• Stan prawny na: 2026-06-02
Jeżeli wykonawca przyjął zamówienie na konkretny rezultat, np. plac zabaw z montażem, a następnie nie wykonuje go w ustalonym terminie, zamawiający może żądać wykonania umowy, wyznaczyć dodatkowy termin albo odstąpić od umowy i domagać się zwrotu wpłaconych pieniędzy.
Kluczowe znaczenie mają treść umowy, ustalony termin, zapisy ogólnych warunków sprzedaży oraz to, czy wpłata była zaliczką czy zadatkiem. Poniżej wyjaśniamy, jak bezpiecznie działać krok po kroku.
Masz podobny problem prawny?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu
.jpg)
Umowa obejmująca wykonanie drewnianego placu zabaw, kuchni błotnej, impregnację elementów i montaż u zamawiającego co do zasady ma cechy umowy o dzieło. Wykonawca nie zobowiązuje się jedynie do starannego działania, lecz do osiągnięcia oznaczonego rezultatu: gotowego, zamontowanego i nadającego się do używania zestawu.
Praktyczne uzupełnienie stanowi osobne omówienie: skutki nienależytego wykonania dzieła.
Podstawą jest art. 627 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Sama nazwa dokumentu nie jest rozstrzygająca. Jeżeli umowa została nazwana sprzedażą, ale z jej treści wynika obowiązek wykonania rzeczy na zamówienie i jej montażu, w sporze liczy się rzeczywisty sens zobowiązania stron.
Ma to praktyczne znaczenie, ponieważ przy umowie o dzieło zamawiający może korzystać z przepisów o opóźnieniu w wykonaniu dzieła, odstąpieniu od umowy, zwrocie świadczeń oraz odpowiedzialności za nienależyte wykonanie zobowiązania.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Jeżeli w głównej części umowy wskazano, że dzieło ma zostać wykonane i zamontowane do połowy maja, jest to istotny argument za tym, że strony ustaliły konkretny termin spełnienia świadczenia. Późniejsze tłumaczenie wykonawcy, że zrobi prace wtedy, gdy będzie mógł, nie zmienia samo przez się treści umowy.
Problem może powstać wtedy, gdy w ogólnych warunkach sprzedaży pojawia się zapis o bardzo szerokim przedziale realizacji, np. od 1 do 40 tygodni. Jeżeli taki zapis jest sprzeczny z indywidualnie uzgodnionym terminem, można powoływać się na zasadę, że postanowienia ustalone indywidualnie mają pierwszeństwo przed wzorcem umownym. W relacji z konsumentem niejednoznaczne postanowienia wzorca tłumaczy się co do zasady na korzyść konsumenta.
W praktyce warto zebrać wszystkie dowody potwierdzające konkretny termin: umowę, ofertę, wiadomości e-mail, SMS-y, potwierdzenia rozmów, harmonogram, fakturę zaliczkową oraz korespondencję, w której wykonawca sam odnosi się do terminu majowego.
Choroba wykonawcy, brak pracowników, opady deszczu albo problemy organizacyjne mogą w pewnych sytuacjach wpływać na termin realizacji, ale nie oznaczają automatycznie, że wykonawca może bez końca przesuwać montaż. Wykonawca powinien wykazać, że dana przeszkoda rzeczywiście uniemożliwiała wykonanie umowy i pozostawała w związku z opóźnieniem.
Jeżeli umowa zawiera klauzulę siły wyższej, trzeba sprawdzić jej dokładne brzmienie. Nie każda niekorzystna pogoda jest siłą wyższą. Siła wyższa to zwykle zdarzenie zewnętrzne, nadzwyczajne i niemożliwe do przewidzenia lub uniknięcia. Zwykłe trudności w organizacji pracy, sezonowe opady albo ogólne powoływanie się na chorobę nie zawsze wystarczą.
Nawet jeżeli wykonawca miał przejściową przeszkodę, powinien rzetelnie informować zamawiającego, proponować realny termin i wykonywać umowę bez zbędnej zwłoki po ustaniu przeszkody. Komunikat typu „zrobię, kiedy będę mógł” może przemawiać za tym, że wykonawca nie zamierza respektować ustalonego terminu.
Przy umowie o dzieło szczególnie ważny jest art. 635 Kodeksu cywilnego. Przepis ten pozwala zamawiającemu odstąpić od umowy jeszcze przed upływem terminu, jeżeli wykonawca opóźnia się z rozpoczęciem lub wykończeniem dzieła tak dalece, że nie jest prawdopodobne, aby ukończył je w czasie umówionym.
