Kategoria: Nieruchomości

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z nieruchomościami?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Kara za zwłokę w zaktualizowaniu wpisów w KW

Autor: Janusz Polanowski • Opublikowane: 2016-11-07

Chciałabym dodać współwłaścicieli w księdze wieczystej. W postanowieniu sądu (sprawa spadkowa) widnieje moje panieńskie nazwisko. Czy mogę złożyć wniosek z panieńskim nazwiskiem? Czy sąd może nałożyć karę za zwłokę z zaktualizowaniem wpisów w KW?

Janusz Polanowski

»Wybrane opinie klientów

Uczciwe podejście do klienta, dziękuję. Z wyrazami szacunku.
Krzysztof, 69 lat, inż., emeryt.
Dobra i fachowa i zrozumiała odpowiedź.
Wiesław, 62 lata, fotograf
Bardzo szybka i treściwa odpowiedź
Sandra
Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Muszę teraz czytać to \"ze zrozumieniem\".
Lena, sekretarka, 41 lat
Bardzo dziękuję
Barbara
Szybko i profesjonalnie. Dziękuję
Michał, socjolog, 45 lat
Po otrzymaniu wyceny pomyślałam - hmmm drogo. Jednakże szybko zmieniłam zdanie gdy tylko otrzymałam odpowiedz na moje pytanie. Odpowiedz szybka szczegółowa, czytelna i zrozumiała. Wątpliwości wyjaśniane błyskawicznie. Pani Kasiu dziękuje, pozdrawiam
Justyna
Jestem bardzo zadowolona, zaskoczona szybkością, ciesze się, że mogłam zadać pytania dodatkowe.
Małgorzata, 34 lata, biolog
Bardzo dziękuję za szybką konkretną odpowiedź. Jestem zadowolona z Państwa pomocy.
Małgorzata, nauczyciel, 57 lat
Szybka reakcja panelu eporady24 w sytuacji , gdzie odpowiedź na miliony pytań rodzących się w głowie a czas w danym momencie jest cenniejszy od sztabki złota :-) 
 
Barbara
Odpowiedź pojawiła się szybko i była wyczerpującą i spersonalizowana. Cena zaskakująco niska. Świetnie działający serwis, wygodne sposoby płatności, wszystko fantastycznie zorganizowane. Z góry wiadomo ile się zapłaci, więc nie ma obaw, że konsultacja będzie kosztowna. Każdemu polecam, zwłaszcza jak ktoś ceni sobie możliwość załatwiania spraw mejlowo i sprawnie.
Emilia, 25 lat, farmaceuta
Bardzo dziękuję za wyczerpująca odpowiedź:) pozdrawiam
Joanna, mgr ekonomii, 46 lat
Bardzo solidny i szybki serwis 7 dni w tygodniu, zwłaszcza dla kogoś kto przebywa za granica.
Artur
Wszystko super. Serdecznie polecam. Dziękuję za wyczerpującą poradę.
Marian, 61 lat
Wyczerpująca ocena. Bardzo szybka. Dobra cena.
Maria
Dziękuję za szybką i wyczerpującą odpowiedź. Jest ona dla mnie zrozumiała i czytelna. 
Barbara
Dziękuję za wyczerpującą informacje i krótki czas oczekiwania na odpowiedź co często ma istotne znaczenie. 
Wiesław, lekarz, 58 lat
Opinia jest bardzo wyczerpująca, dokładna, obszerna, a prawnik wykazał się doskonałą znajomością psychiki i wczuł się w sytuację klienta. W analizie otrzymałam odpowiedzi nawet na niezadane jeszcze pytania. Odpowiedź na zapytanie otrzymałam bardzo szybko. Bardzo dziękuję i polecam tę formę porad prawnych.
Magdalena, 58 lat, nauczyciel
Profesjonalnie i szybko i niedrogo. 
Teresa, 60 lat
Polecam bardzo pomocna strona.
Adam, fizjoterapeuta, 28 lat
Bardzo dziękuję za bardzo szybką i klarowną odpowiedź. Szkoda, że przepisy prawa, w opisanej sytuacji, nie ujmują problemu na tyle jednoznacznie, że mógłbym mieć pewność jak sprawy się potoczą. 
Wojciech, elektronik, 72 lata
Odpowiedzi są wyczerpujące. Polecam
Małgorzata, 56 lat
Wszechstronna analiza problemu, wysoki poziom wiedzy eksperckiej, dostępność usługi także w dni ustawowo wolne od pracy
Jacek, przesiębiorca
Szybko. Sprawnie. Wyczerpująco.
Krzysztof
W moim przekonaniu podawanie art i paragrafów w danej sprawie bardzo dobrze objaśnia sprawę bo można się na nie powołać. Po za tym otrzymałam wskazowki o moich prawach i jak mogę wpływać na przebieg swojej sprawy.
Genowefa
Bardzo dziękuję po raz kolejny za profesjonalną pomoc i cierpliwość.
Przemysław
Dziękuję za wyczerpujacą odpowiedz, która bardzo pomogła.
Anna
Dziękuję za szybką, wyczerpującą odpowiedź na nurtujące mnie wątpliwości. Korzystałam już z usług Państwa Firmy jestem bardzo usatysfakcjonowana. Polecam Państwa usługi .
Halina, ekonomista
Jak dla mnie usługa została wykonana z prawdziwym profesjonalizmem i bardzo po ludzku. Nie czułam się jak petent tylko jak człowiek któremu poświęcono czasu tyle ile potrzebowałam. Informacje zostały przekazane w sposób przystępny, jasny i cierpliwy. 
Dorota, ekonomista, 62 lata
Jestem pod dużym wrażeniem. Wiedza, duży wkład pracy, cena - bardzo uczciwe. 
Jacek

