Zapytaj prawnika ›

Zespół prawników

Specjaliści z różnych dziedzin prawa

Zadaj pytanie prawnikowi

(bezpłatna wycena)

Wycena do 2 godzin

(w większości przypadków do 1 h)

Chcę zapytać prawnika

(bezpłatna wycena)

Zadanie pytania nic Cię nie kosztuje

Poznanie wyceny do niczego nie zobowiązuje

Chcę zapytać prawnika

(bezpłatna wycena)

Czy można wycofać zawiadomienie o przestępstwie z policji?

• Stan prawny na: 2026-05-23

Zawiadomienia o przestępstwie ściganym z urzędu nie można po prostu wycofać tak jak zwykłego oświadczenia. Jeżeli zgłoszenie zostało złożone przez pomyłkę, trzeba jak najszybciej przekazać policji lub prokuraturze prawdziwe informacje i dowody wyjaśniające sprawę.

W artykule wyjaśniamy, co zrobić po błędnym zgłoszeniu wyłudzenia kredytu, kiedy organ może odmówić wszczęcia albo umorzyć postępowanie oraz kiedy może powstać ryzyko odpowiedzialności za fałszywe zawiadomienie.


Masz podobny problem prawny?

Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.

Opisz sprawę prawnikowi ›

Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu

Czy można wycofać zawiadomienie o przestępstwie z policji?
Najważniejsze:
  • Zawiadomienia o przestępstwie ściganym z urzędu, np. o wyłudzeniu kredytu, nie można formalnie cofnąć.
  • Osoba, która pomyliła się przy zgłoszeniu, powinna niezwłocznie złożyć dodatkowe wyjaśnienia lub pismo do policji albo prokuratury.
  • Jeżeli z nowych informacji wynika, że nie doszło do przestępstwa, organ może odmówić wszczęcia postępowania albo je umorzyć.
  • Odpowiedzialność z art. 238 Kodeksu karnego grozi za świadome zawiadomienie o przestępstwie, gdy zawiadamiający wie, że go nie popełniono.
  • Inaczej wygląda cofnięcie wniosku o ściganie w sprawach wnioskowych, ale wyłudzenie kredytu z art. 297 K.k. jest co do zasady ścigane z urzędu.

Czy można wycofać zawiadomienie o przestępstwie?

W opisanej sytuacji mama prawdopodobnie złożyła zawiadomienie o podejrzeniu wyłudzenia kredytu. Taki czyn może być kwalifikowany m.in. z art. 297 § 1 Kodeksu karnego, który obejmuje tzw. oszustwo kredytowe, czyli przedłożenie podrobionego, przerobionego, poświadczającego nieprawdę albo nierzetelnego dokumentu lub nierzetelnego pisemnego oświadczenia w celu uzyskania kredytu, pożyczki, instrumentu płatniczego albo innego wskazanego w przepisie świadczenia.

Przestępstwa tego rodzaju są ścigane z urzędu. Oznacza to, że po złożeniu zawiadomienia sprawą nie dysponuje już wyłącznie osoba zgłaszająca. Policja lub prokurator muszą ocenić, czy istnieją podstawy do wszczęcia i prowadzenia postępowania. Dlatego nie wystarczy powiedzieć: chcę wycofać zawiadomienie. Taka informacja może być ważna dowodowo, ale sama nie kończy sprawy.

Organ prowadzący sprawę może natomiast wydać postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania, jeżeli już na etapie sprawdzenia zawiadomienia nie ma podstaw do przyjęcia, że doszło do przestępstwa. Jeżeli postępowanie zostało już wszczęte, możliwe jest jego umorzenie, gdy zebrane dowody nie potwierdzają popełnienia czynu zabronionego albo brak jest znamion przestępstwa.

Co zrobić, gdy zgłoszenie było wynikiem pomyłki?

Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest szybkie i rzetelne uzupełnienie wcześniejszego zgłoszenia. Mama powinna skontaktować się z jednostką policji albo prokuratorem prowadzącym sprawę i wyjaśnić, że po ponownej analizie dokumentów ustaliła, iż nie doszło do wyłudzenia kredytu, lecz do nieporozumienia związanego z kredytem zaciągniętym za wiedzą i zgodą zainteresowanych osób.

W praktyce warto przygotować krótkie pismo, w którym wskaże się numer sprawy, datę złożenia zawiadomienia, czego dotyczyło zgłoszenie oraz jakie okoliczności okazały się inne niż początkowo zakładano. Do pisma dobrze jest dołączyć dokumenty potwierdzające rzeczywisty przebieg zdarzeń, np. umowę kredytową, potwierdzenia spłat, korespondencję z kuzynką albo oświadczenie osoby, która faktycznie korzysta z kredytu.

Jeżeli mama składała wcześniej zeznania jako świadek, może zostać ponownie przesłuchana. Wtedy powinna jasno powiedzieć, które elementy wcześniejszych zeznań były wynikiem błędu, stresu lub niepełnej wiedzy, a które pozostają aktualne. Nie należy ukrywać pomyłki ani czekać, aż organ sam ustali prawdziwy przebieg zdarzeń.

Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?

Opisz swoją sprawę prawnikowi ›

Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje

Czy policja albo prokuratura muszą zakończyć sprawę po sprostowaniu?

Nie. Dodatkowe wyjaśnienia nie wiążą organu automatycznie. Policja i prokurator samodzielnie oceniają wszystkie dowody: pierwsze zawiadomienie, późniejsze sprostowanie, dokumenty bankowe, zeznania innych osób i ewentualne informacje uzyskane od banku.

Jeżeli z całokształtu materiału wynika, że zawiadomienie było wynikiem błędu, a nie celowego wprowadzenia organów w błąd, sprawa najczęściej powinna zakończyć się odmową wszczęcia albo umorzeniem postępowania. Jeżeli jednak pojawią się inne dowody wskazujące na rzeczywiste przestępstwo, organ może prowadzić postępowanie dalej mimo stanowiska osoby, która pierwotnie zawiadomiła policję.

Trzeba też pamiętać, że czym innym jest zawiadomienie o przestępstwie, a czym innym wniosek o ściganie. W sprawach ściganych na wniosek pokrzywdzonego art. 12 § 3 Kodeksu postępowania karnego przewiduje możliwość cofnięcia wniosku: w postępowaniu przygotowawczym za zgodą prokuratora, a w postępowaniu sądowym za zgodą sądu, aż do zamknięcia przewodu sądowego na pierwszej rozprawie głównej. Ponowne złożenie takiego wniosku jest niedopuszczalne. Ta reguła nie oznacza jednak, że można cofnąć zwykłe zawiadomienie w sprawie ściganej z urzędu.

Ważne: Jeżeli zawiadomienie było złożone pod wpływem stresu, błędu lub niepełnej wiedzy, liczy się szybkie i spójne wyjaśnienie sprawy. Warto skonsultować treść pisma przed jego złożeniem, zwłaszcza gdy wcześniejsze zeznania mogły być nieprecyzyjne.

Czy za błędne zawiadomienie grozi odpowiedzialność karna?

Samo popełnienie błędu nie oznacza jeszcze odpowiedzialności karnej. Kluczowy jest zamiar i wiedza osoby zawiadamiającej w chwili zgłoszenia. Zgodnie z art. 238 Kodeksu karnego odpowiedzialność grozi temu, kto zawiadamia organ powołany do ścigania o przestępstwie lub przestępstwie skarbowym, wiedząc, że przestępstwa nie popełniono. Przepis przewiduje grzywnę, karę ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Jeżeli mama rzeczywiście była przekonana, że mogło dojść do wyłudzenia kredytu, a dopiero później zrozumiała, że sytuacja ma inne wyjaśnienie, trudno automatycznie mówić o przestępstwie z art. 238 K.k. Inaczej byłoby, gdyby od początku wiedziała, że żadnego przestępstwa nie było, a mimo to świadomie zawiadomiła policję.

Osobną kwestią jest odpowiedzialność za fałszywe zeznania, jeżeli ktoś po pouczeniu jako świadek celowo zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę. Dlatego przy uzupełnianiu sprawy należy unikać ogólnych sformułowań typu wszystko odwołuję. Lepiej dokładnie opisać, co było pomyłką, kiedy ją wykryto i jakie dokumenty to potwierdzają.

Jak napisać pismo do policji lub prokuratury?

Pismo nie musi mieć skomplikowanej formy, ale powinno być konkretne. Warto zatytułować je np. jako uzupełnienie zawiadomienia albo sprostowanie i wyjaśnienie okoliczności sprawy. Należy wskazać dane osoby składającej pismo, jednostkę prowadzącą sprawę, sygnaturę lub numer sprawy, jeżeli jest znany, oraz datę wcześniejszego zgłoszenia.

W treści pisma trzeba spokojnie wyjaśnić, dlaczego mama początkowo uznała, że doszło do wyłudzenia kredytu, jakie nowe informacje ustaliła później i z jakiego powodu obecnie uważa, że przestępstwa nie było. Jeżeli kredyt został wzięty dla kuzynki i jest przez nią spłacany, należy opisać, czy mama wyraziła na to zgodę, kto korzysta ze środków, kto reguluje raty i jakie dowody to potwierdzają.

Dobrym rozwiązaniem jest także zawnioskowanie o dołączenie pisma do akt sprawy oraz o przesłuchanie wskazanej osoby, jeżeli jej zeznania mogą potwierdzić prawdziwy przebieg zdarzeń. W podobnych sprawach praktyczne znaczenie może mieć też temat wycofania zgłoszenia policję, choć każdy przypadek zależy od rodzaju czynu i trybu jego ścigania.

Przykłady

Poniższe przykłady pokazują, jak w praktyce można postąpić, gdy po złożeniu zawiadomienia okazuje się, że sprawa wyglądała inaczej niż początkowo zakładano.

