Porady prawne i praktyczne informacje
Zobacz opinie klientów Zapytaj prawnika ›Stan prawny na: 2026-09-14
Samochodu w leasingu nie zwraca się tak samo jak auta kupionego za gotówkę, ponieważ właścicielem pojazdu jest leasingodawca. Leasingobiorca może korzystać z części uprawnień z tytułu wad, ale odstąpienie od umowy sprzedaży wymaga działania finansującego.
W artykule wyjaśniamy, kiedy można żądać naprawy, wymiany, obniżenia ceny lub odstąpienia przez leasingodawcę, jakie terminy trzeba pilnować i dlaczego kluczowe jest pisemne zgłaszanie usterek.
W przypadku samochodu kupionego przez leasingodawcę i oddanego przedsiębiorcy do używania sytuacja jest bardziej złożona niż przy zwykłym zakupie auta. Formalnym właścicielem pojazdu jest finansujący, czyli leasingodawca. Korzystający, czyli leasingobiorca, używa pojazdu na podstawie umowy leasingu i zwykle dopiero po zakończeniu umowy może wykupić auto.
To oznacza, że nie można automatycznie założyć, iż leasingobiorca odda samochód do salonu i odzyska cenę zakupu. Cena została zapłacona przez leasingodawcę sprzedawcy, a leasingobiorca płaci raty leasingowe na podstawie odrębnej umowy. Trzeba więc odróżnić dwie relacje: sprzedaż auta między dealerem a leasingodawcą oraz leasing między leasingodawcą a korzystającym.
Podstawowe znaczenie ma art. 7098 Kodeksu cywilnego. Zgodnie z tym przepisem finansujący nie odpowiada wobec korzystającego za wady rzeczy, chyba że wady powstały wskutek okoliczności, za które finansujący ponosi odpowiedzialność. Jednocześnie z chwilą zawarcia umowy ze zbywcą na korzystającego przechodzą z mocy ustawy uprawnienia z tytułu wad rzeczy przysługujące finansującemu wobec zbywcy, ale z wyjątkiem prawa odstąpienia przez finansującego od umowy ze zbywcą.
Leasingobiorca może zatem wykonywać wobec sprzedawcy przysługujące mu uprawnienia z tytułu wad oraz korzystać z gwarancji zgodnie z jej warunkami. Nie może natomiast samodzielnie odstąpić od umowy sprzedaży samochodu zawartej przez leasingodawcę z dealerem.
Samodzielny zwrot samochodu do salonu i zakończenie sprawy przez leasingobiorcę co do zasady nie jest możliwe. Jeżeli wada uzasadnia odstąpienie od umowy sprzedaży, korzystający może żądać, aby leasingodawca odstąpił od umowy ze sprzedawcą. Art. 7098 § 4 Kodeksu cywilnego stanowi przy tym, że bez takiego żądania korzystającego finansujący nie może odstąpić od umowy ze zbywcą z powodu wad rzeczy.
Samo żądanie leasingobiorcy nie przesądza jednak, że odstąpienie będzie skuteczne. Trzeba ustalić, czy rzeczywiście istnieje wada, czy została prawidłowo i terminowo zgłoszona, czy rękojmia nie została ograniczona lub wyłączona oraz czy z przepisów albo umowy sprzedaży wynika w danych okolicznościach prawo odstąpienia.
Znaczenie ma stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w wyroku z dnia 27 czerwca 2007 r., sygn. akt II CSK 81/07. W sprawie tej podkreślono znaczenie aktów staranności po stronie korzystającego, w szczególności terminowego zawiadomienia sprzedawcy o wadzie. Brak wymaganego zawiadomienia może pozbawić korzystającego uprawnień z rękojmi i w konsekwencji uniemożliwić skuteczne odstąpienie przez leasingodawcę od umowy sprzedaży.
