• Stan prawny na: 2026-05-19 Autor: Joanna Korzeniewska
Jeżeli wykonawca remontu pobrał zaliczki, korzystał z karty niezgodnie z ustaleniami, opóźnia prace albo odmawia rozliczenia, można działać równolegle cywilnie i karnie. Podstawą jest zebranie dowodów, pisemne wezwanie do zakończenia lub rozliczenia prac oraz żądanie zwrotu nienależnie pobranych kwot.
W artykule wyjaśniamy, jak przygotować rozliczenie, kiedy można odstąpić od umowy lub powierzyć poprawki innemu wykonawcy, jak dochodzić odszkodowania i kiedy zawiadomienie organów ścigania ma sens.

W pierwszej kolejności trzeba oddzielić dwie kwestie: jakość i terminowość prac remontowych oraz rozliczenie pieniędzy pobranych przez wykonawcę. Obie sprawy mogą być dochodzone razem, ale dowody warto uporządkować osobno.
Należy przygotować kopię umowy, wiadomości SMS, e-maili, potwierdzeń przelewów, wyciągów z rachunku, zdjęć wykonanych prac, kosztorysów, rachunków za materiały oraz notatek ze spotkań. Jeżeli karta bankowa została przekazana tylko w konkretnym celu, np. do zakupów materiałów, trzeba wskazać, jakie były granice tego upoważnienia i które wypłaty lub płatności je przekroczyły.
Praktycznie warto też natychmiast zablokować kartę albo odebrać dostęp do rachunku, jeżeli wykonawca nadal może korzystać ze środków. Samo pozostawienie karty u wykonawcy nie oznacza zgody na dowolne wypłaty pieniędzy i finansowanie innych inwestycji.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Jeżeli wykonawca nie wykonuje remontu zgodnie z umową, wykonuje go wadliwie, opóźnia prace albo nie rozlicza zaliczek, w grę wchodzi odpowiedzialność kontraktowa. Zgodnie z art. 471 Kodeksu cywilnego dłużnik jest obowiązany do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że wykaże, że doszło do tego z przyczyn, za które nie ponosi odpowiedzialności.
W praktyce można żądać przede wszystkim: zwrotu nierozliczonych zaliczek, zwrotu kwot pobranych bez podstawy, odszkodowania za konieczność zatrudnienia innego wykonawcy, kosztów usunięcia wad, a w określonych sytuacjach także odsetek za opóźnienie. Wysokość roszczenia powinna wynikać z dokumentów: wyciągów bankowych, faktur, kosztorysu napraw i porównania tego, co ustalono, z tym, co rzeczywiście wykonano.
Jeżeli umowa dotyczyła wykonania określonego rezultatu, np. remontu łazienki, kuchni lub całego mieszkania, często będzie oceniana według przepisów o umowie o dzieło, ewentualnie - zależnie od zakresu i charakteru prac - według przepisów o robotach budowlanych. Kwalifikacja umowy ma znaczenie dla szczegółowych uprawnień, ale w obu wariantach podstawą pozostaje ustalenie, co wykonawca obiecał, co zrobił i jakie szkody powstały po stronie zamawiającego.
Zobacz również: głośne prace remontowe
Najbezpieczniejszym krokiem jest pisemne wezwanie wysłane listem poleconym za potwierdzeniem nadania, e-mailem albo doręczone w inny sposób, który da się później wykazać. W wezwaniu należy wyznaczyć konkretny termin na stawienie się na odbiór, zakończenie lub poprawienie prac oraz przedstawienie pełnego rozliczenia pobranych kwot.
W piśmie warto wskazać, że w razie braku reakcji inwestor sporządzi jednostronny protokół stanu prac, zleci ocenę lub dokończenie prac innemu wykonawcy, a kosztami obciąży dotychczasowego wykonawcę w zakresie, w jakim pozwalają na to przepisy i umowa. Dobrze jest dołączyć wstępne zestawienie: zapłacone zaliczki, wypłaty z karty, wartość wykonanych prac, wady i brakujące elementy.
Jeżeli wykonawca ignoruje wezwania, nie trzeba czekać bez końca. Po bezskutecznym upływie rozsądnego terminu można rozważyć odstąpienie od umowy, powierzenie poprawek lub dokończenia prac innemu podmiotowi oraz dochodzenie zwrotu nadpłaty i odszkodowania. Przed takim krokiem warto jednak zadbać o mocną dokumentację stanu inwestycji, aby wykonawca nie twierdził później, że prace były wykonane prawidłowo.
