• Stan prawny na: 2026-05-12 Autor: Izabela Nowacka-Marzeion
Nie można zmusić dorosłego dziecka, aby osobiście pielęgnowało chorego rodzica. Można natomiast dochodzić alimentów na rzecz matki, jeśli jej własne środki nie wystarczają na usprawiedliwione potrzeby, w tym opiekunkę, leki, dojazdy i pielęgnację.
W praktyce kluczowe jest zebranie kosztów opieki, ustalenie, kto może reprezentować matkę, oraz skierowanie roszczenia do wszystkich dzieci stosownie do ich możliwości zarobkowych i majątkowych.

Prawo nie daje prostego narzędzia, które pozwalałoby zobowiązać siostrę albo brata do osobistego wykonywania przy matce konkretnych czynności, takich jak zmiana opatrunków, mycie, karmienie, robienie zastrzyków, nocne dyżury czy pozostawanie z nią w domu w wyznaczonych godzinach. Taki obowiązek ma przede wszystkim charakter moralny i rodzinny, a nie obowiązku, który można przymusowo egzekwować przez komornika.
Nie oznacza to jednak, że dziecko, które zostało samo z ciężarem opieki, jest bez wyjścia. W prawie rodzinnym istnieje obowiązek alimentacyjny między krewnymi. Jeżeli matka nie jest w stanie z własnej emerytury, renty, oszczędności lub dochodów pokryć swoich usprawiedliwionych potrzeb, dzieci mogą zostać zobowiązane do finansowego udziału w jej utrzymaniu.
W praktyce często nie chodzi więc o nakazanie rodzeństwu, aby osobiście przyjeżdżało do matki, lecz o uzyskanie pieniędzy na opiekunkę, pielęgniarkę, transport medyczny, leki, środki higieniczne, rehabilitację albo inne stałe koszty opieki.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Zgodnie z art. 133 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego poza obowiązkiem rodziców wobec niesamodzielnych dzieci alimentów może żądać ten, kto znajduje się w niedostatku. W przypadku osoby starszej niedostatek nie musi oznaczać całkowitego braku środków do życia. Może polegać także na tym, że emerytura lub renta wystarcza na część wydatków, ale nie pokrywa kosztów koniecznej opieki, leczenia i codziennego utrzymania.
Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 16 grudnia 1987 r., sygn. akt III CZP 91/86, wskazywał, że niedostatek występuje wtedy, gdy uprawniony nie może w pełni własnymi siłami i z własnych środków zaspokoić swoich usprawiedliwionych potrzeb. Przy ocenie sytuacji bierze się pod uwagę między innymi emeryturę, rentę, dochody z majątku, realne koszty utrzymania, stan zdrowia i możliwość samodzielnego funkcjonowania.
Jeżeli matka wymaga opieki po operacji, jest osobą leżącą albo potrzebuje stałej pomocy przy podstawowych czynnościach, koszty takiej pomocy mogą być elementem jej usprawiedliwionych potrzeb. Nie ma znaczenia, że jedna córka mieszka z matką. Sam fakt wspólnego zamieszkania nie zwalnia pozostałych dzieci z obowiązku alimentacyjnego, jeżeli przesłanki tego obowiązku są spełnione.
Zakres alimentów zależy od dwóch grup okoliczności: usprawiedliwionych potrzeb matki oraz możliwości zarobkowych i majątkowych zobowiązanych dzieci. Sąd nie dzieli kosztów mechanicznie po równo, jeśli sytuacja dzieci jest różna. Inaczej może zostać ocenione dziecko z wysokimi dochodami i majątkiem, a inaczej osoba utrzymująca się z niskiej pensji, chora albo mająca na utrzymaniu małoletnie dzieci.
