• Stan prawny na: 2026-05-22
Po przegranej sprawie trzeba najpierw ustalić, komu należą się koszty: przeciwnikowi procesowemu czy Skarbowi Państwa. Od tego zależy, czy można złożyć wniosek do sądu, czy trzeba negocjować ugodę.
Rozłożenie 30 000 zł na 36 rat jest możliwe przede wszystkim przy należnościach sądowych wobec Skarbu Państwa i tylko w wyjątkowych okolicznościach. Przy kosztach zasądzonych na rzecz drugiej strony decyduje jej zgoda.
Masz podobny problem prawny?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu

Kwota 30 000 zł po przegranej sprawie cywilnej może wynikać z różnych rozliczeń. Mogą to być koszty procesu należne przeciwnikowi, np. wynagrodzenie pełnomocnika, opłaty i zaliczki poniesione przez drugą stronę. Mogą to być także nieuiszczone koszty sądowe należne Skarbowi Państwa, np. wydatki tymczasowo pokryte przez sąd na opinie biegłych.
To rozróżnienie jest kluczowe. Inne zasady obowiązują wtedy, gdy ma Pani zapłacić drugiej stronie postępowania, a inne wtedy, gdy sąd wzywa do zapłaty należności sądowych na rzecz Skarbu Państwa. Dlatego przed podjęciem działań należy dokładnie przeczytać sentencję wyroku, postanowienie o kosztach oraz samo wezwanie do zapłaty.
Jeżeli rozstrzygnięcie o kosztach jest jeszcze nieprawomocne, warto pilnie sprawdzić możliwość jego zaskarżenia. Terminy są krótkie i zależą od tego, czy koszty rozstrzygnięto w wyroku, postanowieniu albo zarządzeniu oraz czy doręczono uzasadnienie. Jeżeli termin już minął, zwykle nie da się ponownie kwestionować samej wysokości prawomocnie zasądzonych kosztów, ale nadal można próbować uregulować sposób zapłaty.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Jeżeli w wyroku wskazano, że ma Pani zapłacić określoną kwotę przeciwnikowi procesowemu, to wierzycielem jest ta osoba, a nie sąd. Po uprawomocnieniu się rozstrzygnięcia druga strona może żądać zapłaty całości zasądzonej kwoty.
W takiej sytuacji sąd zasadniczo nie rozłoży już Pani długu wobec przeciwnika na raty. Można natomiast zwrócić się bezpośrednio do wierzyciela z propozycją ugody. W ugodzie warto ustalić liczbę rat, terminy płatności, numer rachunku, skutki opóźnienia oraz zobowiązanie wierzyciela, że przy terminowej spłacie nie skieruje sprawy do komornika.
Jeżeli ugody nie będzie albo raty nie będą płacone, wierzyciel może wystąpić o klauzulę wykonalności i skierować sprawę do egzekucji. Komornik może prowadzić egzekucję między innymi z rachunku bankowego, ruchomości, nieruchomości albo świadczenia emerytalnego. Emerytura nie może być zajęta w całości, ale egzekucja i tak może istotnie obniżyć miesięczne środki do życia.
Inaczej wygląda sytuacja, gdy wezwanie dotyczy należności sądowych, czyli kwot, które trzeba zwrócić Skarbowi Państwa. Chodzi na przykład o nieuiszczone opłaty, wydatki na biegłych, tłumaczy albo inne wydatki tymczasowo pokryte z budżetu sądu.
W takim przypadku ustawa o kosztach sądowych w sprawach cywilnych przewiduje możliwość ulgi w spłacie. Zgodnie z art. 119 tej ustawy należności sądowe mogą być umorzone, jeżeli ich natychmiastowe ściągnięcie byłoby połączone z niewspółmiernymi trudnościami lub groziłoby zbyt ciężkimi skutkami. W praktyce trzeba wykazać realną sytuację majątkową, zdrowotną i rodzinną, a nie tylko ogólnie powołać się na niskie dochody.
Na podstawie art. 120 ustawy zapłata należności sądowych może zostać odroczona albo rozłożona na raty. Co do zasady okres ten może wynosić do 2 lat, a w wyjątkowych przypadkach do 3 lat. Oznacza to, że spłata przez 36 miesięcy jest możliwa, ale wymaga szczególnie przekonującego uzasadnienia.
Wniosek dotyczący należności sądowych składa się do prezesa sądu właściwego do rozpoznania sprawy w pierwszej instancji. We wniosku trzeba wskazać, czego Pani żąda: rozłożenia należności na raty, odroczenia terminu płatności, częściowego umorzenia albo całkowitego umorzenia.
W uzasadnieniu należy opisać miesięczne dochody, stałe wydatki, stan zdrowia, koszty leczenia, sytuację mieszkaniową, posiadany majątek, zobowiązania oraz osoby pozostające na utrzymaniu. Samo stwierdzenie, że emerytura jest niska, zwykle nie wystarczy. Im dokładniejsze dane i dokumenty, tym większa szansa na realną ocenę sytuacji.
