Kategoria: Dobra osobiste

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z dobrami osobistymi?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Wysłanie e-maila do żony byłego kochanka

Marek Gola • Opublikowane: 2018-03-21

Wysłałam e-mail do żony mojego byłego kochanka z informacją, że ma on prawdopodobnie romans z inną kobietą. Podałam w mailu imię i nazwisko tej kobiety, a także napisałam gdzie ona pracuje oraz że spędzili ze sobą noc. Nie mam na to dowodów, ale moje podejrzenia są poważne. Czy coś mi grozi za wysłanie takiego e-maila?

Marek Gola

»Wybrane opinie klientów

Skorzystałam z Państwa opinii, gdyż znajdowałam różne komentarze i zdania prawników na temat przeze mnie poruszany. Uzyskana od Państwa opinia pokrywała się ze zdaniem jaki miałam nt temat. Dziękuję zatem za szybką reakcję a tym samym nadspodziewanie szybką odpowiedź.
Barbara, ekonomista
Merytoryczne szybkie porady bez wychodzenia z domu, akceptowalna cena.
Andrzej, 68 lat, technik lotniczy
Ten serwis to dogodna alternatywa dla wizyty w kancelarii prawnej. Dziękuję za pomoc.
Krzysztof
Otrzymałam bardzo dużo informacji, zwłaszcza na pytania dodatkowe wykraczające główny temat.
Elżbieta, 60 lat, anglistka
1000-kroc usatysfakcjonowania z odpowiedzi p mecenasa
Jadwiga

Podstawę prawną niniejszej opinii stanowią przepisy Kodeksu karnego zwanego dalej K.k. oraz przepisy Kodeksy cywilnego zwanego dalej K.c.

Z treści Pani pytania wynika, że wysłała Pani do żony swojego byłego kochanka e-maila, w którym poinformowała Pani o prawdopodobnym romansie tegoż z inną kobietą (wskazując jej imię, nazwisko i miejsce pracy). W mailu wskazała Pani nadto, że kochankowie spędzili ze sobą noc. Dowodów na powyższe Pani nie ma, jednakże Pani podejrzenia są poważne. Zastanawia się Pani co w tej sytuacji może Pani grozić.

W mojej ocenie w przedmiotowej sprawie, z uwagi na wysłanie maila do żony, a nie np. współpracownika byłego kochanka, można mówić o naruszeniu dóbr osobistych tegoż, a nie o zniesławieniu, czy znieważaniu.

Zgodnie z art. 212 § 1 K.k. „kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności”.

Ustawodawca nie przewidział zatem karania za zachowanie, które mogłoby poniżyć męża w oczach żony i przez to narazić na utratę zaufania do pełnienia roli męża. Nie zmienia to jednak faktu, że w przedstawionej sytuacji Pani były kochanek mógłby dochodzić sprawiedliwości na drodze postępowania cywilnego poprzez wytoczenie sprawy w związku z naruszeniem jego dóbr osobistych.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Wskazać bowiem należy, iż na skutek zachowania tej osoby mogło dojść do naruszenia jego dóbr osobistych. Zgodnie z art. 23 K.c. dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach.

Prawo do niezakłóconego życia rodzinnego to dobro osobiste. Stanowisko takie zaprezentował m.in. Sąd Apelacyjny w Katowicach w sprawie I ACa 906/12.

Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. W razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia.

Wyraźnie podkreślić należy jednak, iż dla zasądzenia zadośćuczynienia, jak i świadczenia na cel społeczny nie wystarczy ustalenie bezprawności naruszenia, niezbędnym jest bowiem wykazanie w postępowaniu sądowym, że działanie takie było umyślne.

Stanowisko to potwierdził Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z 17 marca 2007 r., I CSK 81/2005, w którym wyraził pogląd, że: „W razie naruszenia dobra osobistego pokrzywdzony może żądać zarówno przyznania mu odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę, jak i zasądzenia sumy pieniężnej na wskazany przez siebie cel społeczny (art. 448 k.c.). Przesłanką roszczenia o zasądzenie odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny (art. 448 k.c.) jest wina kwalifikowana sprawcy naruszenia dobra osobistego, mianowicie wina umyślna albo rażące niedbalstwo”.

W mojej ocenie istotna w niniejszej sprawie jest przede wszystkim wola, która Pani jako osobie informującej towarzyszyła. Sąd Najwyższy uznaje cześć i godność za najważniejsze dobra osobiste. Stwierdził to m.in. w wyroku z 29 października 1971 r., II CR 455/71 (OSNCP 4/72, poz. 77), wyjaśniając, że cześć, dobre imię i dobra sława człowieka są pojęciami obejmującymi wszystkie dziedziny życia osobistego, zawodowego i społecznego, naruszenie czci więc może nastąpić zarówno przez pomówienie o ujemne postępowanie w życiu osobistym i rodzinnym, jak i przez zarzucenie niewłaściwego postępowania w życiu zawodowym, naruszające dobre imię danej osoby i mogące narazić ją na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu lub innej działalności (identyczne stanowisko zajął SN w wyroku z 8 października 1987 r., II CR 269/87). Nie ulega zatem wątpliwości, iż pomówienie o ujemne postępowanie w życiu osobistym, które może podważyć zaufanie niezbędne do życia w rodzinie, z czym mamy do czynienia w przedmiotowej sprawie, jest naruszeniem dóbr osobistych.

O ile takie wezwanie do zaprzestania naruszania dóbr osobistych by się pojawiło, wówczas zawsze może Pani wykorzystać fakt, iż były kochanek nie jest osobą o kryształowej przeszłości, co z kolei powoduje, że jego dobra osobiste nie podlegają ochronie tak daleko idącej, jak osoby, która nigdy nie dopuściła się zdrady. Sam bowiem „poszkodowany” nie szanuje swojego dobra rodzinnego, skoro był m.in. z Panią w związku.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z dobrami osobistymi?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)
wizytówka Zadaj pytanie »