Kategoria: Inne

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem cywilnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Problem z hałasującym sąsiadem

Autor: Joanna Korzeniewska • Opublikowane: 2018-12-19

Mam problem z hałasującym sąsiadem, który mieszka nade mną. Od wielu lat utrudnia mi życie, np. zalewając moje mieszkanie, niszcząc klatkę schodową. Obecnie moim największym problemem są hałasy, szczególnie w porze nocnej, co chwilę coś stuka, przewraca się, słychać przesuwanie mebli. Podejrzewam, że sąsiad robi to celowo i cała sprawa ma osobisty wymiar. Dwukrotnie zgłaszałam sprawę dzielnicowemu, któremu dobrze znany jest wyjątkowo złośliwy charakter sąsiada, więc niewiele mi pomógł. Co mogę zrobić?

Joanna Korzeniewska

»Wybrane opinie klientów

Bardzo dziękuję
Barbara
Szybko i profesjonalnie. Dziękuję
Michał, socjolog, 45 lat
Po otrzymaniu wyceny pomyślałam - hmmm drogo. Jednakże szybko zmieniłam zdanie gdy tylko otrzymałam odpowiedz na moje pytanie. Odpowiedz szybka szczegółowa, czytelna i zrozumiała. Wątpliwości wyjaśniane błyskawicznie. Pani Kasiu dziękuje, pozdrawiam
Justyna
Jestem bardzo zadowolona, zaskoczona szybkością, ciesze się, że mogłam zadać pytania dodatkowe.
Małgorzata, 34 lata, biolog
Bardzo dziękuję za szybką konkretną odpowiedź. Jestem zadowolona z Państwa pomocy.
Małgorzata, nauczyciel, 57 lat
Szybka reakcja panelu eporady24 w sytuacji , gdzie odpowiedź na miliony pytań rodzących się w głowie a czas w danym momencie jest cenniejszy od sztabki złota :-) 
 
Barbara
Odpowiedź pojawiła się szybko i była wyczerpującą i spersonalizowana. Cena zaskakująco niska. Świetnie działający serwis, wygodne sposoby płatności, wszystko fantastycznie zorganizowane. Z góry wiadomo ile się zapłaci, więc nie ma obaw, że konsultacja będzie kosztowna. Każdemu polecam, zwłaszcza jak ktoś ceni sobie możliwość załatwiania spraw mejlowo i sprawnie.
Emilia, 25 lat, farmaceuta
Bardzo dziękuję za wyczerpująca odpowiedź:) pozdrawiam
Joanna, mgr ekonomii, 46 lat
Bardzo solidny i szybki serwis 7 dni w tygodniu, zwłaszcza dla kogoś kto przebywa za granica.
Artur
Wszystko super. Serdecznie polecam. Dziękuję za wyczerpującą poradę.
Marian, 61 lat
Wyczerpująca ocena. Bardzo szybka. Dobra cena.
Maria
Dziękuję za szybką i wyczerpującą odpowiedź. Jest ona dla mnie zrozumiała i czytelna. 
Barbara
Dziękuję za wyczerpującą informacje i krótki czas oczekiwania na odpowiedź co często ma istotne znaczenie. 
Wiesław, lekarz, 58 lat
