Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z dobrami osobistymi?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Kłamstwa w skardze do kuratorium na nauczyciela - jak dochodzić swoich praw?

Joanna Korzeniewska • Opublikowane: 2019-10-25

Napisano na mnie skargę do kuratorium. W sumie były to dwa pisma, które zawierały kłamliwe zarzuty i nieprawdę, były podpisane „Rodzice klasy…”. Chciałabym podjąć jakieś kroki prawne, ale nie wiem od czego zacząć. Czuję się poniżona i chcę walczyć o moje dobre imię. Co mogę zrobić?

Joanna Korzeniewska

»Wybrane opinie klientów

Opinie i porady rzeczowe , na temat w jasny zrozumiały sposób dla ludzi nie kończących prawa .
Marek
Po raz kolejny rzetelne i fachowe wyjaśnienie sprawy. Polecam z całym przekonaniem.
Jerzy, rencista pracujący, 62 lata
Bardzo profesjonalne podejście do klienta, wyczerpująca, zrozumiała i konkretna odpowiedź, polecam serdecznie
Marcin, 39 lat
Polecam bardziej niż szukanie w internecie na własną rękę albo usługi kancelarii iteracyjnej, taniej i szybciej profesjonalna obsługa fachowa
Jakub, 42 lata
Szanowna Pani, bardzo dziękuję za wyczerpującą i konstruktywną odpowiedź. Jestem w stu procentach usatysfakcjonowana. W przypadku pojawienia się jeszcze jakiś pytań co do w/w kwestii pozwolę sobie jeszcze raz zwrócić się z pytaniem. W przyszłości, jeżeli będę musiała skorzystać ponownie z porady z pewnością zwrócę się do Państwa. Pozdrawiam 
Monika, 45 lat

Rozumiem, że sytuacja, w jakiej Pani się znalazła, jest dla Pani trudna i przykra. Niestety nie mogę się odnieść bezpośrednio do treści tych pism, gdyż ich nie znam. Problemem jest niewątpliwym to, że nie zna Pani tożsamości osób, które wystosowały te pisma. Co prawda możliwe jest, iż dotyczy to wszystkich rodziców, ale bardziej prawdopodobne, że dotyczy to jedynie części. Co prawda niewątpliwie dyrektor powinien przynajmniej spróbować to ustalić, jednakże trudno powiedzieć, czy będzie skłonny to uczynić, czy też pozostawi tę kwestię i nie będzie chciał się tego podjąć.

Tutaj wchodzą w grę dwie drogi – karna oraz cywilna. Może tu wchodzić w grę zniesławienie lub zniewaga. Czyn zniesławienia został opisany w art. 212 Kodeksu karnego (dalej K.k.). Zgodnie z nim, kto pomawia osobę, grupę osób lub instytucję o postępowanie lub właściwości mogące ją poniżyć w opinii publicznej lub utratę zaufania publicznego, podlega grzywnie lub karze ograniczenia wolności. Jest ono ścigane z oskarżenia prywatnego. Dość podobnie przedstawia się przestępstwo zniewagi, również ścigane z oskarżenia prywatnego. Zgodnie z art. 216 K.k., kto znieważa inną osobę, także pod jej nieobecność, podlega grzywnie lub karze ograniczenia wolności.

Jako że są to przestępstwa ścigane z oskarżenia prywatnego, musiałaby Pani złożyć prywatny akt oskarżenia (do postępowania może, ale nie musi włączyć się prokurator) oraz wnieść opłatę w wysokości 300 zł. Konieczne będzie również przedstawienie dowodów. Jedną z bardzo ważnych zasad Kodeksu postępowania karnego (dalej K.p.k.) jest zasada swobodnej oceny dowodów, wprowadzona w art. 7 K.p.k. Zgodnie z nią organy kształtują swoje przekonanie na podstawie wszystkich przeprowadzonych dowodów, ocenianych swobodnie z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania, wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego. W tym postępowaniu więc najważniejsze będą kwestie dowodowe – po pierwsze musiałaby Pani wykazać, na czym polegało zachowanie zniesławiające, że faktycznie miało ono miejsce, a także że był to czyn zabroniony, czyli że została Pani pomówiona o czyny, które mogły Panią narazić na utratę zaufania, a w tym wypadku to akurat faktycznie mogło nastąpić. W pracy nauczyciela szacunek oraz zaufanie są bardzo istotne, aby móc należycie wykonywać swoją pracę, a także szacunek w środowisku również jest bardzo istotną kwestią.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Należy jednocześnie dodać, że nauczyciel podlega takiej ochronie, jak funkcjonariusz publiczny i zgodnie z art. 226 K.k., kto znieważa funkcjonariusza publicznego podczas i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, podlega karze grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do roku. Co prawda nie ma różnicy, jeśli chodzi o karę, ale nie jest to przestępstwo ścigane z oskarżenia prywatnego, a publicznego, a więc nie trzeba wnosić prywatnego aktu oskarżenia. Należy jednak zaznaczyć, że to dotyczy jedynie znieważenia, a nie zniesławienia.