Władze publiczne w Polsce (także za poprzedniego ustroju) liberalnie podchodziły do ujawniania stanu prawnego w księgach wieczystych, zwłaszcza w przypadku nieruchomości prywatnych. Kiedyś względy ideologiczne (akcentowanie własności państwowej, a także spółdzielczej) skutkowało podejściem: „niech właściciele prywatni martwią się o siebie”. Teraz podobne podejście może być podyktowane ideologią liberalną (a zwłaszcza liberalistyczną).

Artykuł 35 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece stanowi:

„1. Właściciel nieruchomości jest obowiązany do niezwłocznego złożenia wniosku o ujawnienie swego prawa w księdze wieczystej.

2. Jeżeli osoba trzecia doznała szkody na skutek nieujawnienia prawa własności w księdze wieczystej, właściciel ponosi odpowiedzialność za szkodę powstałą na skutek niewykonania obowiązku, o którym mowa w ust. 1, bądź na skutek opieszałości w jego wykonaniu”.

Ponadto zagadnienie odpowiedzialności odszkodowawczej w tejże ustawie wiązane jest (w artykułach: 89 oraz 93) z hipoteką.

Jak widać, ustawodawca ustanowił obowiązek niezwłocznego (czyli bez zbędnej zwłoki) zgłaszania zmian stanu prawnego (dosłownie co do prawa własności), ale nie jest z tym związany rygor sankcji wykroczeniowych lub podobnych (np. grzywien „dyscyplinujących” adresatów prawa). Sądy nie nakładają „kar” (zwłaszcza rozumianych jako sankcja za wykroczenie, a zwłaszcza za przestępstwo) w przypadku niezłożenia wniosku do „ksiąg wieczystych” albo w przypadku opieszałości dotyczącej złożenia wniosku.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Rzeczownik „kara” może być (i bywa w praktyce) różnie rozumiany. Niekiedy coś nie jest karą w rozumieniu przepisów prawa, ale może być dolegliwością na tyle dokuczliwą, że jest odbierane jako kara. Przykładem może być orzeczenie przez sąd obowiązku wypłacenia odszkodowania – w taki przypadku sąd (najczęściej w postępowaniu cywilnym) w orzeczeniu konkretyzuje i indywidualizuje obowiązek odszkodowawczy.

Konkretyzacja i indywidualizacja obowiązku odszkodowawczego – w sytuacji sporu prawnego – bardzo często ma miejsce w orzeczeniu sądu cywilnego. Sądy sprawy cywilne rozpatrują według Kodeksu postępowania cywilnego (skrótowo: K.p.c.).

Według przepisów Kodeksu cywilnego (skrótowo: K.c.) są trzy podstawowe rodzaje odpowiedzialności odszkodowawczej:

na podstawie umowy ubezpieczenia (art. 805 i następne K.c.);

z powodu niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania (art. 471 i następne K.c.) – chodzić może o różnego rodzaju zobowiązania (nie tylko o umowę ubezpieczenia);

z powodu odpowiedzialności za tak zwane delikty cywilne (art. 415 i następne K.c.), czyli za czyny niedozwolone prawa cywilnego (jedno zachowanie może być niedozwolone zarówno w prawie cywilnym, jak i w innej dziedzinie prawa, np. pobicie człowieka lub kradzież).