Opinia jest bardzo wyczerpująca, dokładna, obszerna, a prawnik wykazał się doskonałą znajomością psychiki i wczuł się w sytuację klienta. W analizie otrzymałam odpowiedzi nawet na niezadane jeszcze pytania. Odpowiedź na zapytanie otrzymałam bardzo szybko. Bardzo dziękuję i polecam tę formę porad prawnych.
Magdalena, 58 lat, nauczyciel
Profesjonalnie i szybko i niedrogo. 
Teresa, 60 lat
Polecam bardzo pomocna strona.
Adam, fizjoterapeuta, 28 lat
Bardzo dziękuję za bardzo szybką i klarowną odpowiedź. Szkoda, że przepisy prawa, w opisanej sytuacji, nie ujmują problemu na tyle jednoznacznie, że mógłbym mieć pewność jak sprawy się potoczą. 
Wojciech, elektronik, 72 lata
Odpowiedzi są wyczerpujące. Polecam
Małgorzata, 56 lat
Wszechstronna analiza problemu, wysoki poziom wiedzy eksperckiej, dostępność usługi także w dni ustawowo wolne od pracy
Jacek, przesiębiorca
Szybko. Sprawnie. Wyczerpująco.
Krzysztof
W moim przekonaniu podawanie art i paragrafów w danej sprawie bardzo dobrze objaśnia sprawę bo można się na nie powołać. Po za tym otrzymałam wskazowki o moich prawach i jak mogę wpływać na przebieg swojej sprawy.
Genowefa
Bardzo dziękuję po raz kolejny za profesjonalną pomoc i cierpliwość.
Przemysław
Dziękuję za wyczerpujacą odpowiedz, która bardzo pomogła.
Anna
Dziękuję za szybką, wyczerpującą odpowiedź na nurtujące mnie wątpliwości. Korzystałam już z usług Państwa Firmy jestem bardzo usatysfakcjonowana. Polecam Państwa usługi .
Halina, ekonomista
Jak dla mnie usługa została wykonana z prawdziwym profesjonalizmem i bardzo po ludzku. Nie czułam się jak petent tylko jak człowiek któremu poświęcono czasu tyle ile potrzebowałam. Informacje zostały przekazane w sposób przystępny, jasny i cierpliwy. 
Dorota, ekonomista, 62 lata
Jestem pod dużym wrażeniem. Wiedza, duży wkład pracy, cena - bardzo uczciwe. 
Jacek
Fantastyczne rozwiązanie. Opinia, w mojej ocenie, wyczerpująca na zadane pytanie.Często pewne pytania nasuwają się stopniowo, po przeanalizowaniu otrzymanej opinii prawnej w kontekście własnego przypadku więc możliwość zadawania dodatkowych pytań jest wyjątkowo korzystna.Polecam wszystkim poszukujących pomocy prawnej.
Mariola
Dziękuję bardzo za szybkie i rzetelne odpowiedzi. Nie ukrywam że idąc tropem porad radcy prawnego ePorady24.pl, wiele spraw wyjaśniłam podejmując konkretne działania natomiast zaznajamiając się z tematem zniesienia współwłasności znalazłam sposób mający na celu zabezpieczenie naszych należności.
Gabriela
Wszystko sprawnie, szybko, fachowo! Dziękuję.
Anatolij, 42 lata, nauczyciel
Przedstawiona odpowiedź na mój problem wydaje się logiczna. Zobaczymy co się okaże \"w praniu\"
Krzysztof