Do potrzeb matki można zaliczyć w szczególności: żywność, opłaty mieszkaniowe, leki, środki opatrunkowe, pieluchomajtki, wizyty lekarskie, rehabilitację, dojazdy do placówek medycznych, sprzęt pomocniczy oraz odpłatną opiekę. Jeżeli opiekę faktycznie wykonuje jedno dziecko, sąd może uwzględnić, że ponosi ono ciężar osobistej pomocy, czasu i organizacji życia domowego.
W pozwie warto przedstawić miesięczne zestawienie wydatków. Im bardziej konkretne są kwoty i dowody, tym łatwiej wykazać, jaka suma jest potrzebna na rzeczywistą pomoc dla matki.
Roszczenie o alimenty przysługuje matce, bo to ona jest osobą uprawnioną. Jeżeli jest świadoma, rozumie znaczenie czynności i może podjąć decyzję, najprościej, aby sama podpisała pozew albo udzieliła pełnomocnictwa jednej z córek lub profesjonalnemu pełnomocnikowi.
Jeżeli stan zdrowia matki nie pozwala jej świadomie działać, sprawa wymaga ostrożności. Samo faktyczne sprawowanie opieki nie daje automatycznie prawa do wnoszenia pozwu w jej imieniu. W zależności od stanu matki można rozważyć ustanowienie odpowiedniego przedstawiciela przez sąd opiekuńczy, a w poważniejszych przypadkach także postępowanie dotyczące ubezwłasnowolnienia i ustanowienia opiekuna prawnego. To rozwiązania ingerujące w sferę praw osobistych, dlatego powinny być stosowane tylko wtedy, gdy rzeczywiście są konieczne.
Jeżeli córka ponosi już z własnych środków koszty, które powinny obciążać także inne osoby zobowiązane, w określonych sytuacjach można rozważać roszczenie o zwrot odpowiedniej części wydatków. Taka sprawa wymaga jednak dokładnego ustalenia, kto płacił, za co, w jakiej wysokości i czy wydatki były konieczne.
Najpierw warto spróbować pisemnego wezwania do udziału w kosztach opieki. Pismo powinno być rzeczowe: wskazywać stan zdrowia matki, miesięczne wydatki, zakres dotychczasowej opieki oraz proponowaną kwotę udziału każdego dziecka. Dobrze jest wyznaczyć termin odpowiedzi i zachować potwierdzenie doręczenia.
Jeżeli rozmowy nie przyniosą efektu, należy przygotować materiał dowodowy do pozwu. Przydatne będą w szczególności:
W pozwie należy wskazać, od kogo żąda się alimentów, w jakiej kwocie miesięcznie i od kiedy. Można także wnosić o zabezpieczenie alimentów na czas trwania procesu, jeżeli potrzeby matki są pilne i nie mogą czekać do prawomocnego zakończenia sprawy.
Wspólne zamieszkanie często powoduje, że jedno dziecko wykonuje większość codziennych czynności, bo jest najbliżej. Nie oznacza to jednak, że pozostałe dzieci mogą powiedzieć, że opieka jest wyłącznie problemem osoby mieszkającej z rodzicem.
Sąd powinien patrzeć na całość sytuacji: kto rzeczywiście opiekuje się matką, jakie ma dochody, ile czasu poświęca, czy ponosi dodatkowe koszty, jaką pomoc mogą zapewnić pozostali oraz jakie są ich możliwości finansowe. Osobista opieka jednego dziecka może być argumentem za tym, aby pozostałe dzieci uczestniczyły w większym stopniu w kosztach zewnętrznej pomocy.
Poniższe przykłady pokazują, jak obowiązek alimentacyjny wobec chorego rodzica może wyglądać w praktyce. Każda sprawa wymaga jednak indywidualnej oceny stanu zdrowia, kosztów i sytuacji finansowej dzieci.
