• Stan prawny na: 2026-05-20
Fragment korytarza lub klatki schodowej co do zasady jest częścią nieruchomości wspólnej. Samo postawienie ścianki działowej i faktyczne korzystanie z 1,9 m2 nie powoduje nabycia własności ani nie pozwala samodzielnie żądać zniesienia współwłasności tej części.
Legalne uregulowanie takiej sytuacji zwykle wymaga zgody wspólnoty mieszkaniowej, sprawdzenia przepisów techniczno-budowlanych i przeciwpożarowych oraz ewentualnej zmiany dokumentów dotyczących lokalu i udziałów.

Jeżeli lokal został wyodrębniony i ma założoną księgę wieczystą, właścicielowi lokalu przysługuje także udział w nieruchomości wspólnej. Wynika to z ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali. Udział ten jest prawem związanym z własnością lokalu i nie funkcjonuje jako odrębny, swobodnie wydzielany kawałek budynku.
Zgodnie z art. 3 ust. 2 ustawy o własności lokali nieruchomością wspólną jest grunt oraz te części budynku i urządzenia, które nie służą wyłącznie do użytku właścicieli poszczególnych lokali. Do takich części zazwyczaj należą klatki schodowe, korytarze, ciągi komunikacyjne, dach, elewacja, elementy konstrukcyjne oraz instalacje wspólne.
Oznacza to, że zapis w akcie notarialnym o udziale w powierzchni pomieszczeń wspólnych nie daje właścicielowi prawa do samodzielnego wybrania i trwałego zajęcia konkretnego fragmentu korytarza. Udział wyraża ułamek prawa do całej nieruchomości wspólnej, a nie wyłączną własność konkretnego miejsca przed drzwiami mieszkania.
Zobacz również: pomieszczenia przynależne w księdze wieczystej
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Co do zasady nie. Właściciel lokalu nie może skutecznie żądać zniesienia współwłasności wybranego fragmentu nieruchomości wspólnej, jeżeli w budynku nadal istnieje odrębna własność lokali. Ustawa o własności lokali przewiduje, że nie można żądać zniesienia współwłasności nieruchomości wspólnej, dopóki trwa odrębna własność lokali.
Przyczyną jest ścisłe powiązanie lokalu z udziałem w nieruchomości wspólnej. Klatka schodowa i korytarz są potrzebne do prawidłowego korzystania z budynku, dostępu do lokali, ewakuacji, obsługi instalacji oraz wykonywania remontów. Nie można więc traktować takiego fragmentu jak zwykłej współwłasności działki, którą sąd może podzielić między współwłaścicieli.
Postępowanie o zniesienie współwłasności nie jest właściwą drogą do zalegalizowania samowolnie zabudowanego korytarza. Sąd nie powinien wydzielić na własność jednego właściciela części, która nadal pełni funkcję części wspólnej albo jest potrzebna innym właścicielom lub zarządcy budynku.
Jeżeli fragment korytarza rzeczywiście nie jest potrzebny innym mieszkańcom, nie narusza drogi ewakuacyjnej, nie ogranicza dostępu do instalacji i da się go bezpiecznie wydzielić, można rozważyć uregulowanie sprawy we wspólnocie mieszkaniowej. Najczęściej w grę wchodzą trzy rozwiązania.
Najprostsze w praktyce bywa uregulowanie samego korzystania, bez przenoszenia własności. Trzeba jednak pamiętać, że nawet taka zgoda nie może legalizować rozwiązania sprzecznego z przepisami budowlanymi, przeciwpożarowymi albo naruszającego prawa innych właścicieli.
Zmiana sposobu korzystania z części wspólnej, zabudowa korytarza albo zmiana jego przeznaczenia zwykle przekracza zakres zwykłego zarządu. W takiej sytuacji potrzebna jest uchwała właścicieli lokali, podejmowana według zasad wynikających z ustawy o własności lokali. W szczególności istotne znaczenie może mieć art. 22 ust. 3 pkt 4 tej ustawy, dotyczący zmiany przeznaczenia części nieruchomości wspólnej.
Jeżeli zabudowany fragment miałby zostać włączony do lokalu albo potraktowany jako pomieszczenie przynależne, sama zgoda na korzystanie nie wystarczy. Konieczne może być przygotowanie dokumentacji, wykazanie samodzielności lokalu po zmianach, zmiana udziałów w nieruchomości wspólnej oraz dokonanie odpowiednich czynności notarialnych i wieczystoksięgowych. W praktyce wymaga to współdziałania wspólnoty i właściciela lokalu.
Wspólnota może odmówić zgody, jeżeli zabudowa ogranicza przejście, dostęp do instalacji, pogarsza bezpieczeństwo pożarowe, narusza estetykę budynku, utrudnia korzystanie z części wspólnej albo krzywdzi innych właścicieli. Odmowa może być uzasadniona nawet wtedy, gdy zajęty fragment jest niewielki.
Samowolne postawienie ścianki działowej na korytarzu nie przenosi własności zajętej powierzchni. Nie tworzy też automatycznie pomieszczenia przynależnego ani nie zmienia udziałów wpisanych w księdze wieczystej. Wspólnota lub inni właściciele mogą domagać się usunięcia zabudowy, przywrócenia poprzedniego stanu, zaprzestania naruszeń, a w niektórych sytuacjach także rozliczenia korzyści z wyłącznego korzystania z części wspólnej.
