• Stan prawny na: 2026-05-25
Jeżeli umowa przewiduje karę umowną za opóźnienie i nie zastrzega prawa do odszkodowania przewyższającego karę, generalny wykonawca co do zasady nie może za ten sam okres żądać dodatkowo kosztów wynajmu żurawia i szalunków jako odszkodowania.
Inaczej może być, gdy umowa wyraźnie dopuszcza dochodzenie dalszego odszkodowania, koszty wynikają z innego naruszenia umowy albo opóźnienie nie jest objęte karą umowną. Kluczowe są treść umowy, przyczyny opóźnienia i dowody.

Punktem wyjścia jest treść umowy. Jeżeli umowa przewiduje karę umowną w wysokości 0,01% wynagrodzenia umownego za każdy dzień opóźnienia albo zwłoki, to generalny wykonawca może naliczać taką karę w granicach określonych w umowie. Przy wynagrodzeniu 130 000 zł oznacza to 13 zł za dzień, o ile procent liczony jest właśnie od tej kwoty i o ile umowa nie przewiduje innej podstawy obliczenia.
Istotne jest jednak to, czy generalny wykonawca może oprócz tej kary obciążyć podwykonawcę dodatkowymi kosztami wynajmu żurawia, szalunków lub innymi kosztami organizacji budowy. Zgodnie z art. 484 § 1 Kodeksu cywilnego, jeżeli zastrzeżono karę umowną, wierzyciel może żądać zapłaty kary w zastrzeżonej wysokości bez względu na wysokość poniesionej szkody, natomiast żądanie odszkodowania przewyższającego karę nie jest dopuszczalne, chyba że strony inaczej postanowiły w umowie.
W praktyce oznacza to, że jeżeli koszty przedłużonego najmu sprzętu są skutkiem tego samego opóźnienia, za które umowa przewiduje karę umowną, a umowa nie zawiera zastrzeżenia prawa do dochodzenia odszkodowania uzupełniającego, podwykonawca ma mocny argument, że generalny wykonawca nie może dochodzić dodatkowych kwot ponad karę umowną.
Inaczej należy ocenić sprawę, jeżeli umowa zawiera zapis, że kara umowna nie wyłącza prawa do dochodzenia odszkodowania przewyższającego jej wysokość, albo jeżeli żądane koszty wynikają z innego naruszenia umowy niż samo opóźnienie, np. z bezumownego korzystania ze sprzętu, zniszczenia mienia, naruszenia zasad BHP albo niewykonania konkretnych obowiązków organizacyjnych.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
W sporach budowlanych trzeba odróżnić zwykłe opóźnienie od zwłoki. Opóźnienie oznacza, że termin nie został dotrzymany. Zwłoka to opóźnienie kwalifikowane, za które dłużnik ponosi odpowiedzialność. Jeżeli więc roboty nie zostały wykonane w terminie z przyczyn niezależnych od podwykonawcy, np. z powodu braku frontu robót, nieterminowego przekazania dokumentacji, wstrzymania prac przez inwestora albo opóźnień innych podwykonawców, podwykonawca może bronić się przed odpowiedzialnością.
Znaczenie ma też dokładne brzmienie klauzuli kary umownej. Jeżeli umowa przewiduje karę za zwłokę, generalny wykonawca powinien liczyć się z koniecznością wykazania, że opóźnienie było zawinione lub wynikało z okoliczności, za które podwykonawca odpowiada. Jeżeli natomiast umowa posługuje się pojęciem opóźnienia, ryzyko podwykonawcy może być szersze, choć nadal trzeba badać całość umowy oraz okoliczności sprawy.
Nie wystarczy samo stwierdzenie, że inwestycja jest opóźniona o kilka miesięcy. Trzeba ustalić, czy opóźnienie dotyczyło prac danego podwykonawcy, czy wpływało na harmonogram całej inwestycji, czy sprzęt był rzeczywiście potrzebny w przedłużonym okresie oraz czy generalny wykonawca nie przyczynił się do powstania szkody.
Zasady odpowiedzialności kontraktowej określa art. 471 K.c. Dłużnik jest zobowiązany do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania albo nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie albo nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które nie ponosi odpowiedzialności.