Sąsiedzi rzeczywiście potrafią przysporzyć sporo problemów. Jeśli to możliwe, warto takie sprawy rozwiązywać polubownie, ale często nie jest to niestety możliwe i wtedy trzeba sięgać do obowiązujących przepisów.

Wiele z tych rzeczy, o których Pani wspomina, można zakwalifikować jako wykroczenie lub też może nawet jako przestępstwo. Zgodnie z art. 51 Kodeksu wykroczeń, kto krzykiem, hałasem lub alarmem albo też w inny sposób zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny podlega karze aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny. Wiem, że zgłaszała już coś Pani dzielnicowemu, ale skoro to nie pomaga, to może trzeba po prostu robić normalne zgłoszenie w chwili, gdy to się dzieje lub też pójść na komendę i dokonać formalnego zgłoszenia. Z jednej strony może to niewiele dać, ale z drugiej może jednak przyniesie jakieś konsekwencje – może kilka mandatów trochę sąsiada utemperuje.

Jeśli chodzi o zalewanie, można wytoczyć sprawę cywilną o odszkodowanie, np. na podstawie art. 415 Kodeksu cywilnego (dalej K.c.). Kto z winy swojej wyrządzi drugiej osobie szkodę, zobowiązany jest do jej naprawienia. Wówczas trzeba wykazać winę, szkodę, jej wysokość i związek przyczynowy między działaniem a szkodą. Oprócz tego można odwołać się do tak zwanego prawa sąsiedzkiego. Otóż w art. 144 K.c. zawarto zapis, zgodnie z którym właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. To podstawowy przepis dotyczący prawa sąsiedzkiego. Prawo sąsiedzkie to zespół przepisów prawa cywilnego regulujących wykonywanie własności nieruchomości w stosunkach sąsiedzkich. Mają one za zadanie zapobieganie konfliktom. Należy korzystać z nieruchomości w taki sposób, aby nie stanowiło to niedopuszczalnego oddziaływania na nieruchomości sąsiednie. Takie oddziaływanie może przybrać różne postaci, m.in. zakłócenie przebywania na swojej nieruchomości bez znoszenia niewygód.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Właściciel sąsiedniej nieruchomości powinien w sposób bierny znosić oddziaływanie od sąsiada, ale w określonym stopniu, chyba że jest to szykana, czyli umyślnie szkodzi innym osobom (ale jest to trudne do wykazania). Oddziaływania nieruchomości sąsiedniej nie powinny wykraczać poza przeciętną miarę, którą wyznacza społeczno-gospodarcze przeznaczenie nieruchomości. Takie oddziaływanie określa się jako immisję – mogą być one bezpośrednie i pośrednie. Immisje bezpośrednie to skierowanie na inną nieruchomość określonych substancji, np. woda, pyły, ścieki i są one bezwzględnie zakazane. Immisje pośrednie mogą być materialne i niematerialne, pierwsze to np. gazy czy dymy, a niematerialne mogą oddziaływać np. na sferę psychiki. Immisje negatywne polegają na przeszkadzaniu w dostępie, przenikaniu pewnych dóbr z otoczenia, np. światła, widoku. Dotyczy to również hałasu.

Można wystąpić do sądu z żądaniem jakiegoś uregulowania tej sprawy, ewentualnie może jakiegoś zadośćuczynienia, choć nie byłoby to łatwe. Wspominała Pani o niszczeniu klatki. Można to uznać za przestępstwo z art. 288 Kodeksu karnego (dalej K.k.). Zgodnie z jego treścią, kto cudzą rzecz niszczy, uszkadza, lub czyni niezdatną do użytku, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5, a w wypadku mniejszej wagi – do roku.

Można rozważyć również przestępstwo z art. 191 § 1a K.k. – kto stosuje przemoc innego rodzaju uporczywie lub w sposób istotnie utrudniający innej osobie korzystanie z zajmowanego lokalu mieszkalnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Podejrzewa Pani, że to może mieć charakter osobisty, mieć na celu sprawienie Państwu, powiedzmy, jakichś nieprzyjemności, przykrości – nie można tego wykluczyć, ale podejrzewam, że bardzo trudno byłoby to udowodnić

Oprócz tego istnieje najbardziej radykalny sposób, choć nie ukrywam – niełatwy do przeprowadzenia. Skoro w grę wchodzi mieszkanie, a nie dom, zastosowanie mają również przepisy ustawy o ochronie praw lokatorów. Zgodnie z art. 13 ustawy, jeśli lokator wykracza w sposób uporczywy lub rażący przeciwko porządkowi domowemu, czyniąc uciążliwym korzystanie z innych lokali w budynku, inny lokator może wytoczyć powództwo o rozwiązanie stosunku prawnego uprawniającego do używania lokalu i nakazanie jego opróżnienia. Dotyczy to jednak osób, które wynajmują lokal, a nie właścicieli, gdyż własność jest prawem rzeczowym, a nie stosunkiem zobowiązaniowym.

Takie są ewentualne prawne możliwości, które oferują przepisy ustaw. Możliwe, że dzięki nim uda się coś osiągnąć, choć każde wymaga czasu, energii, zebrania jakiegoś materiału dowodowego.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.


Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem cywilnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podobne materiały

Głośne prace remontowo-budowlane

Chciałbym zasięgnąć porady dotyczącej głośnych prac remontowo-budowlanych wykonywanych po godzinie 17-tej. Z tego co się orientuję nie można wiercić i kuć ścian po tej godzinie. Czy mam rację w tym względzie?

Wygrana w kasynie online

Parę dni temu zarejestrowałem się u bukmachera zagranicznego kasynie online. I zagrałem na automacie. Jakie było moje szczęście, że za wpłacone 100 zł wygrałem 25 000 zł w tym właśnie kasynie. Szybko wypłaciłem je na swoje konto bankowe. Na następny dzień poczytałem i się dowiedziałem, że zagrałem w kasynie online, gdzie nie mogłem, i złamałem prawo. Nie miałem pojęcia, że jest to zabronione. Chciałbym się zgłosić do odpowiedniego organu i powiadomić o tej wygranej. Nigdy nie złamałem prawa i nie chcę tego robić. Chcę oddać te pieniądze albo przekazać na jakiś cel. Czy jak zgłoszę to, to coś mi grozi?

