• Stan prawny na: 2026-05-24
Przedsiębiorca, który telefonicznie zgodził się na ofertę reklamy, nie zawsze może po prostu odstąpić od umowy jak konsument. Trzeba ustalić, czy przysługuje mu ochrona podobna do konsumenckiej, czy umowa rzeczywiście została zawarta i czy doszło do błędu lub podstępu.
W praktyce najważniejsze są: status strony zawierającej umowę, treść rozmowy, doręczenie regulaminu, termin reakcji oraz prawidłowe złożenie oświadczenia o uchyleniu się od skutków oświadczenia woli albo wypowiedzeniu umowy.

Umowa o reklamę zawarta przez telefon może być ważna także wtedy, gdy nie podpisano papierowego dokumentu. Wystarczy, że w rozmowie ustalono istotne elementy: kto jest stroną umowy, jaka usługa ma być wykonana, za jaką cenę i przez jaki okres. Jeżeli przedsiębiorca zaakceptował tak przedstawioną ofertę, druga strona może twierdzić, że umowa została zawarta.
Nie oznacza to jednak, że każda telefoniczna zgoda zamyka sprawę. Jeżeli z rozmowy nie wynikała cena, czas trwania, tożsamość kontrahenta albo rozmówca sugerował, że działa w imieniu dotychczasowego usługodawcy, można kwestionować zarówno zakres umowy, jak i skuteczność złożonego oświadczenia.
Trzeba też rozróżnić trzy sytuacje: klasyczną umowę między przedsiębiorcami, umowę zawartą przez osobę fizyczną prowadzącą działalność gospodarczą, która może korzystać z części ochrony konsumenckiej, oraz umowę zawartą przez konsumenta. W opisanym stanie faktycznym najczęściej problem dotyczy pierwszej lub drugiej sytuacji.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Co do zasady 14-dniowe prawo odstąpienia od umowy zawartej na odległość przysługuje konsumentowi. Konsumentem według art. 221 Kodeksu cywilnego jest osoba fizyczna dokonująca z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową.
Od kilku lat część ochrony konsumenckiej obejmuje także osobę fizyczną prowadzącą działalność gospodarczą, jeżeli zawiera umowę bezpośrednio związaną z działalnością, ale z treści tej umowy wynika, że nie ma ona dla tej osoby charakteru zawodowego. W kontekście umów zawieranych na odległość znaczenie ma art. 38a ustawy o prawach konsumenta. W praktyce ocenia się zwłaszcza przedmiot działalności wpisany w CEIDG oraz rzeczywisty profil firmy.
Jeżeli więc umowę zawarła spółka, prawo odstąpienia z ustawy o prawach konsumenta nie będzie przysługiwać. Jeżeli umowę zawarła osoba fizyczna prowadząca jednoosobową działalność, trzeba sprawdzić, czy zakup reklamy był dla niej czynnością zawodową. Dla agencji marketingowej taka umowa może mieć charakter zawodowy. Dla fryzjera, mechanika, lekarza lub właściciela małego sklepu ocena może być inna, choć zawsze zależy od konkretnej treści umowy i działalności.
Jeżeli spełnione są warunki ochrony podobnej do konsumenckiej, przedsiębiorca będący osobą fizyczną może powoływać się na 14-dniowe prawo odstąpienia od umowy zawartej na odległość. Jeżeli warunki te nie są spełnione, samo powołanie się na przepisy konsumenckie może być nieskuteczne, ale nadal pozostają inne instrumenty: wypowiedzenie umowy, zarzut braku związania regulaminem, błąd albo podstęp.
W sprawach dotyczących telefonicznych ofert reklamowych bardzo często kluczowe jest to, czy regulamin, cennik albo ogólne warunki umowy zostały udostępnione przed zawarciem umowy. Zgodnie z art. 384 Kodeksu cywilnego wzorzec umowy wiąże drugą stronę, jeżeli został jej doręczony przed zawarciem umowy. Przy wzorcu elektronicznym powinien być udostępniony tak, aby druga strona mogła go przechowywać i odtwarzać w zwykłym toku czynności.