Drugą możliwością jest wniesienia sprawy z powództwa cywilnego o naruszenie dóbr osobistych. Pojęcie to zostało wprowadzone do Kodeksu cywilnego w art. 23. Nie zostało ono wprost zdefiniowane, jednakże zamiast tego wprowadzono do ustawy przykładowe (acz nie wyczerpujące) zestawienie dóbr osobistych. Należą do nich m.in. zdrowie, cześć, wolność, swoboda wyznania, sumienia, nazwisko, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania czy twórczość różnego rodzaju. Dobra osobiste są swoistymi wartościami obejmującymi psychiczną i fizyczną integralność człowieka, indywidualność, pozycję w społeczeństwie i dlatego ich ochrona jest szczególnie ważna (orzeczenie Sądu Apelacyjnego w Lublinie I Wydział Cywilny, I ACa 894/14).

W Pani przypadku można rozważać naruszenie dóbr osobistych w postaci dobrego imienia, czci. Zgodnie z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 10.04.2015 r., I ACa 1471/14 cześć to obraz jednostki w oczach innych osób i przyjmuje się, że do naruszenia tego właśnie dobra dochodzi, gdy formowane są zarzuty lub ujemne oceny w stosunku do określonej osoby. Często polega to na przedstawieniu osoby w negatywnym świetle, przypisywanie jej cech, zachowań mogących narazić na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu. W tym wypadku krzywdą wynikającą z takiego właśnie naruszenia jest dyskomfort spowodowany utratą szacunku otoczenia (Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 28.01.2016 r., I ACa 215/15), a także właśnie utrata zaufania potrzebnego do wykonywania pracy.

Środki ochrony dóbr osobistych są przewidziane w art. 24 Kodeksu cywilnego. Przewidziano w nim następujące środki:

– możliwość żądania, aby osoba naruszająca zaniechała tego działania (w przypadku zagrożenia naruszenia dóbr osobistych);

– możliwość żądania, by osoba naruszająca dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków (np. złożenia oświadczenia o określonej treści i formie);

– możliwość żądania zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty określonej sumy na wskazany cel społeczny;

– gdy wystąpiła szkoda majątkowa można żądać jej naprawienia na zasadach ogólnych (trzeba wówczas wykazać winę, szkodę i związek przyczynowy).

Gdyby najpierw toczyło się postępowanie karne i zostało zasądzone jakieś odszkodowanie czy zadośćuczynienie, wówczas w sądzie cywilnym raczej by już nic nie przyznano, chyba że sąd by uznał, że przyznano wcześniej symboliczną, za małą kwotę.

Niestety w Pani przypadku zasadniczym problemem jest to, że nie zna Pani nazwisk osób, które się tego dopuściły. Może udałoby się to ustalić policji lub dyrekcji. Można zacząć od oficjalnego pisma, w którym domagałaby się Pani, aby dyrekcja wszczęła postępowanie w celu ustalenia osób za to odpowiedzialnych, realizując zarazem działania w zakresie ochrony interesów funkcjonariusza publicznego, jakim Pani przecież jest, a także zgłoszenia tej sprawy na policji lub w prokuraturze. Nie mogę Pani dać pewności, czy kroki te przyniosą spodziewane rezultaty, ale musi Pani przemyśleć, czy chce Pani próbować. Aby wnieść prywatny akt oskarżenia lub też pozew cywilny konieczne byłoby dowiedzenie się, kto się tego dopuścił.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z dobrami osobistymi?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podobne materiały

Klient psuje mi opinię, co robić?

Jestem mechanikiem samochodowym, pracuję na stacji kontroli pojazdów na umowę-zlecenie. Pewnego dnia przyjechał na stację znajomy z prośbą, abym...

Ciągłe obserwowanie przez sąsiadkę i pomówienia

Moja sąsiadka z parteru, osoba niepracująca, przez cały czas obserwuje, co się dzieje wokół bloku. Za każdym razem, kiedy idę do pracy, wracam...

Naganne zachowanie sąsiadów, co robić?

Mieszkamy w bloku. Dzisiaj, wychodząc z domu, mąż otworzył na klatce okno. Wyskoczyli sąsiedzi i zaczęli na nas wrzeszczeć, abyśmy przestali...

Podsłuchiwanie przez sąsiadów - co zrobić?

Jakie przepisy prawa można zastosować wobec sąsiadów, którzy mają założone w swoim mieszkaniu podsłuchy? Sprawa jest dość nietypowa i wydaje...

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy
wizytówka Zadaj pytanie »