Nie tylko jako prawnik odradzam posługiwania się (zwłaszcza w sytuacjach oficjalnych) nieaktualnymi danymi osobowymi. W przedstawionym przez Panią kontekście sytuacyjnym zapewne udałoby się wyjaśnić, dlaczego Pani wskazała (i zapewne zamieściła także w podpisie) błędne (z aktualnej perspektywy) dane osobowe. Jednakże sama „perspektywa” tłumaczenia się przed organami ścigania mogłaby wiązać się z nieprzyjemnościami – jeszcze większy problem mógłby wiązać się z przedstawieniem zarzutów, a zwłaszcza ze skierowaniem aktu oskarżenia do sądu. O ile poprawnie zrozumiałem Pani słowa, takie ryzykowne zachowanie nie miało dotychczas miejsca. Jednak, chociażby na wszelki wypadek, proponuję zapoznać się z przepisami Kodeksu karnego, a szczególnie z jego artykułem 270 i następnymi (czyli z rozdziału zatytułowanego Przestępstwa przeciwko wiarygodności dokumentów).

Mogę opierać się na przedstawionych przez Panią informacjach o sytuacji, więc biorę pod uwagę dwie przyczyny rozbieżności w zakresie brzmienia Pani nazwiska w odnośnym orzeczeniu sądowym z rzeczywistością. Chodzi o dwie hipotezy – proszę je zweryfikować.

Być może postępowanie sądowe w „sprawie spadkowej” zostało wszczęte „za czasów” Pani poprzedniego nazwiska lub sądowi przedstawiono jakiś dokument (np. odpis Pani aktu urodzenia ze „starym nazwiskiem”). Jeżeli nazwisko (na aktualne) zostało zmienione w czasie trwania tamtego postępowania, to prawdopodobnie – nawet bez tak zwanej niczyjej winy – doszło do sytuacji, w której potrzeba (byłoby) zawnioskować do sądu o sprostowanie orzeczenia (np. w zakresie omyłki pisarskiej). Proszę szczególną uwagę zwrócić na brzmienie artykułu 350 K.p.c.:

„§ 1. Sąd może z urzędu sprostować w wyroku niedokładności, błędy pisarskie albo rachunkowe lub inne oczywiste omyłki.

§ 2. Sprostowanie sąd może postanowić na posiedzeniu niejawnym; o sprostowaniu umieszcza się wzmiankę na oryginale wyroku, a na żądanie stron także na udzielonych im wypisach. Dalsze odpisy i wypisy powinny być zredagowane w brzmieniu uwzględniającym postanowienie o sprostowaniu.

§ 3. Jeżeli sprawa toczy się przed sądem drugiej instancji, sąd ten może z urzędu sprostować wyrok pierwszej instancji”.

Mogło też dojść do przedstawionego przez Panią stanu rzeczy po wydaniu (a może nawet po uprawomocnieniu się) postanowienia w „sprawie spadkowej” – czy to dotyczącej stwierdzenia praw do spadku, czy to z zakresu działu spadku. Być może w takim przypadku „sąd ksiąg wieczystych” dokonałby wpisu, gdyby do wniosku załączone zostało (poza odpisem prawomocnego orzeczenia w „sprawie spadkowej”) zaświadczenie z urzędu stanu cywilnego – przyczyniające się do jednoznacznego ustalenia, że to właśnie (między innymi) Pani dotyczy postanowienie sądu „w sprawie spadkowej”.

Szczególnie w drugim przypadku proponowałbym omówić spokojnie (np. na dyżurze przewodniczącego wydziału ksiąg wieczystych) sytuację oraz sposoby wykazania, że „Pani to Pani”. Taka rozmowa mogłaby się przydać również w przypadku wariantu pierwszego – niekiedy uzyskanie zaświadczenia z USC (zwłaszcza sprawnie działającego) bywa prostsze od sprostowania orzeczenia (szczególnie w sprawie, której akta mogły już trafić do archiwum sądowego).

Trzecie (w jakimś sensie alternatywne) rozwiązanie – tylko wtedy, jeśli nie było dotychczas działu spadku – mogłoby polegać na przeprowadzeniu działu spadku (umownie lub sądownie) przed skierowaniem wniosku do „ksiąg wieczystych”. W takim przypadku wykazanie, że „Pani to Pani”, miałoby miejsce w kancelarii notarialnej lub w sądzie (rozpatrującym wniosek o dział spadku), zaś do „ksiąg wieczystych” prawdopodobnie trafiłyby dokumenty z poprawnymi i aktualnymi danymi osobowymi.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.


Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z nieruchomościami?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podobne materiały

Zmiana właścicieli lokalu

Jestem współwłaścicielem mieszkania z moją córką (ona ma prawa do 1/4 lokalu). Córka jednak mieszka za granicą (nie wiem, gdzie) i od 11 lat nie mamy żadnego kontaktu. Chcę sprzedać to mieszkanie i kupić inne na parterze, bo nie daję rady mieszkać na 3. piętrze bez windy (chory kręgosłup). Jak znieść współwłasność, bym stał się jedynym właścicielem lokalu i mógł go sprzedać?

