• Stan prawny na: 2026-05-20
Po rozwodzie bez orzekania o winie były małżonek może żądać alimentów tylko w granicach przewidzianych w art. 60 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Kluczowe znaczenie ma upływ pięciu lat od rozwodu, ewentualne przedłużenie tego terminu oraz wykazanie stanu niedostatku.
Sam nieformalny związek byłej małżonki nie kończy automatycznie prawa do alimentów, ale może mieć znaczenie przy ocenie jej realnych potrzeb i sytuacji majątkowej.

Była małżonka może formalnie złożyć pozew o alimenty nawet po wielu latach od rozwodu. Samo wniesienie pozwu nie oznacza jednak, że roszczenie zostanie uwzględnione. W opisanej sytuacji decydujące znaczenie ma to, że rozwód nastąpił bez orzekania o winie.
Zgodnie z art. 60 § 3 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, gdy zobowiązanym miałby być małżonek, który nie został uznany za winnego rozkładu pożycia, obowiązek alimentacyjny wygasa także z upływem pięciu lat od orzeczenia rozwodu. Wyjątek dotyczy sytuacji, w której sąd przedłuży ten termin ze względu na wyjątkowe okoliczności.
Jeżeli więc rozwód miał miejsce w latach 90., a przez ten czas nie było orzeczenia przedłużającego pięcioletni termin, ewentualny pozew byłej żony byłby co do zasady bardzo trudny do wygrania. W odpowiedzi na pozew należałoby powołać się przede wszystkim na upływ terminu z art. 60 § 3 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Rozwód bez orzekania o winie nie oznacza, że oboje małżonkowie zostali uznani za winnych. Oznacza jedynie, że sąd nie ustalał winy w rozkładzie pożycia. Ma to duże znaczenie dla alimentów po rozwodzie.
W przypadku rozwodu bez winy albo z winy obu stron były małżonek może żądać alimentów tylko wtedy, gdy znajduje się w niedostatku. Inaczej wygląda sytuacja, gdy jeden małżonek został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia. Wtedy małżonek niewinny może w określonych przypadkach żądać alimentów także wtedy, gdy rozwód spowodował istotne pogorszenie jego sytuacji materialnej.
W opisanym stanie faktycznym nie ma informacji, aby którykolwiek z małżonków został uznany za wyłącznie winnego. Dlatego podstawowym punktem obrony jest pięcioletni termin oraz brak trwającego obowiązku alimentacyjnego.
Niedostatek oznacza sytuację, w której osoba uprawniona nie jest w stanie własnymi siłami zaspokoić swoich usprawiedliwionych potrzeb. Chodzi m.in. o koszty mieszkania, żywności, leczenia, podstawowej odzieży czy niezbędnej opieki. Nie wystarczy samo twierdzenie, że byłemu małżonkowi żyje się gorzej niż drugiej stronie.
Sąd bada, czy osoba żądająca alimentów może pracować, czy ma majątek, oszczędności, świadczenia, emeryturę, rentę, pomoc rodziny oraz czy racjonalnie wykorzystuje swoje możliwości zarobkowe. Znaczenie mogą mieć także choroba, wiek, niepełnosprawność, długotrwałe bezrobocie oraz realne koszty leczenia.
Nawet gdy niedostatek zostanie wykazany, alimenty nie są ustalane automatycznie. Sąd ocenia również możliwości zarobkowe i majątkowe pozwanego, a więc nie tylko jego faktyczne dochody, lecz także to, ile mógłby zarabiać przy należytym wykorzystaniu swoich kwalifikacji i sił.
Nowe małżeństwo byłego małżonka uprawnionego do alimentów powoduje wygaśnięcie obowiązku alimentacyjnego. Inaczej jest z nieformalnym związkiem. Sam konkubinat nie powoduje automatycznego wygaśnięcia roszczenia.
Nie oznacza to jednak, że taki związek jest bez znaczenia. Jeżeli była żona pozostaje we wspólnym gospodarstwie domowym z partnerem, dzieli z nim koszty utrzymania albo otrzymuje od niego stałą pomoc, sąd może uwzględnić to przy ocenie, czy rzeczywiście znajduje się w niedostatku i jaka jest skala jej usprawiedliwionych potrzeb.
Jeżeli po latach otrzyma Pan pozew o alimenty, nie należy go ignorować. Sąd może wydać rozstrzygnięcie na podstawie twierdzeń i dowodów przedstawionych przez strony, dlatego odpowiedź na pozew powinna być konkretna i poparta dokumentami.
W takiej sprawie warto w szczególności:
W wyroku z dnia 22 stycznia 2009 r., sygn. akt II UK 135/08, Sąd Najwyższy wskazał, że nieuzyskanie z mocy wyroku sądowego przedłużenia terminu pięcioletniego, o którym mowa w art. 60 § 3 zdanie drugie Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, powoduje wygaśnięcie obowiązku alimentacyjnego rozwiedzionego małżonka.