Matka po operacji wymaga codziennej pomocy przy higienie, zmianie opatrunków i przygotowaniu posiłków. Jej emerytura wystarcza na czynsz, żywność i część leków, ale nie wystarcza na opiekunkę. Jedna córka mieszka z matką i wykonuje większość czynności, natomiast dwoje pozostałych dzieci odmawia pomocy. W takiej sytuacji matka może dochodzić od dzieci alimentów przeznaczonych na koszt odpłatnej opieki, a sąd oceni udział każdego z nich według potrzeb matki i możliwości dzieci.
Syn mieszka w innym mieście i nie może regularnie przyjeżdżać do chorej matki, ale ma stabilne dochody. Córka mieszkająca blisko matki zapewnia jej osobistą pomoc kilka razy w tygodniu. Sąd nie musi nakazywać synowi dyżurów przy matce, ale może zobowiązać go do płacenia alimentów, z których zostanie opłacona opiekunka w dni, gdy córka nie może być obecna.
Córka przez kilka miesięcy sama płaciła za pieluchomajtki, prywatne wizyty lekarskie i doraźną opiekę. Nie zbierała jednak rachunków, a część płatności była gotówką. Gdy chce żądać od rodzeństwa zwrotu części wydatków, ma problem z wykazaniem ich wysokości. Dlatego od początku opieki warto prowadzić prostą tabelę kosztów i zachowywać potwierdzenia płatności.
Co do zasady nie. Sąd rodzinny może zasądzić alimenty na rzecz matki, ale nie jest typowym rozwiązaniem nakazywanie dorosłemu dziecku osobistego wykonywania czynności opiekuńczych w określone dni i godziny.
Nie. Niedostatek może wystąpić także wtedy, gdy matka ma emeryturę lub rentę, ale jej dochody nie wystarczają na usprawiedliwione potrzeby, na przykład leki, pielęgnację, rehabilitację i odpłatną opiekę.
Nie zawsze. Sąd bierze pod uwagę potrzeby matki oraz możliwości zarobkowe i majątkowe każdego dziecka. Równe kwoty są możliwe, ale nie są automatyczną zasadą w każdej sprawie.
Tak, ale jego osobisty wkład w opiekę powinien być uwzględniony. Jeżeli jedno dziecko realnie opiekuje się matką na co dzień, może to przemawiać za większym udziałem finansowym pozostałego rodzeństwa.
Trzeba ustalić, czy może świadomie udzielić pełnomocnictwa. Jeżeli nie, konieczne może być rozważenie działań przed sądem opiekuńczym, w tym ustanowienia właściwego przedstawiciela. Nie należy podpisywać pozwu za matkę bez podstawy prawnej.
Rodzeństwa nie da się w prosty sposób prawnie zmusić do osobistej opieki nad chorą matką. Można jednak domagać się, aby dzieci uczestniczyły finansowo w zaspokajaniu jej usprawiedliwionych potrzeb, jeżeli matka znajduje się w niedostatku. Najważniejsze jest prawidłowe przygotowanie sprawy: ustalenie reprezentacji matki, wyliczenie miesięcznych kosztów, zebranie dokumentów i wskazanie możliwości finansowych każdego z dzieci.
W wielu rodzinach już pisemne wezwanie do udziału w kosztach opieki skłania rodzeństwo do rozmowy. Jeżeli to nie wystarczy, pozostaje pozew o alimenty i ewentualny wniosek o zabezpieczenie, aby środki na opiekę były dostępne jeszcze w trakcie procesu.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93
2. Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy - Dz.U. 1964 nr 9 poz. 59
3. Uchwała Pełnego Składu Izby Cywilnej i Administracyjnej Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 1987 r., sygn. akt III CZP 91/86
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
O autorze: Izabela Nowacka-Marzeion
Magister prawa, absolwentka Wydziału Prawa Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Doświadczenie zdobyła w ogólnopolskiej sieci kancelarii prawniczych, po czym podjęła samodzielną praktykę. Specjalizuje się w prawie cywilnym ,...
>> więcej informacji o autorzeZapytaj prawnika
Bezpłatne zasoby, które realnie pomagają — kalkulatory, słownik, kodeksy i wzory pism.