Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z nieruchomościami?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Samodzielne wkopanie słupków granicznych i zagrodzenie wjazdu

Izabela Nowacka-Marzeion • Opublikowane: 2019-10-28

Właściciel działki sąsiadującej z moim gospodarstwem samodzielnie wkopał słupki graniczne, na których podstawie zagrodził mi dojazd do posesji. Wprawdzie byłam świadkiem przeprowadzania pomiarów robionych przez geodetów wynajętych prywatnie przez sąsiada, ale nie byłam oficjalnie poinformowana o zamiarze przeprowadzenia takich prac ani nie został mi przedstawiony dokument (operat) potwierdzający ich ważność. Geodeci po dokonaniu pomiarów opuścili działkę, a sąsiad wkopał słupki własnoręcznie. Zdarzenie miało miejsce 2 lata temu, o czym natychmiast poinformowałam na piśmie wójta gminy. Nie przyniosło to żadnego skutku i nie wiem, czy wójt miał obowiązek zareagowania na moje zgłoszenie. Nie zareagowałam na działania sąsiada i brak reakcji wójta, ponieważ uznałam, że jest to działanie w niczym mi niezagrażające, bo niepoparte żadną oficjalną dokumentacją. Niestety sąsiad teraz całkowicie zagrodził mi dojazd do domu (drewniany szlaban i kłoda drewna położona w poprzek drogi). Nadmieniam, iż człowiek ten w czasie, gdy wkopywał słupki, był urzędnikiem pracującym w urzędzie gminy, a zagrodził drogę po przejściu na emeryturę. Czy powinnam przy braku reakcji władz gminy jednak zgłosić ten fakt, a jeżeli tak – to do jakich instancji prawnych?

Izabela Nowacka-Marzeion

»Wybrane opinie klientów

Opinie i porady rzeczowe , na temat w jasny zrozumiały sposób dla ludzi nie kończących prawa .
Marek
Po raz kolejny rzetelne i fachowe wyjaśnienie sprawy. Polecam z całym przekonaniem.
Jerzy, rencista pracujący, 62 lata
Bardzo profesjonalne podejście do klienta, wyczerpująca, zrozumiała i konkretna odpowiedź, polecam serdecznie
Marcin, 39 lat
Polecam bardziej niż szukanie w internecie na własną rękę albo usługi kancelarii iteracyjnej, taniej i szybciej profesjonalna obsługa fachowa
Jakub, 42 lata
Szanowna Pani, bardzo dziękuję za wyczerpującą i konstruktywną odpowiedź. Jestem w stu procentach usatysfakcjonowana. W przypadku pojawienia się jeszcze jakiś pytań co do w/w kwestii pozwolę sobie jeszcze raz zwrócić się z pytaniem. W przyszłości, jeżeli będę musiała skorzystać ponownie z porady z pewnością zwrócę się do Państwa. Pozdrawiam 
Monika, 45 lat

Nie znam dokładnie planu sytuacyjnego opisanych przez Panią działek i dojazdu. Jeśli nawet działka była źle wymierzona i nawet korzystała Pani z działki sąsiada, dojeżdżając do swojej,, to sąsiad nie miał prawa zagrodzić Pani wjazdu, bo jest to naruszenie posiadania. Niestety wójt Pani nie pomoże. A sprawę musi Pani skierować do sądu.

 

Była Pani posiadaczką wjazdu/wejścia. Zgodnie z art. 342 Kodeksu cywilnego nie wolno naruszać samowolnie posiadania, chociażby posiadacz był w złej wierze. Nie ma więc znaczenia, czy miała Pani prawo korzystać z wjazdu, czy nie, istotne jest, że Pani korzystała

 

Ustawodawca wprowadza ogólny zakaz naruszania posiadania. Ogólny charakter zakazu naruszania posiadania oznacza w pierwszym rzędzie, iż chronione jest, co do zasady, każde posiadanie, niezależnie od tego, jakimi cechami się charakteryzuje. Posiadanie chronione jest przed ewentualną ingerencją, co do zasady, ze strony jakiegokolwiek podmiotu.

 

Naruszenie posiadania może polegać na pozbawieniu posiadania – zagrodzeniu wjazdu, a zatem na utracie władztwa nad rzeczą polegającej na całkowitym wyłączeniu po stronie posiadacza sfery możności władania rzeczą, albo na innej ingerencji w posiadanie (zakłóceniu posiadania), a zatem na ograniczeniu posiadacza w sferze możności władania rzeczą (to nie ma tu zastosowania).