Jeżeli wykonawca pobierał pieniądze z karty bankowej bez zgody właściciela rachunku albo w zakresie wykraczającym poza ustalenia, podstawowym żądaniem jest zwrot tych środków. Nie zawsze trzeba kwalifikować taką sytuację jako pożyczkę. Często trafniejsze będzie żądanie zwrotu kwot pobranych bez podstawy prawnej, rozliczenia zaliczek albo naprawienia szkody wyrządzonej nienależytym wykonaniem umowy.
Warto przygotować tabelę, w której każda wypłata lub płatność zostanie opisana: data, kwota, miejsce transakcji, deklarowany cel, faktyczny związek z remontem oraz dowód. Jeżeli wykonawca twierdzi, że pieniądze przeznaczył na materiały, powinien przedstawić rachunki lub faktury. Brak rozliczenia działa na jego niekorzyść w sporze cywilnym.
Gdyby wykonawca próbował twierdzić, że była to pożyczka, znaczenie może mieć art. 720 Kodeksu cywilnego. Umowa pożyczki, której wartość przekracza 1000 zł, powinna być zawarta w formie dokumentowej. Brak dokumentu nie zawsze przekreśla dochodzenie roszczeń, ale może utrudniać dowodzenie. Dlatego w opisanej sytuacji zwykle korzystniejsze jest wykazywanie, że pieniądze były powierzone lub pobrane w związku z remontem i powinny zostać rozliczone.
Odstąpienie od umowy może być możliwe, jeżeli wykonawca wykonuje prace wadliwie, sprzecznie z umową, nie dotrzymuje istotnych terminów albo po wezwaniu nie zmienia sposobu działania. W przypadku umowy o dzieło znaczenie mają m.in. przepisy Kodeksu cywilnego pozwalające wyznaczyć wykonawcy odpowiedni termin na zmianę sposobu wykonania, a po jego bezskutecznym upływie odstąpić od umowy albo powierzyć poprawienie lub dalsze wykonanie dzieła innej osobie na koszt i ryzyko przyjmującego zamówienie.
Oświadczenie o odstąpieniu powinno być złożone na piśmie i zawierać uzasadnienie: jakie obowiązki zostały naruszone, jaki termin wcześniej wyznaczono oraz czego wykonawca nie zrobił. Warto wskazać także żądanie rozliczenia otrzymanych pieniędzy i zwrotu nadpłaty w określonym terminie.
Nie w każdej sytuacji najlepszym rozwiązaniem jest natychmiastowe odstąpienie. Jeżeli część prac została wykonana i można ją wykorzystać, czasem praktyczniejsze jest żądanie obniżenia wynagrodzenia, usunięcia wad, zwrotu części zaliczek albo odszkodowania odpowiadającego kosztom naprawy. Wybór zależy od stanu robót, treści umowy i skali naruszeń.
Przeczytaj także: spór o zapłatę za robotę i usunięcie usterek
Opisane zachowanie może mieć nie tylko wymiar cywilny. Jeżeli wykonawca pobierał środki z rachunku bez zgody, zatrzymał powierzone pieniądze albo od początku działał z zamiarem uzyskania korzyści kosztem zlecającego, można rozważyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
W grę mogą wchodzić zwłaszcza przywłaszczenie z art. 284 Kodeksu karnego albo oszustwo z art. 286 Kodeksu karnego. Przy oszustwie trzeba wykazać nie tylko niekorzystne rozporządzenie mieniem, ale też wprowadzenie w błąd albo wyzyskanie błędu oraz zamiar osiągnięcia korzyści majątkowej. Jak wskazano w orzecznictwie, nie każde niekorzystne rozporządzenie mieniem jest automatycznie oszustwem; czasem może wynikać z ryzyka gospodarczego lub nieudanego wykonania umowy.
Zawiadomienie powinno zawierać opis zdarzeń, kwoty, daty, dane wykonawcy, dowody wypłat oraz informację, na czym polegało przekroczenie upoważnienia do korzystania z karty lub pieniędzy. Organy ścigania samodzielnie ocenią, czy zachowanie wyczerpuje znamiona konkretnego przestępstwa.
Pismo do wykonawcy powinno być stanowcze, ale rzeczowe. Najlepiej zatytułować je jako wezwanie do zakończenia prac, odbioru, rozliczenia zaliczek i zwrotu nienależnie pobranych środków. W treści należy wskazać podstawę współpracy, zakres umówionych prac, zapłacone kwoty, zarzuty co do opóźnienia lub wad oraz dokładne żądania.
W wezwaniu można zastrzec, że brak reakcji spowoduje skierowanie sprawy na drogę sądową, dochodzenie odsetek i kosztów, a w zakresie nieuprawnionego pobrania pieniędzy także rozważenie zawiadomienia organów ścigania. Nie należy jednak formułować gróźb ani twierdzeń, których nie da się udowodnić. Celem pisma jest stworzenie jasnego śladu dowodowego i danie wykonawcy ostatniej szansy na dobrowolne rozliczenie.
Poniższe przykłady pokazują, jak podobne spory mogą wyglądać w praktyce i jakie działania zwykle wzmacniają pozycję osoby zlecającej remont.
Pani Anna przekazała wykonawcy zaliczkę na remont łazienki, ale po kilku tygodniach okazało się, że kupiono tylko część materiałów, a prace są wykonane krzywo i niezgodnie z ustaleniami. Sporządziła dokumentację zdjęciową, wezwała wykonawcę do poprawek i rozliczenia w terminie 7 dni, a po braku reakcji zleciła kosztorys napraw innemu fachowcowi. Dzięki temu mogła precyzyjnie wykazać, jakiej kwoty żąda tytułem zwrotu i odszkodowania.
Pan Marek dał wykonawcy kartę wyłącznie do zakupu materiałów budowlanych. Z wyciągu bankowego wynikało jednak, że wykonawca wypłacał gotówkę i płacił za zakupy niezwiązane z remontem. Pan Marek zablokował kartę, przygotował zestawienie transakcji i wezwał wykonawcę do przedstawienia rachunków albo zwrotu pieniędzy. W zakresie transakcji bez pokrycia w dokumentach rozważył również złożenie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
Pani Katarzyna mieszkała za granicą i zleciła remont mieszkania w Polsce znajomemu wykonawcy. Gdy przestał odbierać telefon, poprosiła sąsiada o wykonanie zdjęć lokalu i zebrała całą korespondencję z komunikatora. Następnie wysłała wykonawcy formalne wezwanie do odbioru i rozliczenia. Brak odpowiedzi pozwolił jej uporządkować roszczenia i przygotować sprawę do dochodzenia zwrotu pieniędzy.
Tak, jeżeli wykonawca mimo wezwania nie stawia się na odbiór, warto sporządzić protokół jednostronny. Należy opisać stan prac, wady, braki, datę, obecne osoby oraz dołączyć zdjęcia. Taki dokument nie zastępuje wyroku sądu, ale jest ważnym dowodem.
Nie. Jeżeli karta została przekazana w określonym celu, np. do zakupu materiałów, wykonawca powinien działać w granicach tego upoważnienia. Wypłaty na inne inwestycje lub prywatne potrzeby mogą uzasadniać żądanie zwrotu pieniędzy, a w poważniejszych przypadkach także zawiadomienie organów ścigania.
Najczęściej warto to zrobić, bo wezwanie wzmacnia pozycję dowodową i pokazuje, że wykonawca dostał szansę wykonania umowy prawidłowo. W wyjątkowych sytuacjach, np. przy oczywistej odmowie dalszych prac lub utracie zaufania po nieuprawnionym pobraniu pieniędzy, możliwe są dalej idące kroki, ale powinny być dobrze uzasadnione.
Można, ale przed tym należy udokumentować stan prac i najlepiej wcześniej wyznaczyć dotychczasowemu wykonawcy termin na wykonanie lub poprawę. Koszty nowej firmy mogą być elementem roszczenia, jeżeli pozostają w związku z naruszeniem umowy przez pierwszego wykonawcę.
Nie zawsze. Postępowanie karne służy ocenie, czy doszło do przestępstwa, a nie kompleksowemu rozliczeniu remontu. Zwrotu pieniędzy, odszkodowania i odsetek często trzeba dochodzić cywilnie, choć ustalenia z postępowania karnego mogą pomóc w sporze.
W sporze z nierzetelnym wykonawcą najważniejsze jest szybkie zabezpieczenie dowodów i przejście z ustnych próśb na pisemne wezwania. Należy jasno wskazać, czego się żąda: zakończenia prac, odbioru, usunięcia wad, rozliczenia zaliczek, zwrotu konkretnych kwot albo odszkodowania.
Jeżeli wykonawca pobierał pieniądze bez zgody lub nie potrafi ich rozliczyć, sprawa może wykraczać poza zwykły spór o jakość remontu. Wtedy obok roszczeń cywilnych można rozważyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Decyzję o kolejnych krokach warto oprzeć na dokumentach, kwotach i realnej możliwości udowodnienia swoich twierdzeń.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93
2. Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz.U. 1997 nr 88 poz. 553
3. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 18 czerwca 2015 r., sygn. akt II AKa 33/15
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
O autorze: Joanna Korzeniewska
Radca prawny , absolwentka prawa oraz europeistyki na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Zdobywała doświadczenie w wielu firmach, zajmując się m.in. prawem budowlanym, prawem zamówień publicznych, regułami kontraktowymi FIDIC i prawem...
>> więcej informacji o autorzeZapytaj prawnika
Bezpłatne zasoby, które realnie pomagają — kalkulatory, słownik, kodeksy i wzory pism.