Gdyby sąd w ogóle badał zasadność alimentów, nie ograniczałby się wyłącznie do aktualnego wynagrodzenia pozwanego. W praktyce znaczenie mają także kwalifikacje, doświadczenie zawodowe, stan zdrowia, wiek, majątek oraz realna możliwość uzyskiwania dochodów.
W wyroku z dnia 16 maja 1975 r., sygn. akt III CRN 48/75, Sąd Najwyższy wskazał, że przy alimentach można opierać się na możliwościach zarobkowych zobowiązanego, a nie tylko na jego aktualnych zarobkach. Podobny kierunek wynika także z orzeczenia Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 9 stycznia 1959 r., sygn. akt III CR 212/58.
Nie oznacza to jednak, że alimenty mogą doprowadzić zobowiązanego do niedostatku. Sąd powinien wyważyć usprawiedliwione potrzeby osoby żądającej alimentów oraz możliwości zarobkowe i majątkowe osoby pozwanej.
Poniższe przykłady pokazują, jak pięcioletni termin, niedostatek i nowy związek byłego małżonka mogą wpływać na wynik sprawy.
Pan Jan rozwiódł się bez orzekania o winie ponad 20 lat temu. Była żona wniosła pozew o alimenty, wskazując na niską emeryturę i koszty leczenia. Pan Jan przedstawił wyrok rozwodowy i podniósł, że od rozwodu minęło znacznie więcej niż 5 lat, a termin nie został przedłużony. Sąd w pierwszej kolejności badał właśnie tę przesłankę, ponieważ wygaśnięcie obowiązku może przesądzać o oddaleniu powództwa.
Pani Anna po rozwodzie bez winy przez kilka lat pobierała alimenty od byłego męża. Następnie wyszła ponownie za mąż. Od tej chwili obowiązek alimentacyjny byłego męża wygasł, niezależnie od tego, czy jej sytuacja finansowa później ponownie się pogorszyła.
Była żona pana Piotra nie zawarła nowego małżeństwa, ale od lat mieszka z partnerem, który pokrywa większość kosztów mieszkania. Gdy wystąpiła o alimenty, pan Piotr mógł powołać się nie tylko na upływ czasu od rozwodu, lecz także na fakt, że jej bieżące potrzeby są częściowo zaspokajane we wspólnym gospodarstwie domowym.
Tak, ale tylko wtedy, gdy były małżonek znajduje się w niedostatku, a obowiązek alimentacyjny nie wygasł. Przy rozwodzie bez winy zasadą jest wygaśnięcie obowiązku po 5 latach od rozwodu, chyba że sąd przedłużył ten termin z powodu wyjątkowych okoliczności.
W typowej sprawie po tak długim czasie roszczenie będzie bardzo trudne do uwzględnienia, jeżeli rozwód był bez orzekania o winie i nie zapadło orzeczenie przedłużające pięcioletni termin. Każdorazowo trzeba jednak sprawdzić dokumenty z wcześniejszych postępowań.
Nie automatycznie. Obowiązek wygasa z mocy prawa w razie zawarcia nowego małżeństwa przez osobę uprawnioną. Konkubinat może jednak wpływać na ocenę niedostatku, zwłaszcza gdy partner realnie pokrywa koszty utrzymania.
Należy odpowiedzieć na pozew w terminie wskazanym przez sąd, załączyć wyrok rozwodowy i dokumenty dotyczące własnej sytuacji finansowej. Warto też podnieść zarzut upływu pięcioletniego terminu, jeżeli rozwód był bez orzekania o winie.
W opisanej sytuacji ryzyko skutecznego pozwu o alimenty jest ograniczone przede wszystkim przez upływ pięcioletniego terminu z art. 60 § 3 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Była żona może złożyć pozew, ale musiałaby pokonać istotne przeszkody prawne: wykazać niedostatek, podstawy do alimentów oraz brak wygaśnięcia obowiązku.
Nieformalny związek byłej żony nie zamyka automatycznie drogi do alimentów, ale może być argumentem w sprawie, jeżeli wpływa na jej realne koszty utrzymania. Najważniejsze jest zachowanie dokumentów rozwodowych i szybka reakcja na ewentualne pismo z sądu.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy, Dz.U. 1964 nr 9 poz. 59
2. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2009 r., sygn. akt II UK 135/08
3. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 maja 1975 r., sygn. akt III CRN 48/75
4. Orzeczenie Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 9 stycznia 1959 r., sygn. akt III CR 212/58
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Radca prawny Marek Gola
Radca prawny, doktorant w Katedrze Prawa Karnego Procesowego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego, zdał aplikację radcowską w Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Katowicach. Specjalizuje się w szczególności w prawie...
>> więcej informacjiZapytaj prawnika