• Stan prawny na: 2026-05-20
Współwłaściciel nie może dowolnie wyłączyć drugiego z korzystania ze wspólnego lokalu, ale samodzielne przejęcie całego lokalu pod własną działalność także zwykle wymaga uzgodnienia zasad korzystania i rozliczeń.
Jeżeli przy udziałach po 1/2 nie ma zgody, rozwiązaniem może być pisemne porozumienie, podział do korzystania, rozliczenie pożytków i nakładów albo wniosek do sądu o rozstrzygnięcie sporu między współwłaścicielami.

Drugi współwłaściciel może zgłosić sprzeciw, ale nie oznacza to jeszcze, że ma pełną swobodę blokowania racjonalnego korzystania ze wspólnej nieruchomości. Współwłasność polega na tym, że prawo własności tej samej rzeczy przysługuje kilku osobom niepodzielnie. Jeżeli udziały wynoszą po 1/2, żadna ze stron nie ma „swojej połowy” konkretnego pomieszczenia, dopóki nie doszło do podziału do korzystania albo zniesienia współwłasności.
Podstawowa zasada wynika z art. 206 Kodeksu cywilnego: każdy współwłaściciel jest uprawniony do współposiadania rzeczy wspólnej i korzystania z niej w takim zakresie, jaki da się pogodzić ze współposiadaniem i korzystaniem przez pozostałych współwłaścicieli. Oznacza to, że nie można bez podstawy prawnej całkowicie wyłączyć Pana z korzystania z lokalu, ale Pan również nie powinien jednostronnie zająć całego lokalu na działalność, jeżeli ograniczałoby to prawa drugiego współwłaściciela.
W praktyce najbezpieczniejsze jest zaproponowanie pisemnego porozumienia: kto korzysta z lokalu, od kiedy, na jakich warunkach, kto ponosi koszty, jak rozliczane są pożytki i czy druga strona otrzymuje ekwiwalent za to, że lokal będzie używany wyłącznie przez jednego współwłaściciela.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Przepisy o współwłasności znajdują się przede wszystkim w art. 195-221 Kodeksu cywilnego. Dla opisanej sytuacji szczególnie ważne są przepisy o zarządzie rzeczą wspólną. Czynności zwykłego zarządu wymagają zgody większości współwłaścicieli liczonej według wielkości udziałów. Jeżeli udziały są równe po 1/2, żadna ze stron samodzielnie nie tworzy większości.
Jeżeli sporna czynność mieści się w zwykłym zarządzie, a zgody większości nie da się uzyskać, każdy współwłaściciel może żądać rozstrzygnięcia przez sąd. Jeżeli natomiast czynność przekracza zwykły zarząd, co przy oddaniu całego lokalu do wyłącznego korzystania jednemu współwłaścicielowi może być realnym argumentem, potrzebna jest zgoda wszystkich współwłaścicieli. W razie jej braku współwłaściciele, których udziały wynoszą co najmniej połowę, mogą zwrócić się do sądu o rozstrzygnięcie.
Nie ma jednej automatycznej odpowiedzi, czy w konkretnym przypadku chodzi o zwykły zarząd, czy o czynność przekraczającą zwykły zarząd. Znaczenie mają między innymi: dotychczasowy sposób używania lokalu, czas trwania planowanej działalności, wpływ na pozostałą część nieruchomości, ryzyko kosztów, uciążliwości dla lokatorów oraz to, czy lokal był wcześniej stale przeznaczony na gastronomię.
Zobacz również: wynajem nieruchomości bez zgody współwłaściciela
W odniesieniu do lokalu użytkowego najczęściej mówi się o najmie, a nie o dzierżawie. Dzierżawa jest typowa wtedy, gdy oprócz używania rzeczy dzierżawca ma pobierać z niej pożytki w znaczeniu prawnym, na przykład z gruntu. W praktyce strony potocznie używają obu określeń, ale dla bezpieczeństwa dokument powinien precyzyjnie opisywać prawa i obowiązki stron.
Jeżeli lokal ma być używany przez jednego ze współwłaścicieli, konstrukcja „czynszu” płaconego drugiemu współwłaścicielowi bywa myląca. Współwłaściciel nie korzysta bowiem z rzeczy całkowicie cudzej. Bardziej trafne jest ustalenie ekwiwalentu za wyłączne korzystanie z lokalu ponad udział, zasad rozliczania pożytków oraz sposobu ponoszenia kosztów utrzymania rzeczy wspólnej.