PRZYKŁAD 1

Pan Jan, będąc przekonany, że jego żona padła ofiarą oszustwa internetowego, zgłosił sprawę na policję, podejrzewając wyłudzenie pieniędzy. Po kilku dniach okazało się, że przelew, który uznał za podejrzany, był zapłatą za usługę zamówioną wcześniej przez żonę. Pan Jan nie mógł formalnie cofnąć zawiadomienia, ale złożył pismo z wyjaśnieniem, przekazał potwierdzenia płatności i wskazał osobę, która mogła potwierdzić okoliczności sprawy.

PRZYKŁAD 2

Pani Anna zastrzegła dowód osobisty i zgłosiła próbę wyłudzenia kredytu, ponieważ w banku usłyszała o zobowiązaniu, którego nie skojarzyła. Po sprawdzeniu dokumentów przypomniała sobie, że kredyt został zaciągnięty za jej zgodą dla bliskiej osoby, która regularnie przekazuje pieniądze na raty. Pani Anna złożyła dodatkowe wyjaśnienia, załączyła historię przelewów i poprosiła o dołączenie pisma do akt.

PRZYKŁAD 3

Pan Tomasz zawiadomił policję, że ktoś mógł posłużyć się jego danymi przy zawieraniu umowy finansowej. Po rozmowie z bankiem ustalił, że chodziło o starą kartę kredytową, którą sam zamknął z opóźnieniem. Zamiast ignorować sprawę, przekazał organowi informację z banku i wyjaśnił, z czego wynikała jego pomyłka. Dzięki temu organ miał podstawę do szybszej oceny, czy dalsze czynności są potrzebne.

Podsumowanie

W sprawie ściganej z urzędu nie ma prostego mechanizmu wycofania zawiadomienia o przestępstwie. Osoba, która złożyła zawiadomienie pod wpływem pomyłki, powinna jak najszybciej złożyć dodatkowe wyjaśnienia i przedstawić dowody potwierdzające prawdziwy przebieg zdarzeń. To policja albo prokurator zdecydują, czy odmówić wszczęcia postępowania, umorzyć je, czy prowadzić dalej.

Ryzyko odpowiedzialności za fałszywe zawiadomienie zależy przede wszystkim od tego, czy zawiadamiający wiedział, że przestępstwa nie popełniono. Jeżeli działał w dobrej wierze, a po wykryciu błędu niezwłocznie sprostował informacje, jest to istotna okoliczność przemawiająca na jego korzyść. Każdy przypadek wymaga jednak oceny konkretnych dokumentów, zeznań i kolejności zdarzeń.

FAQ

Czy można wycofać zawiadomienie o przestępstwie z policji?

Nie w takim znaczeniu, że samo oświadczenie osoby zgłaszającej kończy sprawę. Można natomiast złożyć dodatkowe wyjaśnienia, sprostowanie lub pismo uzupełniające, a organ oceni, czy są podstawy do odmowy wszczęcia albo umorzenia postępowania.

Czy muszę iść osobiście na policję?

Nie zawsze. Można złożyć pismo w jednostce policji lub prokuraturze, wysłać je pocztą albo skontaktować się z prowadzącym sprawę. Jeżeli organ uzna to za potrzebne, może wezwać osobę do ponownego przesłuchania.

Czy za pomyłkowe zgłoszenie grozi kara?

Nie każde pomyłkowe zgłoszenie jest przestępstwem. Odpowiedzialność z art. 238 K.k. wymaga, aby zawiadamiający wiedział, że przestępstwa nie było, a mimo to zawiadomił organ ścigania. Dobra wiara i szybkie sprostowanie mają duże znaczenie.

Co dołączyć do sprostowania zawiadomienia?

Najlepiej dołączyć dokumenty, które pokazują rzeczywisty przebieg sprawy: umowę, potwierdzenia przelewów, korespondencję, informację z banku, oświadczenie osoby spłacającej kredyt albo inne dowody wyjaśniające nieporozumienie.

Czy cofnięcie wniosku o ściganie działa tak samo jak cofnięcie zawiadomienia?

Nie. Wniosek o ściganie dotyczy tylko przestępstw ściganych na wniosek i może być cofnięty na zasadach z art. 12 § 3 K.p.k. Zawiadomienie o przestępstwie ściganym z urzędu, np. o wyłudzeniu kredytu, nie podlega takiemu prostemu cofnięciu.

Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?

Opisz swoją sprawę prawnikowi ›

Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje

Źródła:

1. Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz.U. 1997 nr 88 poz. 553 z późn. zm.
2. Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz.U. 1997 nr 89 poz. 555 z późn. zm.

Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej  ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.

Zapytaj prawnika - porady prawne online

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Paulina Olejniczak-Suchodolska

Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Paulina Olejniczak-Suchodolska

Radca prawny, absolwentka Wydziału Prawa na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Ukończyła aplikację radcowską przy Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Warszawie. Doświadczenie zawodowe zdobywała współpracując z kancelariami prawnymi. Specjalizuje się głównie w prawie...

>> więcej informacji


Potrzebujesz pomocy prawnika?

Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.

Zapytaj prawnika ›

Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Zadaj pytanie »