Szerzej omawiamy to zagadnienie w artykule: klauzule abuzywne w umowach konsumenckich.
Jeżeli termin już minął, nadal można rozważać odstąpienie od umowy, ale dla bezpieczeństwa często warto najpierw wyznaczyć wykonawcy dodatkowy, konkretny termin na wykonanie dzieła i zastrzec, że po jego bezskutecznym upływie zamawiający odstąpi od umowy. W sprawach konsumenckich takie działanie wzmacnia pozycję dowodową zamawiającego i ogranicza ryzyko zarzutu, że odstąpienie było przedwczesne.
Dodatkowy termin powinien być realny, ale nie musi być nadmiernie długi. W podobnych sprawach często stosuje się 7 albo 14 dni, zależnie od zakresu prac, dostępności materiałów, wcześniejszego stopnia przygotowania dzieła i tego, ile czasu wykonawca już otrzymał.
Wpłata połowy wynagrodzenia przy podpisaniu umowy najczęściej jest zaliczką, chyba że strony wyraźnie nazwały ją zadatkiem albo z treści umowy jednoznacznie wynika taki skutek. To rozróżnienie jest bardzo ważne.
Zaliczka jest częścią ceny lub wynagrodzenia płaconą z góry. Jeżeli umowa zostanie skutecznie rozwiązana albo zamawiający skutecznie od niej odstąpi, zaliczka co do zasady podlega zwrotowi jako świadczenie, którego podstawa odpadła.
Zadatek działa inaczej. Jeżeli niewykonanie umowy nastąpiło z winy jednej strony, druga strona może w określonych sytuacjach odstąpić od umowy i zadatek zatrzymać albo żądać sumy dwukrotnie wyższej. Nie należy więc automatycznie zakładać, że każda wpłata przy podpisaniu umowy daje prawo do podwójnej kwoty. Decyduje treść umowy.
Wezwanie najlepiej wysłać w formie, którą da się później udowodnić: listem poleconym, pocztą elektroniczną z potwierdzeniem wysłania, a dodatkowo także SMS-em lub komunikatorem, jeżeli w ten sposób strony wcześniej się kontaktowały. W treści pisma warto zachować rzeczowy ton i unikać emocjonalnych sformułowań.
W wezwaniu należy wskazać:
Jeżeli opóźnienie jest już tak duże, że ukończenie dzieła w uzgodnionym czasie było albo jest oczywiście nierealne, można od razu rozważyć odstąpienie od umowy na podstawie art. 635 Kodeksu cywilnego. W praktyce jednak wezwanie z dodatkowym terminem bywa korzystne dowodowo, szczególnie gdy wykonawca powołuje się na chorobę, pogodę lub zapisy OWS.
Przy przygotowaniu pisma pomocne może być także omówienie: wezwanie przed odstąpieniem od umowy.
Oświadczenie o odstąpieniu od umowy powinno być jednoznaczne. Trzeba wskazać, że zamawiający odstępuje od konkretnej umowy z powodu opóźnienia wykonawcy w wykonaniu dzieła. Warto powołać się na art. 635 Kodeksu cywilnego, a jeżeli wcześniej wyznaczono dodatkowy termin i upłynął on bezskutecznie, także opisać ten fakt.
W tym samym piśmie można zażądać zwrotu wpłaconej zaliczki w określonym terminie, np. 7 dni, na wskazany rachunek bankowy. Dobrze jest dodać, że po bezskutecznym upływie terminu zamawiający będzie dochodził należności wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie oraz kosztami postępowania.
Po skutecznym odstąpieniu od umowy strony powinny zwrócić sobie wzajemnie to, co świadczyły. Jeżeli zamawiający zapłacił zaliczkę, a wykonawca nie wykonał i nie zamontował dzieła, podstawowym roszczeniem będzie zwrot wpłaconej kwoty. Jeżeli zamawiający poniósł dodatkową szkodę, np. musiał zapłacić więcej innemu wykonawcy, można rozważyć także roszczenie odszkodowawcze, ale wymaga ono wykazania szkody, związku przyczynowego i odpowiedzialności wykonawcy.
Jeżeli wykonawca nie zwróci zaliczki dobrowolnie, pozostaje dochodzenie zapłaty przed sądem. W pozwie trzeba wykazać istnienie umowy, wpłatę zaliczki, ustalony termin, opóźnienie, skuteczne odstąpienie od umowy oraz wysokość żądanej kwoty.