Samo stwierdzenie w rozmowie, że regulamin znajduje się na stronie internetowej, może nie wystarczyć. Jeżeli przedsiębiorca nie dostał regulaminu, nie znał jego treści i nie miał realnej możliwości zachowania wersji obowiązującej w dniu rozmowy, można podnosić, że postanowienia regulaminu nie wiążą. Dotyczy to zwłaszcza zapisów o długim okresie umowy, automatycznym przedłużeniu, karach umownych, ograniczeniach wypowiedzenia albo płatności z góry.
Trzeba jednak odróżnić brak związania regulaminem od samego zawarcia umowy. Jeżeli w rozmowie uzgodniono podstawowe warunki, umowa może istnieć, ale bez niekorzystnych postanowień ukrytych w regulaminie, którego nie doręczono prawidłowo.
W obrocie między przedsiębiorcami znaczenie ma także art. 771 Kodeksu cywilnego. Jeżeli jedna strona niezwłocznie potwierdzi na piśmie umowę zawartą bez zachowania formy pisemnej, a potwierdzenie zawiera zmiany lub uzupełnienia niezmieniające istotnie treści umowy, strony może wiązać umowa o treści z pisma potwierdzającego, chyba że druga strona niezwłocznie sprzeciwi się na piśmie.
Dlatego po otrzymaniu faktury, potwierdzenia zamówienia, regulaminu albo harmonogramu płatności nie warto zwlekać. Najbezpieczniej od razu wysłać pisemny sprzeciw, wskazać, że warunki nie były uzgodnione w rozmowie, oraz zażądać nagrania rozmowy lub pełnego zapisu ustaleń.
Umowa polegająca na zamieszczeniu reklamy, wizytówki lub wpisu w katalogu internetowym jest najczęściej umową o świadczenie usług. Do takich umów, jeżeli nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, w tym art. 750 Kodeksu cywilnego.
Z art. 746 Kodeksu cywilnego wynika, że dający zlecenie może je wypowiedzieć w każdym czasie. Przy odpłatnym zleceniu powinien zapłacić część wynagrodzenia odpowiadającą dotychczasowym czynnościom oraz zwrócić uzasadnione wydatki poczynione w celu należytego wykonania zlecenia. Jeżeli wypowiedzenie nastąpiło bez ważnego powodu, druga strona może próbować dochodzić naprawienia szkody, ale musi wykazać jej istnienie i wysokość.
Nie można z góry zrzec się prawa wypowiedzenia zlecenia z ważnych powodów. Ważnym powodem może być między innymi wprowadzenie w błąd co do tożsamości kontrahenta, kosztów, zakresu usługi, czasu trwania zobowiązania albo faktu, że chodziło rzekomo o przedłużenie wcześniejszej reklamy.
Wypowiedzenie warto złożyć wyraźnie, najlepiej na piśmie lub e-mailem z potwierdzeniem doręczenia. W treści należy wskazać, że przedsiębiorca wypowiada umowę ze skutkiem natychmiastowym, a jeżeli druga strona uznaje, że obowiązuje termin wypowiedzenia, to pismo ma być traktowane także jako wypowiedzenie z zachowaniem najkrótszego możliwego terminu.
Jeżeli przedsiębiorca zgodził się na ofertę dlatego, że był przekonany, iż rozmawia z dotychczasowym usługodawcą albo że chodzi jedynie o przedłużenie istniejącej reklamy, można rozważyć uchylenie się od skutków prawnych oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu.
