prawną opinii stanowią przepisy Kodeksu cywilnego (K.c.).

Pani pytanie sprowadza się do tego, czy można zasiedzieć wymienioną nieruchomość przed upływem 30 lat.

W pierwszej kolejności wyraźnie podkreślić należy, iż Pani mąż, o ile jest posiadaczem samoistnym, o tyle ma złą wiarę, tj. ma świadomość tego, że nieruchomość nie jest tylko jego. „Dobrą wiarę spadkobiercy, który objął w posiadanie nieruchomość należącą do spadku, wyklucza wiedza o tym, że istnieją inni spadkobiercy powołani z ustawy do dziedziczenia.”*

W mojej ocenie każda osoba, o której mąż wie, że wchodzi w krąg spadkobierców ustawowych po dziadkach, powoduje, że nie mamy do czynienia z dobrą wiarą, lecz ze złą wiarą, co z kolei sprawia, że mamy do czynienia z wydłużonym, bo 30-letnim terminem zasiedzenia.

Zgodnie z art. 172 § 1 i 2 K.c. – posiadacz nieruchomości niebędący jej właścicielem nabywa własność, jeżeli posiada nieruchomość nieprzerwanie od lat dwudziestu jako posiadacz samoistny, chyba że uzyskał posiadanie w złej wierze (zasiedzenie). Po upływie lat trzydziestu posiadacz nieruchomości nabywa jej własność, choćby uzyskał posiadanie w złej wierze.

Wskazane powyżej terminy są terminami, które nie mogą ulec skróceniu.

W chwili obecnej, by rozstrzygnąć władztwo nad działką, zasadnym byłoby przeprowadzenie postępowania spadkowego po dziadkach, co z kolei doprowadzi do ustalenia spadkobierców, a zatem do ustalenia osób, które winne uiszczać podatek od nieruchomości. Jeżeli jednym ze spadkobierców będzie Pani mąż, choć z uwagi na fakt, iż jego rodzice żyją, wydaje się to niemożliwe, będzie miał prawo domagać się działu spadku i przyznania nieruchomości na jego wyłączną własność. Wówczas jednak pozostali współwłaściciele mogą domagać się spłaty tytułem przysługujących im udziałów.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Innej możliwości wejścia w prawa własności (wyłącznej) nie dostrzegam. Co istotne jednak, opłacanie podatku nie wystarcza do zasiedzenia nieruchomości w przyszłości. Takim wyrazem objęcia całej nieruchomości w posiadanie jest gospodarowanie na niej, uprawianie roli, dbanie o nią, opłacanie podatków od nieruchomości, ponoszenie innych kosztów jej utrzymania, może to również być wykonywanie, czy też „załatwianie” określonych spraw jako właściciel nieruchomości przed organami administracji. Wskazane powyżej okoliczności muszą zostać przez Pani męża udowodnione w toku postępowania przed sądem.

Podobne zapatrywanie wyraził w uzasadnieniu postanowienia Sąd Najwyższy – Izba Cywilna z dnia 18 kwietnia 1997 r. III CKN 35/97, w którym to stwierdził m.in., iż dla wykazania posiadania samoistnego należy, aby posiadacz (posiadacze) „…zawładnął tą nieruchomością i ujawnił swą wolę posiadania jej w imieniu własnym w sposób jawny i dostrzegalny dla otoczenia, w tym i dla pozostałych spadkobierców…”, dalej Sąd Najwyższy przyjął, iż: „Sąd odwoławczy trafnie ocenił, że takie przejawy władztwa poprzednika wnioskodawcy, a następnie wnioskodawcy, jak płacenie podatków, ujawnienie posiadania w ewidencji gruntów, a także bezpośrednie korzystanie z działki (koszenie i zbieranie trawy, kopanie torfu), jak również zezwalanie sąsiadom na korzystanie z działki w ramach umowy dzierżawy lub użyczenia ewidentnie wskazują, że posiadanie wnioskodawcy i jego poprzednika trafnie zostało ocenione jako posiadanie samoistne. Sądy też prawidłowo oceniły, że wprawdzie skarżąca niejednokrotnie po zbiorze siana przez wnioskodawcę, czy wcześniej przez Jana T., wypasała bydło na tej działce, ale nie było to posiadanie samoistne, gdyż było to uzgadniane z wnioskodawcą lub jego poprzednikiem”.

Reasumując, na Państwa miejscu nie liczyłbym na zasiedzenie, albowiem zawsze ktoś może przerwać bieg zasiedzenia i domagać się działu spadku. Na Państwa miejscu, jeżeli nie jesteście zainteresowani działką, dążyłbym do ustalenia spadkobierców po dziadkach celem wyłonienia osób, które by odpowiadały za podatek. Po uprzednim jednak ustaleniu, że osobą wchodzącą w krąg spadkobierców nie będzie Pani mąż. Obecnie, z uwagi na pozostawanie przy życiu rodziców męża, nie widzę podstaw do tego, by dziedziczył po dziadkach (chyba że był powołany do spadku na mocy testamentu).

Podatek będzie opłacał ten, kto będzie współwłaścicielem działki. Nie można bowiem obciążać osoby niebędącej współwłaścicielem podatkiem. Podatek może zapłacić, zgodnie z prawem, jedynie osoba, która jest do tego zobowiązana. Pani mąż nie może zatem płacić podatku jako on, bez wskazania ojca jako opłacającego. Przy zasiedzeniu wszystkie osoby, które miałoby „jakieś” prawo do nieruchomości, będą musiały się o sprawie dowiedzieć i będą mogły się w sprawie wypowiedzieć. Ich zgoda jednak nie będzie konieczna, albowiem sąd będzie bazował na dowodach przedstawiających samoistne posiadanie.

* Rudnicki Stanisław Najnowsze wydanie: Komentarz do kodeksu cywilnego. Księga druga. Własność…

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z zasiedzeniem?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy
wizytówka Zadaj pytanie »