Na podstawie art. 207 Kodeksu cywilnego pożytki i inne przychody z rzeczy wspólnej przypadają współwłaścicielom w stosunku do wielkości udziałów. W takim samym stosunku współwłaściciele ponoszą wydatki i ciężary związane z rzeczą wspólną, chyba że ważnie umówią się inaczej albo sąd ukształtuje sposób korzystania odmiennie.
Najlepiej przedstawić propozycję w sposób biznesowy i dowodowy, nie tylko emocjonalny. Warto wskazać, że lokal był już wykorzystywany na działalność gastronomiczną, więc samo prowadzenie działalności tego rodzaju nie jest nową, nieprzewidywalną funkcją nieruchomości. Istotne jest także wykazanie, że proponuje Pan warunki co najmniej porównywalne z dotychczasowymi wpływami, a druga strona nie poniesie nieuzasadnionego ryzyka.
Praktyczne argumenty mogą obejmować: proponowaną wysokość miesięcznego ekwiwalentu, przejęcie kosztów mediów i bieżącego utrzymania lokalu, obowiązek napraw szkód spowodowanych działalnością, określenie godzin pracy, zachowanie wymogów sanitarnych i administracyjnych, zabezpieczenie płatności oraz możliwość okresowego wypowiedzenia porozumienia.
Można również powołać się na granice wykonywania prawa własności. Własność i współwłasność powinny być wykonywane zgodnie z ustawami, zasadami współżycia społecznego i społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa. Odmowa podyktowana wyłącznie osobistym konfliktem, bez racjonalnych przyczyn gospodarczych, może być oceniana jako nadużycie prawa, choć w sądzie trzeba to wykazać konkretnymi dowodami.
W sporze cywilnym duże znaczenie ma obowiązek udowodnienia faktów, z których strona wywodzi skutki prawne. Wynika to z art. 6 K.c. oraz z zasad postępowania cywilnego. Dlatego rozmowy warto prowadzić pisemnie albo przynajmniej potwierdzać ustalenia wiadomością po spotkaniu.
W piśmie do współwłaściciela warto wskazać konkretną propozycję, termin odpowiedzi oraz skutki braku porozumienia, na przykład skierowanie sprawy do mediacji albo do sądu. Dobrze jest dołączyć wyliczenie przewidywanych wpływów i kosztów, projekt porozumienia oraz opis działalności, aby druga strona nie mogła łatwo twierdzić, że propozycja była niejasna.
Jednym z najpraktyczniejszych rozwiązań jest podział rzeczy wspólnej do korzystania, określany jako podział quoad usum. Nie znosi on współwłasności, ale porządkuje, kto korzysta z określonych części nieruchomości. Może dotyczyć na przykład lokalu użytkowego na parterze, części mieszkalnej, zaplecza, piwnic, miejsc postojowych albo sposobu korzystania z wejścia i instalacji.
Taki podział może zostać dokonany umownie. Dla celów dowodowych powinien mieć formę pisemną, z dokładnym opisem pomieszczeń, planem, zasadami ponoszenia kosztów i rozliczania nakładów. Jeżeli porozumienia nie ma, sąd może ukształtować sposób korzystania z rzeczy wspólnej, biorąc pod uwagę uprawnienia wszystkich współwłaścicieli oraz społeczno-gospodarcze przeznaczenie nieruchomości.
Jeżeli odmowa jest kategoryczna, do rozważenia są różne ścieżki. Pierwszą jest mediacja albo pisemna propozycja ugody. Drugą jest wniosek do sądu o rozstrzygnięcie konkretnej czynności dotyczącej zarządu rzeczą wspólną. Trzecią jest wniosek o ustalenie sposobu korzystania z nieruchomości. Czwartą, bardziej radykalną, jest ustanowienie zarządcy, jeżeli nie da się sprawować prawidłowego zarządu wskutek konfliktu.
Możliwe jest również żądanie zniesienia współwłasności. Co do zasady każdy współwłaściciel może żądać zniesienia współwłasności, chyba że uprawnienie to zostało czasowo wyłączone w dopuszczalny prawem sposób. Sąd może rozważyć podział fizyczny, przyznanie rzeczy jednemu ze współwłaścicieli ze spłatą drugiego albo sprzedaż rzeczy i podział ceny. W przypadku budynku z lokalem użytkowym czasem analizuje się też możliwość wyodrębnienia lokali, jeżeli spełnione są warunki techniczne i prawne.
