• Stan prawny na: 2026-05-26
Jeżeli klient zgłasza reklamację po tym, jak mimo ostrzeżeń wjechał ciężkim sprzętem na świeżo ułożoną kostkę, wykonawca nie musi automatycznie wykonywać kolejnych bezpłatnych poprawek. Kluczowe jest ustalenie, czy wada wynika z błędu wykonawcy, z materiału klienta, z podłoża albo z niewłaściwego użytkowania nawierzchni.
W artykule wyjaśniamy, jak odpowiedzieć na reklamację, jakie dowody zabezpieczyć i kiedy można powołać się na brak odpowiedzialności za uszkodzenia powstałe po odbiorze prac.

Usługa ułożenia kostki brukowej na materiale klienta jest najczęściej traktowana jako umowa o dzieło. Zgodnie z art. 627 Kodeksu cywilnego przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. W praktyce takim dziełem może być wykonana nawierzchnia z kostki o określonym zakresie, miejscu i parametrach.
Nie każda sprawa będzie jednak identyczna. Przy rozbudowanych pracach budowlanych, obejmujących szerszy zakres robót i dokumentację inwestycyjną, umowa może być oceniana inaczej. Dla typowego zlecenia brukarskiego najważniejsze pozostaje to, czy wykonawca wykonał prace zgodnie z umową, sztuką wykonawczą i ustaleniami stron.
To, że umowa była ustna, nie oznacza, że jest nieważna. Utrudnia jednak dowodzenie szczegółów: zakresu prac, jakości materiału, zaleceń dla klienta, sposobu użytkowania świeżej nawierzchni oraz przyczyn powstania kolein. Dlatego w sporze szczególne znaczenie mają wiadomości SMS, e-maile, zdjęcia, świadkowie, protokół odbioru i potwierdzenie zapłaty.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Reklamacja klienta jest zasadna wtedy, gdy wada nawierzchni wynika z przyczyn leżących po stronie wykonawcy, na przykład z błędnego przygotowania podbudowy, niewłaściwego zagęszczenia, złego spadku albo wykonania prac niezgodnie z ustaleniami. Sama okoliczność, że po pewnym czasie pojawiły się koleiny, nie przesądza jeszcze o odpowiedzialności wykonawcy.
Istotne znaczenie ma art. 641 Kodeksu cywilnego. Wynika z niego, że ryzyko przypadkowej utraty lub uszkodzenia materiału na wykonanie dzieła obciąża tego, kto materiał dostarczył. Jeżeli dzieło uległo zniszczeniu albo uszkodzeniu wskutek wadliwości materiału dostarczonego przez zamawiającego albo wskutek wykonania dzieła według jego wskazówek, wykonawca może żądać wynagrodzenia lub jego odpowiedniej części, o ile uprzedził zamawiającego o niebezpieczeństwie zniszczenia lub uszkodzenia dzieła.
W sprawie kostki brukowej ważne jest również to, czy klient został wyraźnie uprzedzony, że nie powinien wjeżdżać ciężkimi pojazdami na świeżo wykonaną nawierzchnię. Jeżeli mimo takiego ostrzeżenia klient zwoził materiały ciężkimi samochodami, a następnie powstały koleiny, wykonawca ma podstawy, aby twierdzić, że przyczyną uszkodzeń było niewłaściwe użytkowanie, a nie wada dzieła.
Wykonawca powinien jednak zachować ostrożność. Sama ustna informacja dla klienta może być trudna do udowodnienia. Jeżeli nie ma pisemnego potwierdzenia zaleceń, warto odtworzyć przebieg zdarzeń w odpowiedzi na reklamację i wskazać osoby, które słyszały ostrzeżenia albo widziały sposób użytkowania nawierzchni.
Do wad dzieła stosuje się przepisy o rękojmi, ale rękojmia nie oznacza odpowiedzialności wykonawcy za każde późniejsze uszkodzenie nawierzchni. Klient powinien wykazać, że wada istniała z przyczyn tkwiących w wykonanym dziele, a nie powstała wskutek jego późniejszego działania.
Jeżeli po odbiorze i zapłacie klient wjeżdża na świeżą kostkę ciężkim transportem, składuje materiały budowlane albo eksploatuje nawierzchnię w sposób sprzeczny z zaleceniami, wykonawca może odmówić bezpłatnej naprawy. W takiej sytuacji warto wskazać, że wcześniejsza poprawka została wykonana polubownie albo odpłatnie, a nie jako uznanie odpowiedzialności za wszystkie kolejne uszkodzenia.
Znaczenie ma także materiał klienta i oczekiwany przez niego zakres prac. Jeżeli klient chciał obniżyć koszty, zrezygnował z określonych warstw podbudowy, dostarczył materiał gorszej jakości albo narzucił rozwiązanie techniczne, wykonawca powinien wykazać, że uprzedzał o ryzyku. Brak takiego ostrzeżenia może osłabić jego stanowisko.
Na reklamację najlepiej odpowiedzieć pisemnie. Pismo nie powinno być emocjonalne ani zbyt ogólne. Należy wskazać, kiedy wykonano prace, kiedy nastąpił odbiór, czy klient zapłacił wynagrodzenie, jakie zastrzeżenia zgłaszał przy odbiorze oraz jakie zalecenia otrzymał po zakończeniu prac.
W odpowiedzi można napisać, że reklamacja nie zostaje uznana, ponieważ z dostępnych informacji wynika, że koleiny powstały po odbiorze wskutek wjazdu ciężkich pojazdów na świeżo ułożoną nawierzchnię, mimo wcześniejszego ostrzeżenia. Warto dodać, że wykonawca pozostaje gotowy do oględzin, ale ewentualna naprawa uszkodzeń spowodowanych przez klienta może zostać wykonana odpłatnie.
