Kategoria: Windykacja

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z windykacją?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Hazardzista w rodzinie – prawne sposoby ochrony

Autor: Janusz Polanowski • Opublikowane: 2016-08-12

Mamy ogromny problem w rodzinie, chodzi o brata mojej mamy, który jest hazardzistą. Wiemy już, że ma długi liczone w dziesiątkach tysięcy, a może i więcej. Dodatkowo wujek ma dwójkę dzieci, każde z inną kobietą i prawdopodobnie jedna z nich będzie chciała alimentów na dziecko. Ostatnio babcię odwiedziła policja, która szukała wujka. Nie wiemy, dlaczego go szukali, ale najpewniej ma to związek z jego hazardem. Jak my wszyscy (tzn. babcia, moja mama i tato oraz ja i 3 rodzeństwa), możemy zabezpieczyć się przed ewentualną egzekucją długów wujka? Jak zabezpieczyć się na wypadek jego śmierci?

Janusz Polanowski

»Wybrane opinie klientów

Uczciwe podejście do klienta, dziękuję. Z wyrazami szacunku.
Krzysztof, 69 lat, inż., emeryt.
Dobra i fachowa i zrozumiała odpowiedź.
Wiesław, 62 lata, fotograf
Bardzo szybka i treściwa odpowiedź
Sandra
Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Muszę teraz czytać to \"ze zrozumieniem\".
Lena, sekretarka, 41 lat
Bardzo dziękuję
Barbara
Szybko i profesjonalnie. Dziękuję
Michał, socjolog, 45 lat
Po otrzymaniu wyceny pomyślałam - hmmm drogo. Jednakże szybko zmieniłam zdanie gdy tylko otrzymałam odpowiedz na moje pytanie. Odpowiedz szybka szczegółowa, czytelna i zrozumiała. Wątpliwości wyjaśniane błyskawicznie. Pani Kasiu dziękuje, pozdrawiam
Justyna
Jestem bardzo zadowolona, zaskoczona szybkością, ciesze się, że mogłam zadać pytania dodatkowe.
Małgorzata, 34 lata, biolog
Bardzo dziękuję za szybką konkretną odpowiedź. Jestem zadowolona z Państwa pomocy.
Małgorzata, nauczyciel, 57 lat
Szybka reakcja panelu eporady24 w sytuacji , gdzie odpowiedź na miliony pytań rodzących się w głowie a czas w danym momencie jest cenniejszy od sztabki złota :-) 
 
