• Stan prawny na: 2026-05-30
Hałas dobiegający z ruchliwej drogi nie zawsze będzie wadą mieszkania, nawet jeśli jest bardzo uciążliwy. Roszczenia wobec dewelopera są realne zwłaszcza wtedy, gdy hałas przekracza normy, lokal nie spełnia zapewnień z umowy albo problem wynika z błędów projektowych lub wykonawczych.
W przypadku zaduchu i złej wentylacji kluczowe są dowody techniczne: pomiary, opinia specjalisty, protokół wad oraz dokumenty od dewelopera. Dopiero na tej podstawie można ocenić, czy żądać naprawy, obniżenia ceny, odszkodowania albo w wyjątkowej sytuacji odstąpić od umowy.

Do sprzedaży mieszkania przez dewelopera nadal stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego o rękojmi za wady nieruchomości. Przepisy konsumenckie o zgodności towaru z umową dotyczą zasadniczo rzeczy ruchomych, dlatego przy lokalach mieszkalnych podstawowe znaczenie mają regulacje Kodeksu cywilnego oraz postanowienia umowy zawartej z deweloperem.
Zgodnie z art. 5561 K.c. wada fizyczna polega na niezgodności rzeczy sprzedanej z umową. W szczególności rzecz jest wadliwa, jeżeli nie ma właściwości, które powinna mieć ze względu na cel oznaczony w umowie albo wynikający z okoliczności lub przeznaczenia, nie ma właściwości, o których zapewniał sprzedawca, nie nadaje się do celu znanego sprzedawcy albo została wydana w stanie niezupełnym.
W przypadku mieszkania wadą może być więc nie tylko pęknięta ściana, nieszczelne okno czy awaria instalacji, lecz także problem użytkowy, który obiektywnie obniża możliwość normalnego korzystania z lokalu. Dotyczy to na przykład nadmiernego hałasu wewnątrz mieszkania, nieskutecznej wentylacji, uporczywego zaduchu albo wad części wspólnych, jeżeli wynikają z błędów projektowych lub wykonawczych.
Trzeba jednak odróżnić wadę od cechy lokalizacji. Jeżeli budynek stoi przy widocznej, ruchliwej drodze, a kupujący znał tę okoliczność przed podpisaniem umowy, sama bliskość drogi może zostać potraktowana jako cecha nieruchomości, a nie wada ukryta. Inaczej może być wtedy, gdy deweloper zapewniał o skutecznej ochronie akustycznej, zastosował rozwiązania niezgodne z projektem, nie dochował wymogów technicznych albo rzeczywisty poziom hałasu jest ponadnormatywny.
Zobacz również: reklamacja wadliwego montażu okien
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Hałas z drogi może uzasadniać roszczenia wobec dewelopera przede wszystkim wtedy, gdy da się wykazać jego obiektywny, ponadprzeciętny charakter. Subiektywne odczucie, że w mieszkaniu jest głośno po otwarciu okien, zwykle nie wystarczy. W sporze potrzebne będą pomiary akustyczne, analiza dokumentacji budowlanej i porównanie stanu rzeczywistego z wymaganiami technicznymi oraz z treścią umowy.
Najsilniejsze argumenty przeciwko deweloperowi pojawią się wtedy, gdy:
Jeżeli natomiast kupujący od początku wiedział, że lokal znajduje się około 150 metrów od obwodnicy, widział usytuowanie budynku i nie uzyskał od dewelopera szczególnych zapewnień co do ciszy, spór będzie trudniejszy. Deweloper może twierdzić, że uciążliwość wynika z jawnej lokalizacji, a nie z wady mieszkania.
Zgodnie z art. 557 § 1 K.c. sprzedawca jest zwolniony od odpowiedzialności z tytułu rękojmi, jeżeli kupujący wiedział o wadzie w chwili zawarcia umowy. Nie chodzi jednak o samą możliwość dowiedzenia się o problemie, lecz o rzeczywistą wiedzę o konkretnej wadzie.
To ważna różnica. Kupujący może wiedzieć, że budynek stoi niedaleko ruchliwej drogi, ale nie musi wiedzieć, że w lokalu po otwarciu okien hałas będzie całodobowy, ponadnormatywny albo że zastosowane rozwiązania techniczne nie spełniają wymagań. W ewentualnym sporze deweloper powinien wykazywać, że kupujący znał wadę, natomiast kupujący powinien wykazać samo istnienie wady oraz jej wpływ na korzystanie z mieszkania.
W orzecznictwie podkreśla się również obowiązek lojalnego informowania kontrahenta. W wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 26 stycznia 1994 r., sygn. akt I ACR 640/94, wskazano, że sprzedawca powinien przedstawiać drugiej stronie, niebędącej fachowcem, rzeczywisty stan sprzedawanej rzeczy. Ta zasada może mieć znaczenie zwłaszcza wtedy, gdy deweloper znał istotne uciążliwości lokalizacji albo ograniczenia techniczne budynku, ale nie ujawnił ich w materiałach i rozmowach z nabywcą.
Zaduch w mieszkaniu lub nieprzyjemny zapach na klatce schodowej także mogą być wadą, ale tylko wtedy, gdy mają obiektywną przyczynę techniczną. Chodzi na przykład o niewłaściwie zaprojektowaną lub wykonaną wentylację, błędne działanie nawiewników, niedrożne kanały, nieprawidłowy ciąg powietrza albo rozwiązania niezgodne z dokumentacją.
Jeżeli problem dotyczy wyłącznie odczuć mieszkańca, bez potwierdzenia technicznego, roszczenie może być trudne do udowodnienia. Dlatego przed skierowaniem żądań do dewelopera warto zebrać dokumenty i zlecić weryfikację fachowcowi. Przydatne mogą być: protokół z przeglądu wentylacji, opinia rzeczoznawcy budowlanego, pomiary przepływu powietrza, dokumentacja fotograficzna, korespondencja z administracją oraz zgłoszenia innych mieszkańców.
Jeżeli problem występuje na klatce schodowej, dotyczy części wspólnych budynku. Właściciel lokalu może zgłaszać wadę w zakresie swojego udziału w nieruchomości wspólnej, a praktycznie często warto działać także przez wspólnotę mieszkaniową lub wraz z innymi właścicielami.
Jeżeli wada zostanie potwierdzona, kupujący może korzystać z uprawnień z rękojmi. W praktyce najczęściej wchodzi w grę żądanie usunięcia wady, obniżenia ceny, a w określonych sytuacjach również złożenie oświadczenia o odstąpieniu od umowy. Odstąpienie jest jednak najdalej idącym środkiem i co do zasady wymaga istotnej wady. Przy lokalu mieszkalnym oznacza to zwykle poważny spór, często niemożliwy do rozwiązania bez postępowania sądowego.
Oprócz rękojmi można rozważyć odpowiedzialność odszkodowawczą za nienależyte wykonanie umowy na podstawie art. 471 K.c. Może mieć ona znaczenie na przykład wtedy, gdy kupujący poniósł konkretne koszty ekspertyz, prac naprawczych, najmu zastępczego albo utracił część wartości lokalu wskutek naruszeń po stronie dewelopera. Roszczenia odszkodowawcze wymagają wykazania szkody, naruszenia umowy oraz związku przyczynowego.
Roszczenia z rękojmi przy nieruchomościach są związane z 5-letnim okresem odpowiedzialności liczonym co do zasady od wydania lokalu. Nie warto więc odkładać zgłoszenia, nawet jeśli wada początkowo wydaje się mało uciążliwa. Im szybciej zostanie sporządzona dokumentacja, tym łatwiej ustalić, czy problem istniał już w chwili wydania mieszkania.
Zgłoszenie powinno być pisemne albo wysłane w formie pozwalającej udowodnić jego treść i datę. W piśmie warto dokładnie opisać problem, wskazać lokal, datę stwierdzenia wady, żądanie oraz termin oczekiwanej reakcji. Jeżeli istnieją już pomiary lub opinia specjalisty, należy je załączyć albo zapowiedzieć ich dosłanie.
Jeżeli wada została ujawniona przy odbiorze lokalu, znaczenie ma również procedura z ustawy deweloperskiej. Deweloper powinien odnieść się do wad wpisanych do protokołu w ustawowych terminach, a w razie uznania wady powinien ją usunąć. Jeżeli mieszkanie zostało już odebrane i przeniesiono własność, nadal można zgłaszać wady na podstawie rękojmi, o ile mieszczą się w okresie odpowiedzialności.
Dobre zgłoszenie powinno unikać ogólników. Zamiast pisać wyłącznie „w mieszkaniu jest głośno”, lepiej wskazać, kiedy hałas występuje, w których pomieszczeniach, czy okna są zamknięte czy otwarte, jakie są wyniki pomiarów i jakie zapewnienia dewelopera okazały się nieprawdziwe. Przy wentylacji warto opisać objawy, takie jak brak ciągu, cofanie powietrza, zaparowane okna, zapachy lub zawilgocenie.
W praktyce „oddanie” mieszkania oznaczałoby odstąpienie od umowy albo inne rozliczenie z deweloperem. Jest to możliwe tylko w szczególnych przypadkach. Wada musi być na tyle istotna, aby uzasadniała rezygnację z umowy, a deweloper co do zasady powinien mieć możliwość usunięcia problemu, jeżeli wada jest usuwalna.
Przy hałasie wynikającym głównie z lokalizacji szanse na skuteczne odstąpienie są ograniczone, zwłaszcza gdy położenie budynku było jawne. Inaczej można oceniać sytuację, w której lokal nie spełnia norm, deweloper wprowadzał kupującego w błąd co do komfortu akustycznego albo zastosował rozwiązania techniczne inne niż deklarowane.