Znaczenie ma również dostęp do odgrodzonej części. Jeżeli znajdują się tam instalacje, piony, liczniki, zawory albo inne elementy wspólne, właściciel lokalu powinien liczyć się z obowiązkiem udostępnienia tej przestrzeni zarządowi lub osobom wykonującym prace konserwacyjne, remontowe albo usuwającym awarię.
W orzecznictwie wskazuje się, że wyłączne korzystanie z części wspólnej przez jednego właściciela może rodzić obowiązek rozliczenia uzyskanych korzyści. Nie oznacza to jednak, że taki właściciel może żądać przeniesienia własności tej części tylko dlatego, że faktycznie z niej korzysta.
W pierwszej kolejności należy sprawdzić akt notarialny, księgę wieczystą lokalu, dokumenty wspólnoty, uchwały oraz ewentualną dokumentację techniczną budynku. Trzeba ustalić, czy wskazane 7,1 m2 dotyczy udziału w nieruchomości wspólnej, pomieszczenia przynależnego czy innego sposobu opisania powierzchni.
Następnie warto wystąpić do zarządu wspólnoty z pisemnym wnioskiem o uregulowanie korzystania z wydzielonego fragmentu. We wniosku należy opisać powierzchnię, sposób zabudowy, wpływ na komunikację, dostęp do instalacji i proponowany sposób rozliczeń. Jeżeli wspólnota wyrazi zgodę tylko na korzystanie, nie będzie to jeszcze oznaczać nabycia własności.
Jeżeli celem jest trwałe przyłączenie 1,9 m2 do lokalu, potrzebna będzie znacznie dalej idąca procedura. Bez zgody wspólnoty i bez spełnienia wymagań technicznych oraz formalnych nie ma podstaw, aby jednostronnie doprowadzić do wpisania tej powierzchni jako wyłącznej własności właściciela lokalu.
Poniższe sytuacje pokazują, kiedy zajęcie części korytarza może być tylko problemem korzystania z części wspólnej, a kiedy wymaga głębszych zmian prawnych i technicznych.
Właściciel mieszkania zabudował wnękę na korytarzu o powierzchni 1,5 m2. Wnęka nie blokuje przejścia, ale znajduje się w części wspólnej. Wspólnota może podjąć uchwałę o odpłatnym, wyłącznym korzystaniu z tej wnęki przez właściciela, jednak sama uchwała nie przeniesie na niego własności tej powierzchni.
Mieszkaniec postawił szafę i drzwi na półpiętrze, przez co zawęził przejście ewakuacyjne. Nawet jeśli większość sąsiadów nie ma nic przeciwko, wspólnota może żądać usunięcia zabudowy, ponieważ zgoda właścicieli nie powinna prowadzić do naruszenia przepisów bezpieczeństwa.
Właściciel chce trwale powiększyć lokal o fragment dawnego korytarza. Taka zmiana wymaga nie tylko zgody wspólnoty, lecz także sprawdzenia dokumentacji technicznej, ustalenia wpływu na samodzielność lokalu, zmiany udziałów i dokonania odpowiednich wpisów w księgach wieczystych.
W typowej sytuacji jest to bardzo wątpliwe. Korytarz stanowi część nieruchomości wspólnej związaną z lokalami, a samo wieloletnie korzystanie z niego przez jednego właściciela nie oznacza automatycznie posiadania samoistnego ani nabycia własności.
Nie zawsze. Uchwała może być konieczna, ale przy trwałym przyłączeniu części wspólnej zwykle potrzebne są także czynności notarialne, zmiana udziałów, dokumentacja techniczna i wpisy w księgach wieczystych.
Tak, jeżeli właściciel korzysta wyłącznie z fragmentu części wspólnej, wspólnota może uregulować zasady takiego korzystania i rozliczeń. Wysokość oraz podstawa opłaty powinny wynikać z uchwały albo umowy.
Wspólnota może żądać usunięcia zabudowy i przywrócenia poprzedniego stanu. W zależności od okoliczności mogą pojawić się także roszczenia o wynagrodzenie za korzystanie z części wspólnej albo problemy wynikające z przepisów budowlanych i przeciwpożarowych.
Nie jest to zwykła droga do przejęcia części korytarza przez jednego właściciela. W sprawach wspólnot istnieją szczególne tryby sądowe, ale nie służą one prostemu zniesieniu współwłasności fragmentu nieruchomości wspólnej na żądanie jednego właściciela.
Fragment korytarza przed mieszkaniem najczęściej pozostaje częścią nieruchomości wspólnej. Nie można skutecznie żądać sądowego zniesienia współwłasności 1,9 m2 takiej powierzchni tylko dlatego, że właściciel lokalu postawił ściankę i faktycznie korzysta z tego miejsca. Możliwe jest natomiast podjęcie próby legalnego uregulowania korzystania albo, w bardziej skomplikowanym wariancie, formalnego przyłączenia tej powierzchni do lokalu. W obu przypadkach potrzebna jest zgoda wspólnoty oraz zgodność z przepisami technicznymi i prawami pozostałych właścicieli.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali - Dz.U. 1994 nr 85 poz. 388
2. Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 22 stycznia 2010 r., sygn. akt II SA/Gl 115/09
3. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 2006 r., sygn. akt III CZP 9/06
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Radca prawny Wioletta Dyl
Radca prawny, absolwentka prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Wrocławskiego. Udziela porad prawnych z zakresu prawa autorskiego , nowych technologii , ochrony danych osobowych , a także prawa konkurencji ,...
>> więcej informacjiZapytaj prawnika