Barbara
Odpowiedź pojawiła się szybko i była wyczerpującą i spersonalizowana. Cena zaskakująco niska. Świetnie działający serwis, wygodne sposoby płatności, wszystko fantastycznie zorganizowane. Z góry wiadomo ile się zapłaci, więc nie ma obaw, że konsultacja będzie kosztowna. Każdemu polecam, zwłaszcza jak ktoś ceni sobie możliwość załatwiania spraw mejlowo i sprawnie.
Emilia, 25 lat, farmaceuta
Bardzo dziękuję za wyczerpująca odpowiedź:) pozdrawiam
Joanna, mgr ekonomii, 46 lat
Bardzo solidny i szybki serwis 7 dni w tygodniu, zwłaszcza dla kogoś kto przebywa za granica.
Artur
Wszystko super. Serdecznie polecam. Dziękuję za wyczerpującą poradę.
Marian, 61 lat
Wyczerpująca ocena. Bardzo szybka. Dobra cena.
Maria
Dziękuję za szybką i wyczerpującą odpowiedź. Jest ona dla mnie zrozumiała i czytelna. 
Barbara
Dziękuję za wyczerpującą informacje i krótki czas oczekiwania na odpowiedź co często ma istotne znaczenie. 
Wiesław, lekarz, 58 lat
Opinia jest bardzo wyczerpująca, dokładna, obszerna, a prawnik wykazał się doskonałą znajomością psychiki i wczuł się w sytuację klienta. W analizie otrzymałam odpowiedzi nawet na niezadane jeszcze pytania. Odpowiedź na zapytanie otrzymałam bardzo szybko. Bardzo dziękuję i polecam tę formę porad prawnych.
Magdalena, 58 lat, nauczyciel
Profesjonalnie i szybko i niedrogo. 
Teresa, 60 lat
Polecam bardzo pomocna strona.
Adam, fizjoterapeuta, 28 lat
Bardzo dziękuję za bardzo szybką i klarowną odpowiedź. Szkoda, że przepisy prawa, w opisanej sytuacji, nie ujmują problemu na tyle jednoznacznie, że mógłbym mieć pewność jak sprawy się potoczą. 
Wojciech, elektronik, 72 lata
Odpowiedzi są wyczerpujące. Polecam
Małgorzata, 56 lat
Wszechstronna analiza problemu, wysoki poziom wiedzy eksperckiej, dostępność usługi także w dni ustawowo wolne od pracy
Jacek, przesiębiorca
Szybko. Sprawnie. Wyczerpująco.
Krzysztof
W moim przekonaniu podawanie art i paragrafów w danej sprawie bardzo dobrze objaśnia sprawę bo można się na nie powołać. Po za tym otrzymałam wskazowki o moich prawach i jak mogę wpływać na przebieg swojej sprawy.
Genowefa
Bardzo dziękuję po raz kolejny za profesjonalną pomoc i cierpliwość.
Przemysław
Dziękuję za wyczerpujacą odpowiedz, która bardzo pomogła.
Anna
Dziękuję za szybką, wyczerpującą odpowiedź na nurtujące mnie wątpliwości. Korzystałam już z usług Państwa Firmy jestem bardzo usatysfakcjonowana. Polecam Państwa usługi .
Halina, ekonomista
Jak dla mnie usługa została wykonana z prawdziwym profesjonalizmem i bardzo po ludzku. Nie czułam się jak petent tylko jak człowiek któremu poświęcono czasu tyle ile potrzebowałam. Informacje zostały przekazane w sposób przystępny, jasny i cierpliwy. 
Dorota, ekonomista, 62 lata
Jestem pod dużym wrażeniem. Wiedza, duży wkład pracy, cena - bardzo uczciwe. 
Jacek

Oczywiście prawo daje szanse są na uchronienie się przed ekonomicznymi negatywnymi skutkami śmierci jakiegoś człowieka.

Jedną z zasad prawa naprawdę cywilizowanego jest odpowiedzialność za własne czyny, np. za popełnione przez siebie przestępstwa lub wykroczenia oraz odpowiedzialność za zaciągane długi. Dlatego może budzić zastrzeżenia wprowadzanie czegoś w rodzaju „odpowiedzialności samochodu” (np. faktyczne ryzyko właściciela pojazdu w związku z wykroczeniem drogowym, niezależnie od rzeczywistego sprawstwa); skoro prawodawca wprowadza rozwiązania bardzo dyskusyjne, to trudno dziwić się zaniepokojeniu osób, które mogą obawiać się daleko idącej odpowiedzialności prawnej, w tym za cudze długi.

Ogólne określenie zobowiązania, czyli artykuł 353 Kodeksu cywilnego (K.c.) brzmi:

„§ 1. Zobowiązanie polega na tym, że wierzyciel może żądać od dłużnika świadczenia, a dłużnik powinien świadczenie spełnić.

§ 2. Świadczenie może polegać na działaniu albo na zaniechaniu.”

Dłużnik ma obowiązek spełnić świadczenie. Inne osoby tylko niekiedy.

Hazard ma różne aspekty. Niekiedy może chodzić wprost o długi „z gry i zakładu”, ale często ludzie zapożyczają się, by mieć możliwość zagrać w jakąś grę; czasami zaś bywa tak, że faktyczne długi hazardowe są odzwierciedlane w jakichś umowach pisemnych (np. w umowie pożyczki lub w umowie sprzedaży – faktycznie często fikcyjnej). W sporach prawnych dużo zależy od dowodów. Na gruncie prawa cywilnego chodzi o wywiązanie się z prawnego obowiązku udowodnienia faktów (okoliczności), z których wywodzi się skutki prawne – art. 6 K.c. oraz art. 232 Kodeksu postępowania cywilnego (K.p.c.). Jedną z istotniejszych okoliczności do udowodnienia w sporach prawnych o związku z hazardem może być udowodnienie, czy chodzi wprost o dług hazardowy (a jeśli tak, czy gra lub zakład są prowadzone legalne), czy też o zaciągnięcie innego długu (celem wydatkowania pieniędzy na udział w grze lub zakładzie). Proszę zwrócić uwagę na treść 413 K.c.:

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

„§ 1. Kto spełnia świadczenie z gry lub zakładu, nie może żądać zwrotu, chyba że gra lub zakład były zakazane albo nierzetelne.