Drugi współwłaściciel nie powinien bez rzeczowego powodu blokować Panu dostępu do wspólnego lokalu, ale Pan także nie powinien jednostronnie przejmować lokalu do wyłącznego korzystania. Kluczowe jest ustalenie, czy planowane korzystanie mieści się w zwykłym zarządzie, czy przekracza ten zakres, oraz jakie rozliczenia będą uczciwe wobec obu stron.
Najlepszym pierwszym krokiem jest pisemna, konkretna propozycja porozumienia. Powinna ona pokazywać, że lokal będzie wykorzystywany zgodnie z dotychczasową funkcją, a współwłaściciel otrzyma ekonomiczny ekwiwalent i zabezpieczenie swoich interesów. Jeżeli konflikt ma charakter osobisty i uniemożliwia racjonalny zarząd, pozostaje droga sądowa.
Poniższe przykłady pokazują, jak różnie sąd lub strony mogą oceniać spór o korzystanie ze wspólnego lokalu użytkowego.
Dwaj bracia mają po 1/2 udziału w budynku. Lokal na parterze od lat był wynajmowany na sklep. Po zakończeniu najmu jeden brat chce prowadzić tam własny sklep i proponuje drugiemu stały miesięczny ekwiwalent, pokrywanie mediów oraz remont na własny koszt. Drugi brat odmawia, nie wskazując żadnej alternatywy. W takiej sytuacji pierwszy brat powinien przedstawić pisemną ofertę i może rozważyć wniosek do sądu o uregulowanie sposobu korzystania z lokalu.
Dwie siostry są współwłaścicielkami kamienicy. Jedna z nich chce uruchomić w lokalu gastronomię z długimi godzinami otwarcia, mimo że w budynku znajdują się mieszkania i wcześniej lokal był używany jako cichy punkt usługowy. Druga siostra sprzeciwia się z powodu hałasu, zapachów i ryzyka skarg mieszkańców. Taka odmowa może być uzasadniona, jeżeli opiera się na realnych zagrożeniach, a nie wyłącznie na konflikcie osobistym.
Współwłaściciele przez wiele lat nieformalnie dzielili budynek: jeden korzystał z lokalu usługowego, drugi z większej części mieszkalnej. Po konflikcie jeden z nich zaczyna kwestionować dotychczasowy układ. Jeżeli taki sposób korzystania był utrwalony i akceptowany, może stanowić istotny argument w rozmowach albo w sądzie, choć dla bezpieczeństwa warto doprowadzić do pisemnego uregulowania podziału quoad usum.
Może Pan korzystać z rzeczy wspólnej, ale nie powinien Pan samodzielnie zajmować całego lokalu, jeżeli pozbawia to drugiego współwłaściciela jego prawa do współposiadania i współdecydowania. Najbezpieczniejsze jest porozumienie albo sądowe uregulowanie sposobu korzystania.
Nie jest to klasyczny czynsz za rzecz cudzą, ponieważ lokal jest także Pana własnością. Strony mogą jednak ustalić ekwiwalent za wyłączne korzystanie ponad udział, zasady podziału pożytków oraz ponoszenia kosztów.
Przy równych udziałach brak zgody często oznacza paraliż decyzyjny. W zależności od rodzaju czynności można wystąpić do sądu o rozstrzygnięcie sprawy zarządu, ustalenie sposobu korzystania z rzeczy, ustanowienie zarządcy albo zniesienie współwłasności.
Tak, może pomagać. Jeżeli lokal od lat pełnił funkcję handlową, usługową albo gastronomiczną, łatwiej argumentować, że dalsze wykorzystanie go w podobny sposób jest racjonalne i zgodne z przeznaczeniem nieruchomości.
Może, ale zależy to od okoliczności. Jeżeli odmowa wynika wyłącznie z chęci zaszkodzenia, bez rzeczowych argumentów gospodarczych lub technicznych, można powoływać się na zasady współżycia społecznego i społeczno-gospodarcze przeznaczenie prawa.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93
2. Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz.U. 1964 nr 43 poz. 296
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Janusz Polanowski
Prawnik – absolwent Wydziału Prawa i Administracji UMCS w Lublinie. Łączy zainteresowania naukowe z zagadnieniami praktycznymi, co szczególnie dotyczy prawa Republiki Czeskiej oraz Republiki Słowackiej . Naszym Klientom udziela odpowiedzi na pytania...
>> więcej informacjiZapytaj prawnika
Bezpłatne zasoby, które realnie pomagają — kalkulatory, słownik, kodeksy i wzory pism.