Dlatego przy powtarzających się usterkach nie wystarcza opieranie się wyłącznie na ustnych rozmowach podczas wizyt w serwisie. W przypadku rękojmi zawiadomienie powinno być skierowane do sprzedawcy w sposób pozwalający wykazać jego treść i datę. Równolegle warto informować leasingodawcę oraz gromadzić zlecenia napraw, protokoły przyjęcia auta, korespondencję e-mail, zdjęcia, komunikaty błędów i opinie techniczne.
Przedsiębiorca odebrał nowe auto w leasingu, a po kilku tygodniach pojawiły się powtarzające się problemy ze skrzynią biegów. Serwis trzykrotnie podejmował naprawę, ale wada wracała. Leasingobiorca zachował wszystkie zlecenia serwisowe, zawiadomił sprzedawcę o wadzie i równocześnie zwrócił się do leasingodawcy o zajęcie stanowiska. Taka dokumentacja pozwala ocenić, czy istnieją podstawy do żądania odstąpienia przez finansującego od umowy sprzedaży.
Leasingodawca nie chce podjąć działań w sprawie wadliwego auta?
Prawnik może przeanalizować umowę leasingu, dokumenty sprzedaży i historię reklamacji oraz ocenić, jakie żądania można skierować do sprzedawcy i finansującego.
Sprawdź możliwe działania ›Rękojmia i gwarancja to dwa różne reżimy odpowiedzialności. Rękojmia wynika z przepisów Kodeksu cywilnego i w tej sytuacji dotyczy przede wszystkim relacji między sprzedawcą samochodu a leasingodawcą. Gwarancja zależy natomiast od treści oświadczenia gwarancyjnego i warunków określonych przez gwaranta. W praktyce przy nowych samochodach wiele napraw odbywa się w ramach gwarancji, ale samo korzystanie z gwarancji nie oznacza automatycznie rezygnacji z uprawnień wynikających z rękojmi, jeżeli te uprawnienia nadal przysługują.
Przy sprzedaży między przedsiębiorcami strony mogą rozszerzyć, ograniczyć albo wyłączyć odpowiedzialność z tytułu rękojmi. Ograniczenie lub wyłączenie jest jednak bezskuteczne, jeżeli sprzedawca podstępnie zataił wadę. W leasingu firmowym trzeba więc sprawdzić nie tylko umowę leasingu i ogólne warunki leasingu, lecz także umowę lub dokumenty sprzedaży pojazdu oraz ewentualne postanowienia dotyczące dochodzenia roszczeń wobec sprzedawcy.
Co do zasady przy rzeczach ruchomych sprzedawca odpowiada z tytułu rękojmi, jeżeli wada fizyczna zostanie stwierdzona przed upływem dwóch lat od wydania rzeczy. W sprzedaży między przedsiębiorcami znaczenie ma również art. 563 Kodeksu cywilnego: kupujący traci uprawnienia z rękojmi, jeżeli nie zbada rzeczy w czasie i w sposób przyjęty przy rzeczach tego rodzaju i nie zawiadomi niezwłocznie sprzedawcy o wadzie, a gdy wada ujawni się później – jeżeli nie zawiadomi sprzedawcy niezwłocznie po jej stwierdzeniu. Umowa sprzedaży może jednak modyfikować samą odpowiedzialność z rękojmi, dlatego jej treść trzeba sprawdzić w konkretnej sprawie.
Jeżeli auto było naprawiane wielokrotnie, warto uporządkować chronologię: datę odbioru pojazdu, przebieg, pierwsze objawy, daty zgłoszeń sprzedawcy, wizyty w serwisie, zakres wykonanych napraw, czas unieruchomienia auta i aktualny stan pojazdu. Taka dokumentacja ma znaczenie zarówno przy rozmowie z leasingodawcą i dealerem, jak i w ewentualnym sporze sądowym.