§ 2. Roszczeń z gry lub zakładu można dochodzić tylko wtedy, gdy gra lub zakład były prowadzone na podstawie zezwolenia właściwego organu państwowego.”

Jakąś pomocą dla Pańskiego wujka mogłoby być zwrócenie uwagi na to, które zobowiązania są długami nadającymi się do dochodzenia na drodze prawnej. Odrębnym aspektem pozostaje zasadność „pakowania się w takie konteksty”, ponieważ z hazardem często wiąże się (w różnych państwach) aktywność przestępców, w tym zorganizowanych grup przestępczych.

Proponuję rozważyć (w celu ograniczenia ryzyka w związku z długami) zawnioskowanie (do miejscowo właściwego sądu okręgowego) o ubezwłasnowolnienie wujka. Mógłby o to wystąpić ktoś z jego rodzeństwa, jak również Pańska babcia oraz jego żona (jeśli pozostaje w związku małżeńskim bez orzeczonej separacji) – art. 545 K.p.c. Nie sposób omawiać w tej odpowiedzi całości przepisów o ubezwłasnowolnieniu, ale zachęcam do lektury przepisów prawnych z tego zakresu – zarówno proceduralnych (at. 544 i następne K.c.), jak i merytorycznych (art. 13 i następne K.c.). Uzależnienie od hazardu (nawet bez stwierdzonej choroby psychicznej) może być podstawą ubezwłasnowolnienia, nawet całkowitego (art. 13 K.c.), ale w przypadku osoby (w miarę) sprawnie funkcjonującej w społeczeństwie bardziej prawdopodobne wydaje się ubezwłasnowolnienie częściowe (art. 16 K.c.). Być może spokojna i jednocześnie rzeczowa rozmowa z matkami dzieci Pańskiego wujka pomogłaby w ustaleniu strategii – przynajmniej co do ewentualnego wystąpienia o jego ubezwłasnowolnienie.

Moim zdaniem poważnym argumentem (w takich rozmowach) mogłoby być wskazanie na to, że dzieci Pańskiego wujka znajdą się wśród jego przyszłych spadkobierców ustawowych (art. 931 i następne K.c.). Oczywiście, ewentualny testament mógłby zawierać odmienne postanowienia, wtedy (art. 926 K.c.) miałoby miejsce dziedziczenie testamentowe (art. 941 i następne K.c.).

Dopóki Pański wujek żyje, należy wystrzegać się podpisywania dokumentów, które mogłyby być traktowane jako poręczenie (art. 876 i następne K.c.); w ogóle należy podpisywać się tylko pod tym, co się dokładnie przeczytało, zrozumiało i w pełni zaakceptowało. Oczywistością jest odmawianie wyrażenia zgody na obciążenie własnej nieruchomości hipoteką w celu zabezpieczenia wierzytelności cudzych (np. wobec Pańskiego wujka). Należy unikać wpuszczania do domu lub na posesję osób wypytujących o Pańskiego wujka, np. „windykatorów”, którzy są osobami prywatnymi (wyłącznie komornicy są uprawnieni prowadzić postępowania egzekucyjne). Lepiej nawet nie wdawać się dyskusje na temat sytuacji wujka (nie tylko z powodu możliwości nagrywania rozmów) – gdyby go ktoś szukał, to „niech szuka dalej”. Należy zachowywać odpowiedni dystans do cudzych spraw, zwłaszcza wiążących się z ryzykiem. Tak zwani normalni ludzie mają obowiązek zachowywać zdrowy rozsądek, także dlatego, że zazwyczaj nie chroni ich „gwardia ochroniarzy” – nawet prezydenci państw padają ofiarami zamachów (choć powinni być należycie chronieni). Jeśli człowiek się sam naraża na ryzyko, to trudno liczyć na skuteczną obronę zewnętrzną (poza wyjątkowymi sytuacjami).