Jeżeli klient twierdzi, że przyczyną jest błąd wykonawcy, można zaproponować wspólne oględziny z udziałem niezależnego fachowca lub rzeczoznawcy. W sprawach spornych taka opinia bywa ważniejsza niż sama wymiana wiadomości.
Najważniejsze są dowody pokazujące stan nawierzchni bezpośrednio po wykonaniu prac oraz sposób jej późniejszego użytkowania. W praktyce warto zebrać:
Jeżeli klient wcześniej żądał wykonania prac w najtańszym wariancie, bez określonych elementów konstrukcyjnych, również warto to udokumentować. Taka okoliczność nie zawsze zwalnia wykonawcę z odpowiedzialności, ale może mieć znaczenie przy ocenie, czy klient był uprzedzony o ryzyku.
Nie warto milczeć ani odmawiać ustnie bez żadnego uzasadnienia. Brak odpowiedzi może zostać później przedstawiony jako lekceważenie reklamacji. Nie należy też wykonywać kolejnych poprawek bez zastrzeżenia, jeżeli wykonawca uważa, że nie ponosi winy. Klient może później twierdzić, że sama poprawka była przyznaniem istnienia wady.
Jeżeli wykonawca decyduje się pomóc klientowi, powinien jasno napisać, czy robi to odpłatnie, polubownie, jednorazowo, czy w ramach uznanej reklamacji. Krótkie potwierdzenie SMS lub e-mail może ograniczyć późniejsze spory.
Poniższe sytuacje pokazują, kiedy reklamacja może być bezzasadna, a kiedy wykonawca powinien liczyć się z odpowiedzialnością za wadę nawierzchni.
Wykonawca ułożył kostkę na podjeździe, klient odebrał prace i zapłacił całość wynagrodzenia. Tego samego tygodnia, mimo ostrzeżenia, klient wpuścił samochód ciężarowy z materiałami budowlanymi. Po przejeździe pojawiły się koleiny. W takiej sytuacji wykonawca może odmówić bezpłatnej naprawy, jeżeli wykaże, że nawierzchnia została uszkodzona przez niewłaściwe użytkowanie po odbiorze.
Klient dostarczył kostkę i nalegał na obniżenie kosztów prac, rezygnując z części zalecanej podbudowy. Wykonawca przed rozpoczęciem robót napisał w wiadomości, że takie rozwiązanie może skutkować zapadaniem się nawierzchni przy większym obciążeniu. Jeżeli późniejsza szkoda wynika właśnie z tego ryzyka, pisemne ostrzeżenie wzmacnia stanowisko wykonawcy.
Po kilku miesiącach od wykonania prac klient zgłosił, że kostka zapada się w wielu miejscach, chociaż nie korzystał z podjazdu ponad normalne obciążenie. Oględziny wykazały brak właściwego zagęszczenia podłoża. W takim przypadku reklamacja może być uzasadniona, bo przyczyna wady może leżeć po stronie wykonawcy.
Może żądać poprawy, ale wykonawca nie musi jej uznać, jeżeli uszkodzenie powstało z winy klienta albo wskutek użytkowania nawierzchni niezgodnie z zaleceniami. Odmowę trzeba jednak uzasadnić i poprzeć dowodami.
Nie. Zapłata i odbiór prac są ważnymi dowodami, ale nie wyłączają automatycznie rękojmi za wady. Mogą natomiast pomóc wykazać, że w chwili odbioru klient akceptował wykonanie, a późniejsze uszkodzenia powstały już po zakończeniu prac.
Ustne ostrzeżenie też może mieć znaczenie, ale jest trudniejsze do udowodnienia. Warto wskazać świadków, korespondencję, okoliczności odbioru oraz to, że klient mimo wiedzy o ryzyku korzystał z nawierzchni w sposób powodujący uszkodzenia.
Nie zawsze. Jeżeli wykonawca poprawił kostkę polubownie, dla zachowania relacji z klientem albo odpłatnie, powinien to wyraźnie napisać. Brak takiego zastrzeżenia może utrudnić późniejszą odmowę kolejnych roszczeń.
Tak, zwłaszcza gdy klient żąda dużej kwoty, grozi pozwem albo strony nie zgadzają się co do przyczyny kolein. Opinia techniczna może wykazać, czy problem wynika z błędu wykonawcy, materiału, podłoża czy niewłaściwego użytkowania.
Reklamacja ułożenia kostki brukowej wymaga ustalenia przyczyny powstania wady. Jeżeli nawierzchnia została wykonana prawidłowo, odebrana i opłacona, a koleiny pojawiły się po wjeździe ciężkich pojazdów mimo ostrzeżeń, wykonawca ma argumenty do odmowy bezpłatnej poprawy. Najważniejsze jest jednak udokumentowanie zaleceń, przebiegu odbioru oraz późniejszego sposobu korzystania z kostki.
W odpowiedzi na reklamację warto pisać konkretnie: wskazać fakty, powołać się na przyczynę uszkodzenia, zaproponować oględziny i zastrzec, że ewentualna naprawa szkód spowodowanych przez klienta może być odpłatna. Im lepsze dowody, tym mniejsze ryzyko przegrania sporu.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Katarzyna Bereda
Adwokat, absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Szczecińskiego – pracę magisterską napisała z prawa pracy. Podczas studiów odbyła liczne praktyki, zarówno w sądach, jak i w kancelariach adwokackich. Aplikację adwokacką rozpoczęła w 2015 roku. W marcu 2018...
>> więcej informacjiZapytaj prawnika
Bezpłatne zasoby, które realnie pomagają — kalkulatory, słownik, kodeksy i wzory pism.