Korzystający z leasingu miał auto objęte ważną gwarancją producenta. Serwis proponował kolejną naprawę, natomiast leasingobiorca oczekiwał zwrotu pojazdu. Po sprawdzeniu dokumentów okazało się, że rękojmia w umowie sprzedaży między dealerem a leasingodawcą została istotnie ograniczona. W takiej sytuacji duże znaczenie miały warunki gwarancji i możliwość dalszego dochodzenia skutecznej naprawy na zasadach określonych przez gwaranta.
Przy leasingu firmowym wynik sprawy często zależy od treści umowy leasingu, dokumentów sprzedaży, warunków gwarancji i historii zgłoszeń. Przed żądaniem odstąpienia od umowy sprzedaży warto ustalić, jakie uprawnienia rzeczywiście przysługują i jakie skutki finansowe wywołałoby wygaśnięcie leasingu.
Jeżeli serwis nie potrafi skutecznie usunąć tej samej wady, leasingobiorca powinien zadbać przede wszystkim o dowody. Każdą wizytę należy dokumentować i żądać potwierdzenia przyjęcia pojazdu, zakresu zgłoszonej usterki oraz wykonanych czynności. Przy kolejnych zgłoszeniach warto wyraźnie wskazywać, że problem ma charakter powtarzalny, a wcześniejsze naprawy nie doprowadziły do trwałego usunięcia wady.
Trzeba przy tym rozróżnić zgłoszenie serwisowe od zawiadomienia sprzedawcy o wadzie na potrzeby rękojmi. Jeżeli serwis nie jest jednocześnie sprzedawcą ani podmiotem uprawnionym do przyjmowania takich zawiadomień w jego imieniu, samo pozostawienie auta w serwisie może nie być wystarczającym dowodem prawidłowego zawiadomienia sprzedawcy. Przy poważnej lub powtarzającej się wadzie bezpieczniej skierować odrębne pisemne zawiadomienie bezpośrednio do sprzedawcy.
Równolegle należy poinformować leasingodawcę. W piśmie można przedstawić opis usterek, daty zgłoszeń i napraw, dołączyć dokumentację oraz – jeżeli istnieją ku temu podstawy – zażądać podjęcia działań wobec sprzedawcy, w tym odstąpienia od umowy sprzedaży. Szerzej praktyczne działania w podobnej sytuacji opisuje artykuł o tym, jak postępować w razie awarii samochodu w leasingu i ograniczyć straty przedsiębiorcy.
Jeżeli samochód jest potrzebny do działalności gospodarczej, warto dokumentować również koszty i skutki przestojów, na przykład wydatki na samochód zastępczy lub inne dodatkowe koszty wynikające z unieruchomienia pojazdu. Sam fakt poniesienia wydatku nie przesądza jeszcze o obowiązku jego zwrotu przez sprzedawcę, gwaranta lub leasingodawcę, ale bez dokumentów wykazanie szkody i związku z wadą będzie znacznie trudniejsze.
Spółka leasingowała samochód dostawczy, w którym regularnie pojawiały się awarie układu elektrycznego. Pracownicy wielokrotnie zgłaszali problemy telefonicznie, ale nie zachowywali pisemnych potwierdzeń. Gdy po roku spółka chciała dochodzić dalej idących roszczeń, pojawił się problem z wykazaniem dat wcześniejszych zgłoszeń i zakresu napraw. Pisemna dokumentacja od początku sporu znacznie ogranicza takie ryzyko dowodowe.
Jeżeli leasingodawca skutecznie odstąpi od umowy ze sprzedawcą samochodu z powodu wad, umowa leasingu wygasa. Nie oznacza to jednak automatycznie, że oddanie pojazdu kończy wszystkie rozliczenia stron. Z art. 7098 § 5 Kodeksu cywilnego wynika, że finansujący może żądać od korzystającego natychmiastowego zapłacenia wszystkich przewidzianych w umowie, a niezapłaconych rat, pomniejszonych o korzyści, jakie finansujący uzyskał wskutek ich zapłaty przed umówionym terminem oraz wskutek wygaśnięcia umowy leasingu i umowy ze zbywcą.