Obowiązek alimentacyjny – od art. 128 do art. 1441 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.o.) – względem dziecka obejmuje głównie rodziców (obydwojga!); świadczą o tym zwłaszcza artykuły: 133 oraz 1441 K.r.o.). Zdarza się pozywanie o alimenty „na dziecko” również innych osób, np. dziadków dziecka. Również w takich sytuacjach należy się bronić. Obydwoje rodzice dziecka mają swych własnych rodziców (czyli są, często nadal żyją) dziadkowie „z obu stron”. Dlatego dziadek (babka) po pozwaniu o alimenty powinien (najlepiej już w odpowiedzi na pozew) zażądać udziału w sprawie również „drugich dziadków” („w końcu wszyscy są dziadkami”). Dotycząca „drugich dziadków” argumentacja może pohamować kogoś od wystąpienia o alimenty tylko od „tamtych dziadków”. Ponadto należy się bronić przez odwołanie się do zasad współżycia społecznego (art. 5 K.c., jako ogólna podstawa prawna) – od kilku lat obowiązuje art. 1441 K.r.o., który pozwala bronić się przed dochodzeniem alimentów przez odwołanie się do zasad współżycia społecznego (wyłączenie dotyczy tylko obrony rodzica przed alimentami na rzecz własnego niepełnoletniego dziecka). Dziadkowie mogą się bronić przez odwołanie się do zasad współżycia społecznego w przypadku dochodzenia od nich alimentów na rzecz ich nawet bardzo malutkiego wnuka. Oczywiście można korzystać z różnych innych sposobów obronny, w tym przez wykazywanie: braku niedostatku osoby żądającej alimentów (inna jest z uwagi na art. 133 K.r.o. sytuacja rodzica), własne możliwości zarobkowe i majątkowe (majątkowymi niech się, w takim kontekście, zajmuje dochodzący alimentów, a pozwany zazwyczaj powinien wskazywać na swe małe możliwości zarobkowe – art. 135 K.r.o. Oczywistością jest kolejność dochodzenia alimentów – wpierw od rodzica, a dopiero potem (w przypadku bezskutecznej egzekucji) „szukanie po rodzinie” (kolokwialnie rzecz ujmując). Skoro nawet dziadkowie mają sporo szans na obronę przed alimentami na rzecz wnuka, to co dopiero dalsi krewni.

Z pewnością w skład spadku po dłużniku alimentacyjnym nie wchodzą zobowiązania alimentacyjne (art. 136 K.r.o.) jako takie. Nie dziedziczy się obowiązku płacenia alimentów na przyszłość, ale mogą zostać odziedziczone, jako długi spadku (art. 922 K.c.), alimenty już zasądzone. Również do tego zagadnienia należy podejść spokojnie.

Niekiedy problemy wiążą się z zamieszkiwaniem „pod jednym dachem” z dłużnikiem – dotyczy to (poza ewentualnym wypytywaniem o dłużnika) egzekucji zobowiązań. Ideałem byłoby zamieszkanie dłużnika w odrębnej nieruchomości lokalowej (nawet stanowiącej własność innej osoby), ale już duże znaczenie ma faktycznie samodzielny lokal mieszkalny. Czasami i o to jest trudno, więc warto skoncentrować rzeczy dłużnika w jednym pomieszczeniu lub w odrębnych szafach (w takich przypadkach zamykanie na zamki może się przydać). Chodzi o łatwość wykazania, że „sięgnięcie” przez komornika po cudzą rzecz faktycznie jest przestępstwem kradzieży – art. 278 Kodeksu karnego (K.k.). Oczywiście można się bronić przed egzekucją cudzych długów – zwłaszcza powództwem przeciwegzekucyjnym (a niekiedy skargą na czynności komornika), ale lepiej jest unikać problemów, niż w pośpiechu (przy egzekucji są krótkie terminy „reakcji prawnej”) „ratować sytuację”. Jeżeli Pański wujek mieszka z Pańską babcią, to warto przynajmniej pomyśleć o zorganizowaniu „na nowo” korzystania z mieszkania lub domu. Oczywiście można wezwać patrol policyjny w przypadku dokonywania kradzieży – również przez komornika (bezprawie pod pozorem egzekucji to przestępstwo przeciwko mieniu). Ponadto we własnym domu (na własnej posesji) są większe możliwości nagrywania zdarzeń (w tym ewentualnej egzekucji świadczeń).