Dowodami mogą być w szczególności: podpisana umowa, ogólne warunki sprzedaży, potwierdzenie przelewu, korespondencja, zdjęcia ewentualnie dostarczonych materiałów, notatki z rozmów, wezwanie do wykonania umowy, potwierdzenie nadania i doręczenia pisma oraz oświadczenie o odstąpieniu.
W pozwie można żądać również odsetek ustawowych za opóźnienie. Zwykle liczy się je od dnia następującego po upływie terminu wyznaczonego wykonawcy do zwrotu pieniędzy, o ile żądanie zapłaty było prawidłowo doręczone.
W opisanej sytuacji zamawiający ma podstawy, aby domagać się wykonania umowy w konkretnym terminie, a przy dalszym opóźnieniu odstąpić od umowy i żądać zwrotu zaliczki. Kluczowe jest wykazanie, że termin wykonania był rzeczywiście ustalony, a wykonawca nie miał prawa jednostronnie przesuwać go w nieskończoność.
Najbezpieczniejsza ścieżka to zebranie dokumentów, wysłanie pisemnego wezwania z dodatkowym terminem albo przygotowanie precyzyjnego oświadczenia o odstąpieniu, a następnie żądanie zwrotu wpłaconej kwoty. Jeżeli wykonawca odmówi, sprawę można skierować do sądu jako roszczenie o zapłatę.
Poniższe przykłady pokazują, jak podobne zasady mogą działać w praktyce przy innych umowach o wykonanie rzeczy lub montaż.
Zamawiający zlecił wykonanie altany ogrodowej z montażem do końca czerwca i zapłacił 6000 zł zaliczki. Wykonawca przez kilka tygodni nie rozpoczął prac, a następnie poinformował, że nie poda nowego terminu. Zamawiający wysłał wezwanie z 14-dniowym terminem, a po jego bezskutecznym upływie odstąpił od umowy i zażądał zwrotu zaliczki.
Klient zamówił meble na wymiar, a w umowie wpisano termin montażu na konkretny tydzień. Wykonawca powoływał się na brak materiałów, ale nie przedstawił żadnego realnego harmonogramu. Po odstąpieniu od umowy klient zlecił prace innej firmie. Oprócz zwrotu zaliczki może rozważyć dochodzenie odszkodowania, jeżeli wykaże, że poniósł dodatkowy koszt z powodu niewykonania pierwszej umowy.
Rodzice zamówili ogrodowy domek dla dzieci. Wpłata w umowie została nazwana zadatkiem, a nie zaliczką. W takiej sytuacji przed żądaniem zwrotu pieniędzy trzeba najpierw sprawdzić, czy rzeczywiście doszło do ustanowienia zadatku i kto odpowiada za niewykonanie umowy, ponieważ skutki finansowe mogą być inne niż przy zwykłej zaliczce.
Tak, jeżeli opóźnienie jest tak duże, że nie jest prawdopodobne wykonanie dzieła w umówionym czasie. Gdy termin już minął, dla bezpieczeństwa często warto wysłać wezwanie z dodatkowym terminem, chyba że z zachowania wykonawcy wynika, że i tak nie wykona umowy.
Może, ale samo powołanie się na pogodę nie wystarcza. Wykonawca powinien wykazać, że warunki rzeczywiście uniemożliwiały wykonanie prac i że opóźnienie pozostaje z nimi w związku. Zwykłe przesunięcia organizacyjne nie zawsze usprawiedliwiają zwłokę.
Jeżeli była to zaliczka i doszło do skutecznego odstąpienia od umowy, co do zasady można żądać jej zwrotu. Jeżeli umowa mówi o zadatku, skutki mogą być inne i zależą od przyczyn niewykonania umowy.
Termin powinien być konkretny i realny. W praktyce często wyznacza się 7 albo 14 dni, ale przy większym zakresie prac można rozważyć dłuższy termin. Ważne, aby w piśmie jasno wskazać, od kiedy termin jest liczony.
Tak, ale trzeba wykazać konkretną szkodę, odpowiedzialność wykonawcy i związek przyczynowy. Przykładem może być różnica w cenie, jeżeli z powodu niewykonania umowy trzeba było pilnie zlecić prace innemu wykonawcy za wyższą kwotę.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Zuzanna Lewandowska
Adwokat, absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Ukończyła aplikację adwokacką przy Okręgowej Radzie Adwokackiej w Warszawie. Doświadczenie zawodowe zdobywała w renomowanych kancelariach prawnych w stolicy. Specjalizuje się...
>> więcej informacjiPotrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika