Kategoria: Inne

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem cywilnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Problem z uciążliwymi sąsiadami w bloku

Joanna Korzeniewska • Opublikowane: 2019-01-16

Moim problemem są uciążliwi sąsiedzi. Ci ludzie nic nie robią sobie z tego, że są pewne zasady panujące w bloku. Od rana zaczyna się tupanie, skakanie i bieganie. Nie możemy ani obejrzeć filmu, ani przespać się w dzień. Co robić?

Joanna Korzeniewska

»Wybrane opinie klientów

Jestem bardzo zadowolona z usług bardzo szybka odpowiedź i nie drogi w porównaniu z innymi radcami
Teresa, 54 lata
Skorzystałam z Państwa opinii, gdyż znajdowałam różne komentarze i zdania prawników na temat przeze mnie poruszany. Uzyskana od Państwa opinia pokrywała się ze zdaniem jaki miałam nt temat. Dziękuję zatem za szybką reakcję a tym samym nadspodziewanie szybką odpowiedź.
Barbara, ekonomista
Merytoryczne szybkie porady bez wychodzenia z domu, akceptowalna cena.
Andrzej, 68 lat, technik lotniczy
Ten serwis to dogodna alternatywa dla wizyty w kancelarii prawnej. Dziękuję za pomoc.
Krzysztof
Otrzymałam bardzo dużo informacji, zwłaszcza na pytania dodatkowe wykraczające główny temat.
Elżbieta, 60 lat, anglistka

Sąsiedzi rzeczywiście potrafią przysporzyć sporo problemów niestety. Jeśli to możliwe, warto takie sprawy rozwiązywać polubownie, ale często nie jest to niestety możliwe i wtedy trzeba sięgać do obowiązujących przepisów.

Na początku należy wspomnieć, że te działania mogą wypełniać znamiona wykroczenia z art. 51 Kodeksu wykroczeń. Zgodnie z jego treścią, kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny. Może gdyby kilka razy dostali mandat, to później by się zastanowili, zanim zaczną hałasować. Dodatkowo byłoby świadectwo, że takie zdarzenia mają miejsce. Można również to nagrywać, aby był materiał ewentualnie dla sądu, gdyby zostało wszczęte postępowanie. Nie ma oczywiście pewności, czy to poskutkuje, jednakże można spróbować, zwłaszcza że jest to metoda najprostsza, najłatwiejsza do zastosowania na początek.

Oprócz tego można odwołać się do tak zwanego prawa sąsiedzkiego. Otóż w art. 144 Kodeksu cywilnego zawarto zapis, zgodnie z którym właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. To podstawowy przepis dotyczący prawa sąsiedzkiego.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Prawo sąsiedzkie to zespół przepisów prawa cywilnego regulujących wykonywanie własności nieruchomości w stosunkach sąsiedzkich. Mają one za zadanie zapobieganie konfliktom. Należy korzystać z nieruchomości w taki sposób, aby nie stanowiło to niedopuszczalnego oddziaływania na nieruchomości sąsiednie. Takie oddziaływanie może przybrać różne postaci, m.in. zakłócenie przebywania na swojej nieruchomości bez znoszenia niewygód, chociażby w postaci hałasu. Można wówczas niewątpliwie żądać zaniechania tych naruszeń, ewentualnie jakiegoś zadośćuczynienia, ale trudno określić, w jakiej wysokości.

Istnieje również inny, najbardziej radykalny, ale też dość trudny sposób na rozwiązanie tego problemu. Można się odwołać do art. 11 ustawy o ochronie praw lokatorów. Zgodnie z nim, jeśli lokator wykracza w sposób rażący lub uporczywy przeciw porządkowi domowemu, czyniąc uciążliwym korzystanie z innych lokali w budynku, inny lokator może wytoczyć powództwo o rozwiązanie przez sąd stosunku prawnego (w tym wypadku najmu). Jest to możliwe do przeprowadzenia, choć trzeba pamiętać, że nie będzie to łatwe. Przede wszystkim należy z góry być przygotowanym pod względem dowodowym. Przydatne byłyby np. właśnie nagrania (przecież mogą Państwo nagrywać w swoim domu), a także zeznania innych sąsiadów, ale rozumiem, że tutaj mogą wystąpić trudności, gdyż inni sąsiedzi mogliby nie chcieć zeznawać. Istnieje pewien zasadniczy szkopuł, który należy pokonać. Mianowicie nie ma pewności, czy sąd uzna, że te zakłócenia w postaci hałasu są wystarczającą podstawą do tego, by orzec eksmisję, zwłaszcza że jest to środek ostateczny, dlatego sąd musi dobrze rozważyć, zanim zdecyduje się na takie orzeczenie. Kwestia ta podlega interpretacji i dużo tutaj od niej zależy. Sędzia może orzec, że nie jest to wystarczająca podstawa, a z kolei inny mógłby uznać, że jest to konieczne w tej sytuacji. Dlatego jest to w tym wypadku takie ryzykowne, gdyż zależy to od uznania sędziego.

Tak więc są następujące możliwości – zgłaszanie policji nadmiernego hałasu, może jeśli dostaną kilka mandatów, zachowają większy spokój, sprawa o zaprzestanie naruszeń albo o eksmisję. Można ewentualnie również wysłać do nich wezwanie o zaprzestanie takich naruszeń pod rygorem wszczęcia postępowania sądowego.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem cywilnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)
wizytówka Zadaj pytanie »