Najtrudniej jest teraz pouczać o tym, co będzie należało zrobić po śmierci wujka, jeśli spadek (art. 922 K.c.) po nim będzie zawierać długi (zwłaszcza wysokie). Chodzi głównie o to, że w przyszłości mogą obowiązywać inne przepisy niż teraz, a szczególnie duże znaczenie będą miały najprawdopodobniej przepisy obowiązujące w czasie otwarcia spadku – co następuje wraz ze śmiercią spadkodawcy (art. 924 K.c.). Wkrótce*, 20 września 2015 roku ma wejść w życie kolejna nowelizacja Kodeksu cywilnego – Ustawa z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (proponuję ją wydrukować). Ustawą tą zmienia się nie tylko przepisy K.c. – zwłaszcza w sprawie dotyczących spadku oświadczeń (art. 1012 i następne) oraz odpowiedzialności za długi spadkowe (art. 1031 i następne K.c.), ale również przepisy procedury cywilnej, zwłaszcza dotyczące „spraw spadkowych” (art. 627 i następne K.c.).

Jedna z najpoważniejszych zmian dotyczy tego, że brak terminowo złożonego oświadczenia w związku z dziedziczeniem będzie objęte domniemaniem przyjęcia spadku z dobrodziejstwem inwentarza, a nie (jak dotychczas) z domniemaniem przyjęcia spadku wprost (czyli z czymś potencjalnie bardzo ryzykownym dla spadkobiercy) – niby mała zmiana w artykule 1015 K.c. będzie miała bardzo duże znaczenie (od wejścia w życie nowelizacji).

Ograniczenie odpowiedzialności za długi spadkowe będzie się wiązać ze sporządzeniem rzetelnego wykazu inwentarza – choć nadal będzie możliwe sporządzanie spisu inwentarza (co jest dość kosztowne, zwłaszcza z uwagi na koszty komornicze oraz wydatki, np. na usługi z zakresu szacowania wartości rzeczy).

Bardzo wiele będzie zależało od treści ewentualnego testamentu Pańskiego wujka (art. 941 i następne K.c.). Jeżeli pozostawi on prawnie wiążący testament (a to byłoby wykluczone po jego ubezwłasnowolnieniu), to podstawowy problem – ze złożeniem stosownych oświadczeń (art. 1012 i następne K.c.) – będą mieli spadkobiercy testamentowi, ponieważ dziedziczenie testamentowe (na mocy art. 926 K.c.) ma pierwszeństwo przed dziedziczeniem ustawowym (art. 931 i następne K.c.).

Gdyby miało miejsce dziedziczenie testamentowe – czy to wraz z dziedziczeniem testamentowym (gdyby testamentem objęto część spadku), czy to wskutek odrzucenia spadku przez spadkobierców testamentowych – to podejmowanie decyzji (w sprawie odnośnych oświadczeń) będzie należało do spadkobierców ustawowych.

Oświadczenia (np. o odrzuceniu spadku albo o przyjęciu spadku z dobrodziejstwem inwentarza) należy składać w sposób wolny od wątpliwości. Należy jednoznacznie określać swój status (spadkobierca ustawowy lub spadkobierca testamentowy), z którym wiąże się złożenie oświadczenia, np. w przypadku odrzucenia spadku z ustawy i z testamentu należy to oświadczyć. Czasami ktoś umiera przed upływem terminu do złożenia oświadczenia w sprawie spadku – w takim stanie rzeczy należy rozważyć złożenie oświadczenia zastępczego (niejako za osobę zmarłą); także w takich sytuacjach należy precyzyjnie określić kontekst sytuacyjny, z którym wiąże się złożenie oświadczenia.

Dotyczące spadku oświadczenia (np. o jego odrzuceniu) powinny być składane we właściwej kolejności. Gdyby (w przypadku dziedziczenia ustawowego) wszystkie dzieci spadkodawcy (reprezentowane przez swe matki) oraz wdowa po spadkodawcy odrzucili spadek, to w grę wchodziliby inni krewni – w przypadku dziedziczenia ustawowego kolejność (spośród osób, które przeżyły spadkodawcę) należy ustalać w poszczególnych przypadkach, zestawiają skład rodziny z przepisami o dziedziczeniu ustawowym (art. 931 i następne K.c.). Pan ewentualnie mógłby znaleźć się w sytuacji uzasadniającej złożenie oświadczenia w sprawie spadku dopiero po ewentualnym odrzuceniu spadku przez Pańską mamę (jako siostrę spadkodawcy).