Problemy finansowe poręczyciela

Jestem w 1/4 współwłaścicielką mieszkania, na którym ciąży hipoteka – byłam poręczycielem. Główny kredytobiorca zaprzestał spłaty kredytu hipotecznego i bank wypowiedział umowę. Jestem samotną matką dwójki dzieci i jako poręczyciel nie jestem w stanie spłacać kredytu (cała kwota kredytu została zadysponowana przez brata – głównego kredytobiorcę). Niedawno zmarł mój drugi brat – również poręczyciel – i sprawa dobrowolnej sprzedaży mieszkania na razie jest nie możliwa. Nie mieszkam pod tym adresem. Czy mam jakiekolwiek prawo, aby zrzec się mojej części mieszkania na rzecz banku? Czy mogę wystosować taki wniosek do sądu, czy mogę u notariusza? Nie wiem, jak obronić się w tej sytuacji.

Wymeldowanie syna z którym nie ma kontaktu

Moja siostra jest właścicielką domu, w którym jest zameldowany też jej syn. On od 14 lat mieszka w Anglii i nigdy do mamy nie przyjeżdżał, ani jej nie pomagał w problemach fizycznych czy finansowych i nie mamy z nim żadnego kontaktu. Teraz siostra chce sprzedać dom i przeprowadzić się do chorej matki, dlatego zależy jej na wymeldowaniu syna pod jego nieobecność, bo inaczej nie może sprzedać nieruchomości. Co powinna zrobić?

Wezwanie do zapłaty należności z roszczeniem regresowym

W listopadzie spowodowałem kolizję drogową. Niestety moje prawo jazdy straciło ważność kilka miesięcy wcześniej (przeoczyłem termin). Teraz ubezpieczyciel, u którego wykupiłem polisę OC, wysłał do mnie wezwanie do zapłaty należności z roszczeniem regresowym. Dodam, że prawo jazdy już po kolizji odnowiłem, czyli de fakto uprawnień nie straciłem tylko chwilowo nie miałem dokumentów, który potwierdziłyby, że je miałem. Czy jest to wystarczająca podstawa do odmowy zapłacenia należności wyliczonych przez ubezpieczalnię?

Problem z uciążliwymi sąsiadami w bloku

Moim problemem są uciążliwi sąsiedzi. Ci ludzie nic nie robią sobie z tego, że są pewne zasady panujące w bloku. Od rana zaczyna się tupanie, skakanie i bieganie. Nie możemy ani obejrzeć filmu, ani przespać się w dzień. Co robić?

Przeniesienie kredytu na byłą żonę i oświadczenie o zrzeczeniu się praw do nieruchomości

Dzisiaj byłem w banku z moją byłą żoną (jesteśmy po rozwodzie) i jej rodzicami w celu przeniesienie kredytu z mojej osoby na byłą żonę i jej rodziców. Wypełniłem wniosek o zmianę umowy, podanie o przeniesienie kredytu z mojej osoby, natomiast bank chciał ode mnie oświadczenie o zrzeczeniu się praw do nieruchomości i niedomagania się zadośćuczynienia. Sprawa jest taka, że kredyt chcę przenieść przed podziałem majątku, tak aby nie zostać bez nieruchomości i z kredytem na 23 lata. Czy takie oświadczenie później ma jakieś skutki prawne, czy jest tylko zabezpieczeniem dla banku? Czy powinienem takie oświadczenie podpisać?

Czy mechanik ma prawo jeździć samochodem oddanym do naprawy?

Oddałem sportowy samochód do naprawy u elektryka samochodowego. Dziś mechanik oddał jej samochód cały rozgrzany, z paliwem na rezerwie, a było pół zbiornika, gdy go oddawała. Gdy zadzwoniłem do niego zapytać, gdzie nim jeździł, zaczął się jąkać i nie potrafił konkretnie wyjaśnić tej sytuacji. Nadmieniam, iż usterka to były świecące się światła po zamknięciu samochodu, czyli usterka do zrobienia na miejscu. Czy mechanik ma prawo jeździć samochodem oddanym do naprawy, gdzie chce, bez dokumentów i narażać mnie na straty, bo chce przejechać się szybkim samochodem? Co mam teraz zrobić?



Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika » wizytówka Zadaj pytanie »