• Data: 2025-09-04 • Autor: Katarzyna Talkowska-Szewczyk
Mąż od 4 lat jest prawnym opiekunem swojej mamy. Z powodu stanu zdrowia otrzymaliśmy sądowe postanowienie o umieszczenie jej w zakładzie opiekuńczo-leczniczym. Teściowa jest dwa, trzy razy w tygodniu odwiedzana, zabierana na przepustki. Znienacka bez uprzedzenia po 40 latach z USA wróciła siostra męża. Wiemy, że córka podawała matce różne leki i konopie – niestety nie możemy tego udowodnić. Teraz żąda, żeby mieć prawo do odbierania mamy na przepustki, kiedy tylko chce. Wiemy, że będzie jej podawać podejrzane leki. Czy jednak nie potrzeba zgody męża (prawnego opiekuna) jego siostra może zabierać schorowaną matkę na przepustki, kiedy chce?

W pierwszej kolejności wskazać należy, że skoro Pani mąż jest opiekunem prawnym swojej mamy, to tylko i wyłącznie on podejmuje decyzje co do jej osoby. Zgodnie z art. 146 w zw. z art. 175 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz.U. z 2020 r., poz. 1359), zwaną dalej ustawą, opiekę nad ubezwłasnowolnionym całkowicie sprawuje opiekun. Nadto zgodnie z art. 154 w zw. z art. 175 ustawy opiekun obowiązany jest wykonywać swe czynności z należytą starannością, jak tego wymaga dobro pozostającego pod opieką i interes społeczny. Należyta staranność opiekuna oznacza, że jego zachowanie cechuje się starannością (uwagą, pilnością, zapobiegliwością, przezornością), jakiej w danym przypadku musi dochować opiekun, aby zachować się właściwie , tzn. niebezprawnie, czyli wbrew ustawowym obowiązkom. Jeżeli chodzi o tzw. stopień staranności, to opiekun musi wykazać się starannością typową dla stosunku prawnego opieki. Ocena, czy należyta staranność typowa dla stosunku prawnego opieki występuje, jest przy tym dokonywana w oparciu o kryteria obiektywne. Zatem to, czy zachowanie opiekuna było właściwe, ustala się nie przez odwołanie do jego poglądów, przymiotów, np. jego zapobiegliwości, ale powszechnie formułowanych w tym zakresie, tj. obiektywnych ocen wyrażanych w związku ze stosunkiem prawnym opieki.
Z uwagi na stan zdrowia Pani teściowa pozostaje w zakładzie opiekuńczo-leczniczym, gdzie ma zapewnioną stałą pomoc i opiekę. Biorąc pod uwagę stan zdrowia, niezasadne jest w ogóle wyrażanie zgody na jakiekolwiek przepustki. Małżonek jako opiekun prawny ponosi odpowiedzialność za sprawowanie opieki nad swoją mamą. Jeżeli faktycznie jej nie wykonuje, to robi to fachowy personel. Wobec powyższego nie ma prawnej możliwości, aby opiekun wyrażał zgodę na pozostawanie mamy pod opieką innej osoby, w tym osoby, która nie posiada kompetencji i kwalifikacji medycznych, a dodatkowo istnieją wątpliwości co do należytego sprawowania nad mamą opieki przez tą osobę. Dodatkowo córka ma możliwość codziennych odwiedzin swojej mamy w placówce. Nie może przy tym domagać się zezwolenia jej na zabieranie mamy do domu, kiedy tylko ma na to ochotę, bo to Pani małżonek ponosi odpowiedzialność za osobę mamy i w przypadku, kiedy nie jest w ośrodku odpowiedzialność za nią ponosi Pani małżonek.
Zatem wskazałabym szwagierce, że prawo do odwiedzin ma codziennie, natomiast z uwagi na przepisy prawne oraz nadzór sądu rodzinnego nad mężem w zakresie sprawowania opieki nie ma możliwości udzielania zgody na przepustki, gdyż siostra nie jest opiekunem prawnym i nie ponosi odpowiedzialności za swoją mamę w przeciwieństwie do Pani małżonka.
Pani Anna jest opiekunką prawną swojego ojca, który przebywa w zakładzie opiekuńczo-leczniczym. Brat Pani Anny, który mieszka za granicą, nagle pojawił się w Polsce i zażądał zabierania ojca na przepustki. Pani Anna obawia się, że brat, nie mając doświadczenia w opiece nad schorowaną osobą, narazi ojca na pogorszenie zdrowia. Sąd opiekuńczy po interwencji Pani Anny jasno wskazał, że decyzje dotyczące przepustek należą wyłącznie do opiekuna prawnego. Brat może odwiedzać ojca, ale nie ma prawa go zabierać bez zgody Pani Anny.
Pan Michał jest opiekunem prawnym swojej mamy, która cierpi na demencję i jest umieszczona w ośrodku opiekuńczym. Siostra pana Michała, która sporadycznie odwiedza mamę, zaczęła żądać prawa do przepustek, twierdząc, że chce zapewnić jej więcej rodzinnego ciepła. Pan Michał, mając dowody, że siostra nie przestrzegała wcześniej zaleceń medycznych, odmówił wyrażenia zgody. Po konsultacji z prawnikiem uzyskał potwierdzenie, że to on jako opiekun ponosi odpowiedzialność za zdrowie mamy i decyzje w tej sprawie są wyłącznie jego kompetencją.
Pani Katarzyna opiekuje się swoją schorowaną babcią, która została umieszczona w placówce opiekuńczej. Jej kuzyn, który przyjechał z innego miasta, próbował wymusić możliwość zabierania babci na weekendy do siebie. Pani Katarzyna, wiedząc, że kuzyn nie ma odpowiedniego zaplecza ani doświadczenia w opiece nad osobami starszymi, odmówiła i poinformowała ośrodek o swoim stanowisku. Sąd opiekuńczy potwierdził, że tylko Pani Katarzyna jako opiekunka prawna ma prawo podejmować takie decyzje, a kuzyn może odwiedzać babcię w ośrodku.
Decyzje dotyczące zabierania osoby ubezwłasnowolnionej na przepustki należą wyłącznie do opiekuna prawnego, który ponosi za nią pełną odpowiedzialność. Osoby spoza najbliższego nadzoru opiekuna, nawet członkowie rodziny, nie mają prawa podejmować takich działań bez jego zgody. Opiekun powinien kierować się przede wszystkim dobrem podopiecznego i przestrzegać przepisów, które gwarantują właściwą opiekę i bezpieczeństwo.
Potrzebujesz pomocy w sprawach związanych z opieką prawną lub decyzjami dotyczącymi osób ubezwłasnowolnionych? Opisz swój problem w formularzu pod artykułem, a nasi prawnicy udzielą Ci profesjonalnego wsparcia!
1. Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy - Dz.U. 1964 nr 9 poz. 59
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Zapytaj prawnika