Przed żądaniem odstąpienia trzeba więc przeanalizować nie tylko samą wadę, lecz także możliwe rozliczenie finansowe po wygaśnięciu leasingu. Znaczenie mają harmonogram rat, konstrukcja umowy, dotychczas dokonane płatności oraz korzyści, które zgodnie z przepisem powinny pomniejszyć należność finansującego.
Jeżeli leasingodawca odmawia odstąpienia od umowy sprzedaży, mimo że korzystający przedstawił uzasadnione żądanie i istnieją podstawy do odstąpienia, można rozważyć wezwanie finansującego do prawidłowego wykonania obowiązków wynikających z umowy leasingu i art. 7098 Kodeksu cywilnego. Ocena zasadności takiego żądania wymaga jednak analizy dokumentów, ponieważ leasingodawca nie odpowiada za każdą wadę samochodu tylko z tego powodu, że jest jego właścicielem.
Co do zasady nie. Prawo odstąpienia od umowy ze sprzedawcą pozostaje przy leasingodawcy. Leasingobiorca może natomiast żądać, aby finansujący odstąpił od tej umowy, jeżeli prawo do odstąpienia wynika z przepisów albo umowy ze sprzedawcą.
W zakresie uprawnień z tytułu wad, które przeszły na korzystającego, może on wykonywać je wobec sprzedawcy. Z gwarancji korzysta natomiast na zasadach określonych przez gwaranta. Przy poważnych lub powtarzających się usterkach warto równolegle informować leasingodawcę.
Nie. Co do zasady w przypadku rzeczy ruchomej wada fizyczna powinna zostać stwierdzona przed upływem dwóch lat od wydania rzeczy. W sprzedaży między przedsiębiorcami trzeba jednak sprawdzić, czy rękojmia nie została umownie ograniczona lub wyłączona, a także pilnować terminów związanych ze zgłoszeniem wady i dochodzeniem konkretnych uprawnień.
Nie wynika to automatycznie z samego istnienia gwarancji. Zakres uprawnień określa oświadczenie gwarancyjne. Zwrot samochodu w następstwie odstąpienia od umowy sprzedaży wymaga odrębnej podstawy, a w leasingu również działania leasingodawcy.
Samo wykonywanie uprawnień wobec sprzedawcy z tytułu wad co do zasady nie uchyla obowiązków wynikających z umowy leasingu. Zgodnie z art. 7098 § 3 Kodeksu cywilnego sytuacja zmienia się, jeżeli finansujący odstąpi od umowy ze zbywcą z powodu wad rzeczy – wtedy umowa leasingu wygasa i następuje rozliczenie przewidziane w § 5 tego przepisu.
Pismo powinno opisywać wady, wskazywać daty ich ujawnienia, zgłoszenia sprzedawcy i napraw, zawierać kopie dokumentów serwisowych oraz precyzyjnie określać oczekiwane działanie. Jeżeli żądaniem jest odstąpienie przez finansującego od umowy sprzedaży, trzeba wskazać okoliczności, które mają uzasadniać takie odstąpienie.
Twoja sytuacja wymaga indywidualnej oceny?
Opisz sprawę i najważniejsze okoliczności. Prawnik może ocenić problem na podstawie konkretnego stanu faktycznego i wskazać możliwe dalsze działania.
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 2 godzin
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny, tekst jednolity ogłoszony w Dz.U. z 2026 r. poz. 795 – Elektroniczny Dziennik Ustaw
2. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 czerwca 2007 r., sygn. akt II CSK 81/07
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Katarzyna Siwiec
Radca prawny, absolwentka wydziału prawa Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Od 2010 roku prowadzi własną kancelarię. Specjalizuje się w obsłudze prawnej przedsiębiorców z różnych branż. W obecnej praktyce zawodowej zajmuje się m.in. problematyką najmu lokali...
>> więcej informacji