• Stan prawny na: 2026-05-11 Autor: Katarzyna Bereda
Zmiana lub uzupełnienie zeznań nie musi oznaczać przestępstwa, jeżeli świadek wcześniej pomylił się, czegoś nie pamiętał albo źle sformułował wypowiedź.
Kara grozi wtedy, gdy świadek świadomie zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę po prawidłowym pouczeniu o odpowiedzialności karnej. W artykule wyjaśniamy, jak bezpiecznie sprostować zeznania.

Tak, świadek może zgłosić, że chce uzupełnić albo sprostować złożone wcześniej zeznania. W praktyce nie chodzi o dowolne „wycofanie” zeznań, lecz o wyjaśnienie, które elementy poprzedniej wypowiedzi były niepełne, nieprecyzyjne albo błędnie sformułowane.
Jeżeli po przesłuchaniu świadek przypomniał sobie nowe okoliczności, zrozumiał, że źle opisał zdarzenie, pomylił datę, kolejność zdarzeń albo użył niefortunnego sformułowania, powinien poinformować o tym organ prowadzący postępowanie. Może to zrobić ustnie, kontaktując się z policjantem, prokuratorem lub sądem, albo pisemnie, składając krótkie pismo z prośbą o ponowne przesłuchanie lub dołączenie wyjaśnienia do akt.
Najważniejsze jest, aby nie zwlekać i nie próbować dopasowywać wersji zdarzeń do oczekiwań innych osób. Sprostowanie powinno być rzeczowe: należy wskazać, co zostało powiedziane wcześniej, co wymaga poprawienia oraz dlaczego doszło do pomyłki.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Problem pojawia się wtedy, gdy świadek nie tylko koryguje błąd, ale świadomie składa nieprawdziwe zeznania albo celowo zataja ważne informacje. Zgodnie z art. 233 § 1 Kodeksu karnego, kto składając zeznanie mające służyć za dowód w postępowaniu sądowym lub w innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy, zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
Fałszywe zeznanie może polegać zarówno na powiedzeniu czegoś niezgodnego z rzeczywistością, jak i na przemilczeniu istotnej okoliczności. Nie każda nieścisłość oznacza jednak przestępstwo. Dla odpowiedzialności karnej znaczenie ma m.in. to, czy świadek miał świadomość nieprawdziwości wypowiedzi albo świadomie ukrywał prawdę.
Ważne jest także pouczenie. Odpowiedzialność za fałszywe zeznania wymaga co do zasady, aby osoba przyjmująca zeznanie, działając w granicach swoich uprawnień, uprzedziła świadka o odpowiedzialności karnej albo odebrała od niego przyrzeczenie. W praktyce pouczenie często znajduje się w protokole przesłuchania, który świadek podpisuje.
Pomyłka, nieprecyzyjne słowa, stres, problemy z pamięcią albo trudność w opisaniu zdarzenia nie są tym samym co świadome kłamstwo. Świadek odpowiada za to, co wie i pamięta, ale nie ma obowiązku odtwarzać faktów z absolutną dokładnością, jeżeli obiektywnie nie jest w stanie tego zrobić.
Jeżeli świadek nie jest czegoś pewien, powinien to wyraźnie powiedzieć, np. „nie pamiętam dokładnie”, „wydaje mi się”, „nie mam pewności co do daty”. Takie sformułowania są bezpieczniejsze niż stanowcze twierdzenia o faktach, których świadek nie pamięta albo zna jedynie z relacji innych osób.
W orzecznictwie podkreśla się, że zatajenie prawdy może polegać na świadomym przemilczeniu okoliczności mającej znaczenie dla sprawy, także wtedy, gdy świadek nie został o tę konkretną okoliczność wprost zapytany. Nie oznacza to jednak, że świadek odpowiada karnie za każdą lukę w pamięci lub każdą nieprecyzyjność wypowiedzi.
Najbezpieczniej jest działać szybko i jasno. Świadek powinien skontaktować się z organem prowadzącym postępowanie i wskazać, że chce uzupełnić albo sprostować wcześniejsze zeznania. Jeżeli sprawa jest na etapie policyjnym lub prokuratorskim, będzie to zwykle policjant prowadzący czynność albo prokurator. Jeżeli sprawa trafiła już do sądu, pismo należy skierować do sądu prowadzącego sprawę.
W piśmie można krótko napisać:
Nie warto używać ogólników typu „chcę zmienić zeznania”, bez wyjaśnienia przyczyny. Lepiej napisać, że po przesłuchaniu świadek przypomniał sobie dodatkową okoliczność, zauważył błąd w opisie albo zrozumiał, że jego wypowiedź mogła zostać odebrana inaczej, niż zamierzał.
Stan zdrowia psychicznego, silny stres, zaburzenia koncentracji albo depresja mogą mieć znaczenie przy ocenie wiarygodności i sposobu formułowania zeznań. Nie oznaczają jednak automatycznie, że wcześniejsze zeznania są nieważne albo że świadek nie ponosi żadnej odpowiedzialności za świadome kłamstwo.
Jeżeli choroba lub leczenie wpływały na pamięć, koncentrację, sposób wypowiedzi albo rozumienie pytań, warto powiedzieć o tym organowi prowadzącemu sprawę. W razie potrzeby można przedstawić dokumentację medyczną, ale należy robić to rozważnie, zwłaszcza gdy dokumenty zawierają wrażliwe informacje.