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

 

Wynikający z art. 342 Kodeksu cywilnego zakaz naruszania posiadania odnosi się jedynie naruszeń samowolnych. Przez naruszenia samowolne rozumieć należy taką ingerencję w posiadanie określonego podmiotu, która była obiektywnie bezprawna, a zatem nie znajdująca podstaw w obowiązującym porządku prawnym. Z naruszeniem samowolnym nie będziemy mieli natomiast do czynienia, co do zasady, wówczas, gdy na ingerencję w posiadanie pozwalają obowiązujące normy prawne, orzeczenia sądowe, akty administracyjne lub gdy na ingerencję wyraził zgodę sam posiadacz (zobacz: S. Rudnicki, Komentarz do kodeksu cywilnego. Księga druga. Własność i inne prawa rzeczowe, wyd. VII Warszawa 2006, s. 516).

 

Zgodnie z art. 343 § 2 Kodeksu cywilnego w razie zaistniałego naruszenia posiadania, przy spełnieniu określonych przesłanek, posiadacz jest uprawniony do samodzielnego przywrócenia stanu poprzedniego.

 

Bezpośrednio po zagrodzeniu mogła Pani sama usunąć szlaban/kłodę – i byłoby prawnie dozwolone. Obecnie trudno już byłoby nazwać sprawę niezwłocznym działaniem. W świetle art. 343 § 2 zd. 1 Kodeksu cywilnego posiadacz nieruchomości może niezwłocznie po samowolnym naruszeniu posiadania przywrócić własnym działaniem stan poprzedni; nie wolno mu jednak stosować przy tym przemocy względem osób.

 

Obecnie pozostaje Pani sprawa sądowa – wytoczenie powództwa o ochronę posiadania. Sprawy o naruszenie posiadania należą do właściwości sądów rejonowych właściwych ze względu na miejsce położenia nieruchomości.

 

W pozwie o ochronę posiadania powinna Pani precyzyjnie wskazać na czym w danej sytuacji polegać ma przywrócenie stanu poprzedniego co do posiadania lub zaniechanie naruszeń posiadania – usunięcie szlabanu/kłody, słupków, jeśli blokują Pani wjazd. W toku postępowania o naruszenie posiadania sąd bada, co do zasady, jedynie ostatni stan posiadania i fakt jego naruszenia (art. 478 Kodeksu postępowania cywilnego).

 

Przez ostatni stan posiadania rozumieć należy stan istniejący w chwili naruszenia lub zagrożenia posiadania. Wskazane uregulowanie oznacza, iż działanie sądu ograniczone jest, co do zasady, do ustalenia czy była Pani posiadaczem rzeczy, czy doszło do naruszenia lub zagrożenia posiadania i czy zaistniałe naruszenie lub zagrożenie miało charakter samowolny.

 

Poza zakresem zainteresowania sądu pozostaje natomiast, co do zasady, okoliczność, komu przysługuje prawo podmiotowe wykonywane w ramach posiadania oraz okoliczność jaki był rodzaj naruszonego posiadania Zgodnie z art. 27 pkt 7 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. 2005 r. Nr 167, poz. 1398), od pozwu takiego pobierana jest opłata stała w kwocie 200 zł.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z nieruchomościami?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podobne materiały

Likwidacja przedawnionej hipoteki

W księdze wieczystej jest wpisana hipoteka z tytułu nabycia budynków, jestem już trzecim z kolei właścicielem budynków. Nie zostały zapłacone...

Mieszkanie kupione dla córki, problem z umową pośrednictwa sprzedaży

Korzystając z usług pośrednika nieruchomości, tata kupił dla mnie mieszkanie. Tata podpisał z pośrednikiem stosowną umowę. Po podpisaniu aktu...

Problem z zakupem mieszkania, który jest współwłasnością spadkową

Zależy mi na nabyciu mieszkania, co do którego brak jest uregulowania spadkowego. Jedna osoba posiada 3/4 udziału w spadku – sprawa przeprowadzona...

Jak wydzierżawić część działki będącej własnością w częściach ułamkowych?

Na wyodrębnionej działce gruntu położony jest niezabudowany parking, w którym 30 właścicieli ma współwłasność ułamkową (1/30). Część działki...

Kompostownik sąsiada umiejscowiony przy granicy działki

Sąsiadka umiejscowiła kompostownik o wymiarach ok. 3 x 2m w granicy działki. Nie chce go usunąć pomimo moich próśb. Wiem, że są odpowiednie...

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy
wizytówka Zadaj pytanie »