W sprawie zaduchu lub wentylacji odstąpienie również będzie wyjątkiem. Najpierw zwykle należy żądać naprawy, usunięcia wad instalacji, poprawy działania wentylacji albo obniżenia ceny, jeżeli wada obniża wartość lokalu lub komfort korzystania z niego.
Poniższe przykłady pokazują, kiedy roszczenia wobec dewelopera mogą być realne, a kiedy problem może zostać potraktowany jako znana cecha nieruchomości.
Kupujący nabył mieszkanie przy ruchliwej ulicy. Deweloper w materiałach sprzedażowych podkreślał zastosowanie okien o podwyższonej izolacyjności akustycznej. Po wprowadzeniu się okazało się, że przy zamkniętych oknach hałas w sypialni nadal utrudnia sen, a opinia akustyka wykazała parametry gorsze niż deklarowane. W takiej sytuacji kupujący ma podstawy do żądania usunięcia wady, wymiany elementów stolarki albo obniżenia ceny.
Właściciel mieszkania na ostatnim piętrze skarżył się na zaduch i zaparowane okna. Kontrola wykazała brak prawidłowego ciągu wentylacyjnego oraz błędnie dobrane nawiewniki. Problem nie był wyłącznie kwestią komfortu, lecz wynikał z wad technicznych. Właściciel może zgłosić wadę deweloperowi i żądać doprowadzenia wentylacji do prawidłowego stanu, a przy braku reakcji rozważyć dalsze roszczenia.
Nabywca kupił lokal z widokiem na obwodnicę. Budowa drogi była widoczna, przebieg trasy wynikał z map i dokumentów, a deweloper nie zapewniał o szczególnej ciszy. Po zamieszkaniu hałas przy otwartych oknach okazał się uciążliwy, ale pomiary w lokalu przy zamkniętych oknach nie wykazały nieprawidłowości. W takim wariancie dochodzenie roszczeń z rękojmi może być trudne, bo problem może zostać uznany za znaną cechę lokalizacji.
Nie. Hałas może być wadą, jeżeli przekracza normy, wynika z błędów technicznych albo przeczy zapewnieniom dewelopera. Jeżeli wynika wyłącznie z jawnej lokalizacji przy ruchliwej drodze, roszczenia mogą być znacznie trudniejsze.
To zależy od okoliczności. Jeżeli przy zamkniętych oknach lokal spełnia wymagania techniczne, a hałas przy otwartym oknie wynika z położenia budynku, odpowiedzialność dewelopera może być ograniczona. Inaczej będzie, gdy deweloper składał konkretne zapewnienia albo doszło do naruszenia norm.
Najlepiej zlecić pomiary akustyczne i zabezpieczyć dokumenty: umowę, prospekt informacyjny, rzuty, standard wykończenia, korespondencję i materiały reklamowe. W sądzie często konieczna jest opinia biegłego.
Tak, jeżeli zaduch wynika z obiektywnej wady, na przykład z nieprawidłowej wentylacji, błędów projektowych albo wad wykonawczych. Samo subiektywne odczucie bez potwierdzenia technicznego może nie wystarczyć.
Przy nieruchomości odpowiedzialność z rękojmi jest zasadniczo związana z wadami stwierdzonymi przed upływem 5 lat od wydania lokalu. Zgłoszenia nie warto odkładać, bo szybkie zabezpieczenie dowodów zwiększa szanse na skuteczne dochodzenie roszczeń.
Można to rozważać tylko przy istotnej wadzie. W praktyce konieczne będzie wykazanie, że problem poważnie ogranicza korzystanie z lokalu i nie jest jedynie znaną cechą lokalizacji. Częściej dochodzi się usunięcia wady, obniżenia ceny albo odszkodowania.
Roszczenia wobec dewelopera z powodu hałasu, zaduchu lub złej wentylacji są możliwe, ale wymagają obiektywnego wykazania wady. Najważniejsze jest ustalenie, czy problem wynika z niezgodności mieszkania z umową, normami technicznymi, dokumentacją lub zapewnieniami dewelopera, czy jedynie z cech lokalizacji znanych kupującemu przed zawarciem umowy.
W opisanej sytuacji najtrudniejsze może być dochodzenie roszczeń wyłącznie z powodu hałasu przy otwartych oknach, jeżeli położenie budynku przy obwodnicy było znane. Większe znaczenie mogą mieć natomiast dowody na ponadnormatywny hałas w lokalu, nieskuteczną izolację, błędy wentylacji albo nieprawidłowości w częściach wspólnych budynku.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93
2. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 26 stycznia 1994 r., sygn. akt I ACR 640/94
3. Ustawa z dnia 20 maja 2021 r. o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego oraz Deweloperskim Funduszu Gwarancyjnym
4. Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Radca prawny Anna Sufin
Radca prawny.
>> więcej informacjiZapytaj prawnika