Zakup nieruchomości w konkubinacie

Żyję w konkubinacie – mój partner czeka na rozwód, ma ustanowioną notarialnie rozdzielność majątkową. Planujemy za miesiąc kupić dom o wartości ok. 500 tys. zł. Mój wkład jest na poziomie 150 tys. zł, on wnosi większość. Z pierwszego małżeństwa ma dwoje dzieci. W jaki sposób mogę się zabezpieczyć przed ewentualnymi problemami? Czy w akcie notarialnym powinniśmy zaznaczyć wielkość wkładów? Czy istnieje jakaś forma zabezpieczenia i ominięcia zachowków? Czy partner może mi darować swój wkład, jaki wniósł w zakup nieruchomości? Planujemy się pobrać, czy po ślubie może mi darować lub sprzedać pół domu? Chodzi mi o najbardziej korzystną formę przekazania – biorąc pod uwagę kwestie podatkowe. Jak rozwiązać kwestie finansowe związane z urządzaniem domu? Chcemy je regulować na bieżąco – czy muszę na wypadek problemów zbierać dowody finansowe, za które rzeczy ja zapłaciłam?

Zakup działki od miasta i pojawienie się poprzedniego właściciela

Kupiłem od miasta na przetargu działkę budowlaną. Mam oczywiście akt notarialny i założoną księgę wieczystą. Po pewnym czasie znalazł się spadkobierca, który zasądził miasto o zwrot nieruchomości. Sprawa się ciągnie, odwołanie za odwołaniem, a ja się denerwuję, ponieważ dostaję informacyjnie postanowienia.  Czy mam się czego obawiać? Planuję budowę domu i zaczynam się zastanawiać nad tym. Czy ja kiedykolwiek będę stroną w tym konflikcie?

Wybudowanie wspólnego domu na działce partnerki

Z partnerką planujemy wybudować wspólnymi siłami dom. Ma on stanąć na działce należącej wyłącznie do mojej partnerki. Nie zamierzamy „dopisywać” mnie do własności, ani nie planujemy zmiany stanu cywilnego. Czy zatem istnieje jakiś sposób, abym został współwłaścicielem domu, a działka nadal należeć będzie wyłącznie do partnerki?

Zgoda współwłaścicieli na dzierżawę

Jestem właścicielem 4/6 działki z domkiem. Czy mogę wydzierżawić te 4/6 na 25 lat bez konieczności uzyskania zgody właścicieli 2/6?

Prawa do zarządu i czerpania korzyści z nieruchomości wspólnej

Jestem współwłaścicielem nieruchomości, mój udział wynosi 4/27. Nieruchomość obejmuje lokale mieszkalne (25) i 2 lokale użytkowe. Przez wiele lat nie udało mi się porozumieć z pozostałymi właścicielami w żadnej istotnej kwestii dotyczącej zarządu nieruchomością. Aktualnie mieszkam blisko tej nieruchomości, ale dialog i porozumienie z właścicielami nie jest możliwe. Chcę sądownie upomnieć się o swoje prawa co do zarządu i ewentualnych korzyści np. finansowych. Proszę o garść informacji odnośnie takich postępowań sądowych.

Odmowa jednego współwłaściciela drugiemu korzystania z lokalu użytkowego

Jestem współwłaścicielem nieruchomości (1/2 bez podziału, co jest czyje) pod działalność handlowo-usługową z funkcją mieszkalną, w której na parterze znajduje się gastronomia prowadzona przez najemcę płacącego nam czynsz. W związku z tym, że straciłem pracę, a umowa dzierżawy wygasa, chciałbym sam założyć działalność gospodarczą i prowadzić ją w tym lokalu. Czy drugi współwłaściciel może się nie zgodzić, abym to ja prowadził teraz działalność w naszym wspólnym lokalu? Oczywiście na takich samych warunkach, czyli zapłaciłbym mu dzierżawę za lokal. Dodam, że relacje z drugim współwłaścicielem nie są najlepsze. Jakich argumentów prawnych użyć, aby go przekonać?

Wiedza o przesuniętej granicy działki

Jestem w trakcie sprzedaży nieruchomości. Na podstawie pomiarów geodezyjnych siatka ogrodzeniowa znajduje się 10 cm od wyznaczonej granicy działki na moją korzyść. Sąsiad do tej pory nie wnosił roszczenia przesunięcia ogrodzenia. Obawiam się, że po sprzedaży sąsiad nakaże nowemu właścicielowi przesunięcie ogrodzenia, a nowy właściciel zwróci się do mnie, że zataiłem prawdę. Co powinienem zrobić w tej sytuacji? 10 cm to niedużo. Czy jest to w granicach tolerancji? Czy po sprzedaży działki nowy właściciel może wezwać mnie do sądu, że sprzedałem działkę, która miała nieprawidłowo wytyczoną granicę, i jakie konsekwencje mogę ponieść?



Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika » wizytówka Zadaj pytanie »