Aby generalny wykonawca mógł skutecznie dochodzić odszkodowania od podwykonawcy, powinien wykazać łącznie:
Jeżeli jednak strony zastrzegły karę umowną za dane naruszenie, trzeba dodatkowo zastosować przepisy o karze umownej, w szczególności art. 483 i art. 484 Kodeksu cywilnego. To właśnie te przepisy mogą ograniczać możliwość żądania odszkodowania ponad ustaloną karę.
Koszty wynajmu żurawia, szalunków lub innego sprzętu budowlanego mogą być dochodzone od podwykonawcy przede wszystkim wtedy, gdy umowa wyraźnie pozwala generalnemu wykonawcy na obciążenie podwykonawcy takimi kosztami albo gdy przewiduje możliwość dochodzenia odszkodowania przewyższającego karę umowną. Taki zapis powinien być jednoznaczny, ponieważ samo zastrzeżenie kary umownej nie oznacza automatycznie prawa do żądania wszystkich dodatkowych kosztów.
Generalny wykonawca powinien także wykazać, że sprzęt był rzeczywiście wynajęty, że okres najmu musiał zostać przedłużony z powodu opóźnienia konkretnego podwykonawcy oraz że poniesione kwoty są racjonalne i pozostają w normalnym związku z opóźnieniem. Nie można automatycznie przerzucać na podwykonawcę wszystkich kosztów organizacji budowy tylko dlatego, że harmonogram inwestycji uległ przesunięciu.
Podwykonawca powinien zwrócić uwagę, czy sprzęt był wykorzystywany także przez inne ekipy, czy generalny wykonawca mógł ograniczyć koszty, czy opóźnienie dotyczyło robót krytycznych dla harmonogramu oraz czy w tym samym czasie występowały inne przeszkody uniemożliwiające kontynuowanie inwestycji.
W razie sporu podwykonawca nie powinien ograniczać się do ogólnego stwierdzenia, że opóźnienie nie było jego winą. Najlepiej zebrać dokumenty pokazujące rzeczywisty przebieg robót oraz przeszkody, które wpływały na termin wykonania prac.
Przydatne mogą być w szczególności:
Jeżeli generalny wykonawca wystawi notę obciążeniową, warto odpowiedzieć na nią pisemnie. W odpowiedzi należy zakwestionować podstawę prawną obciążenia, jeżeli umowa nie przewiduje odszkodowania ponad karę umowną, oraz wskazać konkretne okoliczności, które wyłączały albo ograniczały odpowiedzialność podwykonawcy.
Jeżeli kara umowna została naliczona w bardzo wysokiej wysokości, podwykonawca może rozważyć żądanie jej miarkowania na podstawie art. 484 § 2 Kodeksu cywilnego. Miarkowanie może być uzasadnione zwłaszcza wtedy, gdy zobowiązanie zostało w znacznej części wykonane albo kara jest rażąco wygórowana.
W opisanym stanie faktycznym kara 0,01% od 130 000 zł za dzień opóźnienia daje relatywnie niską kwotę dzienną. To jednak nie oznacza automatycznie, że generalny wykonawca może zastąpić niską karę umowną dodatkowymi roszczeniami. Jeżeli sam zgodził się na taką wysokość kary i nie zastrzegł odszkodowania uzupełniającego, ponosi ryzyko niekorzystnego dla siebie ukształtowania umowy.
Ocena zawsze zależy od pełnej treści kontraktu. Należy sprawdzić nie tylko paragraf o karach umownych, ale także postanowienia o odpowiedzialności za szkody, potrąceniach, kosztach organizacji budowy, harmonogramie, zmianach terminów i obowiązkach koordynacyjnych.
Po otrzymaniu noty obciążeniowej nie warto jej ignorować. Jeżeli podwykonawca milczy albo podpisuje dokumenty bez zastrzeżeń, generalny wykonawca może później twierdzić, że roszczenie zostało zaakceptowane. Najbezpieczniej jest odpowiedzieć pisemnie i wskazać, że podwykonawca kwestionuje zarówno zasadę odpowiedzialności, jak i wysokość roszczenia.
W odpowiedzi można podnieść w szczególności, że umowa przewiduje wyłącznie karę umowną, nie przewiduje odszkodowania uzupełniającego, koszty sprzętu nie zostały wykazane, a opóźnienie było spowodowane również okolicznościami leżącymi po stronie generalnego wykonawcy lub innych uczestników procesu budowlanego.