W sprawie podobnej do sytuacji pani Sandry kluczowe byłoby ustalenie, czy wcześniejsza wypowiedź była świadomym podaniem nieprawdy, czy raczej skutkiem złego sformułowania myśli, stresu lub niepełnej pamięci. Jeżeli świadek chce jedynie doprecyzować opis procedury, powinien wyraźnie wskazać, które zdania wymagają poprawienia i z czego wynika korekta.
Świadek nie powinien kłamać, nawet jeśli odpowiedź jest dla niego niewygodna. W określonych sytuacjach przepisy postępowania karnego pozwalają jednak odmówić odpowiedzi na pytanie, jeżeli odpowiedź mogłaby narazić świadka lub osobę dla niego najbliższą na odpowiedzialność za przestępstwo albo przestępstwo skarbowe.
To ważna różnica: czym innym jest skorzystanie z prawa do odmowy odpowiedzi, a czym innym złożenie nieprawdziwego zeznania. Jeżeli świadek ma wątpliwości, czy odpowiedź może narazić jego samego lub bliskich, powinien zgłosić to podczas przesłuchania zamiast wymyślać nieprawdziwą wersję zdarzeń.
Poniższe przykłady pokazują, kiedy korekta zeznań może być zwykłym sprostowaniem, a kiedy może rodzić ryzyko odpowiedzialności karnej.
Świadek po przesłuchaniu przypomniał sobie, że rozmowa, o której mówił, odbyła się nie w poniedziałek, lecz we wtorek. Kontaktuje się z policją i prosi o uzupełnienie protokołu. Jeżeli wcześniejsza data była wynikiem pomyłki, a nie świadomego wprowadzania organu w błąd, samo sprostowanie nie powinno być traktowane jako fałszywe zeznania.
Świadek zeznał, że widział oskarżonego na miejscu zdarzenia, choć w rzeczywistości znał tę informację wyłącznie z plotek. Później chce „zmienić” zeznania, bo pojawiło się nagranie monitoringu. Taka sytuacja może być oceniana poważnie, ponieważ pierwotne zeznanie mogło być świadomym przedstawieniem nieprawdy.
Świadek w sprawie rodzinnej zataił, że jest w konflikcie z jedną ze stron, bo obawiał się, że sąd uzna go za mniej wiarygodnego. Jeżeli ta okoliczność mogła mieć znaczenie dla oceny zeznań, przemilczenie jej może zostać potraktowane jako zatajenie prawdy, zwłaszcza gdy świadek został prawidłowo pouczony.
Nie. Kara nie grozi za samo doprecyzowanie albo sprostowanie zeznań, jeżeli wcześniejsza wypowiedź była wynikiem pomyłki, stresu, niepamięci lub nieprecyzyjnego sformułowania. Ryzyko pojawia się wtedy, gdy świadek świadomie skłamał lub celowo przemilczał ważne fakty.
Tak. Pismo powinno być krótkie i konkretne. Należy wskazać, kiedy odbyło się przesłuchanie, czego dotyczy sprawa, co wymaga poprawienia oraz dlaczego poprzednie zeznanie było niepełne lub błędne. Organ może także wezwać świadka na ponowne przesłuchanie.
Tak, jeżeli rzeczywiście nie pamięta danej okoliczności. Świadek nie powinien zgadywać ani przedstawiać przypuszczeń jako pewnych faktów. Lepiej jasno zaznaczyć brak pewności niż później tłumaczyć się z kategorycznego, ale nieprawdziwego stwierdzenia.
Nie automatycznie. Depresja, leczenie lub zaburzenia koncentracji mogą mieć znaczenie przy ocenie, czy świadek rozumiał pytania i czy świadomie podał nieprawdę. Każdą sytuację trzeba jednak oceniać indywidualnie, na podstawie przebiegu przesłuchania i dokumentów.
Tak. Art. 233 Kodeksu karnego przewiduje możliwość nadzwyczajnego złagodzenia kary, a nawet odstąpienia od jej wymierzenia m.in. wtedy, gdy sprawca dobrowolnie sprostuje fałszywe zeznanie, zanim zapadnie choćby nieprawomocne rozstrzygnięcie sprawy.
Zmiana zeznań nie musi oznaczać odpowiedzialności karnej. Jeżeli świadek po przesłuchaniu przypomina sobie nowe informacje albo zauważa błąd, powinien możliwie szybko zgłosić to organowi prowadzącemu sprawę. Największe ryzyko dotyczy sytuacji, w których wcześniejsze zeznania były świadomym kłamstwem albo celowym przemilczeniem istotnych faktów.
W praktyce warto zadbać o precyzyjne sformułowanie sprostowania. Dobrze przygotowane wyjaśnienie powinno pokazywać, że celem świadka jest uzupełnienie prawdy, a nie manipulowanie przebiegiem postępowania.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz.U. 1997 nr 88 poz. 553
2. Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego, Dz.U. 1997 nr 89 poz. 555
3. Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 22.01.2003 r., sygn. akt I KZP 39/02
4. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2.10.2014 r., sygn. akt IV KK 82/14
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
O autorze: Katarzyna Bereda
Adwokat, absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Szczecińskiego – pracę magisterską napisała z prawa pracy. Podczas studiów odbyła liczne praktyki, zarówno w sądach, jak i w kancelariach adwokackich. Aplikację adwokacką rozpoczęła w 2015 roku. W marcu 2018...
>> więcej informacji o autorzeZapytaj prawnika
Bezpłatne zasoby, które realnie pomagają — kalkulatory, słownik, kodeksy i wzory pism.