Opis sprawy z czerwca 2015 r.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.


Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z windykacją?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podobne materiały

Wezwanie do zapłaty – nie wiem, czego dotyczy dług

Dzisiaj odebrałam polecony – wezwanie do zapłaty należności od komornika na kwotę prawie 5 tys. zł. W kopercie były również dwa inne dokumenty, których wcześniej nie odebrałam (nigdy do mnie nie dotarły). Te dokumenty to: nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym sprzed pół roku i zawiadomienie o wszczęciu egzekucji od komornika sprzed dwóch miesięcy. Dlaczego ich nie dostałam? Jak się okazuje, oba te dokumenty były wysłane na adres, pod którym nie mieszkam i nie przebywam od 15 lat. A wymeldowałam się stamtąd 13 lat temu! Dopiero to dzisiejsze pismo zostało wysłane na dobry adres. Wierzycielem jest firma windykacyjna. Nie wiem, czego może dotyczyć dług, nie kojarzę wierzytelności z tamtego okresu, których mogłam nie spłacić. Opinie na temat tej firmy są jednoznaczne: mnóstwo ludzi spłaciło długi, których nie miało. Co powinnam zrobić?

Brak kontaktu z wierzycielem i wygaśnięcie pełnomocnictwa

Za 2 tygodnie mam licytację mieszkania. Jest dwóch wierzycieli. Z jednym udało mi się podpisać ugodę, natomiast drugi miał swojego pełnomocnika, któremu rok temu wygasło pełnomocnictwo. Z wierzycielem nie ma kontaktu, także nie poinformował komornika wycofaniu pełnomocnictwa poprzedniej firmie. Ja sam wychowuję małoletnie dziecko. Czy jest jakieś wyjście z tej tragicznej sytuacji?

Groźba zmiany zamków i plombowania mieszkania

Mam egzekucję komorniczą. Komornik grozi zmianą zamków i plombowaniem mieszkania. Jest to jednak mieszkanie moich rodziców, ja jestem tam tylko zameldowany. Czy komornik może zająć lokal rodziców? Jak tego uniknąć?

Czy komornik otrzymuje informację o zakupie auta przez dłużnika?

Miałem kredyt odnawialny, którego termin spłaty minął w 2011 roku. Co pewien czas otrzymuję korespondencję od komornika, której nie odbieram. Zamierzam w najbliższym czasie kupić auto. Czy komornik może zająć mi auto? Czy zaraz po zarejestrowaniu komornik uzyska informacje o nabyciu przeze mnie pojazdu?

Czy komornik może zająć konto matki za dług alimentacyjny syna?

Czy komornik ma prawo zająć moje konto, jeśli syn nie płaci alimentów na dziecko?

Co robić, gdy zabrakło kilka złotych w spłaconym długu?

Miałem komornika, spłacałem dług solidnie. Później należność została sprzedana firmie, ja spłaciłem ostatnią ratę. Teraz okazuje się, że zabrakło 7,3 (!) w spłaconym długu. Znów komornik chce dołączyć swoje koszty, czy naprawdę będę musiał zapłacić kolejne 15% kwoty? Co mam robić? Jak się bronić?

Co mam zrobić, gdy ktoś zaciągnął kredyt na moje dane?

Otrzymałem nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym. Dotyczy jakiegoś długu z 1998 r. (!) z powodu niespłaconego kredytu. Nigdy nie brałem takiej pożyczki, ktoś musiał ją zaciągnąć na moje dane. Co mam robić?

Ucieczka od kredytów, co robić dalej?

Mam niespłacone kredyty. Uciekłam od nich z Polski. Komornik odwiedza mój były dom, jednak już tam nie mieszkam i jestem nieuchwytna dla niego. Chcę jednak wziąć odpowiedzialność za te pożyczki i zacząć je wpłacać. Bardzo boję się pętli finansowej. Jak ruszyć te sprawy? Odsetki pewnie są ogromne.



Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika » wizytówka Zadaj pytanie »