Zgodnie z art. 84 Kodeksu cywilnego w razie błędu co do treści czynności prawnej można uchylić się od skutków prawnych oświadczenia woli. Gdy oświadczenie złożono innej osobie, zasadniczo błąd musi być przez tę osobę wywołany, choćby bez jej winy, albo druga strona musiała wiedzieć o błędzie lub mogła go z łatwością zauważyć. Błąd powinien być istotny, czyli taki, że rozsądnie działający przedsiębiorca nie złożyłby oświadczenia tej treści, gdyby znał prawdziwy stan rzeczy.
Jeszcze mocniejszą podstawą jest art. 86 Kodeksu cywilnego, czyli podstęp. Jeżeli druga strona podstępnie wywołała błąd, uchylenie się od skutków oświadczenia jest możliwe także wtedy, gdy błąd nie był istotny albo nie dotyczył bezpośrednio treści czynności prawnej. W praktyce podstęp może polegać na takim przedstawieniu rozmowy, aby przedsiębiorca myślał, że ma do czynienia z inną, znaną mu firmą albo z kontynuacją wcześniejszej usługi.
Oświadczenie o uchyleniu się od skutków prawnych oświadczenia woli powinno zostać złożone na piśmie. Termin wynosi rok od wykrycia błędu. Dla bezpieczeństwa warto wysłać pismo listem poleconym, a równolegle e-mailem, zachowując dowody nadania i doręczenia.
W piśmie do kontrahenta warto połączyć kilka elementów. Po pierwsze, należy zakwestionować fakturę i wskazać, że jej wystawienie nie oznacza automatycznie istnienia długu. Po drugie, trzeba opisać, na czym polegało wprowadzenie w błąd: nazwa użyta w rozmowie, sugestia kontynuacji dotychczasowej reklamy, brak informacji o nowej firmie, brak jasnej ceny lub okresu umowy.
Po trzecie, warto zażądać nagrania rozmowy, pełnej treści oferty, regulaminu obowiązującego w dniu rozmowy oraz wykazania, kiedy i w jaki sposób wzorzec umowy został doręczony przed zawarciem umowy. Po czwarte, można złożyć oświadczenie o uchyleniu się od skutków prawnych oświadczenia woli, a z ostrożności także wypowiedzieć umowę.
Jeżeli przedsiębiorca jest osobą fizyczną prowadzącą działalność gospodarczą i uważa, że umowa nie miała dla niego charakteru zawodowego, powinien dodatkowo powołać się na ochronę przewidzianą dla takich osób i złożyć oświadczenie o odstąpieniu od umowy zawartej na odległość w terminie 14 dni, o ile termin jeszcze nie upłynął albo istnieją podstawy do twierdzenia, że nie rozpoczął biegu z powodu braku wymaganych informacji.
Jeżeli faktura obejmuje kilka miesięcy lub cały rok z góry, a usługa była świadczona bardzo krótko albo w ogóle nie została realnie wykonana, nie należy automatycznie uznawać całej kwoty. Przy wypowiedzeniu umowy o świadczenie usług druga strona może żądać co najwyżej uzasadnionego wynagrodzenia za czynności już wykonane oraz wykazanych wydatków, chyba że skutecznie obowiązują inne postanowienia umowy.
Zapłata faktury może utrudnić późniejszy spór, bo druga strona będzie twierdziła, że przedsiębiorca zaakceptował umowę i rozliczenie. Jeżeli płatność jest dokonywana tylko częściowo lub pod presją, warto w tytule przelewu albo osobnym piśmie zastrzec, że zapłata nie oznacza uznania długu w całości.
Gdy firma kieruje wezwania do zapłaty, grozi windykacją albo wpisem do rejestru dłużników, należy odpowiadać rzeczowo i zachowywać kopie korespondencji. Milczenie bywa później wykorzystywane jako argument, że przedsiębiorca nie kwestionował umowy.
Poniższe przykłady pokazują, jak w praktyce mogą wyglądać różne sytuacje po telefonicznej zgodzie na ofertę reklamową.
Właściciel warsztatu samochodowego odebrał telefon od osoby, która mówiła o aktualizacji wizytówki firmy. Przedsiębiorca był przekonany, że chodzi o usługę, z której już korzysta. Po kilku dniach otrzymał fakturę od innego podmiotu za roczny pakiet reklamowy. W takiej sytuacji może żądać nagrania rozmowy, podnosić błąd co do tożsamości kontrahenta i charakteru usługi, a z ostrożności wypowiedzieć umowę.
Fryzjerka prowadząca jednoosobową działalność zgodziła się telefonicznie na wpis w katalogu internetowym. Jej działalność nie polega na świadczeniu usług reklamowych ani marketingowych. Jeżeli umowa została zawarta na odległość i nie miała dla niej charakteru zawodowego, może rozważyć powołanie się na ochronę przewidzianą dla przedsiębiorcy na prawach konsumenta, w tym odstąpienie od umowy w ustawowym terminie.
Spółka z o.o. zamówiła przez telefon reklamę na portalu branżowym, a po rozmowie otrzymała regulamin z zapisem o automatycznym przedłużeniu umowy i wysokiej opłacie za wcześniejsze rozwiązanie. Jeżeli regulamin nie był doręczony przed rozmową, spółka może kwestionować związanie tymi postanowieniami, choć sama umowa w zakresie uzgodnionej usługi i ceny może nadal być oceniana jako zawarta.
Nie. Takie prawo przysługuje konsumentowi oraz w określonych przypadkach osobie fizycznej prowadzącej działalność gospodarczą, jeżeli umowa nie ma dla niej charakteru zawodowego. Nie dotyczy to automatycznie spółek ani przedsiębiorców działających w typowo profesjonalnym zakresie.
Nie zawsze. Faktura jest dokumentem księgowym, ale nie przesądza sama w sobie, że umowa została skutecznie zawarta na warunkach wskazanych przez wystawcę. Można ją zakwestionować, zwłaszcza gdy warunki nie były uzgodnione albo doszło do wprowadzenia w błąd.
Warto podnieść zarzut braku związania regulaminem na podstawie art. 384 Kodeksu cywilnego. Należy zażądać wykazania, kiedy i w jaki sposób regulamin został doręczony przed zawarciem umowy oraz czy można było go zachować i odtworzyć.
Tak, jeżeli ten błąd był istotny i został wywołany przez rozmówcę albo druga strona mogła go zauważyć. Jeżeli działanie było podstępne, ochrona jest szersza. Oświadczenie o uchyleniu się od skutków oświadczenia woli trzeba złożyć na piśmie w terminie roku od wykrycia błędu.
Często tak, ale trzeba zrobić to precyzyjnie. Można wskazać podstawę główną, na przykład błąd lub prawo odstąpienia, a z ostrożności złożyć wypowiedzenie umowy. Dzięki temu ogranicza się ryzyko, że w razie sporu przedsiębiorca pozostanie bierny wobec dalszego naliczania opłat.
W przypadku telefonicznej oferty reklamowej złożonej przedsiębiorcy nie należy ograniczać się do prostego stwierdzenia, że umowa została zawarta między firmami i dlatego trzeba zapłacić. Trzeba sprawdzić status przedsiębiorcy, treść rozmowy, zawodowy charakter umowy, doręczenie regulaminu, potwierdzenie warunków po rozmowie oraz ewentualne wprowadzenie w błąd.
Najbezpieczniejsza reakcja to szybkie pisemne zakwestionowanie faktury, żądanie nagrania rozmowy i dokumentów, a następnie złożenie właściwego oświadczenia: odstąpienia, uchylenia się od skutków oświadczenia woli albo wypowiedzenia umowy. W wielu sprawach najlepsze jest połączenie tych działań w jednym starannie przygotowanym piśmie.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93
2. Ustawa z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Radca prawny Anna Sufin
Radca prawny.
>> więcej informacjiZapytaj prawnika