Jeżeli generalny wykonawca potrąci sporną kwotę z wynagrodzenia, podwykonawca może dochodzić zapłaty zatrzymanej części wynagrodzenia. W takim procesie kluczowe będzie wykazanie, że potrącenie było bezzasadne albo zawyżone.
Poniższe przykłady pokazują, jak różne może być rozliczenie opóźnienia w zależności od treści umowy i przyczyn przesunięcia terminu robót.
Podwykonawca miał wykonać prace zbrojarskie do końca miesiąca, ale generalny wykonawca przekazał mu front robót z trzytygodniowym opóźnieniem. Umowa przewidywała karę za zwłokę. W takiej sytuacji podwykonawca może bronić się, że opóźnienie nie wynikało z okoliczności, za które odpowiada, a kara umowna nie powinna zostać naliczona za okres, w którym nie mógł rozpocząć prac.
Firma montująca konstrukcję opóźniła prace z powodu złej organizacji własnej brygady. Umowa przewidywała karę 0,01% wynagrodzenia za każdy dzień opóźnienia, ale nie zawierała zapisu o odszkodowaniu ponad karę. Generalny wykonawca może naliczyć karę umowną, lecz żądanie dodatkowych kosztów przedłużonego najmu żurawia za to samo opóźnienie może zostać skutecznie zakwestionowane.
Umowa przewidywała karę umowną za opóźnienie oraz wyraźnie wskazywała, że generalny wykonawca może dochodzić odszkodowania przewyższającego karę. Podwykonawca spóźnił się z wykonaniem robót, a generalny wykonawca przedstawił faktury za przedłużony najem szalunków oraz wykazał, że sprzęt był potrzebny wyłącznie z powodu tego opóźnienia. W takim wariancie roszczenie o dodatkowe koszty może być realne, choć nadal trzeba badać jego wysokość i związek przyczynowy.
Co do zasady tak, w zakresie tego samego naruszenia umowy. Odszkodowanie przewyższające karę umowną jest dopuszczalne wtedy, gdy strony wyraźnie przewidziały taką możliwość w umowie.
Może próbować, ale musi mieć podstawę w umowie albo w przepisach oraz udowodnić szkodę, jej wysokość i związek z opóźnieniem podwykonawcy. Jeżeli kara umowna obejmuje to samo opóźnienie i nie ma zapisu o odszkodowaniu uzupełniającym, takie obciążenie można kwestionować.
Sama niska wysokość kary nie daje automatycznie prawa do żądania wyższego odszkodowania. Jeżeli strony uzgodniły niską karę i nie dopuściły odszkodowania ponad nią, generalny wykonawca zwykle jest związany takim postanowieniem.
Wtedy należy ustalić, w jakim zakresie opóźnienie można przypisać poszczególnym uczestnikom budowy. Podwykonawca nie powinien odpowiadać za okresy, w których nie mógł prowadzić prac z powodu przeszkód niezależnych od siebie.
Tak. Jeżeli nie zgadzasz się z roszczeniem, nie podpisuj uznania długu ani dokumentów bez zastrzeżeń. Warto złożyć pisemne stanowisko, w którym kwestionujesz podstawę i wysokość obciążenia.
W opisanej sytuacji kluczowe znaczenie ma treść umowy. Jeżeli umowa przewiduje jedynie karę umowną za opóźnienie i nie zawiera prawa do dochodzenia odszkodowania ponad tę karę, generalny wykonawca co do zasady nie powinien przerzucać na podwykonawcę dodatkowych kosztów wynajmu żurawia i szalunków za to samo opóźnienie.
Nie oznacza to jednak, że każde roszczenie generalnego wykonawcy jest z góry bezzasadne. Trzeba sprawdzić, czy koszty nie wynikają z innego naruszenia umowy, czy istnieje zapis o odszkodowaniu uzupełniającym oraz czy generalny wykonawca potrafi wykazać szkodę i związek przyczynowy. Podwykonawca powinien zabezpieczyć dokumenty z budowy i nie akceptować noty obciążeniowej bez analizy.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny, tekst aktu w ISAP: Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Elżbieta Kaczmarek
Radca prawny Okręgowej Izby Radców Prawnych w Bydgoszczy, absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Szczecińskiego (praca magisterska z dziedziny prawa pracy). Aplikację radcowską rozpoczęła w 2013 roku. W marcu 2016 roku przystąpiła do egzaminu zawodowego, uzyskując...
>> więcej informacjiZapytaj prawnika