Do wniosku warto dołączyć formularz oświadczenia o stanie rodzinnym, majątku, dochodach i źródłach utrzymania oraz dokumenty potwierdzające sytuację finansową, np. decyzję o wysokości emerytury, potwierdzenia kosztów leczenia, czynszu, rachunków, kredytów i innych koniecznych wydatków. Jeżeli żąda Pani 36 rat, trzeba wyjaśnić, dlaczego krótszy okres spłaty byłby nierealny.
Trzeba także pamiętać, że niezapłacenie raty w terminie może spowodować obowiązek natychmiastowej zapłaty całej pozostałej należności. Dlatego lepiej zaproponować ratę niższą, ale możliwą do regularnego płacenia, niż deklarować kwotę, której budżet domowy nie udźwignie.
Jeżeli koszty zostały prawomocnie zasądzone na rzecz drugiej strony, ich późniejsze jednostronne zmniejszenie jest bardzo trudne. Co do zasady po uprawomocnieniu się orzeczenia nie można już wrócić do sporu o to, czy koszty zostały prawidłowo naliczone, chyba że zachodzi szczególna podstawa procesowa, np. błąd podlegający sprostowaniu lub inny nadzwyczajny problem wymagający odrębnej analizy.
Jeżeli natomiast chodzi o należności sądowe wobec Skarbu Państwa, możliwe jest nie tylko rozłożenie na raty, lecz także częściowe lub całkowite umorzenie. Nie jest to jednak automatyczne. Organ ocenia, czy ściągnięcie należności spowoduje niewspółmierne trudności albo wyjątkowo ciężkie skutki dla zobowiązanego lub jego rodziny.
Poniższe przykłady pokazują, dlaczego przed złożeniem pisma trzeba ustalić charakter kosztów oraz właściwego adresata wniosku.
Emerytka przegrała sprawę o zniesienie współwłasności domu. W wezwaniu wskazano, że ma zwrócić Skarbowi Państwa wydatki na opinie biegłych. Złożyła do prezesa sądu wniosek o rozłożenie 30 000 zł na 36 rat, dołączając decyzję emerytalną, rachunki za leki i opłaty mieszkaniowe. W takiej sytuacji sąd może rozważyć raty, a przy szczególnie trudnej sytuacji także częściowe umorzenie.
Kobieta została zobowiązana do zapłaty kosztów zastępstwa procesowego na rzecz byłego męża. Chciała złożyć wniosek do sądu o raty, ale wierzycielem był przeciwnik procesowy. W tej sytuacji powinna negocjować bezpośrednio z byłym mężem i zawrzeć pisemną ugodę, w której ustalą harmonogram spłaty oraz rezygnację z egzekucji przy terminowym regulowaniu rat.
Rencista otrzymał wezwanie do zapłaty kosztów sądowych, ale przez kilka miesięcy nie zareagował. Po wszczęciu egzekucji komorniczej doszły dodatkowe koszty, a część świadczenia zaczęła być potrącana. Gdyby wcześniej złożył wniosek o raty albo odroczenie, mógłby ograniczyć ryzyko egzekucji i lepiej dopasować spłatę do swoich dochodów.
Nie. Jeżeli koszty należą się przeciwnikowi procesowemu, o ratach decyduje przede wszystkim ten wierzyciel. Sąd może rozpatrywać wniosek o raty zasadniczo wtedy, gdy chodzi o należności sądowe wobec Skarbu Państwa.
Tak, ale przy należnościach sądowych 36 miesięcy to rozwiązanie wyjątkowe. Trzeba dokładnie wykazać, że krótszy okres spłaty byłby niemożliwy przy dochodach, kosztach utrzymania i stanie zdrowia zobowiązanego.
Sama niska emerytura zwykle nie wystarczy. Trzeba przedstawić pełny obraz sytuacji: wysokość świadczenia, koszty leczenia, opłaty mieszkaniowe, zadłużenie, majątek i możliwość uzyskania pomocy od domowników.
Należy jak najszybciej skontaktować się z wierzycielem i zaproponować pisemną ugodę ratalną. Warto zadbać, aby ugoda jasno wskazywała, że przy terminowej spłacie wierzyciel nie będzie prowadził egzekucji całej kwoty.
Nie. Egzekucja z emerytury podlega limitom i kwotom wolnym wynikającym z przepisów. Mimo to potrącenia mogą być dotkliwe, a do długu mogą dojść koszty egzekucyjne, dlatego nie warto zwlekać z reakcją na wezwanie.
Przy kosztach sądowych po przegranej sprawie najważniejsze jest ustalenie, kto jest wierzycielem. Jeżeli pieniądze należą się drugiej stronie, potrzebna jest ugoda z tą osobą. Jeżeli chodzi o należności sądowe wobec Skarbu Państwa, można złożyć wniosek o raty, odroczenie albo umorzenie. W przypadku emerytki z niewysokim świadczeniem szczególnie ważne jest dołączenie dokumentów potwierdzających realne dochody i konieczne wydatki.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93
2. Ustawa z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych - Dz.U. 2005 nr 167 poz. 1398
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Anna Sufin
>> więcej informacji
Potrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika
Bezpłatne zasoby, które realnie pomagają — kalkulatory, słownik, kodeksy i wzory pism.